Subwoofer Abyss 8 zajmuje w ofercie Martina Logana miejsce tuż poniżej modelu Abyss 10, jest od niego mniejszy, dysponuje nieco niższą mocą, ale kosztuje trochę mniej – i na tym lista istotnych różnic właściwie się kończy. Pod względem funkcjonalności oraz wyposażenia producent nie zdecydował się na żadne wyraźne oszczędności, dzięki czemu "ósemka" oferuje rozwiązania spotykane zazwyczaj w bardziej zaawansowanych konstrukcjach.
To propozycja skierowana do osób, które oczekują od subwoofera czegoś więcej niż tylko dyskretnego pomrukiwania w tle. Abyss 8 ma potencjał, by zaistnieć zarówno w rozbudowanych systemach kina domowego, jak i w ambitnych zestawach stereofonicznych, gdzie od najniższych częstotliwości wymaga się nie tylko odpowiedniej skali, ale również kontroli i szybkości reakcji.
Kompaktowe wymiary sprawiają, że łatwiej znaleźć dla niego miejsce w pomieszczeniu niż w przypadku wielu większych konstrukcji. Tę cechę trudno przecenić zwłaszcza w sytuacji, gdy po godzinie przestawiania kolumn i mebli okazuje się, że jedynym wolnym miejscem na subwoofer jest... środek przejścia między sofą a telewizorem.
Budowa
Abyss 8 to subwoofer aktywny, a mimo, iż jest mniejszy od modelu Abyss 10, to trudno odnieść wrażenie, że jest konstrukcją uproszczoną. Obudowę wykonano z grubych płyt MDF, a jej wnętrze usztywniono i wytłumiono, aby ograniczyć niepożądane rezonanse i fale stojące bez nadmiernego pochłaniania energii generowanej przez głośnik niskotonowy.
Skrzynia jest dostępna w dwóch wersjach wykończenia: błyszczącej czerni oraz satynowej bieli. Niezależnie od wybranego wariantu subwoofer prezentuje się nowocześnie i sprawia wrażenie konstrukcji dopracowanej w każdym szczególe.
Panel tylny nie budzi zastrzeżeń. Producent przewidział zarówno wejścia wysokopoziomowe, jak i rozbudowany zestaw połączeń niskopoziomowych. Do dyspozycji użytkownika oddano zbalansowane wejście XLR dla kanału LFE, stereofoniczne wejścia i wyjścia RCA oraz osobne złącze LFE. Dzięki temu Abyss 8 może pracować bez problemu w bardzo różnych konfiguracjach.
Możliwości regulacyjne wykraczają nawet dalej. Subwoofer współpracuje z aplikacją MartinLogan Subwoofer Control, która pozwala sterować jego parametrami z poziomu smartfona lub tabletu. Użytkownik może w ten sposób przeprowadzić pełną konfigurację bez podchodzenia do urządzenia, a także skorzystać z funkcji automatycznej kalibracji ARC, wspomagającej dopasowanie pracy subwoofera do warunków akustycznych pomieszczenia.
Najciekawszym elementem konstrukcji pozostaje układ rezonansowy wykorzystujący dwie membrany bierne. W modelu Abyss 8 mają one średnicę 203mm, podczas gdy w większym Abyss 10 zastosowano przetworniki o średnicy 254mm. Sama zasada działania pozostaje jednak taka sama. Energia wytwarzana przez pracujący w tej samej komorze głośnik niskotonowy jest wykorzystywana efektywniej niż w przypadku klasycznej obudowy zamkniętej, co przekłada się na większy zasięg i skalę reprodukowanego basu. Jednocześnie rozwiązanie z membranami biernymi pozwala uniknąć typowych dla konstrukcji bas-refleks problemów związanych z szumami powietrza czy niepożądanym podbarwianiem najniższych częstotliwości.
Za napęd odpowiada wzmacniacz pracujący w klasie D, dostarczający 500W mocy ciągłej i do 1000W w szczycie. Taki zapas energii pozwala skutecznie kontrolować pracę woofera współpracującego z membranami biernymi, co stawia przed układem napędowym wymagania większe niż klasyczny bas-refleks. Abyss 8 dysponuje więc bardzo solidnym zapleczem technicznym, umożliwiającym pełne wykorzystanie potencjału zastosowanego układu akustycznego.
Jakość dźwięku
Abyss 8 bardzo szybko pokazuje, że jego niewielkie rozmiary nie mają większego związku z tym, jak zachowuje się podczas pracy. Działa na tej samej zasadzie, jak większy model Abyss 10, oferując bas szybki, energiczny i zdolny do błyskawicznego reagowania na zmiany sygnału. Atak najniższych tonów jest natychmiastowy, a sposób oddawania impulsów przekłada się na znakomitą dynamikę i swobodę brzmienia.
Na uwagę zasługuje przy tym nie tylko szybkość, ale również skala reprodukowanego basu. Abyss 8 potrafi wygenerować potężne ciśnienie akustyczne, zachowując przy tym bardzo dobrą kontrolę nad przebiegiem zdarzeń. Nie ma tu charakterystycznego dla niektórych konstrukcji efektu "nadmuchiwania" najniższych częstotliwości ani tendencji do przeciągania wybrzmień. Bas pozostaje zwarty, dobrze zdefiniowany i konsekwentnie podąża za materiałem muzycznym lub ścieżką filmową. Duża w tym zasługa zastosowanego układu z dwiema membranami biernymi, który pozwala połączyć głębokie zejście i odpowiednią masę dźwięku z szybkością reakcji kojarzoną częściej z konstrukcjami zamkniętymi.
W systemie wielokanałowym Abyss 8 bez problemu odnajdywał się zarówno w repertuarze muzycznym, jak i filmowym. Album "Animals" zespołu Pink Floyd w wersji DTS-HD Master Audio pokazał, jak dużą wagę przyłożono do kontroli i różnicowania najniższych częstotliwości. Bas w poszczególnych utworach był reprodukowany z dużą precyzją, odpowiednią energią i bardzo dobrą czytelnością. Subwoofer nie tylko schodził nisko, ale potrafił również wydobyć informacje, które łatwo gubiły się z mniej zaawansowanymi konstrukcjami.
Bas pozostaje zwarty, dobrze zdefiniowany i konsekwentnie podąża za materiałem muzycznym lub ścieżką filmową.
Jeszcze większe wrażenie robiły sceny startu rakiety Saturn V w filmie "Pierwszy człowiek". Abyss 8 bez wysiłku zbudował potężną falę niskich tonów, która była wyraźnie odczuwalna w całym pomieszczeniu odsłuchowym. Co istotne, nawet przy tak dużej skali dźwięku nie pojawiły się oznaki utraty kontroli. Bas zachowywał dyscyplinę, pozostając integralnym elementem ścieżki dźwiękowej, a nie efektem specjalnym "żyjącym własnym życiem".
Równie przekonująco Martin Logan zaprezentował się w klasycznym systemie stereofonicznym, współpracując z monitorami Castle Richmond Anniversary Limited Edition napędzanymi przez wzmacniacz Accuphase E-270. W umiejętny sposób rozszerzał pasmo przenoszenia niewielkich kolumn, nie próbując przy tym zwracać na siebie uwagi. Najniższe częstotliwości pozostawały spójne z charakterem głównych głośników, a rytmika i tempo nagrań nie budziły zastrzeżeń.
Dobrze było to słychać zarówno w nagraniach Patricii Barber oraz Wyntona Marsalisa, jak i w muzyce elektronicznej Marka Bilińskiego. Kontrabas miał odpowiednią skalę, siłę i głębię, nie tracąc zróżnicowania faktury oraz czytelności. Z kolei elektroniczne pasaże i niskotonowe partie syntezatorów były prezentowane z dużym rozmachem i imponującą dynamiką. W takich momentach Abyss 8 przypominał, że choć jest mniejszym przedstawicielem serii, to pod względem zdolności do generowania efektownego i pełnego energii basu nie cierpi na żadne kompleksy.
Podsumowanie
Martin Logan Abyss 8 jest jednym z tych subwooferów, które skutecznie przypominają, że o możliwościach konstrukcji nie zawsze decydują jej gabaryty. Niewielka obudowa skrywa dopracowany układ akustyczny, który potrafi wygenerować bas o imponującej skali, dużej energii i zaskakująco głębokim zejściu. Co równie istotne, nie odbywa się to kosztem kontroli, szybkości czy precyzji, dzięki czemu Abyss 8 równie dobrze odnajduje się w wymagających ścieżkach filmowych, jak i podczas słuchania muzyki.
Opisana konstrukcja łączy wysoką wydajność z łatwością ustawienia i szerokimi możliwościami konfiguracji. Rozbudowane wyposażenie, obsługa aplikacji oraz system kalibracji ARC zwiększają jej uniwersalność, a zastosowanie dwóch membran biernych pozwala w pełni wykorzystać potencjał wzmacniacza i głośnika niskotonowego.