gadżety

House of Marley Exodus ANC

test |
Słuchawki bezprzewodowe - House of Marley Exodus ANC

Przetestowaliśmy słuchawki firmy House of Marley z układem aktywnej redukcji hałasu, model Exodus ANC.

Marley i Exodus – trudno o bardziej bezpośrednie nawiązanie do słynnego jamajskiego wokalisty i płyty, którą nagrał z Wailersami w 1976 roku. Zestawienie to nie powinno jednak dziwić, bo w promocję i rozwój marki House of Marley zaangażowane są dzieci i wnuki Boba Marleya. Firma od początku stawia na te wartości, które były ważne także dla legendy reggae: jakość (dźwięku i wykonania), wzornictwo (oryginalne, nawiązujące do korzeni Marleya) i powrót do natury (elementy z legalnie pozyskiwanego drewna, nadające się do recyklingu). Portfolio obejmuje zarówno słuchawki, jak i głośniki oraz gramofony, a producent nie stroni od nowych technologii, jak Bluetooth czy szybkie ładowanie.

Wśród słuchawek jest sporo "drobnicy", tj. modeli dokanałowych, ale są też większe – jak właśnie przywołane już Exodusy. Dostępne są dwie wersje tego modelu: podstawowa, po prostu Bluetooth, a także bardziej zaawansowana, opisana poniżej ANC, czyli z funkcją aktywnego tłumienia hałasów.

Budowa

W wyglądzie Exodusów nie ma niczego, co kojarzyłoby się z rastafarianami: ani barw Etiopii, ani symboli marihuany, ani dread-locków. I dobrze. Projekt jest klasyczny, ale wysmakowany, co podkreślają muszle z drewna z certyfikatem FSC, czyli pozyskanego legalnie z lasów zarządzanych z troską o środowisko naturalne. Uwagę zwraca staranność, z jaką połączono wszystkie elementy, a także ich wysoka jakość. Warto odnotować fakt, iż (przynajmniej z zewnątrz) nie widać tu plastiku – w słuchawkach z tej półki cenowej nie zdarza się to zbyt często.

House of Marley Exodus ANC

Pałąk wykonano z nierdzewnej stali, a podtrzymujące go pręty (to jednocześnie elementy prostego systemu regulacji) z metalu nadającego się do recyklingu. To właśnie one odpowiadają za klasyczny, nawet nieco oldskulowy wygląd Exodusów. Na pałąk i pady z pianki z efektem pamięci nałożono skórę w wersji eko, do produkcji której używa się specjalnego silikonu.

W lewą muszlę wbudowano włącznik, dwupozycyjny przełącznik funkcji ANC (działa ona także w trybie pasywnym), gniazdo 3,5mm do odsłuchu przewodowego i kilka LED-owych wskaźników, m.in. naładowania baterii i ANC. W prawej muszli znalazły się: multifunkcyjny przycisk Play/Pause/parowania/odbierania i kończenia połączeń umieszczony w centrum innego – regulatora głośności (+ i –) i jednocześnie "przewijacza"; Monitor Mode (do szybkiego wyciszenia; działa tylko z włączoną funkcją ANC); a także gniazdo USB-C do ładowania baterii. Ponadto w każdej muszli umieszczono mikrofony do obsługi ANC, a w lewej dodatkowo znalazł się "majk" pozwalający na rozmowy przez telefon.

House of Marley Exodus ANC

Elementem, który robi szczególne wrażenie, jest akumulator. 1000mAh pojemności w połączeniu z Bluetooth 5.0 wystarcza na mniej więcej 80 godz. w trybie BT, co należy uznać za znakomity wynik. Jeśli włączymy funkcję ANC, to z 80 godzin zrobi się już tylko 28, ale to wciąż więcej niż oferują niejedne słuchawki bezprzewodowe z tego przedziału cenowego. Poza tym Exodusy mają wbudowaną technologię szybkiego ładowania, co oznacza, że zaledwie 15-minutowe spotkanie z gniazdkiem zapewni im zapas energii na aż sześć godzin pracy. "Pod korek" słuchawki naładujemy w trzy godziny.

W pudełku z ekologicznych materiałów oprócz słuchawek znajdziemy dwa nieplączące się kable w eleganckich brązowo-białych oplotach: jeden (USBC→USB-A) służy do ładowania, drugi (zakończony minijackami i zaopatrzony w jednoprzyciskowy pilot z mikrofonem) do odsłuchu przewodowego. Uzupełnieniem akcesoriów jest materiałowy pokrowiec, naklejka z logo producenta i trochę "papierologii", w tym m.in. skrócona instrukcja obsługi.

House of Marley Exodus ANC

Jakość brzmienia

Nie ma sensu kopać się z koniem – odsłuch rozpocząłem od odtworzenia albumu "Exodus" za pośrednictwem TIDAL-a (wersja Master). Nawet gdybym tego nie zrobił, to i tak trudno byłoby uciec od otoczki Marleya, bo brzmienie tych słuchawek, zwłaszcza w trybie pasywnym, całkiem dobrze wpisuje się w ideę "non violence" – jest bardzo "fizjologiczne", intensywne, obecne i przyjemne, chciałoby się powiedzieć: zgodne z naturą. Takie wrażenie zostanie z nami co najmniej do momentu włączenia funkcji ANC, która potrafi dopalić przekaz w sposób dość bezpardonowy, co nie zawsze będzie pożądane (raczej nie włączałbym tej funkcji na stałe; jeśli już, to tylko w trybie pasywnym).

Średnica jest gęsta, nasycona i, podobnie jak bas, soczysta. Tutaj także łatwo wyczuć podgrzanie temperatury i emocji.

Jak więc na Marleyach brzmi Bob Marley? Trzeba przyznać, że bardzo przyjemnie: z perfekcyjną stereofonią, wyraźnym pulsem i dużym "body". Wszystko opiera się na obszernym basie. Nie schodzi on specjalnie głęboko, ale jest go dużo. Nie jest też szczególnie szybki ani konturowy (na dobrą sprawę jest nieco rozmiękczony, co słychać zwłaszcza z włączoną funkcją ANC – stopa perkusji potrafi wtedy trochę "popłynąć"), ale nie jest to większy problem. Szczerze mówiąc, szybkość basu jest wystarczająca, podobnie jak czytelność – Exodusy całkiem dobrze radzą sobie i z mocniejszym rockiem (Steven Wilson), i z metalem (Metallica). "Klimat" buduje jednak przede wszystkim ekstensywność basu, cecha samych słuchawek, a nie danego nagrania. Innymi słowy Exodusy ANC nie są przezroczyste na sygnał, wyraźnie (acz trzeba przyznać, że przyjemnie) go zabarwiają.

House of Marley Exodus ANC

Średnica jest gęsta, nasycona i, podobnie jak bas, soczysta. Tutaj także łatwo wyczuć podgrzanie temperatury i emocji. W "What've I Done To Help" Jasona Isbella & the 400 Unit bardzo ładnie, blisko i całkiem rozdzielczo pokazywane były gitary, najpierw akustyczna, a następnie elektryczna. Przyjemnie na Marleyach słucha się też bluesa – "I Got Nothin'" Diona z udziałem Vana Morrisona i Joe Louisa Walkera zabrzmiało namacalnie i wciągająco (wokale przesunięte do przodu, "na wyciągnięcie ręki").

Góra zdaje się dopełniać pozostałe części pasma, aczkolwiek z odpowiednim repertuarem (najlepiej małe składy jazzowe) potrafi przykuć uwagę. Wyrazista i czytelna, jest wtedy pełnoprawną częścią przekazu. W mocnym rocku bywa zepchnięta na drugi plan, co jednak pogłębia perspektywę i sprawia, że scena nie jest jednowymiarowa.

House of Marley Exodus ANC

Wróćmy jeszcze na moment do funkcji ANC. Jej włączenie w normalnych warunkach, tj. w niehałaśliwym otoczeniu, i w trybie Bluetooth uruchamia "frankensteina" – średnica sprawia wówczas wrażenie nadmuchanej, staje się jeszcze bardziej zaangażowana (czasami aż za bardzo), "ogień" buzuje już nie w kominku, a w piecu. Efekt może być zarówno całkiem przyjemny ("Try" Neila Younga), jak i dość kontrowersyjny ("Ride the Lightning" Metalliki). Pod tym względem słuchawki Marleya dają całkiem szerokie pole manewru, co warto zgłębić już we własnym zakresie – decydujący okaże się zarówno konkretny odtwarzacz/smartfon, jak i własne upodobania brzmieniowe.

Podsumowanie

Na moje ucho charakterystyka Exodusów ANC to "góry i doliny" – podbicia pojawiają się w okolicach częstotliwości kluczowych dla ludzkiego ucha: 100Hz, 1kHz, 10kHz. Nie zmienia to faktu, że słuchawki te mają w sobie jakiś magnetyzm. Sprawiają wrażenie, jakby grały na własnych zasadach – ich brzmienie jest bardzo intensywne, kwieciste. Jeśli jednak Marleye zastąpi się innymi "nausznikami", to odruchowo chce się wrócić do tych pierwszych.

Werdykt: House of Marley Exodus ANC

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Zbudowane z materiałów wysokiej jakości. Ciekawy, oldskulowy design. Brzmienie pełne, gęste, intensywne, oparte na obfitym basie.

Minusy: Wyraźnie zabarwiają przekaz, więc trudno nazwać je neutralnymi. Funkcja ANC nie w każdej sytuacji pozytywnie wpływa na dźwięk.

Ogółem: Słuchawki o wciągającym brzmieniu, dobrej funkcjonalności i baterii o imponującej pojemności.

Ocena ogólna:

PRODUKT
House of Marley Exodus ANC
RODZAJ
Słuchawki Bluetooth
CENA
899 zł
WAGA
279 g
DYSTRYBUCJA
Audio Klan
www.audioklan.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Konstrukcja: zamknięta, wokółuszna, składana
  • Przetworniki: 50mm
  • Pasmo przenoszenia: 20Hz–22kHz
  • Impedancja: 32Ω
  • Zniekształcenia THD: <3%@1mW/100Hz–20kHz
  • Czułość: 96dB/V ±3dB@1kHz
  • Czułość mikrofonu: -42dB ±3dB
  • Bluetooth: 5.0, zasięg: >16m
  • Bateria: 1000mAh
  • Żywotność baterii: 28 godz. tryb ANC/80 godz. BT; czas ładowania: 3 godz.
  • Akcesoria: kabel audio 3,5mm, kabel ładujący USB-C, pokrowiec