s-e-r-v-e-r-a-d-s-3

hi-fi

Morel SoundSpot SP-3

test |
Kolumny satelitarne - Morel SoundSpot SP-3

Niewielkie i dopracowane zestawy SoundSpot SP-3 z konkretną wizją brzmienia marki Morel rzucają nowe światło na rolę głośników satelitarnych.

Przez lata firma Morel była kojarzona wyłącznie jako producent przetworników na potrzeby innych producentów kolumn, jak i na rynek DIY. Firmę założył Meir Mordechai w roku 1975. Morel na przestrzeni lat wypracowała sobie opinię producenta, konsekwentnie stawiającego na własny, niepowtarzalny styl brzmieniowy, w którym muzyka nie jest tylko i wyłącznie zbiorem parametrów technicznych, lecz doświadczeniem, które powinno bezgranicznie i emocjonalnie angażować słuchacza.

Ciekawostką jest fakt, że założyciel Morela zanim rozwinął własną firmę, miał kontakt ze środowiskiem duńskich konstruktorów głośników, w tym z ludźmi związanymi z Dynaudio. To właśnie w latach 70. i 80. kształtowała się pewna "szkoła myślenia" o przetwornikach: duże cewki, nacisk na kontrolę ruchu membrany, niskie zniekształcenia i możliwie naturalna prezentacja zamiast efektownego grania pod pierwsze wrażenie. Dlatego wczesne konstrukcje Morela i Dynaudio miały ze sobą sporo wspólnego. Obie firmy też przez długi czas funkcjonowały jako dostawcy przetworników dla innych producentów kolumn, budując swoją reputację niejako "od tyłu". Różnice pojawiły się później, kiedy każda z nich poszła swoją drogą.

Dynaudio zaczęło iść bardziej w kierunku neutralności i kontroli z lekkim chłodem, Morel natomiast wybrał drogę grania bardziej nasyconego, miękkiego, a więc "przyjemniejszego" w odbiorze. I to ten bardzo charakterystyczny styl brzmienia Morela wielu miłośników audio rozpoznaje już po kilku minutach odsłuchu. Umiejętność łączenia gładkości brzmienia z dobrym detalem sprawiła, że Morel zdobył tak wierne grono odbiorców. Ich głośniki chwalone są za nasyconą średnicę, miękką, ale nadal czytelną górę pasma i sposób budowania dużej, swobodnej sceny dźwiękowej.

Morel SoundSpot SP-3

Decyzję o wejściu "na poważnie" w produkcję własnych zestawów głośnikowych, pod swoją marką, Morel podjął dopiero na początku XXI wieku. Powstały wtedy w pełni autorskie konstrukcje, w których wykorzystano całe dotychczasowe doświadczenie zdobyte przy projektowaniu driverów dla innych producentów i dla rynku DIY. Od tamtej pory producent wprowadził na rynek wiele zespołów głośnikowych z własnym DNA brzmieniowym, ale na klasycznych kolumnach się nie skończyło, bo oferta Morala obejmuje także głośniki bezprzewodowe, jak również testowane właśnie kolumny satelitarne SoundSpot SP-3.

Te niewielkie, designerskie głośniki, na pierwszy rzut oka trudno traktować jako pełnoprawne narzędzie do reprodukcji dźwięku. Ich kompaktowa, kulista forma bardziej przywodzi na myśl element wystroju nowoczesnego wnętrza niż sprzęt dla audiofilów. A jednak już pierwsze chwile odsłuchu pokazują, że nie należy ich lekceważyć. SoundSpot SP-3 są bowiem doskonałym przykładem, jak daleko można przesunąć granice miniaturyzacji, bez utraty tożsamości brzmieniowej. To konstrukcja, która nie próbuje na siłę udawać większych kolumn, lecz zamiast tego proponuje własną interpretację dźwięku opartą na przestrzeni, spójności i charakterystycznej dla Morela muzykalności.

Budowa

SoundSpot SP-3 wyróżniają się przede wszystkim nietypową, kulistą obudową wykonaną z metalu. Taka forma nie jest jedynie zabiegiem stylistycznym, gdyż eliminuje typowe dla klasycznych skrzynek fale stojące i rezonanse wewnętrzne, co przekłada się na większą czystość dźwięku. Jednocześnie obudowa zachowuje pewien kontrolowany charakter rezonansowy, co wpisuje się w filozofię Morela polegającą na zachowaniu naturalnej żywości brzmienia.

Sercem tej konstrukcji jest współosiowy (koaksjalny) układ głośnikowy, w którym wysokotonowa miękka kopułka została umieszczona centralnie w osi przetwornika średnio-niskotonowego. Takie rozwiązanie sprawia, że dźwięk emitowany jest z jednego punktu, co znacząco poprawia spójność fazową oraz precyzję obrazowania sceny dźwiękowej. Przetwornik średnio-niskotonowy o średnicy 100mm wykorzystuje charakterystyczne dla Morela rozwiązania, w tym dużą cewkę i dopracowany układ magnetyczny. Tweeter to miękka 19mm kopułka o łagodnej charakterystyce, pracująca w specjalnie przygotowanej komorze tłumiącej.

Morel SoundSpot SP-3

Całość uzupełnia prosta, ale dopracowana zwrotnica oraz solidne terminale przyłączeniowe. Obudowa wentylowana jest specjalnie wyprofilowanym tunelem rezonansowym znajdującym się z przodu tuż nad współosiowym zestawem głośnikowym, dzięki czemu głośnik nisko-średniotonowy jest wspomagany w reprodukcji basu. Kuliste obudowy wyposażono w eleganckie zdejmowane maskownice.

Jakość dźwięku

Już od pierwszych chwil odsłuchu SoundSpot SP-3 zdradzają swoje największe atuty, a więc spójność, przestrzenność i niezwykłą umiejętność budowania sceny dźwiękowej. Brzmienie tych niewielkich głośników ma w sobie coś, co można określić jako "duży dźwięk w małej formie". Bas, choć ograniczony fizycznie rozmiarem przetwornika i obudowy, zaskakuje szybkością i kontrolą. Nie schodzi bardzo nisko i nie oferuje dużej masy, ale jest sprężysty, punktowy i dobrze zróżnicowany.

Morel SoundSpot SP-3 to głośniki, które udowadniają, że niewielkie rozmiary nie zawsze muszą przekładać się na gorszą jakość dźwięku.

W nagraniach akustycznych w wykonaniu Pata Metheny'ego struny gitary zabrzmiały namacalnie i z dużą dozą autentyzmu, zwłaszcza w zakresie oddania energii w skali mikro. Z kolei w jazzowych utworach Wyntona Marsalisa, kontrabas zabrzmiał czytelnie i naturalnie, choć bez potęgi znanej z większych, pełnowymiarowych kolumn. W praktyce oznacza to, że SoundSpot SP-3 najlepiej będą czuć się w towarzystwie subwoofera.

Średnica jest typowo "morelowa", czyli nasycona, gładka, plastyczna i bardzo przyjemna w odbiorze. Instrumenty akustyczne oraz wokale prezentowane są z dużą kulturą i naturalnością. Bardzo dobrze słychać to choćby na "Don't Know Why" (Norah Jones), jej głos ma odpowiednią miękkość i bliskość, bez sztucznego wyostrzania detali, a fortepian zachowuje pełnię barwy. Podobnie w "A Case of You" Diany Krall – wokal jest namacalny, lekko ocieplony, ale czytelny, z wyraźnie zaznaczoną artykulacją i oddechem.

Morel SoundSpot SP-3

Wysokie tony mają charakter łagodny i aksamitny, chciałoby się rzec, zupełnie pozbawiony agresji. Dobrze pokazuje to "So What" z "Kind of Blue" Milesa Davisa. Talerze perkusji są obecne, mają swoją fakturę i wybrzmienia, ale nie dominują przekazu. Podobnie w "Teardrop" Massive Attack, gdzie detale w górze pasma są czytelne, ale podane w sposób miękki, bardziej jako dopełnienie klimatu, niż element przyciągający uwagę.

Największe wrażenie robi jednak stereofonia. Dzięki współosiowej konstrukcji scena dźwiękowa jest niezwykle precyzyjna, a lokalizacja źródeł niemal punktowa. Świetnie słychać to w nagraniach koncertowych, jak "Hell Freezes Over" The Eagles. Publiczność, instrumenty i wokale układają się w wyraźne plany, a dźwięk z łatwością odrywa się od głośników. W "Jazz at the Pawnshop" każdy instrument ma swoje miejsce na scenie, a przestrzeń klubu jest oddana z dużą swobodą i trójwymiarowością.

Podsumowanie

Morel SoundSpot SP-3 to głośniki, które udowadniają, że niewielkie rozmiary nie zawsze muszą przekładać się na gorszą jakość dźwięku. Choć oczywistym jest, że nie operują potężnym basem i nie zastąpią oferujących bardziej kompletny bas kolumn stereo. Potrafią jednak oczarować przestrzenią, spójnością i muzykalnością. Ich brzmienie opiera się na płynności, naturalności i subtelnie ocieplonej barwie co sprawia, że można ich słuchać przez długie godziny bez zmęczenia. Oczywiście fizyki nie da się oszukać. Największym ograniczeniem SP-3 pozostaje zakres niskich tonów. Mimo że bas jest szybki, dobrze kontrolowany to wyraźnie ograniczony pod względem rozciągnięcia i masy. Jednak zamiast traktować to jako wadę, należy uznać to za naturalną cechę tej konstrukcji. SoundSpot SP-3 zostały stworzone do pracy w konkretnym systemie i dopiero w towarzystwie odpowiednio dobranego subwoofera pokazują pełnię swoich możliwości, tworząc dźwięk kompletny, a przy tym niezwykle spójny.

Finalnie Morel SoundSpot SP-3 jawią się jako propozycja dla świadomego użytkownika takiego, który nie oczekuje od niewielkich głośników cudów w zakresie fizycznej potęgi dźwięku, lecz doceni ich kulturę brzmienia, precyzję oraz zdolność do budowania przestrzeni. To designerskie kolumienki, które nie imponują na pierwszy rzut oka parametrami, ale zyskują z każdą kolejną godziną odsłuchu. Niewielkie SoundSpot SP-3 w połączeniu z subwooferem z pewnością stworzą system zdolny do reprodukcji pełnego pasma z zachowaniem wysokiej kultury brzmienia. To propozycja dla osób, ceniących design, kompaktowe formy i przede wszystkim – dźwięk budujący emocje, zgodnie z filozofią marki Morel.

Werdykt: Morel SoundSpot SP-3

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Wysterowanie

Plusy: Precyzyjne, punktowe obrazowanie i znakomita stereofonia wynikająca z konstrukcji współosiowej. Spójne, płynne i nasycone brzmienie z charakterystyczną dla Morela muzykalnością. Naturalna, lekko ocieplona średnica oraz łagodna, nieagresywna góra pasma sprzyjająca długim odsłuchom. Wysoka jakość wykonania i oryginalny, designerski wygląd.

Minusy: Ograniczony zakres niskich tonów, warto więc dokupić subwoofer.

Ogółem: SoundSpot SP-3 to dopracowane, kompaktowe głośniki o wyjątkowej spójności i przestrzenności brzmienia, które najlepiej odnajdują się w systemach z subwooferem, oferując kulturę dźwięku i stereofonię wykraczającą poza utarte brzmieniowe schematy niewielkich kolumn.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Morel SoundSpot SP-3
RODZAJ
Kolumny satelitarne
CENA
4.599 zł (para)
WAGA
1,6kg (sztuka)
WYMIARY (S×W×G)
160x178x140mm
DYSTRYBUCJA
Rafko Dystrybucja
rafko.com/pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Pasmo przenoszenia: 80Hz-20kHz (-5dB)
  • Skuteczność/impedancja: 89dB/6ohm
  • Zalecana moc wzmacniacza: 15-120W
  • Dwudrożny układ głośnikowy
  • Częstotliwości podziału: 2.2kHz
  • Port bas-refleks wyprowadzony z przodu
  • 100mm głośnik nisko-średniotonowy
  • 19mm miękka kopułka wysokotonowa
  • Wersja kolorystyczna: czarna, biała