s-e-r-v-e-r-a-d-s-3

hi-fi

Canor Audio Gaia C2

test |
DAC z funkcją CD - Canor Audio Gaia C2 Rekomendacja

Gaia C2 pokazuje, że precyzja i barwa nie muszą się wykluczać. To DAC, który "myśli" jak cyfrowy perfekcjonista, ale gra z analogowym wyczuciem.

Słowacki producent Canor Audio jest już zapewne dobrze znany polskim miłośnikom dobrego dźwięku. Model Gaia C2 jest określany jako przetwornik cyfrowo-analogowy z funkcją odtwarzacza CD i rozróżnienie to nie jest wyłącznie semantyką. Punkt ciężkości całej konstrukcji przesunięto w stronę toru cyfrowego i analogowego, natomiast mechanizm CD stanowi funkcjonalne rozszerzenie, a nie oś całego projektu.

W praktyce oznacza to, że niezależnie od tego, czy sygnał pochodzi z jednego z wejść cyfrowych, czy z płyty kompaktowej, trafia do tego samego obwodu cyfrowego, a następnie do tej samej, rozbudowanej sekcji analogowej. Koncepcja jest prosta i logiczna: jeden tor, jedno brzmieniowe "centrum dowodzenia" i zero wyjątków, które mogłyby zaburzyć spójność dźwięku. CD nie jest tu więc reliktem przeszłości ani nostalgicznym dodatkiem, lecz równoważnym źródłem, obsługiwanym dokładnie tak samo "poważnie" jak sygnały z zewnątrz.

Canor Audio Gaia C2

Od strony konstrukcyjnej Gaia C2 wpisuje się w to, z czego Canor jest znany od lat. W środku pracuje zaawansowany przetwornik C/A, za konwersję analogową odpowiada lampowy stopień wyjściowy, a poszczególne sekcje cyfrowe odseparowano galwanicznie. Do tego dochodzą firmowe płytki PCB wykonane w technologii CMT, które mają ograniczać straty sygnału. Wydaje się więc, że każdą decyzję podporządkowano tu jednemu, nadrzędnemu celowi – możliwie najwyższej jakości przetwarzania. To propozycja dla tych, którzy nie traktują DAC-a jak kolejnego "klocka" w systemie, lecz jak kluczowy element toru. A jeśli przy okazji można włożyć do niego płytę CD i posłuchać muzyki bez uruchamiania komputera, to trudno uznać to za wadę.

Budowa

Przy pierwszym kontakcie Gaia C2 potrafi nieco zmylić trop. Zamiast budzić skojarzenia z typowym przetwornikiem C/A czy odtwarzaczem CD, bliżej jej wizualnie do solidnego wzmacniacza zintegrowanego. Aluminiowe chassis, wykonane z dużą dbałością o detale, sprawia wrażenie masywnego i daje wyraźny sygnał, że w środku nie będzie ciasno ani "na styk". Rzeczywiście, przestrzeń wewnątrz wykorzystano hojnie, pozostawiając podzespołom komfortowe warunki pracy, co w audio wciąż bywa niedocenianym luksusem.

Canor Audio Gaia C2

Front przyciąga uwagę dużym, czytelnym wyświetlaczem LED, który przekazuje wszystkie istotne informacje. Charakteru całej bryle dodaje masywne, wielofunkcyjne pokrętło, stanowiące centralny punkt przedniego panelu i nadające mu nieco techniczny, ale przy tym elegancki wygląd. Można odnieść wrażenie, że projektanci nie bali się prostych, wyrazistych form, ale to dobrze, bo Gaia C2 nie ginie wizualnie wśród innych komponentów.

Zestaw gniazd także prezentuje się nieprzeciętnie. Po stronie cyfrowej przewidziano wejścia optyczne, koaksjalne, USB-B oraz AES/EBU, a także wyjścia optyczne i koaksjalne. Sekcja analogowa nie pozostaje w tyle – do dyspozycji są zarówno wyjścia symetryczne XLR, jak i niesymetryczne RCA, co ułatwia integrację z praktycznie dowolnym systemem.

Wnętrze urządzenia zdradza, że mamy do czynienia z konstrukcją podzieloną na wyraźnie wydzielone sekcje, zrealizowane na wysokiej jakości komponentach. Szczególną uwagę zwraca rozbudowany układ zasilania, w którym napięcie anodowe dla sekcji analogowej jest prostowane lampą 6CA4EH i poddawane pięciostopniowej filtracji oraz stabilizacji. Całość zasila ekranowany transformator o dużej nadwyżce mocy. Sekcja cyfrowa również jest obsługiwana przez zasilacz liniowy. Układy odpowiedzialne za przetwarzanie sygnału cyfrowego wraz z odbiornikami umieszczono na osobnej płytce drukowanej, tuż przy wejściach, co skraca ścieżki sygnału i porządkuje topologię wnętrza. W tej części pracują m.in. przetworniki Texas Instruments PCM1792A obsługujące 24-bitową rozdzielczość i częstotliwości próbkowania do 192kHz.

Canor Audio Gaia C2

Równie poważnie potraktowano analogową sekcję wyjściową. Zbudowano ją na elementach dyskretnych, w pełni lampowym torze w konfiguracji symetrycznej. Pracują tu cztery lampy – dwie 6922 (E88CC) oraz dwie 12AX7LPS – wspierane przez polipropylenowe kondensatory sprzęgające Mundorfa. Napędu CD, umieszczonego w lewej części frontu, także nie potraktowano po macoszemu: otrzymał własną, wyizolowaną na oddzielnej płytce sekcję sterującą.

Całość uzupełnia elegancki pilot zdalnego sterowania wykonany w całości z aluminium. Ponadto przetwornik umożliwia wybór jednego z dwóch filtrów cyfrowych – Dynamic lub Natural.

Jakość dźwięku

Canor Gaia C2 prezentuje brzmienie, które umiejętnie łączy porządek i precyzję świata cyfrowego z tym, co zwykło się określać mianem analogowej kultury dźwięku. Jest tu wysoka rozdzielczość i bardzo dobra czytelność szczegółów, ale podane w sposób daleki od chłodnej analizy. Przekaz jest gęsty, soczysty i plastyczny. Delikatnie ocieplona średnica nadaje muzyce naturalną miękkość. Lampowy stopień wyjściowy robi swoje, choć bez popadania w przesadną manieryczność czy efekt "retro za wszelką cenę". To raczej subtelne podkreślenie barw i faktur niż demonstracyjne ocieplanie wszystkiego, co "wpadnie na wejście".

Canor Audio Gaia C2

Podczas odsłuchów Gaia C2 pracowała zarówno jako przetwornik podłączony do laptopa przez USB, jak i w duecie ze streamerem sieciowym EverSolo T8 (połączenie kablem koaksjalnym). Niezależnie od źródła i sposobu podania sygnału brzmienie pozostawało spójne i nie zmieniało swojego charakteru, co w praktyce ułatwia budowanie systemu i daje poczucie kontroli oraz przewidywalności tego, co się usłyszy.

Przekaz jest gęsty, soczysty i plastyczny. Delikatnie ocieplona średnica nadaje muzyce naturalną miękkość.

Muzyka odtwarzana z Tidal-a przez EverSolo T8, zwłaszcza nagrania Wyntona Marsalisa czy Diany Krall, pokazała mocną stronę C2 w zakresie barwy i nasycenia. Smyczki w nagraniach Krall oraz sekcje dęte w jazzowych składach Marsalisa zabrzmiały w sposób pełny, z wyraźnym "body" i aksamitnymi wybrzmieniami. Jest w tym dźwięku coś, co sprzyja dłuższemu słuchaniu – instrumenty nie są wycinane skalpelem, ale mają masę, objętość i naturalną ciągłość. Miłośnicy muzyki klasycznej również powinni być zadowoleni, bo instrumenty smyczkowe wypadają realistycznie, a jednocześnie w formie bardzo przyswajalnej dla ucha, barwnej i bogatej, bez wrażenia przesytu. Średnica przekazuje dużo informacji, dzięki czemu nawet w gęstszych aranżacjach nie brakuje szczegółów.

Górne rejestry trzymają poziom narzucony przez średnicę, oferując dobrą równowagę między lampową miękkością a precyzją. Dźwięki są delikatnie zaokrąglone, pełne i namacalne, ale nie brakuje im wnikliwości. Gaia C2 potrafi pokazać drobne niuanse bez eksponowania ich na siłę. Bardzo dobrze oddała np. klimat płyty Larsa Danielssona "Libera Me", zachowując mnóstwo subtelności i mikrodetali. Wszystko było na swoim miejscu, acz bez efektu rozbierania muzyki na części pierwsze.

Canor Audio Gaia C2

Niskie tony prezentowane są z dobrą kontrolą i wyraźnym konturem. C2 bez problemu potrafi pokazać zarówno fakturę brzmienia kontrabasu czy wiolonczeli, jak i jego masę. Bas jest gęsty, ale nie przytłaczający, dynamiczny, lecz pozbawiony monotonii. W nagraniach Marka Bilińskiego linia basowa trzymała tempo i rytmikę, pozostając w pełnej symbiozie z resztą pasma, bez opóźnień czy nadmiernego zaokrąglania ataku.

Stereofonia również stoi na wysokim poziomie. Scena jest obszerna, a źródła pozorne mają niemal pełnowymiarową skalę i są osadzone w przestrzeni z dużą precyzją. Przekaz jest stabilny i czytelny, co sprzyja zarówno analizie nagrań, jak i czerpaniu przyjemności ze słuchania. Gaia C2 nie próbuje imponować efektami specjalnymi – zamiast tego konsekwentnie buduje spójny, dopracowany "obraz muzyki", który broni się sam, nawet gdy przestajemy zwracać uwagę na sprzęt i po prostu słuchamy.

Podsumowanie

Gaia C2 oferuje audiofilskie brzmienie, w którym precyzja i porządek znane z dopracowanych konstrukcji cyfrowych spotykają się z barwą, plastycznością i kulturą kojarzoną z "analogiem". To właśnie ta równowaga stanowi sedno jej brzmieniowej tożsamości i jednocześnie największą siłę słowackiego przetwornika z funkcją CD.

Gaia sprawdza się zarówno w roli wysokiej klasy DAC-a, jak i pełnoprawnego odtwarzacza płyt kompaktowych, który dzięki obecności dwóch wyjść cyfrowych może pracować również jako transport. Całość kierowana jest do odbiorców świadomych, oczekujących spójnego, dopracowanego dźwięku i mających systemy, które potrafią taki poziom jakości w pełni wykorzystać.

Werdykt: Canor Audio Gaia C2

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Bardzo przekonujące połączenie cyfrowej precyzji i dynamiki z analogową barwą, plastyką oraz dużą, pełnowymiarową sceną stereo.

Minusy: Wygląd może mylić – wizualnie Gai G2 bliżej do wzmacniacza niż klasycznego DAC-a czy odtwarzacza CD.

Ogółem: Gaia C2 to dopracowana i spójna konstrukcja, która z dużą swobodą i klasą przetwarza sygnał cyfrowy z różnych źródeł, oferując dojrzały, audiofilski dźwięk bez słabych punktów.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Canor Audio Gaia C2
RODZAJ
DAC z funkcją CD
CENA
30.995zł
WAGA
18kg
WYMIARY (S×W×G)
435×176×484mm
DYSTRYBUCJA
Rafko Dystrybucja
rafko.com/pl/
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Pasmo przenoszenia (XLR & RCA): 20–20kHz, -1,0dB
  • THD (1kHz) XLR: <0,0007% przy 0dBFS
  • Separacja kanałów XLR: <-118dB przy 10kHz, 0dBFS
  • Stosunek sygnał/szum: >110dB (A-wt) XLR
  • Napięcie wyjściowe RCA/XLR: 2Vrms/4Vrms przy 0dBFS
  • Konfiguracja DAC: 2x PCM1792A (Dual Mono) z 2 filtrami cyfrowymi
  • Zestaw lamp: 2x 6922 (E88CC); 2x 12AX7LPS; 1x 6CA4EH
  • Niezależny 24-bitowy DAC Texas Instruments PCM1792A/192kHz dla każdego kanału
  • Precyzyjny napęd CD z mechanizmem szufladowym
  • Super-symetryczne filtry pasywne zoptymalizowane pod kątem stromości charakterystyki
  • Obsługa PCM 44,1–192kHz oraz DSD64, DSD128, DSD256
  • Dedykowane lampowe wyjście z użyciem 2x 12AX7/2x 6922 (E88CC) i wysokiej jakości kondensatorów Mundorf
  • Dwa tryby filtrów cyfrowych: Natural i Dynamic
  • Płytki PCB w technologii premium CMT
  • Cyfrowe wyjścia: optyczne, koaksjalne, USB-B, AES/EBU
  • Wyjścia cyfrowe: koaksjalne, optyczne
  • Analogowe wyjścia: stereo RCA, XLR
  • Zasilanie: 230V/50Hz/70VA