hi-fi

Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY

test |
System stereo - Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY

Przetestowaliśmy wyjątkowy, klasyczny stereofoniczny system Marantz KI RUBY stworzony z okazji czterdziestej rocznicy współpracy Kena Ishiwaty z legendarną marką.

Osobom pasjonującym się sprzętem audio nie trzeba chyba przedstawiać Kena Ishiwaty. Ten przesympatyczny i powszechnie szanowany Japończyk jest ambasadorem marki Marantz już od 40 lat. Z okazji tej rocznicy powstał dwukanałowy system Marantz, pochodzący z limitowanej serii KI-RUBY. Uznawany za autorytet Ken Ishiwata jest chyba jedną z najbardziej rozpoznawalnych i reprezentatywnych postaci w światku audio. Dysponujący olbrzymią wiedzą i doświadczeniem, od wielu lat projektuje i udoskonala poszczególne komponenty audio marki Marantz, a urządzenia z sygnaturą KI uznawane są za jedne z najlepiej brzmiących w swojej grupie cenowej.

To właśnie spod ręki Kena Ishiwaty i kierowanego przez niego zespołu, wychodziły takie perełki jak odtwarzacz CD-17KI, czy też legendarne już wzmacniacze PM-14MKII KI, oraz PM-17 KI. Nie inaczej jest tym razem, bo system KI-RUBY jeszcze przed premierą stał się swego rodzaju atrakcją dostępną dla nielicznych, bowiem powstało zaledwie tysiąc sztuk z czego na Polskę przypadło zaledwie pięćdziesiąt egzemplarzy. Każdy wzmacniacz i odtwarzacz, oprócz grawerowanego laserem podpisu Kena Ishiwaty wraz z motywem Ruby, znajdujących się w górnej części przedniego panelu, posiada również w tylnej części metalową tabliczkę z numerem seryjnym.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (panel przedni)

System marzeń

Marantz od lat zachwyca wyszukanym designem i najwyższej jakości wykonaniem, dlatego też po najnowszym systemie stereo sygnowanym przez Kena Ishiwatę, nie spodziewałbym się czegoś innego. Zarówno odtwarzacz, jak i wzmacniacz prezentują się na tle konkurencyjnych produktów niczym wyroby jubilerskie, a ich wykonanie, nawet w najmniejszych detalach nie pozostawia złudzeń, co do tego, że mamy do czynienia z prawdziwym majstersztykiem. Tym bardziej cena za ten nietuzinkowy komplet stereo, wydaje się być bardzo atrakcyjna. Muszę jednak podkreślić, że zarówno wzmacniacz, jak i przede wszystkim odtwarzacz, bazują na technologiach sprawdzonych przez Marantza we wcześniej produkowanych urządzeniach.

O ile odtwarzacz SA-KI RUBY można uznać niemal za kopię referencyjnego modelu SA-10, o tyle wzmacniacz PM-KI RUBY jest już nową konstrukcją, choć i tutaj trzeba przyznać, że bazującą na pewnych podzespołach zaczerpniętych z referencyjnego PM-10. Zresztą gdy weźmiemy pod uwagę ceny SA-10 i PM-10, to wydatek jaki musimy ponieść za system KI RUBY wydaje się nieznaczny na tle referencyjnych produktów marki Marantz.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (wnętrze)

Wnętrze odtwarzacza SA-KI RUBY ujawnia wybitną konstrukcję niemal w każdej sekcji, mającej wpływ na jakość dźwięku. Użyto selekcjonowanych, wysokiej jakości podzespołów. Spore wrażenie robi nie tylko autorska sekcja konwertera cyfrowo-analogowego opracowanego przez inżynierów Marantza (w jej skład wchodzą między innymi układy dostarczone przez Texas Instruments), ale również wyjściowa sekcja analogowa, zbudowana na bazie elementów dyskretnych i w oparciu o słynne moduły HDAM-SA3 oraz HDAM-SA2 – znalazły się tam między innymi bardzo dobre kondensatory elektrolityczne Elna Cerafine oraz Elna Silmic, a także przekaźnik hermetyczny Omron.

Układ zasilania podzielono na kilka głównych torów, a każdy z nich obsługuje konkretną sekcję – układy cyfrowe mają odseparowane i niezależne zasilanie, podobnie jak sekcja analogowa i obwody logiki oraz sterowania. W analogowej sekcji zasilającej znalazły się spore pojemności na bazie selekcjonowanych kondensatorów Nichicon Super Through, a także skonstruowane na bazie oddzielnych diod, mostki prostownicze.

W modelu SA-KI RUBY zastosowano technologię Marantz Musical Mastering opartą na bezpośredniej 1-bitowej konwersji ze standardu DSD na sygnał analogowy. Również upsampling do formatu DSD w modelu KI-RUBY odbywa się przy użyciu technologii MMM-Stream opracowanej przez Marantza już nieco wcześniej, bo z myślą o odtwarzaczu SA-10. W centralnej części znalazł się dokładnie ten sam napęd, jaki zastosowano w topowym modelu SA-10. SA-KI RUBY wyposażono również w wejściową sekcję cyfrową, dzięki czemu można go wykorzystać w roli niezależnego przetwornika C/A przyjmującego sygnał cyfrowy z zewnętrznych źródeł, a także co szczególnie ważne, dzięki asynchronicznemu wejściu USB (PCM / DXD 384kHz / 32-bit, DSD 11.2MHz), również z komputera – wszystkie cyfrowe wejścia są specjalnie izolowane w celu blokowania szumów pochodzących z innych źródeł.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (panel tylny)

Wzmacniacz PM-KI RUBY zbudowano w oparciu o układy wykorzystane we flagowej konstrukcji PM-10, ale z oczywistych względów (głównie za sprawą ceny i braku wyjść XLR w odtwarzaczu KI-RUBY), również w jego przypadku konstrukcję sekcji sygnałowej nieco uproszczono na skutek rezygnacji z w pełni zbalansowanego toru sygnałowego. Mimo to PM-KI RUBY w swojej grupie cenowej, należy uznać za starannie dopracowaną konstrukcję. Sekcję przedwzmacniacza oparto nie tylko na modułach HDAM-SA3, ale również oddzielnym torze zasilającym składającym się z klasycznego transformatora toroidalnego i wysokiej jakości podzespołów, takich jak kondensatory marki Elna, a także diody Schottky'ego w sekcji prostowników.

W torze przedwzmacniającym sygnał użyto nowego układu liniowego regulatora głośności, współpracującego z wysokiej jakości podzespołami w torze sygnałowym. Stopnie końcowe składają się z oddzielnych i ekranowanych od siebie modułów zarówno dla lewego, jak i prawego kanału (są to oczywiście wzmacniacze klasy D o mocy 100-watów na każdy z kanałów przy obciążeniu 8Ω oraz 200W na każdy z kanałów przy obciążeniu 4Ω), wyposażone w niezależną linię zasilającą, opartą na układzie impulsowym o zwiększonej wydajności, specjalnie z myślą o wzmacniaczu PM-KI RUBY. Wisienką na torcie ma być przedwzmacniacz gramofonowy skonstruowany z użyciem wysokiej klasy dyskretnego modułu Marantz Musical Premium Phono EQ, dla wkładek magnetycznych typu MM oraz MC. Również analogowe wejścia dla CD wyróżniono poprzez użycie niklowanych gniazd. Z kolei masywne i solidne wyjściowe terminale głośnikowe wykonano z miedzi o wysokiej czystości.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (rubin)

Kolejny krok do perfekcji

System KI RUBY czaruje brzmieniem, nie tylko ze względu na wielką precyzję w odwzorowaniu wszelakich detali (z czego Marantz jest znany), ale i swego rodzaju organiczność dźwięku osiąganą zwykle przez najwybitniejsze stereofoniczne zestawienia. Marantz z systemem KI RUBY osiąga pod tym względem absolutny szczyt, co objawia się niespotykaną wręcz synergią generowanego dźwięku. Można również odnieść wrażenie, co jest uzasadnione konstrukcyjnie, że obydwa komponenty zgrano z sobą perfekcyjnie, tak jakby zostały stworzone dla siebie, brzmiąc najlepiej właśnie w komplecie. Utwierdziłem się w tym przekonaniu, gdy eksperymentowałem z urządzeniami innych producentów zamieniając miejscami raz odtwarzacz, a innym razem wzmacniacz z elektroniką towarzyszącą.

Odtwarzacz SA-KI RUBY w zestawieniu ze wzmacniaczem Accuphase E-270 zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zwłaszcza w kontekście reprodukcji barwy i przestrzeni. Ten odtwarzacz jest zdolny budować scenę dźwiękową z perfekcyjnie zlokalizowanymi źródłami pozornymi, ale jednocześnie poszczególne instrumenty i wokale rysowane są na scenie przy zachowaniu pełnych wymiarów, co dodatkowo potęguje poczucie obcowania z muzyką wykonywaną na żywo.

Podczas odsłuchu kilku krążków SACD brytyjskiej grupy Depeche Mode, brzmienie cechowało się ponadprzeciętną trójwymiarowością i klarownością. Marantz zapewnia poczucie szczegółowości brzmienia, wyciąga na wysoki poziom i pod tym względem szedł ramię w ramię z droższym, lampowym odtwarzaczem CD-10 Signature marki Ayon. Nie miałem więc wątpliwości, że SA-KI RUBY można zestawiać niemal z dowolną amplifikacją wysokiej klasy i prawdopodobnie w każdym zestawieniu spisze się doskonale, odkrywając przed słuchaczem piękno drzemiące w muzyce. I co ważne,

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (panel przedni)

nie koniecznie muszą to być audiofilskie realizacje, co powinno przede wszystkim ucieszyć melomanów, chcących kontemplować muzykę zamiast rozkładać każdy dźwięk na czynniki pierwsze.

Marantz SA-KI RUBY ma nieco niższe napięcie na wyjściu niż Ayon CD-10 Signature (pod warunkiem że w CD-10 Signature uruchomimy tryb "High Gain" – wyższe wzmocnienie, zwiększające napięcie na wyjściach analogowych), więc pod względem dynamiki w skali makro ma prawo ustępować nieco uznanej austriackiej konstrukcji. Ale mimo to, Marantz wychodzi z tego pojedynku obronną ręką, ponieważ doskonale radzi sobie z oddaniem dynamiki w skali mikro, co jest jego cechą szczególną. Odwzorowanie pozornie niewielkiej energii, subtelnych detali i smaczków na longplayu "Return To Ommadawn" Mike'a Oldfielda, uzmysłowiło mi, jak bogatą dźwiękową fakturą dysponuje ten album, nawet w tych mniej dynamicznych utworach. Ta płyta jest arcydziełem, pod warunkiem, że odsłuchu dokonamy wykorzystując między innymi taki odtwarzacz jak SA-KI RUBY.

Marantz KI RUBY oferuje szczegółowy, trójwymiarowy obraz przestrzenny, ale jednocześnie cechujący się piękną, bogatą barwą i co najważniejsze, wielką swobodą w operowaniu dynamiką.

Z kolei wzmacniacz PM-KI RUBY w połączeniu z Ayonem CD-10 Signature zaprezentował fantastyczny wolumen grania z dynamiką oddaną w pełnej skali, co jest przecież typowe dla stopni końcowych klasy D. A te w modelu PM-KI RUBY zestrojono z wyjątkową dbałością o nadanie plastyczności i muzykalności brzmienia, co było piętą achillesową niegdyś produkowanych wzmacniaczy klasy D. Obecnie nadeszły czasy, gdy wzmacniacze klasy D, wcale nie odbiegają jakością brzmienia od szczególnie popularnej klasy AB, co należy odnotować jako spory postęp. Ken Ishiwata dowiódł, że można zbudować wzmacniacz dysponujący stopniami końcowymi klasy D, nawiązujący brzmieniem do topowych konstrukcji klasy AB.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (wnętrze)

W porównaniu do modelu E-270, Marantz wcale nie znajdował się na przegranej pozycji, choć moim zdaniem Accuphase wydawał się oferować nieco bardziej kwieciste i wypełnione brzmienie, co jest oczywiście uzasadnione jego wyższą ceną. Jednak pod wieloma względami obydwie konstrukcje są porównywalne, zwłaszcza pod kątem swobody brzmienia, czy też jakości niskich tonów.

PM-KI RUBY oferuje perfekcyjny bas, zapuszczający się bardzo nisko, ale jednocześnie oferujący kontur i co najważniejsze, zróżnicowanie na poziomie godnym hi-endowych konstrukcji. W muzyce rockowej, a także nowoczesnym jazzie, gdzie do wiernego oddania naturalnego kolorytu tych gatunków, niezbędne jest perfekcyjne pokazanie ataku poszczególnych instrumentów, a także ich brzmienia w pełnym zakresie częstotliwości, Marantz imponuje idealną precyzją i kontrolą dynamiki, ale również zakresem niskich tonów.

Jednak w firmowym zestawieniu system KI RUBY jest pod wieloma względami nie do pobicia – między odtwarzaczem, a wzmacniaczem występuje swego rodzaju brzmieniowa synergia i spójność. Komplet ten brzmi jakby był stworzony dla siebie i myślę, że Ken Ishiwata oraz jego zespół, wiele uwagi poświęcił właśnie na idealne zgranie tych komponentów, by tworzyły nierozerwalną całość. I takie jest też brzmienie tego systemu, bo KI RUBY oferuje szczegółowy, trójwymiarowy obraz przestrzenny, ale jednocześnie cechujący się piękną, bogatą barwą i co najważniejsze, wielką swobodą w operowaniu dynamiką.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (panel tylny)

Marantz oferuje niewymuszoną dynamikę, więc muzyka odtwarzana za jego pośrednictwem brzmi wspaniale – nie jest narzucająca się i przede wszystkim pozbawiona jest nadmiernej agresji, często właśnie mylonej z mocno podkręconą dynamiką. Trąbka Milesa Davisa brzmiała efektownie, ale nie efekciarsko, wyraźnie, ale bez krzykliwości – do brzmienia nie wkradały się żadne ślady nienaturalnej agresji. Muzyka za pośrednictwem Marantza odtwarzana jest gładko i jedwabiście z nasyceniem barwy dozowanym w ilości adekwatnej dla danego gatunku.

Warto wiedzieć

Obydwa komponenty przygotowano, co oczywiste, z dbałością o szczegóły. Odtwarzacz i wzmacniacz wyposażono w antywibracyjne chassis wykonane w większej części z miedziowanych płyt stalowych, ale i precyzyjnie obrobionych elementów z aluminium – jak na przykład płyty przednie. Uwagę zwracają również górne, wielowarstwowe, perfekcyjnie wytłumione pokrywy, o czym można się przekonać już podczas ich demontażu, ponieważ są dosłownie głuche akustycznie i nie wydają żadnego metalicznego odgłosu. W tym przypadku mamy do czynienia z elementem zaprojektowanym pod kątem jak najlepszego pochłaniania mikrodrgań.

Zresztą podobnie jest ze wspomnianym wcześniej chassis, zbudowanym pod dyktando zapewnienia jak najlepszych warunków pracy dla umieszczonej wewnątrz elektroniki. Z drugiej strony, Marantz od zawsze był kojarzony z wielką starannością w ekranowaniu poszczególnych komponentów, z tego też względu, nikogo nie powinna dziwić wszechobecna miedź, pokrywająca poszczególne elementy nośne użyte w konstrukcji obudów. Dzięki takiemu rozwiązaniu obudowa oprócz właściwości antywibracyjnych, posiada również znakomite własności ekranujące. To pozwala uniezależnić pracujące wewnątrz poszczególne podzespoły elektroniczne od działania niepożądanych zakłóceń elektromagnetycznych i fal radiowych.

System muzyczny Marantz SA-KI RUBY, PM-KI RUBY (rubin - wersja czarna)

Podsumowanie

Zarówno odtwarzacz, jak i wzmacniacz w osobnych systemach pokazują swą wartość, jednak to właśnie w komplecie tworzą duet oferujący brzmienie, będące dla wielu osób czymś czego od dłuższego czasu poszukiwały. Ten pięknie prezentujący się klasyczny system stereo może być ozdobą niejednego salonu, ale dopiero po jego uruchomieniu i usłyszeniu muzyki wydobywającej się z napędzanych przez niego kolumn, można poczuć co oznacza prawdziwa pasja do muzyki, jaką uosabia Ken Ishiwata. Wychodzące spod jego ręki od 40 lat fabryczne systemy Marantza, zyskują status muzycznych dzieł sztuki.

Werdykt: Marantz SA-KI RUBY

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Precyzyjny i ponadprzeciętnie szczegółowy. Scena dźwiękowa oparta na wybitnie oddanej lokalizacji źródeł pozornych i ich rozmiarów. Doskonałe brzmienie SACD oraz muzyki pochodzącej z plików DSD.

Minusy: Zarówno w przypadku wzmacniacza PM-KI RUBY, jak i odtwarzacza SA-KI RUBY brakuje zbalansowanych wejść XLR, ale cena urządzeń ten brak w pełni usprawiedliwia.

Ogółem: SA-KI RUBY cechuje się najwyższą jakością wykonania oraz uniwersalnością w odtwarzaniu muzyki z wielu formatów.

Ocena ogólna:

Werdykt: Marantz PM-KI RUBY

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Znakomity bas – zróżnicowany, konturowy, ale i nisko schodzący. Otwarty i szczegółowy przekaz zarówno w średnicy, jak i zakresie wysokich tonów. Swego rodzaju organiczność brzmienia, potęgowana jest we współpracy z SA-KI.

Minusy: Brak wyjść z przedwzmacniacza wyklucza stosowanie zewnętrznych (przykładowo lampowych stopni końcowych).

Ogółem: PM-KI RUBY z nawiązką spełni wymagania miłośników klasycznych wzmacniaczy stereo, dysponuje dużą mocą i wydajnością prądową, a do tego wyposażony jest w wysokiej jakości przedwzmacniacz gramofonowy.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Marantz SA-KI RUBY
RODZAJ
Odtwarzacz CD/SACD
CENA
17.995 zł
WAGA
17,1 kg
WYMIARY (S×W×G)
440×127×419 mm
DYSTRYBUCJA
Horn Distribution S.A.
www.marantz.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY Marantz SA-KI RUBY
  • Stosunek sygnał/szum: 104dB (CD); 112dB (SACD)
  • Pasmo przenoszenia: 2Hz-20kHz (+/- 1dB, CD); 2Hz-60kHz (-3dB, SACD)
  • Zakres dynamiki: 98dB (CD); 109dB (SACD)
  • Zniekształcenia harmoniczne: 0,0015% (1kHz, CD); 0,0008% (1kHz, SACD)
  • Konwersja cyfrowo-analogowa: Marantz Music Mastering Conversion + Stream
  • Napęd SACD-M3
  • Izolowane wejście USB i wejścia cyfrowe dla efektywniejszej redukcji szumów pochodzących z podpiętych urządzeń
  • Innowacyjny układ upsamplingu dla DSD z użyciem unikalnej filtracji Marantz Musical Mastering
  • Odtwarzane formaty: CD Audio, CD-R/RW, SACD, DVD-ROM (czytane przez napęd CD); WMA, MP3, AAC, ALAC, AIF, FLAC, WAV, DSD, DSD 64, DSD 128, DSD 256 (czytane poprzez wejście USB-DAC)
  • Oddzielne układy zasilania dla sekcji cyfrowej i sekcji analogowej
  • Wysokiej jakości kondensatory: Elna Silmic, Elna Cerafine, Nichicon Super Through
  • Najnowsze moduły HDAM SA3 w obwodach audio i HDAM SA2 dla wzmacniacza słuchawkowego
  • Analogowe stopnie wyjściowe w całości zbudowane na elementach dyskretnych
  • Wysokiej jakości wzmacniacz słuchawkowy zbudowany na elementach dyskretnych
  • Wyjścia cyfrowe: 1 optyczne, 1 koaksjalne
  • Wejścia cyfrowe: 1 optyczne, 1 koaksjalne, 1 USB-DAC
  • Wyjścia analogowe: 1 para RCA (miedziane terminale pokryte niklem)
  • Chassis wykonane z aluminium i miedzi (aluminiowy panel przedni)
  • Pobór mocy: 47W; 0,3W (stan czuwania)
PRODUKT
Marantz PM-KI RUBY
RODZAJ
Wzmacniacz zintegrowany
CENA
17.995 zł
WAGA
15,7 kg
WYMIARY (S×W×G)
440×127×453 mm
DYSTRYBUCJA
Horn Distribution S.A.
www.marantz.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY Marantz PM-KI RUBY
  • Moc: 2x200W (4Ω); 2x100W (8Ω)
  • Stosunek sygnał/szum: 107dB (przy napięciu 2V na wejściu)
  • Zniekształcenia harmoniczne: 0,005 %
  • Czułość wejściowa: 220mV (13kΩ) RCA
  • Współczynnik tłumienia: 500
  • Pasmo przenoszenia: 5Hz-50kHz
  • Konstrukcja oparta na oddzielnym przedwzmacniaczu i monoblokach
  • Zasilanie składające się z dwóch oddzielnych zasilaczy impulsowych oraz transformatora toroidalnego
  • Wysokiej jakości komponenty w torze sygnałowym i magazynach prądowych
  • Symetryczna architektura płytki obwodu drukowanego
  • Najnowszej generacji moduły HDAM-SA3 oraz HDAM-SA2 w sekcji przedwzmacniacza
  • Stopnie końcowe klasy D
  • Chassis wykonane z elementów miedziowanej stali, aluminium oraz lakierowanej stali
  • Wejście Phono dla wkładek MM i MC
  • Wejścia analogowe: pięć par RCA + podwójna pętla wyjściowa
  • Wejścia bezpośrednie do stopni końcowych
  • Wyjście słuchawkowe