hi-fi

Thorens TD 201

test |
Gramofon - Thorens TD 201

Thorens przygotował prosty w obsłudze gramofonu typu plug-and-play, TD 201, w sam raz na początek przygody z winylami.

Jaki gramofon wybrać na początek? Najlepiej taki, którego konfiguracja nie sprawi problemu, z większością ustawień i kalibracji wykonanych fabrycznie. Na rynku jest sporo konstrukcji plug-and-play, które tuż po wyjęciu z kartonu są praktycznie gotowe do grania. Jak zawsze w tego typu sytuacjach, warto sięgnąć po urządzenie renomowanego producenta.

Dla wielu fanów czarnych płyt synonimem "pewniaka" jest niemiecki Thorens, firma z wieloletnim doświadczeniem. W jego katalogu znajdziemy zarówno superdrogie, zaawansowane analogowe maszyny, jak i budżetowe konstrukcje dla początkujących tudzież wracających do winylu melomanów. Jedną z bardziej przystępnych cenowo propozycji niemieckiego producenta jest nowy model TD 201.

Budowa

Gramofon Thorensa nie wymaga przeprowadzania skomplikowanych ustawień. Wystarczy ustalić odpowiednią siłę nacisku i stosowną do niej wartość antiskatingu (wg instrukcji 3,5 – można to zrobić bez wagi, korzystając ze skali znajdującej się na przeciwwadze; wcześniej ramię należy wyważyć i "wyzerować" przeciwwagę). Nie jesteśmy skazani na wbudowany phono-stage, można go wyłączyć przełącznikiem znajdującym się z tyłu polakierowanej na wysoki połysk plinty o grubości 2,5cm i "wypuścić" z gramofonu sygnał prosto z wkładki. Z tyłu umieszczono także główny włącznik, gniazda RCA, zacisk uziemienia, gniazdo dla zasilacza wtyczkowego oraz uchwyty do montażu pokrywy.

gramofon Thorens TD 201

TD 201 jest lekki, waży niespełna 4kg. W porównaniu z opisywanym w bieżącym numerze gramofonem Alva TT Cambridge'a to chucherko. Napęd jest paskowy. Napędzany przez silnik prądu stałego aluminiowy talerz od spodu podklejono gumowym ringiem, który zdaniem producenta korzystnie wpływa na brzmienie. Gramofon może pracować z dwiema prędkościami, 33 1/3 i 45 obr./min, wybieranymi elektronicznie dużym, wygodnym przełącznikiem. Ramię to nowo opracowana konstrukcja Thorensa o nazwie TP 71, z odłączanym headshellem (główką), do którego fabrycznie mocowana jest "podstawowa" wkładka MM Audio Techniki, model AT-3600. Ciekawie wyglądają nóżki, na których wspiera się gramofon, "ubrane" w miękkie gumowe nakładki. Nie ma możliwości ich regulacji, więc wypoziomować należy stolik, szafkę etc.

gramofon Thorens TD 201

Całości wyposażenia dopełnia gruba gumowa mata z logo Thorensa, interkonekt z wydzieloną żyłą masową obustronnie zakończoną widełkami oraz przezroczysta pokrywa przeciwkurzowa.

Jakość brzmienia

TD 201 prezentuje brzmienie dosadne, nasycone i nieźle dociążone, ze swobodnym basem, delikatnie wyeksponowaną średnicą i aktywną górą pasma. Nowe płyty traktuje łaskawie, bo trzasków praktycznie nie słychać, ale ze starszymi bywa różnie, lepiej więc nastawić się na dodatkowe "atrakcje", takie jak choćby szum przesuwu.

gramofon Thorens TD 201

Gramofon ma, co oczywiste na tym pułapie cenowym, swoje ograniczenia. Słychać to zwłaszcza na skrajach pasma. Bas jest swobodny i zaokrąglony (odczuwa się zwłaszcza zmiękczenie dźwięków transjentowych), o ciepłej barwie i ograniczonym rozciągnięciu. Prym wiedzie jego średni podzakres. Czasami pewne dźwięki (kontrabas) są delikatnie przeciągane i trochę nieostre, ale ogólnie rzecz biorąc niskie tony nie spóźniają się ani z uderzeniem, ani z rytmem.

Thorens TD 201 prezentuje brzmienie dosadne, nasycone i nieźle dociążone, ze swobodnym basem, delikatnie wyeksponowaną średnicą i aktywną górą pasma.

Bazą, na której osadzono brzmienie modelu TD 201, jest średnica. Stąd przede wszystkim bierze się dogęszczenie, które jest nie tyle analogowe, ile gramofonowe. Średni zakres brzmi całkiem energicznie, choć dynamika nie powala. Barwy są oddane przyzwoicie, raczej ciemnawe, nie ma mowy o jakiejkolwiek szorstkości czy chropowatości.

Wysokie tony są precyzyjnie lokalizowane i przestrzenne – tej ostatniej cechy nie pokaże żaden porównywalny cenowo odtwarzacz CD. Soprany są też całkiem delikatne i zwiewne, a przy tym wolne od "cyfrowej" piaszczystości, nieprzyjemnych dla ucha "szpilek". Proporcje w stosunku do pozostałych zakresów są dobre, choć czasami (kwestia płyty) wydaje się, że góra gra "zbyt wysoko", że barwa talerzy jest odrobinę zbyt "cykająca".

gramofon Thorens TD 201

Możliwości dynamiczne TD 201 prezentują przyzwoity poziom, nie czuje się ani imponującego kontrastu, ani kompresji. Brzmienie ma nawet pewien rozmach, choć cały czas pozostaje ciasne i zbite.

Podsumowanie

Przyjemny gramofon na początek zabawy z winylami. Jego brzmienie jest całkiem przyzwoite, aczkolwiek szczególnego wyrafinowania tu nie słychać. Po oswojeniu tematu z pewnością docenicie możliwość jego upgrade'u (phono, wkładka).

Werdykt: Thorens TD 201

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Nieskomplikowana obsługa. Brzmienie przyjemne i płynne, ze swobodnym basem, gęstą średnicą i aktywną górą.

Minusy: Brzmienie nie jest specjalnie wyrafinowane, z czarnych płyt da się "wyciągnąć" znacznie więcej.

Ogółem: Warto rozważyć jego zakup, jeśli priorytetem jest prostota obsługi i przyjemne, kulturalne brzmienie.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Thorens TD 201
RODZAJ
Gramofon analogowy z ramieniem, wkładką i przedwzmacniaczem
CENA
2.199 zł
WAGA
3,9 kg
WYMIARY (S×W×G)
420×355×121 mm
DYSTRYBUCJA
Audio Klan
www.audioklan.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Napęd: paskowy
  • Silnik: prądu stałego
  • Prędkości: 33 1/3, 45 obr./min
  • Nierównomierność obrotów: ±2%
  • Drżenie i kołysanie: 0,2%
  • Stosunek sygnał/szum: >67dB (średnio ważony, 20kHz LPF); >60dB (20kHz, LPF)
  • Talerz: odlew aluminiowy, średnica 30cm
  • Ramię: proste, aluminiowe, długość efektywna 8,8" (223,6mm)
  • Przesięg (overhang): 18,6mm
  • Zakres nacisku na igłę: 0–4g
  • Dopuszczalna masa wkładki: 3,5–6,0g
  • Wkładka: MM Audio Technica AT-3600
  • Waga headshella: 10g (ze śrubami, nakrętkami i przewodami)
  • Wyjścia: para złoconych RCA
  • Zasilacz: AC 100–240V, 50/60Hz
  • Pobór mocy: 1,5W (maks.), <0,5W (standby)