hi-fi

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

test |
Przedwzmacniacz, końcówka mocy - Emotiva BasX PT-100/BasX A-300 Wybór Redakcji

Wzmacniacz dzielony za nieco ponad 4 tys. złotych? To ma sens! Przetestowaliśmy preamp BasX PT-100 i końcówkę mocy BasX A-300 marki Emotiva.

Filozofię Emotivy, amerykańskiej firmy z siedzibą w Tennessee, można sprowadzić do hasła "no nonsense", czyli "bez głupich żartów". Jej założyciel Dan Laufman słusznie uznał, że rosnące bez opamiętania ceny sprzętu audio to nonsens i postanowił temu jakoś zaradzić. Razem z zespołem podobnie myślących inżynierów udało mu się znaleźć sposób na dostarczanie urządzeń o niezwykle korzystnym stosunku jakość/cena. Część z nich jest produkowana w Stanach Zjednoczonych, inne na Dalekim Wschodzie – wszystkie z solidnych podzespołów i przy zapewnieniu wysokich standardów, m.in. z wykorzystaniem zaawansowanego sprzętu pomiarowego.

Aktualny katalog Emotivy obejmuje urządzenia zarówno do kina domowego, jak i stereo. Znajdziemy w nim m.in. procesor dźwięku, monobloki, przedwzmacniacze, wzmacniacze zintegrowane, a także odtwarzacz CD. Z założenia wszystkie mają charakteryzować się intuicyjną ergonomią, łatwością obsługi i wyjątkową trwałością, czego potwierdzeniem jest nawet 5-letnia gwarancja (2 lata standardowej plus 3 lata bezpłatnego rozszerzenia po rejestracji). W każdym wypadku uderza zwłaszcza jedna rzecz: wyjątkowo przystępna cena. Czy nie tego właśnie szukamy? Dobrego hi-fi w normalnej cenie? Jasne, że tak. Oczywiście rodzi to pewne podejrzenia, w końcu przez wiele lat inni producenci utrzymywali, że dobry dźwięk musi swoje kosztować. Uwierzyliśmy w to tak dalece, że na widok wzmacniacza dzielonego BasX PT-100/BasX A-300 za 4150zł łatwo stracić orientację.

Budowa i funkcjonalność

Strategia niskich cen jest możliwa do uzyskania m.in. dzięki delokalizacji produkcji, ale także dzięki ekonomii skali. W skrócie chodzi o to, by koszty całkowite rozłożyć na zwiększoną liczbę wyprodukowanych jednostek. W Emotivie działa to w ten sposób, że po pierwsze urządzenia mają budowę modułową, a po drugie korzystają ze zunifikowanych obudów. Wygląd sprzętu hi-fi to oczywiście kwestia gustu. Dla niektórych jest to sprawa drugorzędna, dla innych równie istotna jak jakość brzmienia.

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

W przypadku BasX PT-100/BasX A-300 (a także innych urządzeń, skoro obudowy są zunifikowane) trudno przyczepić się do większości wykorzystanych materiałów (wyjątkiem są np. nóżki preampu PT-100, które wyglądają bardzo "zgrzebnie"), natomiast kolorystyka – smolista czerń frontów i intensywny niebieski kolor wyświetlacza oraz halo-ringów wokół przycisków i pokrętła (na szczęście da się to przyciemnić, a wyświetlacze całkiem wyłączyć) – mogą wywoływać mieszane uczucia. Osobiście nie przepadam za takim połączeniem, ale rozumiem podejście producenta i jestem w stanie to "wybaczyć". Zwłaszcza że w obu wypadkach czołówki wykonano z kawałków grubego, starannie obrobionego aluminium, a przy bocznych krawędziach dokręcono dodatkowe profile, które mogą się kojarzyć ze sprzętem profesjonalnym. Z kolei ścianki boczne i górne wygięto z blachy stalowej. Oba klocki mają wyświetlacze, co wynika właśnie z unifikacji obudów – wzmacniacz mocy mógłby się przecież bez takiego "okienka" z dwiema diodami symbolizującymi dwa kanały spokojnie obejść.

Na wąskim froncie preampu umieszczono włącznik standby, dwa małe przyciski, których prymarną funkcją jest wybór źródła (umożliwiają także poruszanie się po menu), gniazdo słuchawkowe 3,5mm oraz "klikalne" pokrętło głośności/dostęp do ustawień. Menu jest skromne, niezbyt intuicyjne (spróbujcie np. "na czuja" podbić bas), ale obejmuje m.in. regulację barwy dźwięku, co w niektórych sytuacjach może być przydatne.

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

Tył preampu PT-100 zdradza jego nieprzeciętną funkcjonalność. Obok wejścia dla gramofonu (z przełącznikiem dla rodzaju wkładek i śrubą GND) znalazły się tam dwa wejścia liniowe: CD i AUX. Dalej mamy wyjścia: dla subwoofera i główne, tj. na końcówkę mocy, gniazdo anteny FM i zestaw wejść cyfrowych: koaksjalne, optyczne, USB-B (do podłączenia komputera; nie trzeba instalować sterownika) i USB-A (na moduł Bluetooth aptX). Całości dopełnia wyjście triggera (preamp może włączać końcówkę) oraz zasilająca "ósemka" i główny włącznik. Przedwzmacniacz jest płytszy niż końcówka i w porównaniu z nią lekki jak piórko – waży zaledwie 4kg. Układ elektroniczny znajdujący się w jego wnętrzu rozlokowano na kilku niewielkich płytkach. Uwagę zwraca niepozorna sekcja zasilająca i... całkiem sporo wolnego miejsca. Na pokładzie znalazł się jednak i DAC (AD1955), i wzmacniacz słuchawkowy, i moduł korekcyjny dla wkładek MM i MC, i tuner FM z pamięcią 50 stacji. Jeśli dodamy do tego moduł Bluetooth BTM-1 (do nabycia osobno za 250zł – warto, bo brzmienie przez BT jest naprawdę dobre) mający postać dongle'a USB, to dostajemy praktycznie wszystko, czego potrzeba, no, może z wyjątkiem obsługi wyższych częstotliwości próbkowania dla PCM-ów przez USB (maksymalnie 96kHz) i plików DXD oraz DSD, ale te dla większości i tak są totalną egzotyką, więc "bez głupich żartów".

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

Końcówka A-300 to już zdecydowanie inna para kaloszy – jest większa, głębsza i znacznie cięższa (11kg) od przedwzmacniacza. Nie ulega wątpliwości, że w tym zestawieniu jest prawdziwą gwiazdą. Wyposażono ją w porządne dwubolcowe gniazdo zasilające IEC, duży włącznik, wygodne terminale głośnikowe, wejścia dla kanałów prawego i lewego (z przedwzmacniacza), triggery (wyjście i wejście) oraz wyłącznik LED-ów na wyświetlaczu. Zasilacz oparto na gigantycznym toroidzie i baterii elektrolitów o łącznej pojemności 40 tys. µF, na których nadrukowano logo Emotivy. Do dużego radiatora przykręcono osiem tranzystorów bipolarnych NJW0302G, a z drugiej strony umieszczono dwa wiatraki, które mają pomóc w efektywnym odprowadzaniu ciepła (nie pracują przez cały czas, włączają się w miarę potrzeby), podobnie jak liczne wycięcia na spodzie i wierzchu obudowy. Systemem sterujemy za pomocą zgrabnego, poręcznego pilota dołączonego do preampu (warunkiem jest połączenie trigger obu urządzeń; kabel w zestawie).

Jakość dźwięku

Kto neguje sens istnienia wzmacniacza dzielonego za 4 tys. złotych? Sam pierwszy podniósłbym rękę. Po co w ogóle robić coś takiego? To nie ma prawa dobrze grać i już. Dzielenie tego na dwie części za takie pieniądze wydaje się szukaniem taniego, nomen omen, poklasku. Miałem jedynie nadzieję, że to będzie "słuchable", że jakoś dam radę... Tymczasem dosłownie po kilku chwilach odsłuchu zapachniało sensacją. Zupełnie nie spodziewałem się tak pełnego energii i temperamentu brzmienia. I takiej jego skali, rozmachu, dynamiki sprawnie akcentującej rytm. Brzmienia nie tylko ze wszech miar poprawnego, ale przede wszystkim potrafiącego tchnąć w muzykę życie.

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

Do basu, jaki jest w stanie wygenerować końcówka, pasuje tylko jedno określenie: mega. Jest obszerny, zamaszysty, efektowny (każde z tych określeń można poprzedzić przedrostkiem "mega-"). W brzmieniu nie czuje się żadnego napięcia, twardości. Kontrola, barwa, szybkość niskich składowych są przykładne. Dają one brzmieniu pełnię, soczystość i spójność oraz efekt głębi, bez których muzyka zwyczajnie nie wciąga. Jeśli dla kogoś to będzie za dużo (kolumny podłogowe), to zawsze może nieco tej zamaszystości odjąć; jeśli za mało ("podstawki", obudowy zamknięte), to można jeszcze "dokręcić śrubę" – regulacja jest zaskakująco efektywna. W sprzyjających warunkach lokalowych co bardziej odważni poczują oddech bestii w iście amerykańskim stylu, a niewykluczone, że także powietrze poruszające nogawkami spodni.

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

Wspomniałem o dynamice, ale trzeba to doprecyzować, bo jest to coś wyjątkowego. Po pierwsze moc, jaką dysponuje BasX A-300, przekłada się na niezwykłą łatwość grania na niskich poziomach głośności bez utraty szczegółów. Po drugie fragmenty nagrane cicho brzmią cicho, a głośne – głośno, nie ma uśredniania i trzeba się do tego przyzwyczaić, bo wcale nie jest to takie oczywiste. Dobrym przykładem tego, o czym mowa, jest utwór "Autumn Leaves" Tsuyoshi Yamamoto Trio z płyty "What a Wonderful Trio!", zaczynający się cichymi dźwiękami kontrabasu i perkusji na drugim planie. Są one tłem dla fortepianu, którego pojedyncze akcentowane dźwięki są znacznie głośniejsze od pozostałych. Poza tym te dźwięki "uderzają" z niesłychaną łatwością, początkowa faza ataku jest szybka i dynamiczna. Nie znam żadnego wzmacniacza za 2300zł (chodzi o BasX A-300), który potrafiłby pokazać to w tak przekonujący sposób. Co ja piszę?! Nie znam żadnego sensownego wzmacniacza mocy za takie pieniądze!

Zupełnie nie spodziewałem się tak pełnego energii i temperamentu brzmienia.

Przeciwny skraj pasma także może – a nawet musi – się podobać. Soprany ładnie równoważą dół pasma, zapewniając ochoczy, żwawy i wciągający dźwięk, wyraźne pogłosy, "powietrze", lekkość, delikatność i ogólną swobodę. Co prawda do ideału jeszcze trochę brakuje, ale wyraźnie słychać, że to już nie tylko sama ekspozycja górnych rejestrów, że mają one w sobie nieco wyrafinowania (barwa) i dopracowanych smaczków przestrzennych.

Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

Podobnie rzecz ma się ze średnicą, która jest neutralna, dzięki czemu nie czuje się manipulacji pasmem. Głosy są naturalne, pozbawione przekłamań, kolorowania rzeczywistości. Jestem w stanie wyobrazić sobie wzmacniacz bardziej "uczuciowy" w średnicy, co jednak oznacza odejście od neutralności, narzucenie pewnej estetyki. Emotiva idzie inną drogą – serwuje autentyczny, żywy i świeży środek pasma, a dzięki temu, że bas jest "mega", przekaz nie cierpi na brak muzykalności.

Co ponadto? Zestaw BasX PT-100/A-300 bardzo ładnie ogniskuje dźwięki na środku sceny, dając przy tym przekonujący efekt głębi. Mniejsze wyrafinowanie barw w średnicy i górze, a także ograniczona, choć wciąż bardzo dobra w tej cenie rozdzielczość przypominają, że to jeszcze nie hi-end, choć jestem przekonany, że wiele osób uzna, iż może z takim brzmieniem zostać na długi czas, zwłaszcza jeśli dzięki temu w kieszeni zostanie całkiem sporo gotówki, którą można spożytkować na coś innego. Konkluzja może być tylko jedna: chapeau bas!

Podsumowanie

Trzeba przyznać, że jakość brzmienia tego zestawu prezentuje nadspodziewanie wysoki poziom, biorąc pod uwagę jego cenę – zaledwie 4050zł. Także funkcjonalność dla większości osób będzie w zupełności zadowalająca. Wszystko to razem budzi niekłamany entuzjazm i uznanie za rzetelną, dobrą robotę. Szacuneczek panie Laufman!

Werdykt: Emotiva BasX PT-100/BasX A-300

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Solidna konstrukcja, niezawodność działania. Brzmienie z zupełnie innej bajki niż cena – po prostu super!

Minusy: To kwestia gustu, ale moim zdaniem ten wygląd nie jest do końca trafiony.

Ogółem: RE-WE-LA-CJA! Niemierzalny stosunek jakość/cena!

Ocena ogólna:

PRODUKT
Emotiva BasX PT-100/BasX A-300
RODZAJ
Przedwzmacniacz/końcówka mocy
CENA
1.750 zł (BasX PT-100)
2.300 zł (BasX A-300)
WAGA
4,1 kg (BasX PT-100)
11,4 kg (BasX A-300)
WYMIARY (S×W×G)
432×318×67 mm (BasX PT-100)
432×394×102 mm [bez gniazd] (BasX A-300)
DYSTRYBUCJA
SoundClub
sklep.soundclub.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY EMOTIVA BASX PT-100
  • Wejścia: 2x liniowe RCA, 1x gramofonowe MC/MM, antenowe dla tunera FM, cyfrowe SPDIF RCA 24/192, cyfrowe SPDIF optyczne 24/192, cyfrowe USB 24/96, port opcjonalnego modułu Bluetooth BTM-1
  • Wyjścia: 1x analogowe niezbalansowane RCA, 2x mono RCA, sygnał zsumowany pełnopasmowy dla subwoofera, słuchawkowe 3,5mm na panelu frontowym
  • Maks. poziom wyjścia: 4Vrms
  • Odpowiedź częstotliwościowa: 5Hz–50kHz +/-0,04dB
  • THD+N: <0,0015% [wg krzywej A]
  • Intermodulacja: <0,004% [SMPTE]
  • Sygnał/szum: >115dB
  • Przesłuch międzykanałowy: <90dB
  • Trigger: Wyjście 12VDC
NAJWAŻNIEJSZE CECHY EMOTIVA BASX A-300
  • Moc na kanał [2 kanały aktywne]: 150W/8Ω, 300W/4Ω
  • Klasa pracy wzmacniacza: AB
  • Pasmo przenoszenia: 20Hz–20kHz +/-0,07dB
  • Odpowiedź częstotliwościowa: 5Hz–80kHz +/-1,8dB
  • THD+N: <0,02% [wg krzywej A]; moc nominalna, 1kHz, 8Ω
  • Sygnał/szum: >120dB [wg krzywej A]; moc nominalna, 8Ω, >100dB [wg krzywej A]; 1W, 8Ω
  • Współczynnik tłumienia: >500 dla 8Ω
  • Wejścia: niezbalansowane RCA (po jednym na kanał)
  • Czułość wejścia: 1,2V
  • Impedancja wejściowa: 27k
  • Wzmocnienie: 29dB
  • Wyjścia: pozłacane terminale głośnikowe
  • Minimalna rekomendowana impedancja kolumn: 4Ω
  • Zasilacz: liniowy z transformatorem toroidalnym
  • Trigger: wejście 5–12V AC/DC, wyjście 12VDC