Firma Sonus faber ostała założona w 1983 r. przez Franco Serblina, nieżyjącego już projektanta, który postawił na ręczne wykonanie, naturalne materiały i elegancką formę. Serblin projektował pierwsze głośniki już na początku lat 80., a Sonus faber już w pierwszych latach działalności zdobył reputację jednej z najbardziej "muzykalnych" marek hi-fi. Dziś marka jest częścią McIntosh Group a w portfolio ma zarówno przystępniejsze linie (jak Sonetto), jak i topowe kolumny high-end.
Seria Sonetto G2 to odświeżona linia kolumn, która łączy tradycyjne włoskie rzemiosło z technologiami opracowanymi dla flagowego modelu Suprema. Nazwa "Sonetto" pochodzi z języka włoskiego i oznacza krótką, zamkniętą formę muzyczno-literacka, w której liczy się precyzja, rytm i emocjonalna "gęstość" przekazu. Z kolei G2 oznacza drugą generację tych kolumn. W serii Sonetto G2 są trzy modele wolnostojące – III, V, VIII, oraz dwa modele podstawkowe – I, II, a ponadto zestawy głośnikowe do kina domowego w postaci zestawu centralnego Center i naściennych Wall.
Wśród konstrukcji podłogowych zarówno model VIII, jak i model V pracują w układzie trójdrożnym, a najmniejsze i najbardziej kompaktowe wolnostojące kolumny III pracują w układzie dwuipółdrożnym.
Testowane kolumny Sonetto V G2 są równie zaawansowane, jak model Sonetto VIII G2, ale też bardziej kompaktowe ze względu na mniejsze rozmiary głośników oraz skrzynek. Te włoskie kolumny cechują się ciekawym wyglądem, jak zresztą przystało na większość konstrukcji tego producenta oraz rozwiązaniami konstrukcyjnymi mającymi niebagatelny wpływ na jakość dźwięku.
Budowa
Sonetto V G2 bazują na pięknie zaprojektowanych i starannie wykonanych skrzynkach. Dostępne są trzy wersje kolorystyczne, a całości oryginalnego wyglądu dopełnia oczywiście skrzynia o efektownym kształcie nawiązująca do lutni, a także różnego rodzaju detale i elementy uzupełniające atrakcyjny projekt. Trójdrożny układ głośnikowy oparto na głośniku wysokotonowym z miękką tekstylną membraną, średniotonowym Camelia z celulozowym stożkiem, a także dwóch niskotonowych z celulozowymi membranami. Punkty podziału pasma zrealizowano przy częstotliwości 280Hz dla głośników niskotonowych oraz 2,5kHz dla głośnika wysokotonowego, natomiast pasmo między 280Hz a 2,5khz odtwarza głośnik średniotonowy.
Obudowy są wentylowane tunelem rezonansowym o dużej średnicy wyprowadzonym od spodu. Tam też znalazła się masywna betonowa podstawa zainstalowana na stałe z dystansami o odpowiedniej wysokości w celu umożliwienia swobodnej pracy układowi bas-refleks, rozpraszającemu wzmocnioną falę niskich tonów w kącie 360-stopni. Sekcja średniotonowa została wyposażona w oddzielną niewielką i obłą komorę wykonaną z grubego korka ze specjalnym wewnętrznym, wyprofilowanym użebrowaniem oraz elementami wytłumiającymi ze specjalnej pianki, dzięki czemu głośnik Camelia o specyficznym kształcie, pracuje w bardzo sprzyjających akustycznie warunkach.
Głośniki niskotonowe wyposażono w ażurowe odlewane z metali lekkich kosze. Obydwa woofery pracują we wspólnej komorze, wytłumionej gąbką. Komora znajdująca się wewnątrz kolumn została wzmocniona kilkoma poprzecznie biegnącymi wieńcami usztywniającymi. Z kolei zwrotnice dla sekcji niskotonowej wydzielono na osobnej płytce drukowanej, podobnie postąpiono z sekcją niskotonową. Elementy w zwrotnicach są wysokiej jakości – zastosowano tu zarówno cewki powietrzne, jak i niskostratne kondensatory polipropylenowe i rezystory dużej mocy. Sygnał do zwrotnic dostarczany jest za pośrednictwem okablowania z miedzi beztlenowej z podwójnych eleganckich terminali wejściowych, akceptujących zarówno kable z wtykami, jak i zakończone widełkami.
Jakość dźwięku
Sonetto V G2 oferują brzmienie gęste, soczyste i namacalne. Stereofonia przykuwa uwagę obszernie rysowaną sceną z instrumentami i wokalami o dużych rozmiarach. Z kolei bas brzmi potężnie i zapuszcza się bardzo nisko, tworząc silną podstawę adekwatną do rozbudowanego trójdrożnego układu głośnikowego. Włoskich kolumn słuchałem w towarzystwie japońskiego tranzystorowego wzmacniacza zintegrowanego Accuphase E-270, odtwarzacza Ayon CD-10II Ultimate oraz cyfrowego transportu w postaci sieciowego streamera EverSolo T8.
Aksamitnie odtwarzany górny zakres częstotliwości włoskich kolumn jest nie tylko pochodną charakterystycznego brzmienia miękkiej jedwabnej kopułki, ale również filozofii strojenia przyświecającej włoskiemu producentowi wg. której dźwięk ma być łagodny i nie natarczywy, a góra mimo łagodnego brzmienia ma być na tyle przepustowa, by była w stanie ujawnić w odtwarzanej muzyce wiele detali i szczegółów. I te założenia udało się konstruktorom zrealizować. Przykładowo w zakresie wysokich tonów bardzo dobrze zostały zobrazowane w muzyce Jana Garbarka czy też Patricii Barber – dużo szczegółów było odtwarzanych w sposób szczegółowy, a zarazem bez agresji i rozjaśnień.
Sonus faber Sonetto V G2 wyróżniają się brzmieniem relaksującym, wyrafinowanym i barwnym.
Średnie tony odtwarzane przez dopracowany i prezentujący się oryginalnie głośnik Camelia z membraną stożkową wykonaną z czystej celulozy, odtwarzane były w sposób plastyczny o neutralnej temperaturze barw i z naturalnie oddanym kolorytem poszczególnych instrumentów. Słuchanie muzyki klasycznej czy jazzowej za pośrednictwem Sonetto V G2 dostarcza dużo przyjemności, tym bardziej że brzmi ona obszernie i wydaje się wręcz obejmować słuchacza swoim dźwiękiem.
Sonetto V G2 operują rozłożystym, masywnym i gęstym basem, dobrze komponującym się z wyżej położoną pełną, soczystą średnicą. Mocny bas w połączeniu z obszerną sceną dźwiękową sprawia, że mamy do czynienia z dźwiękiem o dużej skali, co dodatkowo potęguje wrażenie obcowania z muzyką zrealizowaną na żywo. Koncertowy album "Alive In L.A." Lee Ritenoura zabrzmiał za pośrednictwem Sonetto V G2 z sugestywnie odwzorowanymi na scenie instrumentami. Podobnie było z ich skalą – kontrabas i gitara basowa zabrzmiały z adekwatną siłą przebicia, potęgując wrażenie uczestnictwa w wydarzeniu zrealizowanym na żywo.
Podsumowanie
Sonus faber Sonetto V G2 wyróżniają się brzmieniem relaksującym, wyrafinowanym i barwnym, a zarazem naturalnym, zrównoważonym, szczegółowym o dużej kulturze. Z pewnością są to kolumny dla osób ceniących w muzyce porządek i estetykę. Sonetto V G2 nie rozkładają muzyki na czynniki pierwsze, nie brzmią laboratoryjnie i nazbyt analitycznie, ale posiadają umiejętność łączenia pewnych cech dźwięku, dzięki czemu muzyka odtwarzana jest spójnie, treściwie i w oparciu o dużą przepustowość informacji. Co więcej są dość "wyrozumiałe" dla gorszych jakościowo zrealizowanych nagrań.