hi-fi

Unison Research Unico Due

test |
Wzmacniacz zintegrowany - Unison Research Unico Due Wybór Redakcji

Włoski Unison Research ma w swojej ofercie lampowo-tranzystorowe hybrydy. Na przykładzie Unico Due sprawdziliśmy, w jak dużym stopniu te rozwiązania technologiczne wpływają na jakość dźwięku.

Włoska firma Unison Research powstała w 1987 roku i przez te wszystkie lata wprowadziła na rynek wiele znakomicie brzmiących konstrukcji lampowych. Obecnie w ofercie jest aż dziewięć wzmacniaczy lampowych, ale są też wzmacniacze hybrydowe m.in. testowany Unison Research Unico Due.

Jak większość włoskich producentów, i to nie tylko z branży audio, firma bardzo dużą uwagę przywiązuje do designu. Wszystkie wzmacniacze Unison Research są zaprojektowane ze smakiem, bazują na dopracowanych niemal do perfekcji bryłach o nietypowych kształtach oraz pięknie wkomponowanych detalach. Włosi słyną bowiem z bardzo dobrego poczucia stylu, gustu i elegancji.

Absolutnie topową konstrukcją Unison Research jest purystyczny wzmacniacz Absolute 845, kosztujący 160.000 złotych, który cechuje się obłędnym designem, dysponuje mocą 40-watów na kanał uzyskiwaną z lamp pracujących w równoległym układzie Single Ended. Ale wśród wzmacniaczy lampowych wytwarzanych przez Unison Research są też konstrukcje bardziej przystępne cenowo, jak chociażby Simply Italy w cenie 9.499 złotych czy Preludio za 11.999 złotych.

Uwagę zwraca również przepiękny wzmacniacz słuchawkowy SH kosztujący 5.600 złotych, wyposażony w lampy ECC83, w czystej klasie A. Fani lampowych, hi-endowych zestawień mogą wybrać system dzielony: przedwzmacniacz Reference Pre w cenie 71.999 złotych oraz końcówkę mocy Reference za 14.9999 złotych. Ofertę wyszukanych urządzeń lampowych uzupełniają dwa przedwzmacniacze gramofonowe: Simply Phono (5.799zł) oraz Phono One (8.999zł).

Unison Research Unico Due

W katalogu Unison Research, w ramach serii Unico, znalazło się aż siedem zintegrowanych wzmacniaczy hybrydowych. Model Unico Due należy do tańszych z tej serii, co nie oznacza, że w jego przypadku producent poczynił nadmierne oszczędności w jakości poszczególnych podzespołów mających kluczowy wpływ na brzmienie. Jest to co prawda konstrukcja mniej rozbudowana niż wzmacniacze z serii Unico, ale zastosowano w niej wiele rozwiązań z droższych Unico 90 (18.999zł) czy Unico 21.999zł).

To co niezbędne

Unico Due na pierwszy rzut oka nie przypomina urządzenia, które mogłoby mieć wewnątrz jakiekolwiek lampy. Jest to bowiem zwarta, masywna, wręcz pancerna konstrukcja, głównie za sprawą specyficznie zaprojektowanej części czołowej, wyposażonej w solidnie wykonany front. Wzmacniacz wzbudza zaufanie już podczas pierwszego uruchomienia, bo na dzień dobry włącza się układ miękkiego startu, czuwający nad prawidłowym włączeniem lampowego stopnia wejściowego.

Po niecałej minucie od włączenia Unico Due, za pomocą znajdującego się z boku obudowy głównego włącznika sieciowego, wzmacniacz jest już gotów do pracy. Warto podkreślić, że tę włoską hybrydę wyposażono sowicie we wszelakiego rodzaju wejścia i funkcje. Uwagę zwraca wejście Phono, dzięki któremu wzmacniacz może obsłużyć gramofony wyposażone w obydwa typy wkładek magnetycznych. Fabrycznie przedwzmacniacz jest ustawiony do obsługi wkładek MM, jeśli jednak ktoś posiada gramofon wyposażony we wkładkę magnetyczną MC, to zawsze może przestawić zworki na płytce drukowanej przedwzmacniacza Phono, po uprzednim zdemontowaniu górnej pokrywy. Tam też znalazły się zwory ustalające poziom wzmocnienia (wybrać można między poziomem 0 lub +10dB), a także widoczne są niezawodne i popularne wśród konstruktorów wzmacniacze operacyjne NE5532AP dostarczone przez Texas Instruments. Wszystkie kondensatory, bez wyjątku, są blokowymi polipropylenowymi jednostkami w większości pochodzące od Wimy.

Z tyłu wzmacniacza, oprócz wspomnianych wejść Phono, znalazło się jeszcze cyfrowe wejście USB, a także stereofoniczne wyjście subwooferowe oraz cztery wejścia analogowe. Wnętrze Unico Due zostało wykorzystane niemal do ostatniego centymetra kwadratowego. Uwagę zwraca sporej wielkości płytka drukowana wspólna dla sekcji przedwzmacniacza oraz stopni końcowych. Tam znalazł się między innymi cały lampowy stopień wejściowy wraz z dwoma podwójnymi triodami 12AX7/ECC83 produkcji rosyjskiej, zamontowanymi w solidnych ceramicznych podstawkach z pozłacanymi pinami.

Unison Research Unico Due

W ich obszarze zastosowano bardzo dobre, markowe podzespoły – kondensatory sprzęgające są blokowymi polipropylenami marki Wima, natomiast w gałęzi dostarczającej napięcie, zastosowano elektrolityczne jednostki marki Nichicon. W sekcji przedwzmacniacza znalazły się jeszcze układy LT1166, wysokiej jakości rezystory oraz stabilizowane sekcje napięciowe. W stopniach końcowych pracują cztery pary tranzystorów 2SA1943 + 2SC5200 marki Toshiba. Tak zbudowane końcówki mocy są w stanie wydajnie pracować nawet przy 2Ω obciążeniu, generując jednocześnie stabilne 290W mocy dla równocześnie wysterowanych obydwu kanałów, co jest znakomitym osiągnięciem.

Mimo zastosowania dość dużego aluminiowego radiatora producent zdecydował się wprowadzić układ zabezpieczający stopnie końcowe przed przegrzaniem. Jest to bezinwazyjny system odłączający zasilanie, gdy temperatura radiatora osiągnie krytyczną wartość.

Za wysoką wydajność stopni wyjściowych odpowiada też układ zasilający. W jego skład wchodzi potężny transformator toroidalny zamknięty w puszce ekranującej, zamontowany do platformy poprzez system elementów tłumiących drgania. Natomiast w wysokoprądowym magazynie pracują dwa duże kondensatory elektrolityczne, każdy o pojemności 20.000µF, a oprócz tego każda para tranzystorów mocy dysponuje dodatkowym kondensatorem elektrolitycznym o pojemności 10.000µF, co daje łączną pojemność 40.000µF.

Ma swój niepowtarzalny charakter brzmienia, cechujący się otwartym środkiem oraz wielką swobodą rytmiczną.

Jeśli do tego dodamy jeszcze pierwszy stopień magazynu prądowego (wspomniane dwa kondensatory o pojemności 20.000µF każdy) to okaże się, że Unico Due dysponuje pojemnością aż 80.000µF w torze zasilającym końcówki mocy. Wszystkie kondensatory w wysokoprądowej gałęzi zasilającej dostarczyła włoska firma Itelcond.

Regulację głośności oparto na aktywnym elemencie sterowanym potencjometrem, natomiast układ obsługujący selektor źródeł, współpracuje z hermetycznymi przekaźnikami NEC.

Niepowtarzalne brzmienie

Unico Due ma swój niepowtarzalny charakter brzmienia, cechujący się otwartym środkiem oraz wielką swobodą rytmiczną. Charakterem brzmienia średnich tonów Unico Due kojarzy mi się ze wzmacniaczem ISx francuskiej marki Lavardin, gdzie średnica jest również wyjątkowo otwarta, przejrzysta i melodyjna, choć o nieco większej rozdzielczości.

Naturalnie Unico Due różni się pod tym względem od francuskiego konkurenta, bo do średnich tonów dodaje więcej lampowej esencji oraz sprawia, że średnica brzmi gęściej, przez co, przykładowo wokale czy instrumenty dęte, stają się bardziej obecne w naszym pomieszczeniu odsłuchowym.

Słuchając utworów z repertuaru Patricii Barber moją uwagę zwrócił styl w jakim Unico Due budował scenę dźwiękową. Źródła pozorne znajdowały się w dosyć sporej odległości od siebie, znacznie większej niż do tego przywykłem. Generalnie stereofonia rysowana jest przez ten włoski wzmacniacz z rozmachem i sporą ilością powietrza między poszczególnymi instrumentami. Nawet gdy były one dość ciasno ustawione, w koncertowych utworach Anny Marii Jopek z albumu "Szeptem", miałem pełen wgląd w to co działo się na scenie i w jakim konkretnie miejscu znajdowały się poszczególne źródła dźwięku.

Unison Research Unico Due

Z drugiej strony Unico Due cechuje swego rodzaju lekkość grania – brzmienie jest swobodnie odwzorowane dynamicznie. Nie ma presji, jakiegoś sztucznego, napompowanego ataku, a mimo to bardzo dobrze słychać kontrast dynamiczny między poszczególnymi dźwiękami, zwłaszcza w skali mikro. W basie też się sporo dzieje, bo w paśmie niskich tonów jest wiele informacji, ale i tutaj nie czuć ciśnienia czy nadgorliwości.

Brzmienie kontrabasu w koncertowych utworach Lee Ritenoura zostało przekazane nie tylko finezyjnie, barwnie i w sposób zróżnicowany, ale przede wszystkim zachowuje ono charakterystyczną lekkość w osiąganiu najniższych partii basu, co szczególnie słychać w muzyce organowej. Ta włoska hybryda nieustanne zapewnia nam poczucie obcowania z dużą mocą. Nawet gdy słuchamy muzyki przy wysokich poziomach głośności, na tym wzmacniaczu nie robi to żadnego wrażenia. Ową swobodę w osiąganiu wysokich poziomów głośności bez śladów kompresji szczególnie było słychać, gdy napędzałem zestawy głośnikowe, zdolne przyjmować na siebie spore wartości mocy np. Living Voice Auditorium Avatar R3.

Między lampowymi stopniami wejściowymi a muskularną, rozbudowaną dwukanałową końcówką mocy, wyczuwalna jest swego rodzaju symbioza. Brzmienie mieni się pełną paletą barw, co jest niewątpliwie zasługą lamp ECC83, a jednocześnie słychać wielką swobodę w odtwarzaniu nawet najbardziej skomplikowanych brzmieniowo utworów, co jest z kolei pochodną niespożytych zasobów energii jakimi dysponują stopnie końcowe. W tym przypadku do głosu dochodzi olbrzymia rezerwa prądowa stopni końcowych (80.000µF pojemności magazynu prądowego, robi swoje).

Jak wspomniałem wcześniej Unico Due ma wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy będący w stanie obsłużyć zarówno gramofony wyposażone we wkładki magnetyczne typu MM, jak i MC, a jego konstrukcja jest dopracowana w szczegółach. W połączeniu z budżetowym gramofonem Music Hall mmf-1.5 wyposażonym we wkładkę magnetyczną MM marki Shelter 201, na tle przedwzmacniacza Music Hall pa1.2, Unico Due zaprezentował bardzo dobre brzmienie. Podczas testu naprzemiennie wykorzystywałem zarówno phono stage wbudowany w Unico Due, jak i niezależny pa1.2 Music Hall.

Przedwzmacniacz zainstalowany na pokładzie Unico Due cechował się zwartym, dynamicznym przekazem i odniosłem wrażenie, że w porównaniu z pa1.2, bardziej przykładał się do pokazania rytmiki np. w utworach z repertuaru Marka Bilińskiego. Z kolei pa1.2 zyskiwał nieco na prezentacji niskich tonów, co objawiało się bardziej konturowym graniem i pokazywaniem większej ilości informacji, zwłaszcza w momentach, gdy do głosu w tej samej chwili dochodziło sporo dźwięków operujących w paśmie niskich tonów.

Unison Research Unico Due

Warto wiedzieć

Wielu producentów stosuje podwójne terminale wyjściowe ze stopni końcowych i w zależności od sposobu ich aplikacji, rozróżnia się trzy różne układy. Pierwszy z nich, najprostszy, oparto na zdublowanych terminalach wyjściowych połączonych ze sobą na stałe. Takie właśnie rozwiązanie zastosowano w przypadku wzmacniacza Unico Due. W tym przypadku każdą kolumnę można napędzać za pośrednictwem dwóch par kabli, ale odbywać się to będzie i tak za pośrednictwem tego samego wzmacniacza.

Kolejny układ jest przełączalny, czyli użytkownik może wybrać między wyjściami A lub B, albo też korzystać z nich równocześnie. W tym przypadku sygnał będzie dostarczany do kolumn w identyczny sposób.

Natomiast trzeci sposób jest najbardziej zaawansowany, bowiem zarówno terminale wyjściowe A jak i B, otrzymują sygnał z oddzielnych końcówek mocy. Takie końcówki przykładowo stosuje w swoich wzmacniaczach japoński Accuphase. Wtedy poszczególne sekcje głośnikowe w kolumnach można napędzać nie tylko za pośrednictwem podwójnych kabli, ale też przy użyciu oddzielnych stopni końcowych, co może pozytywnie wpłynąć na dźwięk.

Podsumowanie

Unico Due nieźle namieszał w moim prywatnym rankingu, bo okazał się być równie znakomicie brzmiącym wzmacniaczem, jak ubóstwiany przeze mnie Lavardin ISx, nie wspominając już o innej równie dobrze brzmiącej konstrukcji jak Sonneteer Alabaster czy lampowym filigranowym japończyku CS300F marki Leben.

W dźwięku tego włoskiego wzmacniacza sporo się dzieje, łączy ono w pięknym stylu świat brzmienia lampowych i tranzystorowych urządzeń. Unico Due. Oferuje brzmienie mieniące się bogactwem informacji, cechujące się otwartym środkowym zakresem pasma częstotliwości, ale co najważniejsze, wręcz idealnie zrównoważonym balansem tonalnym, dając jednocześnie poczucie ogromnej mocy, zwłaszcza w zestawieniu z wyżej wymienionymi wzmacniaczami.

Unico Due jest konstrukcją hybrydową, więc co zrozumiałe Włosi starali się maksymalnie wykorzystać możliwości jakie zapewnia tego typu wzmacniacz. Lampowe stopnie wejściowe na lampach ECC83 pracują nad finezją brzmienia, odpowiednim pokazaniem barwy poszczególnych instrumentów czy wokali. To sprawia, że muzyka nabiera rumieńców niczym z dobrych lampowych amplifikacji. Z drugiej strony tranzystorowa stereofoniczna końcówka mocy wnosi do muzyki wielką swobodę w operowaniu wszelkimi zjawiskami dynamicznymi, oferując jednocześnie znakomitą kontrolę nad wszelakimi dźwiękami, zwłaszcza tymi generowanymi w skali makro.

Werdykt: Unison Research Unico Due

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Idealnie zrównoważony przekaz z mocno otwartym, przejrzystym, ale nie podbitym zakresem średnich tonów. Finezyjne, barwne brzmienie poparte sporą mocą i wielką swobodą grania, niezależnie od poziomu głośności.

Minusy: Wśród wejść cyfrowych przydałoby się jeszcze koaksjalne oraz optyczne, skoro producent zdecydował się na cyfrowe USB.

Ogółem: Dysponuje sporą mocą i wydajnymi stopniami końcowymi, jest dobrze wyposażony w różnego rodzaju wejścia. Oferuje nie tylko efektowne brzmienie o wielkiej swobodzie, ale też finezję i barwny przekaz niczym z dobrych lampowych amplifikacji.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Unison Research Unico Due
RODZAJ
Wzmacniacz zintegrowany
CENA
11.549 zł
WAGA
20 kg
WYMIARY (S×W×G)
435×130×430 mm
DYSTRYBUCJA
E.I.C. Sp. z o. o.
www.unisonresearch.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Moc: 2x100W (8Ω); 2x180W (4Ω); 2x290W (2Ω)
  • Układ miękkiego startu wydłużający żywotność lamp
  • Spory bufor prądowy o pojemności 80.000µF
  • Wysokiej jakości selekcjonowane podzespoły w torze sygnałowym
  • Konstrukcja hybrydowa z przedwzmacniaczem w klasie A
  • Lampy: 2xECC83 (12AX7) w stopniu przedwzmacniacza
  • Stopnie końcowe w klasie AB
  • Stopnie końcowe wykorzystujące symetryczną konstrukcję bipolarną
  • Wysokiej jakości przedwzmacniacz Phono z regulacją wzmocnienia 0 lub +10dB
  • Obsługa wkładek magnetycznych MM, MC (po przestawieniu zworek)
  • Wydajny transformator wyposażony w system ekranujący
  • Rozbudowany tor zasilający
  • Podwójne wyjścia ze stopni końcowych
  • Wejścia analogowe: cztery pary RCA
  • Wyjścia analogowe RCA: Sub Out, USB Out
  • Asynchroniczne, cyfrowe wejście USB