s-e-r-v-e-r-a-d-s

gadżety

MEE audio X6 Plus

test |
MEE audio X6 Plus

Testujemy słuchawki dokanałowych MEE audio X6 Plus oferujące całkiem komunikatywny przekaz i potrafiące wciągnąć w klimat nagrania.

Firma MEE audio ma w tej chwili w ofercie osiem modeli słuchawek dokanałowych przeznaczonych dla osób prowadzących aktywny tryb życia. Poza konstrukcją i wyposażeniem łączy je przystępna cena. Najdroższe w tej grupie X7 Plus (ich recenzja już niebawem pojawi się na naszych łamach) kosztują ok. 530zł. Modele sportowe mają być wygodne, odporne na pot i oferować dynamiczne brzmienie – tyle teoria. A co wychodzi "w praniu"? Na początek postanowiłem sprawdzić możliwości "szóstek z plusem".

Budowa i konfiguracja testowa

Obudowy przetworników wykonano z przezroczystego plastiku – każda składa się z dwóch charakterystycznie wyprofilowanych części, pokrytych specjalną wodoodporną nanowarstwą (jej grubość nie przekracza ponoć jednej tysięcznej ludzkiego włosa), chroniącą przed potem i wilgocią. X6 Plus są wygodne, bo po pierwsze prawie nic nie ważą, a po drugie wykorzystują specjalny system mocowania w uchu, opierający się na giętkim kablu, który łatwo dopasować do małżowin (podobnie jak w przypadku modelu Pinnacle P1, X6 Plus to konstrukcja przeznaczona do noszenia z kablem za uchem, OTE, czyli Over the Ear). Bluetooth w wersji 4.0 oznacza, że "iks-szóstki" zapamiętują dwa nadajniki i łączą się z nimi z automatu – muszą tylko znajdować się w odległości do 10 metrów od nich. W praktyce można więc np. słuchać muzyki za pośrednictwem tabletu i odbierać połączenia telefoniczne/prowadzić rozmowy.

Na kablu łączącym oba "ślimaki", z prawej strony zainstalowano pilot z systemem sterowania, regulowania poziomu głośności, mikrofonem oraz akumulatorkiem i diodą. Przyciski są trzy, acz pełnią różne funkcje, które uruchamiamy poprzez odpowiednią długość naciskania. Przykładowo chcąc odebrać połączenie telefoniczne, wystarczy krótko nacisnąć guzik środkowy (Power), zaś aby je odrzucić, ten sam przycisk należy przytrzymać przez 2 sekundy. Z baterią specjalnie nie poszalejemy – pozwala na mniej więcej cztery godziny grania, co jednak powinno wystarczyć na trening oraz drogę do i z np. siłowni.

słuchawki MEE audio X6 Plus

W opakowaniu znajdziemy krótki kabelek USB-A→ USB-B micro; "mikrodziurkę" zaślepiono w krawędzi obudowy pilota. Cztery rodzaje silikonowych wkładek, jakie znajdziemy w opakowaniu, pomagają bezpiecznie zainstalować słuchawki w uszach, poprawiają przetwarzanie niskich tonów i wygłuszają otoczenie. Co prawda producent wspomina o izolacji dźwięków z zewnątrz porównywalnej ze słuchawkami z aktywną redukcją szumów, ale to lekka przesada. Nie ulega natomiast wątpliwości, że właściwie dobrane "gumki" umożliwiają słuchanie na niższych poziomach głośności, a więc chronią narządy słuchu przed nadmiernym poziomem decybeli.

MEE audio X6 Plus to słuchawki oferujące całkiem komunikatywny przekaz i potrafiące wciągnąć w klimat nagrania

Do przetestowania słuchawek wykorzystałem smartfon Samsunga Galaxy S7 oraz odtwarzacz plików Astell&Kern AK70 MKII. Lepsze brzmienie, co nie powinno nikogo dziwić, uzyskałem z tym drugim (oba źródła wspierają kodek aptX, ale w przypadku X6 Plus nie ma to znaczenia). Oczywiście w praktyce połączenie z DAP-em raczej się nie zdarzy – wynika to przede wszystkim z różnicy cenowej, ale też z faktu, że grajek A&K nie nadaje się do treningów (jest za ciężki, zbyt delikatny itp. itd.). W każdym razie "iks-szóstki" wyraźnie ukazują różnice w brzmieniu źródeł, co przy ich cenie i przeznaczeniu jest niemałą zaletą.

słuchawki MEE audio X6 Plus

Jakość brzmienia

Początkowo miałem kłopoty z dobraniem odpowiednich wkładek, co w przypadku dokanałówek ma przecież kluczowe znaczenie. Okazało się, że przy odrobinie cierpliwości można z tych słuchaweczek wydobyć całkiem sensowny bas, choć pewnych rzeczy i tak przeskoczyć się nie da. Przede wszystkim tego, że jeśli zdecydujemy się na najczęstsze rozwiązanie, a więc smartfon z uruchomionym serwisem streamingowym (podczas testu korzystałem z Apple Music), to zamiast solidnego basowego fundamentu w przekazie może pojawić się obca niektórym nagraniom lekkość. Stopa perkusji może być szybka, bas czytelny, ale nie zmienia to faktu, że dół będzie jakby "na diecie". Inaczej wygląda to po sparowaniu z DAP-em, podczas odtwarzania plików w jakości bezstratnej oraz hi-res – bas jest wówczas zdecydowanie bardziej obecny i namacalny.

Zasadniczo słuchawki X6 Plus lepiej radzą sobie w tych nagraniach, w których główną rolę odgrywa szybkość niskich tonów, a nie ich masa i rozciągnięcie. Bo szybkiego i równego brzmienia basu odmówić im nie sposób – wystarczy posłuchać "Luminol" Stevena Wilsona. Jednak tam, gdzie powinna pojawić się tłusta stopa perkusyjna, a jej nie ma, dźwięk robi się trochę zbyt szczupły, a przez to niezbyt wciągający. W takich momentach nie pomaga nawet to, że niskie rejestry mają dobrą energię, nie są specjalnie podbarwione i zachowują prawidłowe proporcje w stosunku do średnicy. Z kolei tam, gdzie bas nie ma aż tak wielkiego znaczenia, docenimy skoczność i rytmikę, które pozwalają na angażujący kontakt z muzyką.

słuchawki MEE audio X6 Plus

Delikatnie uwypuklona średnica sprawia wrażenie detalicznej, ale w gruncie rzeczy słuchawki te nie są zbyt analityczne. Wynika to z nieznacznego wycofania najwyższego podzakresu wysokich tonów, którego konsekwencją jest gubienie niektórych szczegółów, drobnych detali, zwłaszcza tych decydujących o otoczce powietrza wokół instrumentów, współkreujących zjawiska przestrzenne. Przy okazji warto zauważyć, że X6 Plus generują dość wysoki poziom szumu, który jednak w środowisku miejskim, przy odpowiedniej głośności nie powinien mieć większego znaczenia. Bardzo dobrze wypadają takie aspekty brzmienia, jak żywość oraz łatwość podążania za zmianami tempa. Dynamika, ogniskowanie źródeł, swoboda w prezentacji źródeł, wrażenie przestrzeni także prezentują bardzo przyzwoity poziom, acz docenia się je dopiero po sparowaniu słuchawek ze źródłem dźwięku wysokiej jakości.

Podsumowanie

MEE audio X6 Plus to słuchawki oferujące całkiem komunikatywny przekaz i potrafiące wciągnąć w klimat nagrania. Aby komfortowo słuchać na nich muzyki w czasie podróży, na spacerze albo podczas treningu, należy im zapewnić jak najlepsze źródło dźwięku i odtwarzać pliki z pamięci takiego urządzenia, w im wyższej jakości, tym lepiej.

Werdykt: MEE audio X6 Plus

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Lekkość, odporność na wilgoć, wykonanie, komunikatywne brzmienie

Minusy: W typowej konfiguracji, z nawet przyzwoitym smartfonem i uruchomionym serwisem streamingowym, brzmienie może być zbyt lekkie, a nawet nieco krzykliwe. Bateria "trzyma" tylko ok. 4 godzin

Ogółem: Jak na słuchawki dla sportowców, X6 Plus prezentują brzmienie niebudzące większych zastrzeżeń

Ocena ogólna:

PRODUKT
MEE audio X6 Plus
RODZAJ
Słuchawki dokanałowe Bluetooth
CENA
199 zł
WAGA
11 g
WYMIARY (SxWxG)
DYSTRYBUCJA
Rafko Dystrybucja
rafko.com/pl/mee-audio
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Konstrukcja: dokanałowa
  • Przetworniki: dynamiczne
  • Pasmo przenoszenia: 20Hz–20kHz
  • Bluetooth: 4.0 z A2DP, HSP, HFP, AVRCP
  • Czas działania: do 4godz. (do 180 godz. czuwania)
  • Zasięg: do 10m
  • Akcesoria: kabel USB i 4 rodzaje wkładek dokanałowych