hi-fi

Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

test |
Przetwornik DAC z przedwzmacniaczem - Rockna Audio Wavelight PRE/DAC Wybór Redakcji

Wyposażony w przedwzmacniacz przetwornik Rockna Audio Wavelight przenosi cyfrową muzykę na wyższy poziom.

Przyznaję bez bicia: przed testem Wavelight PRE/DAC nawet nie słyszałem o marce Rockna Audio. Gdybym wówczas miał zgadywać co zacz, to postawiłbym na kolejną azjatycką firmę, która znalazła jakiś patent na to, by zaistnieć na rynku audio. Tymczasem okazuje się, że Rockna to po pierwsze firma rumuńska (jej siedziba mieści się w mieście Suczawa), a po drugie działa już od 1999 roku. Jej pierwszy produkt, 120-watowe monobloki Heart, światło dzienne ujrzał bodajże w roku 2000.

W kolejnych latach do oferty dołączyły m.in. odtwarzacz CD, przedwzmacniacz i wzmacniacz zintegrowany (wszystkie nosiły tę samą nazwę – Heart), a w 2005 r. – pierwszy przetwornik cyfrowo-analogowy: RD-2 DAC, w którym dane przesyłane były w sposób asynchroniczny. Dzisiaj to już chleb powszedni, ale w połowie pierwszej dekady XXI w. wcale nie było to takie oczywiste. Całkiem możliwe, że już wtedy CEO Rockna Audio, Nicolae Jitariu, zdał sobie sprawę, jak wielki potencjał tkwi w przetwornikach i postanowił skupić się na ich udoskonalaniu.

Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

Kolejne pięć lat zajęło mu przygotowanie Wavequesta – pierwszego w ofercie Rockna Audio DAC-a, który korzystał z technologii FPGA. Polega ona (w dużym skrócie) na zastosowaniu programowalnego układu scalonego realizującego obróbkę sygnału cyfrowego zamiast standardowego, gotowego DAC-a produkcji np. AKM, Burr-Brown, Cirrus Logic, ESS Sabre, Texas Instruments czy Wolfson. Technologii tej pan Jitariu jest wierny do dziś, o czym świadczy fakt, że korzystają z niej przetworniki znajdujące się w aktualnej ofercie Rockna Audio – Wavedream i Wavelight. Z tym ostatnim miałem okazję spędzić nieco czasu i muszę przyznać, że jeszcze nigdy żaden DAC nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia.

Budowa i funkcjonalność

Nie wiem, w jakim stopniu (ani czy w ogóle) Wavelight PRE/DAC jest "lajtową" wersją wyżej pozycjonowanego w ofercie Wavedreama, ale jego (tj. Wavelighta) wygląd może skłaniać do takiego wniosku. Nie znaczy to jednak, że coś z nim jest nie tak, wręcz przeciwnie – niskoprofilowa obudowa z grubego, szczotkowanego aluminium (dostępna w dwóch kolorach: czarnym lub srebrnym) prezentuje się bardzo elegancko i nowocześnie, moim zdaniem zdecydowanie lepiej niż Wavedreama, choć tego ostatniego nie miałem okazji oglądać "na żywo". Mimo elementów dekoracyjnych w postaci charakterystycznie ściętych krawędzi czołówki oraz dużych, wyciętych laserem napisów Rockna (na froncie) i Wavelight (na ściance górnej) cały projekt jest minimalistyczny.

Centralne miejsce ścianki przedniej zajmuje duży wyświetlacz punktowy o wzorowej czytelności (o regulowanej w ośmiu krokach jasności, z możliwością całkowitego wyłączenia), który podczas odtwarzania muzyki informuje o aktywnym wejściu oraz częstotliwości próbkowania sygnału. Po jego prawej stronie umieszczono trzy srebrne wielofunkcyjne przyciski: On/Off/Menu, Volume/Menu Up oraz Volume/Menu Down.

Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

Na ściance tylnej znalazły się wyjścia analogowe w postaci pary złączy RCA i XLR, wejście analogowe RCA, wejścia cyfrowe: optyczne, AES/EBU, koaksjalne, IS2 HDMI LVDS i USB-B, a ponadto gniazdo zasilające w standardzie IEC.

Wnętrze Wavelighta robi bardzo korzystne wrażenie. Zasilanie oparto na dwóch pokaźnych toroidach (jeden dla sekcji cyfrowej, drugi dla analogowej) i baterii kondensatorów o łącznej pojemności ponad 100.000µF. Obróbką sygnału cyfrowego zajmuje się przetwornik typu R2R i zaawansowany filtr cyfrowy zapisany w programowanej kości FPGA Xilinx Spartan7. Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej produktu wynika, że do minimalizacji jittera (jego wartość wynosi zaledwie 300fs) zaprzęgnięto m.in. bufory pamięci i pętlę fazową (DPLL) stabilizującą sygnał zegarowy. Za "analogowy dźwięk bez kompromisów" ma odpowiadać technika Femtovox2.

Zdalne sterowanie Wavelightem odbywa się wyłącznie poprzez darmową aplikację (dostępną na iOS-a i Androida) i opiera na połączeniu Bluetooth. Działa to bezbłędnie, więc nie ma się co dziwić, że producent zrezygnował z klasycznego pilota. Z poziomu apki można dokonać zmian w menu, które obejmuje m.in. wybór wejścia, ustawienie balansu, zmianę fazy absolutnej sygnału, regulację głośności i wybór jednego z czterech cyfrowych filtrów: NOS, Linear, Minimum oraz Hybrid. Tylko pierwszy z wymienionych nie wiąże się z oversamplingiem sygnału wejściowego (NOS to skrót od "no over-sample"), w przypadku pozostałych sygnał PCM jest nadpróbkowywany ośmiokrotnie do wartości albo 352,8kHz (dla częstotliwości 44,1kHz), albo 384kHz (dla 48kHz). Który filtr wybrać? Podczas testu korzystałem naprzemiennie z dwóch: NOS dla wejścia USB (PC+Roon) oraz Hybrid dla wejścia optycznego (Arcam CD73 jako transport CD).

Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

Warto dodać jako ciekawostkę, że istnieje możliwość wyregulowania gainu dla wejścia analogowego – ustawień dokonuje się czterema małymi przełącznikami DIP umieszczonymi wewnątrz urządzenia na płytce analogowej. W zależności od ich położenia wzmocnienie na wyjściu RCA może wynieść 0, 6 albo 9,5dB, a na wyjściu XLR odpowiednio 8, 14 lub 17,5dB.

Imponuje nie tyle nawet scena o nadzwyczajnej szerokości czy głębokości, ile wielkość źródeł pozornych, ich naturalne rozmiary, jak również rozmach, z jakim są przedstawiane.

Jeśli chodzi o możliwości współpracy z różnymi formatami, to Wavelight nie daje powodów do narzekań. Na wejściach USB i I2S (LVDS) obsługiwane są PCM-y w rozdzielczości do 32 bitów i 384kHz oraz pliki DSD do 22,5MHz (DSD512). W przypadku wejść S/PDIF RCA i AES/EBU wartości te wynoszą 192kHz dla PCM-ów i 64 dla DSD. Jeśli chodzi o wejście optyczne, to w instrukcji podano, że obsługuje tylko PCM-y do 96kHz, ale na stronie internetowej informacja jest inna (prawdopodobnie zaktualizowana): 24 bity 44,1–176kHz PCM, DSD64.

Jakość brzmienia

W filozofii istnieje pojęcie złotego środka rozumianego jako rozwiązanie pośrednie, unikające skrajności i jednostronności, nakazujące zachowanie właściwych proporcji między nadmiarem a niedomiarem. Co to ma wspólnego z opisywanym DAC-iem? Chyba trudno o lepsze podsumowanie tego, co ma on do zaoferowania. W jego brzmieniu uderza niespotykana gdzie indziej równowaga pomiędzy elementami, które z pozoru są nie do pogodzenia. W efekcie odsłuch Wavelighta jest doświadczeniem, które poszerza horyzonty, a jednocześnie bardzo silnie uzależnia.

O jakich elementach mowa? Przede wszystkim o rozdzielczości i muzykalności. Dzięki wyniesieniu tych dwóch aspektów brzmienia na rzadko spotykany poziom Wavelight potrafi zamienić odsłuch dobrze zrealizowanej płyty w przedstawienie, które na długo zapada w pamięć. Niesamowite jest już choćby to, że z jednej strony nagrania obfitują w całe mnóstwo detali, a z drugiej – to nie one absorbują uwagę słuchacza. Jeszcze większe wrażenie robią bowiem barwa, przestrzeń, miękkość i gładkość, a właściwie gładź, przy której nawet aksamit wydaje się niedoskonały.

Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

Bardzo interesująco – zarówno w mikro-, jak i makroskali – przedstawia się także dynamika. W pierwszej chwili przekaz wydaje się całkiem łagodny, wolny od gwałtowniejszych reakcji. Brzmienie nie bucha gwałtownie transjentami, nie skupia się na akcentowaniu kontrastów dynamicznych, przez co wydaje się uspokojone. Ale to tylko pozory. Wystarczy odpowiednie nagranie, takie jak np. "Feel Like Making Live!" Bob James Trio, by uświadomić sobie, że także pod względem dynamiki Wavelight stawia sprawę jasno, unikając jakichkolwiek niedomówień.

Nie ulega wątpliwości, że brzmienie tego DAC-a dostrojono z rzadko spotykaną dbałością i starannością, dokonując świadomych wyborów, których konsekwencje wpisano w większy plan. Przykładem może być dające się odczuć zaokrąglenie krawędzi ataku w dole pasma. Środek i góra są już od niego wolne, co wspomaga wyrazistość przekazu i sprzyja wyzwalaniu energii. Głębokie, wręcz lawiniaste, a jednocześnie delikatnie zmiękczone niskie tony są świetną przeciwwagą dla szybkiego zakresu średnich i wysokich tonów. W efekcie mimo niezwykłej gładkości i wyczuwalnego ciepełka jesteśmy tak daleko od tzw. ciepłych kluch, jak to tylko możliwe.

W tym miejscu wypadałoby pewnie dokonać bardziej szczegółowego opisu poszczególnych zakresów pasma rumuńskiego DAC-a. Rzecz jednak w tym, że jego brzmienie jest tak fenomenalnie spójne, iż rozbieranie go na części pierwsze wydaje się świętokradztwem. Zamiast więc opisywać osobno bas, średnicę i górę, skupię się na kilku ogólnych spostrzeżeniach, które w równym stopniu dotyczą każdej części pasma.

Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

Przede wszystkim należy podkreślić, że brzmienie jest bardzo intensywne, treściwe i pozbawione cyfrowych naleciałości, żeby nie powiedzieć: analogowe. Jeśli kiedykolwiek użyłem tego określenia w stosunku do innego DAC-a, to niniejszym przepraszam – mam wrażenie, że Wavelight jest jedynym przetwornikiem, jaki znam, który na to zasługuje. Dlaczego? Stopień wypełnienia oferowanego przez niego brzmienia, w pełni realistyczne barwy, płynność faktur, masa instrumentów i wokali, ich dociążenie i osadzenie w muzycznej materii – wszystko to znajduje się poza zasięganiem DAC-ów, z którymi wcześniej miałem do czynienia.

Godnym uwagi dopełnieniem tego, o czym była już mowa, jest przestrzeń, która – jak przystało na hi-endowe źródło dźwięku – jest traktowana w sposób całkowicie niewymuszony, swobodny. Imponuje nie tyle nawet scena o nadzwyczajnej szerokości czy głębokości, ile wielkość źródeł pozornych, ich naturalne rozmiary, jak również rozmach, z jakim są przedstawiane. Jest to tym bardziej uderzające, że większość muzycznych zdarzeń "obserwujemy" blisko, na plastycznym pierwszym planie przy zjawiskowej bezpośredniości dźwięków.

Podsumowanie

W zasadzie w każdej z poniższych kategorii (może z wyjątkiem jakość/cena, bo tak znakomite brzmienie powinno być na każdą kieszeń) wypadałoby dać nie pięć, a sześć gwiazdek. Proszę wziąć to pod uwagę, planując zakup nowego hi-edowego DAC-a.

Werdykt: Rockna Audio Wavelight PRE/DAC

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Wybitny realizm pod względem barw i przestrzeni, znakomicie dobrane proporcje między poszczególnymi składnikami dźwięku, przede wszystkim między rozdzielczością i muzykalnością.

Minusy: Tylko jeden – cena.

Ogółem: Bezsprzecznie jeden z najlepszych DAC-ów w tej cenie na rynku.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Rockna Audio Wavelight PRE/DAC
RODZAJ
Przetwornik DAC z przedwzmacniaczem
CENA
25.400zł
WAGA
7,25kg
WYMIARY (S×W×G)
430x55x300mm
DYSTRYBUCJA
Premium Sound
www.premiumsound.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Wyjścia analogowe: RCA i XLR
  • Wejście analogowe: RCA
  • Wejścia cyfrowe: RCA, AES/EBU: 24bity, 44,1–192kHz PCM, DSD64; optyczne: 24bity, 44,1–176kHz PCM, DSD64; USB-B, I2S (LVDS): 32bity, 44,1–384kHz PCM, DSD64–512
  • THD+N: R2R/HYBRID -0,005%/TBD
  • S/N (0dB): 117dB
  • Zakres dynamiczny: 117dB
  • Impedancja wyjściowa: 50Ω
  • Maks. sygnał wyjściowy (RCA/XLR): 2,4/5,8Vrms