O marce Onkyo zrobiło się ostatnio bardzo głośno za sprawą ich najnowszych produktów z linii Icon. Co spowodowało takie nagłe zainteresowanie tą marką i czy faktycznie te nowości w ofercie Onkyo są takie rewelacyjne? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule poprzedzonym wielogodzinnymi odsłuchami przedwzmacniacza Onkyo Icon P-80. Otóż, zapewne tak wielkie poruszenie w branży związane z marką Onkyo wywoła fakt, że jeszcze niedawno wydawało się, że ten producent zakończy swoją działalność. Warto wiedzieć, że marka, która przez dekady była jednym z filarów japońskiego hi-fi, stanęła kilka lat temu na krawędzi upadku.
Dla wielu audiofilów i miłośników kina domowego była to wiadomość trudna do przyjęcia. A jednak historia potoczyła się inaczej i wbrew przewidywaniom Onkyo powróciło i to w wielkim stylu, a seria Icon jest tego najlepszym przykładem. Zerwano z dotychczasowym sztampowym i nieco staroświeckim designem, z którym kojarzone było Onkyo, a postawiono na odświeżone, nowoczesne i minimalistyczne wzornictwo. W kwestii dźwięku to wciąż jednak stare dobre Onkyo o czym mogłem się przekonać testując ten najnowszy przedwzmacniacz. Dodam jeszcze, że przez wiele lat testowałem różne urządzenia tego producenta i bardzo wysoko je ceniłem głównie za szybkość we wprowadzaniu wszelkich nowinek technologicznych, które miały istotny wpływ na jakość dźwięku.
Serią Icon Onkyo pokazało, że wciąż potrafi robić sprzęt, który gra naturalnie, dynamicznie i z prawdziwą pasją, a teraz zyskał jeszcze nowoczesny wygląd. W ramach tej nowej serii Onkyo przygotowało wzmacniacz zintegrowany A-50, odtwarzacz CD C-30, ale również komponenty umożliwiające stworzenie bardziej zaawansowanego i rozbudowanego, dzielonego systemu stereo w oparciu o przedwzmacniacz i dwukanałową końcówkę mocy. Nasze testy urządzeń z serii Icon rozpoczynamy od przedwzmacniacza P-80. To swoiste centrum zarządzania i dystrybucji sygnałów, również w technologii sieciowej, ale z naciskiem na uzyskanie wysokiej jakości dźwięku w stereo. W tym celu Onkyo wprowadziło do P-80 opatentowany układ DIDRC mający niebagatelny wpływ na dźwięk. Poza tym wyposażono go w bogaty zestaw różnego rodzaju złączy, a także oryginalnie zaprojektowany przedni panel spójny z linią wzorniczą całej serii. Całości dopełnia zaawansowany układ korekcji akustyki Dirac Live Room Correction Suite Stereo.
Budowa
Icon P-80 bazuje na układzie DIDRC (Dynamic Intermodulation Distortion Reduction Circuitry) mającym za zadanie redukować zniekształcenia intermodulacyjne oraz minimalizować niepożądane interakcje między różnymi częstotliwościami, co ma przekładać się na czystszy i lepiej odwzorowany dźwięk. Układ pracuje w domenie analogowej, a w jego skład wchodzą filtry na elementach dyskretnych, co ma "obrabiać" sygnał do postaci zbliżonej do analogu - dzięki temu brzmienie jest przyjemniejsze w odbiorze.
Wszystkie obwody obsługujące sygnał zarówno w sekcji cyfrowej, jak i analogowej zaprojektowano z dużą starannością przy uwzględnieniu maksymalnej ochrony przed zakłóceniami i niekorzystnymi interakcjami, co ma wpływ na minimalizację zniekształceń i obniżenie poziomu przesłuchu między kanałami. P-80 wykorzystuje wysokoprądową technologię zasilania, co pozytywnie wpływa na stabilność pracy wszystkich zasilanych sekcji, bez względu na pobór mocy.
Uwagę zwraca również bogaty zestaw wejść i wyjść. W domenie analogowej mamy do dyspozycji trzy pary wejść stereo na złączach RCA, a także jedną parę wejść Phono zdolnych obsłużyć zarówno gramofony z wkładką typu MM, jak i MC, co stanowi bardzo wygodne rozwiązanie. Wśród wyjść znajdziemy złącza RCA, jak i XLR, co znacznie poszerza możliwość konfiguracji P-80 w różnorakich systemach audio. Zestaw analogowych wyjść uzupełniono również dwoma złączami RCA dla subwooferów aktywnych.
Natomiast w domenie cyfrowej sygnał obsługiwany jest przez wbudowany przetwornik C/A AK4452 (32-bity/768kHz), do którego sygnał po przejściu przez odbiornik cyfrowy dociera za pośrednictwem wejścia optycznego, koaksjalnego, a także HDMI z ARC. Jest też wyjście optyczne. Możliwości w obsłudze różnego rodzaju mediów zwiększa również wejście USB-A, dzięki któremu odtworzymy pliki muzyczne z zewnętrznych nośników danych. P-80 dzięki bogatym funkcjom sieciowym zdolny jest również do obsługi platform streamingowych.
Ten przedwzmacniacz wyróżnia się wśród podobnych urządzeń funkcją korekcji dźwięku w oparciu o pomiary akustyki pomieszczenia - Dirac Live. W standardzie układ ten obsługuje częstotliwości od 20Hz do 500Hz w ramach licencji Dirac Live Limited Bandwidth. Ale za dopłatą można się również zdecydować na takie opcje jak, Dirac Live Full Bandwidth, gdzie pasmo korekcji pokrywa się w pełnym zakresie częstotliwości, lub też dodatkową funkcję Dirac Live Bass Control, gdy w grę wchodzi system z wieloma subwooferami.
Icon P-80 można w pełni sterować manualnie za pośrednictwem pokręteł regulacyjnych i przełączników na przednim panelu, ale znacznie wygodniejsza jest funkcja sterowania za pośrednictwem aplikacji Onkyo Controller. Dzięki niej mamy łatwy dostęp do serwisów streamingowych, ale też konfiguracji Dirac Live i regulacji ustawień, dzięki którym szybko i sprawnie dostosujemy urządzenie do indywidualnych potrzeb oraz własnych preferencji dźwiękowych.
Jakość dźwięku
Icon P-80 wpięty w niemal każdy system pokaże się z bardzo dobrej strony. Ten japoński przedwzmacniacz operuje dźwiękiem gładkim, wręcz aksamitnym z delikatnie osłodzonym niczym z lamp środkiem pasma. Z kolei góra jest szczegółowa i transparentna. Dźwięk w całym reprodukowanym paśmie prezentowany jest w zasadzie bez ograniczeń odnośnie przenoszonego zakresu częstotliwości. Również dynamika robi duże wrażenie. Miałem możliwość połączyć P-80 z końcówką mocy Onkyo Icon M-80 i w tej konfiguracji zaimponował mi niespożytą energią brzmienia. Słuchając płyty Mike'a Oldfielda - albumu "Amarok" - lawinowo narastające dźwięki nie stanowiły dla tego japońskiego systemu większego wyzwania. Brzmienie było mocno rozciągnięte zarówno w górnych rejestrach, jak i w dolnych. Całości dopełniała syto wypełniająca dźwięk średnica, mieniąca się bogatą paletą barw.
Mimo że jest konstrukcją tranzystorową, to jego brzmienie ma w sobie coś, czego próżno szukać w większości współczesnych urządzeń...
Onkyo P-80 z firmową końcówką mocy M-80 stworzył efektowny jednolity designersko i brzmieniowo dzielony system stereo, ale sprawdziłem go także w innym zestawieniu, a mianowicie z dwukanałową końcówką mocy EverSolo AMP-F10. Efekty brzmieniowe przerosły moje oczekiwania i to w obydwu konfiguracjach, pokazując jednocześnie, że przedwzmacniacz P-80 ma ogromny potencjał i mimo że funkcjonalnością bliżej jest mu do amplitunerów sieciowych, to potrafi zaprezentować piękne i miłe dla ucha brzmienie bliższe charakterem do analogu niż tranzystora. I ten brzmieniowy szlif jest wyjątkowo udany i stanowi swego rodzaju wizytówkę nowego systemu Onkyo z serii Icon.
Końcówka mocy M-80 nie żałuje mocy i jest w stanie zapewnić znakomitą kontrolę w basie i dynamikę, ale też perfekcyjnie zgrywa się z przedwzmacniaczem P-80 nadającym systemowi Onkyo brzmieniowej finezji. Dźwięk w basie jest nieustannie trzymany w ryzach, a jednocześnie w paśmie niskich tonów pojawia się dużo informacji. Podobnie jest z transparentną średnicą, noszącą ślady lampowego ocieplenia i osłodzenia oraz analogowej płynności, gęstości i gładkości.
Góra pasma nie wywyższa się ponad średnie tony i bas, ale również nie odstaje od niżej położonych zakresów pod względem przepustowości informacji w muzyce. P-80 bardzo dobrze radzi sobie z prezentacją stereofonii – źródła pozorne rysowane są z dokładnym uwzględnieniem ich położenia na danym planie oraz ostrości w rysowaniu konturów.
Podsumowanie
Onkyo Icon P-80 dysponuje bogatym zestawem wejść i wyjść, ale co najważniejsze jest to urządzenie niezwykle funkcjonalne, jednak bez szkody dla jakości dźwięku. W dużej mierze nowy przedwzmacniacz Onkyo zawdzięcza to wyrafinowanej konstrukcji, opartej na obwodach DIDRC, ale też starannemu doborowi komponentów. Mimo że P-80 nie kosztuje majątku, to oferuje brzmienie na wysokim poziomie mogące zaspokoić oczekiwania wymagającego użytkownika.
Designersko jest to z pewnością dopracowane urządzenie, godne tego by stanowić wizytówkę japońskiego producenta wśród nowoczesnych dwukanałowych systemów. Oprócz atrakcyjnego wyglądu Onkyo Icon P-80 ma jeszcze jednego asa w rękawie. Mimo że jest konstrukcją tranzystorową, to jego brzmienie ma w sobie coś, czego próżno szukać w większości współczesnych urządzeń, a mianowicie ciepło, miękkość i płynność charakterystyczne do analogu. Onkyo zdołało więc osiągnąć coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe w urządzeniach z tej półki cenowej - tchnąć nutę analogu bez użycia lamp. Mocna rekomendacja!