hi-fi

Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution

test |
Serwer muzyczny, wzmacniacz zintegrowany - Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution Wybór Redakcji

Przetestowaliśmy lampowy system austriackiej marki Ayon składający się z serwera muzycznego S-10 II oraz jednego z najbardziej okazałych integr tego producenta, modelu Triton Evolution.

Miłośnikom dobrego brzmienia nie trzeba chyba bliżej przedstawiać austriackiego Ayona, gdyż marka ta cieszy się w Polsce dużą popularnością, a jej założyciel jest stałym gościem Audio Video Show. Warto jednak przypomnieć, że jest to obecnie europejski potentat w dziedzinie produkcji urządzeń lampowych. Katalog Ayona jest imponujący i bardzo zróżnicowany ze względu na dużą rozpiętość cenową. Poczesne miejsce w ofercie stanowią zintegrowane wzmacniacze lampowe, których jest aż osiem.

Najbardziej okazałą, topową konstrukcją, lecz niskiej mocy, jest model Crossfire EVO, wyposażony w stopnie końcowe w purystycznej konfiguracji single-ended. Natomiast na drugim biegunie są najbardziej wypasione konstrukcje, dysponujące najwyższą mocą, wśród których liderem jest Triton Evolution - 120W na kanał, waga 45kg. To właśnie w oparciu o ten wzmacniacz polski dystrybutor przygotował wyjątkowy system, który został skonfigurowany z myślą o najbardziej wymagających klientach, celujących w hi-end. W roli źródła występuje najnowszy serwer muzyczny S-10 II, mający według samego producenta być alternatywą dla odtwarzaczy CD marki Ayon. Jego brzmienie cechuje się analogowym namaszczeniem, co ma przekonać do siebie również fanów analogu. Jest to zatem system łączący w sobie tradycyjne konstrukcje lampowe z nowoczesnymi rozwiązaniami, dzięki czemu fani analogowego brzmienia, mogą się cieszyć wysoką funkcjonalnością.

Ayon Triton Evolution, mimo że jest lampową amplifikacją, może współpracować bez żadnych kompleksów z trudnymi do napędzania kolumnami. Jest bowiem istną lampową elektrownią, będącą w stanie wyprodukować 120W mocy na kanał w trybie pentody i 70W na kanał w trybie triody. To w połączeniu z wydajnym układem zasilającym, zdolnym dostarczyć do stopni końcówek duże ilości prądu, owocuje dźwiękiem łączącym w sobie lampową finezję i bezwzględną kontrolę nad odtwarzanym materiałem muzycznym.

Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution

W przypadku testowanego systemu korzystałem z okablowania polecanego przez dystrybutora. W roli interkonektu zastosowałem kabel Siltech Classic 300 i, a jako głośnikowy Siltech Classic 330 L z przewodnikami wykonanymi ze stopu srebra i złota G7. Cały system ustawiony był na stoliku marki Harmonium Audio i zasilany za pośrednictwem kabli Siltech Explorer 270p.

Ponadstandardowo

Ayon S-10 II debiutował stosunkowo niedawno, więc jest to wciąż świeża konstrukcja, będąca doskonałym rozwinięciem powstałego kilka lat temu protoplasty, modelu S-10.

Najnowszy S-10 II występuje w trzech wersjach: Standard, Signature oraz Server. Już wersja standardowa to świetna propozycja zarówno pod względem wykonania, użytych elementów, jak i jakości dźwięku. Dwa wyższe warianty są wzbogacone o dodatki podnoszące na jeszcze wyższy poziom i tak już wyśrubowane brzmienie. Przykładowo w wersji Signature otrzymujemy moduł DSP/PCM w roli konwertera dla wszystkich sygnałów, a także kondensatory sprzęgające Mundorf Gold/Silver, wydatnie podnoszące jakość reprodukowanego brzmienia.

Znaczącą różnicę względem wersji podstawowej usłyszymy, jeśli to urządzenie połączymy z wysokiej jakości wzmacniaczem, lub systemem dzielonym.

A co się stanie, gdy zdecydujemy się na opcję Server? Pamiętajmy, że S-10 II to nie tylko serwer muzyczny, ale też pełnoprawny przedwzmacniacz lampowy. Możemy więc do niego doprowadzić sygnał drogą cyfrową, bądź analogową i nie musimy korzystać z przedwzmacniacza, gdybyśmy przykładowo chcieli połączyć S-10 II bezpośrednio z monoblokami czy stereofoniczną końcówką mocy. Jest to duże udogodnienie, pozwalające zaoszczędzić pieniądze na przedwzmacniaczu.

Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution

Serwer muzyczny Ayon S-10 II wykonano pod dyktando surowych norm narzuconych przez dział konstrukcyjny marki Ayon, nie tylko w związku ze stosowaniem układów cyfrowych przetwarzających sygnał, dostarczonych przez StreamUnlimited, ale również lampowych stopni wyjściowych, opartych na podwójnych triodach o małym wzmocnieniu.

Generalnie tor sygnałowy imponuje jakością podzespołów i jednocześnie minimalistyczną konstrukcją, ograniczającą szumy i przesłuchy między kanałami oraz zniekształcenia. Na sporej płytce drukowanej obsługującej cały lampowy tor wyjściowy widać wielką staranność w doborze podzespołów, a także brak jakichkolwiek półprzewodnikowych elementów w sekcji o niskim wzmocnieniu. Jest to zatem w stu procentach lampowy tor, oparty na podwójnych triodach 6H30 marki Sovtek, wyprodukowanych w Rosji. W torze sygnałowym widać wyłącznie najwyższej klasy konstrukcję opartą na elementach dyskretnych, między innymi małych, blokowych kondensatorach polipropylenowych i rezystorach marki Mills.

Ayon S-10 II dysponuje w pełni symetrycznym torem sygnałowym zwieńczonym wyjściami XLR oraz RCA. W wersji jaką otrzymaliśmy do testu, zastosowano konwerter DSP/PCM, jak i wspomniane wcześniej, wysokiej jakości kondensatory sprzęgające Mundorfa. W pozostałej części toru sygnałowego zastosowano znakomite kondensatory Silver Z-cap marki Jantzen Audio.

Jestem zachwycony brzmieniem jakie oferuje system austriackiej marki Ayon.

Tor zasilający dla każdego stopnia (w tym również cyfrowego) jest dobierany indywidualnie, wraz z mostkami prostowniczymi, stabilizowanymi sekcjami oraz kondensatorami elektrolitycznymi mającymi za zadanie filtrować i magazynować prąd. Kondensatory są wysokiej jakości i pochodzą od takich renomowanych firm jak Nichicon i Rubycon. Główny transformator jest jednostką R-core, charakteryzującą się niskimi szumami i dużą wydajnością.

Wewnątrz znalazł się dysk twardy SSD firmy Samsung.

W przypadku wzmacniacza Triton Evolution również użyto elementów pierwszorzędnej jakości. W przypadku toru zasilającego, producent nie poszedł na żadne kompromisy. Transformatory zasilające są potężne i dysponujące dużą mocą. Trafa zamknięto w chromowanych osłonach, zresztą tak samo jak transformatory wyjściowe, które w przypadku wzmacniaczy lampowych mają niebagatelny wpływ na brzmienie. W Triton Evolution również zastosowano niskostratne jednostki cechujące się niewielkim szumem, dzięki czemu brzmienie zyskuje na transparentności.

Ten wzmaczniacz dysponuje imponującą liczbą lamp, więc układ zasilania musiał być zaprojektowany bezkompromisowo. W stopniach końcowych znalazło się aż osiem lamp KT150 Tung-Sol. Z kolei w sekcjach przedwzmacniającej i sterującej pracują cztery lampy 6SN7 oraz dwie 12AU7 typu NOS. Z oznaczeń wynika, że lampy wyprodukowano w USA w roku 1967.

Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution

Naturalnie wszystkie lampy są mierzone i ściśle dopasowane do konkretnego miejsca w torze wzmacniającym czy sterującym, więc przed ich montażem należy dokładnie zapoznać się z instrukcją obsługi i ustalić konkretne miejscem osadzenia.

Mimo że poprzedni wzmacniacz Triton III był już dopracowaną konstrukcją, to w tym najnowszym udoskonalono kilka obszarów. W efekcie powstał jeden z najlepszych lampowych wzmacniaczy klasy A o tak dużej mocy.

W odniesieniu do poprzednika, w nowym modelu zastosowano całkowicie nowy stopień sterownika, nowy system wysokiego tłumienia (DMP), przeprojektowano system regulacji głośności, a także zastosowano ulepszone zasilacze i transformatory wyjściowe.

Imponuje mocą i przepiękną barwą

Muszę się przyznać, że dotychczas z dużym dystansem podchodziłem do serwerów muzycznych, bo nie do końca byłem przekonany co do jakości brzmienia tego typu cyfrowo-analogowych urządzeń. Zwłaszcza w porównaniu z purystycznymi odtwarzaczami CD, nie wspominając o gramofonach. Austriacki Ayon to zmienił, a było to podczas premiery S-10 II w maju 2019 roku. Wówczas to właściciel marki Ayon Audio, Gerhard Hirt wraz z polskim dystrybutorem zorganizowali kilka sesji odsłuchowych, podczas których każdy mógł zaznajomić się zarówno z brzmieniem najnowszego serwera muzycznego S-10 II, jak i debiutującego w tym samym czasie, udoskonalonego wzmacniacza Ayon Spirit V. System oparty na podłogowych kolumnach Dynaudio Confidence 30, zaimponował doskonałą kontrolą dźwięku i pięknie oddaną barwą przy zachowaniu prawidłowego balansu tonalnego.

Tym razem, odtwarzacza S-10 II mogłem odsłuchać w konfiguracji ze wzmacniaczem Ayon Triton Evolution, połączonymi z kolei z dwudrożnymi, podłogowymi kolumnami mojego projektu i wykonania. Ten sam system miałem też okazję ponownie odsłuchać w towarzystwie kolumn Dynaudio Confidence 30. To co od razu zwróciło moją uwagę w przypadku systemu połączonego z duńskimi kolumnami, to znakomita kontrola w zakresie niskich tonów przy jednoczesnym poczuciu ich nieograniczonego zasięgu i głębi. Słuchanie muzyki jazzowej, odtwarzanej z plików hi-res, to była sama przyjemność. Utwory Diany Krall zabrzmiały bogato, stylowo i z niespotykaną dotychczas dla mnie, w przypadku takich urządzeń, atłasową gładkością średnich i wysokich tonów.

Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution

Generalnie brzmienie jakie udało mi się uzyskać z albumu "The Look Of Love" Diany Krall z plików hi-res, w porównaniu do wersji CD za pośrednictwem Ayona CD-10 II Ultimate, cechowało się analogowym klimatem i gramofonową estetyką grania. Nie mam na myśli identycznych walorów brzmieniowych z jakimi zwykle mamy do czynienia w przypadku czarnych płyt. Chodzi mi o kilku elementów brzmienia, które są typowe dla czystego analogu np. sposób w jaki S-10 II potrafi obchodzić się z zakresem wysokich tonów. Wspomniany album Diany Krall, który znam niemal na pamięć, zabrzmiał w górnych rejestrach z połyskiem i finezją typową dla urządzeń lampowych. Poziom gładkości, dźwięczności i plastyczności wysokich tonów jednoznacznie kojarzył mi się z gramofonowym graniem. "The Look Of Love" miałem okazję usłyszeć również z płyty winylowej odtwarzanej na gramofonie dps3 marki Bauer Audio wyposażonego we wkładkę magnetyczną MC Dynavector dv-20x2l.

W pozostałym torze znalazł się przedwzmacniacz gramofonowy PhonoMaster marki Acoustic Plan oraz wzmacniacz Ayon Triton Evolution, połączony z moimi dwudrożnymi podłogówkami. Brzmienie cechowało się doskonałą odpowiedzią w zakresie dynamiki, cechowało się ponadprzeciętną plastyką i fenomenalną spójnością, zwłaszcza w zakresie wysokich i średnich tonów.

W porównaniu do systemu analogowego, konfiguracja z S-10 II wprowadziła do dźwięku jeszcze więcej kultury i efektu czarnego tła. Poszczególne dźwięki były nanoszone na tle pozbawionym szumów, z niezwykłą precyzją, godną hi-endowych zestawień.

Najbardziej zaskakujące było dla mnie to, jak bardzo S-10 II zbliżył się poziomem brzmienia do wymienionego wcześniej systemu analogowego. Chodzi mi głównie styl w jakim były odtwarzane tony średnie, wysokie i jak kreowana była przestrzeń.

Bas okazał się być oleisty, ale nieciągnący się. Wybrzmiewał z manierą godną wysublimowanych technicznie urządzeń, ale też bez zbędnego przeciągania w czasie. Z moimi kolumnami zakres niskich tonów okazał się być też szybki i krótki. Natomiast z najnowszymi kolumnami Dynaudio Contour 30 bas również charakteryzował się namacalną, gęstą strukturą, nadając poszczególnym dźwiękom wręcz fizycznego wymiaru. Zresztą muszę przyznać, że z każdym rodzajem muzyki S-10 II był w stanie zapewnić wzmacniaczowi i kolumnom, pełen wgląd w fakturę dźwiękową odtwarzanych instrumentów i wokali. Odtwarzane za pośrednictwem serwisu muzycznego Tidal utwory zespołu Yello w bezstratnej jakości zabrzmiały niewiarygodnie potężnie i obszernie z trójwymiarową, namacalną, niemal fizycznie odczuwalną sceną dźwiękową.

Do tego dynamika została zaprezentowana perfekcyjnie, dzięki czemu wszystkie dźwięki odtwarzane były nadzwyczaj dynamicznie, zarówno w skali mikro, jak i makro. Muzyka Yello opiera się głównie na rytmice i dynamice w pełnej skali dynamicznej. Jeśli elektronika lub kolumny mają tendencję do ich ograniczania, to ta muzyka sporo straci. Dzięki temu austriackiemu systemowi, mogłem doświadczyć dźwięków stworzonych przez słynny duet Yello w pełnej krasie. Kultowy utwór "The Race", w zmiksowanej wersji, pulsował rytmiką niczym rozpędzona lokomotywa, a bas dosłownie wgniatał w fotel, zwłaszcza w początkowej fazie utworu.

Ayon S-10 II, Ayon Triton Evolution

Duet sprzętowy oparty na serwerze muzycznym S-10 II i wzmacniaczu lampowym Ayon Triton Evolution, pokazał wielkie brzmienie z olbrzymim zapasem mocy i dynamiki, co w głównej mierze zawdzięcza potężnej lampowej amplifikacji. Tej integry miałem też okazję posłuchać z odtwarzaczem CD-10 II Ultimate, dzięki czemu mogłem wyciągnąć wnioski z bezpośredniego starcia obydwu konstrukcji. Musze przyznać, że S-10 II nieco namieszał w moim prywatnym rankingu źródeł dźwięku i obecnie stawiam go gdzieś między najlepszymi gramofonami, a odtwarzaczami CD klasy hi-end.

Podsumowanie

Jestem zachwycony brzmieniem jakie oferuje system austriackiej marki Ayon. Wygląda na to, że Triton Evolution jest całkowitym zaprzeczeniem stereotypów na temat lampowych urządzeń. W trakcie testów nie wystąpiła sytuacji, w której mogłem stwierdzić, że brakuje mu mocy, kontroli czy rezerwy prądowej. To istna lampowa elektrownia i najwyższej klasy brzmienie, jakie mogą osiągnąć tylko najlepsze zintegrowane lampowe wzmacniacze. I nie ma znaczenia, czy zdecydujemy się na bardziej purystyczny styl brzmienia w trybie triodowym, czy nastawiony na wydobycie dynamiki i rezerwy w zakresie mocy w trybie pentodowym. Ale chyba największym zaskoczeniem dla mnie było brzmienie jakie oferuje serwer muzyczny S-10 II, ocierające się o perfekcjonizm w kwestii rozdzielczości i czystości nagrań w połączeniu z analogową finezją, plastyką i piękną barwą.

S-10 II niebywale mi przypadł do gustu, również za sprawą łatwej obsługi oraz firmowej aplikacji Ayona, z której korzystałem zarówno na tablecie, jak i smartfonie. Dzięki temu miałem pełen dostęp do muzyki z zasobów sieciowych, jak i własnych.

Oczywiście nadal jestem wielkim zwolennikiem tradycyjnych odtwarzaczy CD i SACD, ale ostatnio jestem mocno zakochany w winylu. Z drugiej jednak strony, muszę przyznać, że po raz pierwszy zostałem tak miło zaskoczony przez serwer muzyczny. Dotychczas takie urządzenia nie kojarzyły mi się dobrze, bo zawsze można było im coś wytknąć w brzmieniu czy obsłudze. W tym przypadku jest jednak zupełnie inaczej, gdyż Ayon stanął na wysokości zadania, proponując dopracowane do perfekcji, wielofunkcyjne cyfrowo-analogowe źródło, z naciskiem, o dziwo, na słowo analogowy.

Werdykt: Ayon S-10 II

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Brzmienie spójne, aksamitne, detaliczne w analogowym klimacie, całkowicie pozbawione nienaturalnej cyfrowej agresji. Zjawiskowa, trójwymiarowa przestrzeń.

Minusy: Mały niezbyt czytelny ekran, ale jeśli korzystamy z tabletu lub smartfona, nie ma to znaczenia.

Ogółem: Absolutnie wpasuje się do każdego systemu i na pewno będzie jednym z jego najmocniejszych punktów.

Ocena ogólna:

Werdykt: Ayon Triton Evolution

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Poczucie mocy i wydajności prądowej, nawet w bardziej purystycznym trybie triodowym. Brzmienie lekko ocieplone z doskonałą dynamiką w obydwu skalach. Zjawiskowy bas o głębi i potędze niczym z muskularnych tranzystorów.

Minusy: Brak osłon na lampy niekoniecznie przypadnie do gustu rodzicom małych dzieci.

Ogółem: Triton Evolution to lampowy wzmacniacz praktycznie bez wad, wymagający co prawda nieco czasu do pełnego przygotowania, ale warto mu go poświecić, by potem cieszyć się z fantastycznego brzmienia.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Ayon S-10 II
RODZAJ
Serwer muzyczny
CENA
26.900zł - Ayon S-10 II
34.390zł - Ayon S-10 II Signature
38.390zł - Ayon S-10 Mk II Server
WAGA
12 kg
WYMIARY (S×W×G)
480×120×360 mm
DYSTRYBUCJA
Nautilus Dystrybucja
www.ayonaudio.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Przetwornik D/A AKM AK4490EQ 764kHz/32-bity + DSD 256
  • Odstęp sygnał/szum: > 115dB
  • Pasmo przenoszenia: 20Hz-20kHz +/-3dB
  • Całkowite zniekształcenia harmoniczne: < 0,002%
  • Funkcja "warm-up" wydłużająca żywotność lamp
  • Osobne analogowe stopnie wyjściowe dla lewego i prawego kanału na lampach 6H30
  • Dysk twardy SSD 1TB z oprogramowaniem JRiver BlackBox Server (wersja S-10 II Server)
  • Zerowe sprzężenie zwrotne (0 dB)
  • Niskoszumny transformator R-core
  • Lampy 6H30 na wyjściu
  • Cyfrowe wejścia – S/PDIF na RCA i TOSLINK, USB 24/384 asynchroniczne + DSD 64/128
  • Cyfrowe wyjście – S/PDIF na RCA
  • Analogowe wyjścia RCA i XLR dla lewego i prawego kanału
  • 2 pary wejść analogowych RCA (funkcja przedwzmacniacza)
PRODUKT
Ayon Triton Evolution
RODZAJ
Wzmacniacz lampowy
CENA
54.900 zł
WAGA
45 kg
WYMIARY (S×W×G)
510×250×420 mm
DYSTRYBUCJA
Nautilus Dystrybucja
www.ayonaudio.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Moc: 2x120W (tryb Pentoda); 2x70W (tryb Trioda)
  • Tryb Trioda lub Pentoda, czysta klasa A
  • Lampy: 8xKT150; 2x12AU7; 4x6SN7
  • Pasmo przenoszenia: 8Hz-60kHz
  • Impedancja wejściowa: 100kΩ przy 1kHz
  • Czułość wejścia: 400mV
  • Sekwencja startowa soft-start, przedłużająca żywotność lamp
  • Polepszony układ zabezpieczający lampy i elektronikę
  • Podstawki pod lampy wykonane na specjalne zamówienie Ayona
  • Automatyczna i ręczna regulacja Bias
  • Wejścia analogowe: 1 para wejść XLR, 3 pary niezbalansowane RCA, 1 para wejść do końcówki mocy
  • 1 para wyjść RCA z przedwzmacniacza
  • Pobór mocy: 175W