s-e-r-v-e-r-a-d-s

hi-fi

Definitive Technology Mythos ST-L

test
Definitive Technology Mythos ST-L

Te topowe amerykańskie kolumny łączą w sobie aktywną sekcję niskotonową i średnio-wysokotonowy symetryczny moduł głośnikowy

Postawne, ale też smukłe, topowe kolumny w ofercie amerykańskiego producenta nie należą do klasyków, jakie często można spotkać, nawet w cenie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Model Mythos ST-L ma się tak do większości kolumn na rynku w tej cenie, jak naszpikowany elektroniką prom kosmiczny do szybowca. No może trochę przesadziłem, ale w tym porównaniu jest jednak trochę prawdy, bo Mythos ST-L imponują nie tyle klasycznymi, pokrytymi pięknym fornirem skrzynkami i wysmakowanym stylem, ile złożoną i mocno zaawansowaną technologicznie konstrukcją. Za co zresztą firma otrzymała nagrodę na targach CES 2014 w Las Vegas (innowacyjny projekt i rozwiązania konstrukcyjne). Uwagę zwraca przede wszystkim aktywny moduł niskotonowy, wciąż rzadkość wśród kolumn przeznaczonych do instalacji stereofonicznych. Aczkolwiek jest już na rynku kilku producentów stosujących podobne rozwiązania - jednym z nich jest pochodzący zza naszej zachodniej granicy Avantgarde Acoustic, specjalizujący się w projektowaniu i produkcji kolumn, w których głośniki wyposażone w potężne tuby sprzęga się właśnie z aktywnymi sekcjami niskotonowymi.

Przy projektowaniu modelu Mythos ST-L inżynierowie z Definitive Technology użyli chyba wszystkich możliwych sposobów, aby osiągnąć zamierzony cel. Zresztą, co ciekawe, na potrzeby tej niezwykłej konstrukcji stworzono swego rodzaju białą księgę, którą producent udostępnił każdemu, kto chciałby zaznajomić się z wszelkimi niuansami technicznymi, popartymi również pomiarami i konkretnymi wynikami. Nowe konstrukcje Mythos ST-L są następcami wcześniej produkowanych kolumn Mythos ST i, jak podkreśla producent, są to jednocześnie najbardziej zaawansowane zespoły głośnikowe Definitive Technology, jakie kiedykolwiek ujrzały światło dzienne.

Technologia i pomysł

O tym, że Mythos ST-L są wyjątkowe niemal w każdym calu, mogłem przekonać się już podczas przeglądania materiałów na temat tych kolumn, jakie udostępnił mi dystrybutor. Jednak dopiero bliższe oględziny utwierdziły mnie w przekonaniu, że z bardziej zaawansowanymi technologicznie kolumnami tego amerykańskiego producenta jeszcze nie miałem do czynienia. Obudowę wykonano z giętego lotniczego aluminium, a więc jest to bardzo sztywna konstrukcja, cechująca się wysoką odpornością na wibracje. Całość jest oczywiście polerowana ręcznie, co nadaje kolumnom ekskluzywny wygląd. Każdy element i najdrobniejszy nawet detal są idealnie ze sobą spasowane. Z kolei walcowany aluminiowy cokół prezentuje nie tylko wyszukaną formę, ale też został wyposażony w eleganckie i przede wszystkim wygodne w użyciu chromowane kolce, które można w pewnym zakresie regulować. Muszę przyznać, że kolumny pięknie prezentują się zarówno z założonymi maskownicami, jak i bez nich. Po ich zdjęciu widać zaawansowane technologicznie przetworniki, które swoim wyglądem i fakturą samych membran mogą wzbudzać równie duże zainteresowanie jak sama obudowa.

Testowane kolumny są skonstruowane według pewnej idei, a mianowicie moduł basowy jest aktywny, natomiast sekcja średnio-wysokotonowa tradycyjna i to właśnie ją napędza zewnętrzny wzmacniacz. Natomiast przetwornik basowy, wspomagany przez dwie membrany bierne, posiada własny wysokoefektywny wzmacniacz o mocy aż 1200 watów! Dzięki temu, że głośnik basowy i membrany bierne są owalne, udało się zachować sporą ich powierzchnię, nie rezygnując tym samym z zastosowania smukłej obudowy. Naturalnie sekcja średnio-wysokotonowa jest odizolowana od wpływu membran biernych i przetwornika niskotonowego poprzez specjalnie zaprojektowaną komorę. Na tym polu inżynierowie Definitive Technology wykorzystali laserowy wibrometryczny system zainstalowany w niemieckim laboratorium Klippel w Dreźnie (firma zajmująca się szczegółową diagnostyką i pomiarami głośników, a także systemów audio). Dzięki przeprowadzonym pomiarom i optymalizacji kształtu komory, w której pracują głośniki odtwarzające zakres średnio-wysokotonowy, udało się kilkunastokrotnie zredukować zniekształcenia i podbarwienia wynikające nie tylko z pracy stożków średniotonowych, ale też wibracji wytwarzanych przez sekcję niskotonową. Jeśli zaś chodzi o same stożki odtwarzające średnie tony, to nieco je zmodyfikowano - wykorzystano między innymi odwrócone górne zawieszenie (to rozwiązanie jest już znane między innymi z głośników norweskiej marki Seas). Także na nowo zaprojektowano srebrny grzybek ulokowany w centrum, który oprócz tego, że pełni funkcję korektora fazy, jest też filtrem akustycznym, będącym efektywną barierą dla zakresu wysokich tonów, które zawsze są najefektywniej promieniowane w obrębie karkasu cewki (czyli centralnej części membrany). Ten charakterystyczny grzybek, współpracując ze zwrotnicą głośnikową, zwiększa efektywność działania filtrowania w zakresie wysokich tonów, co przekłada się na precyzyjniejsze połączenie z odtwarzającą najwyższe rejestry aluminiowo-magnezową kopułką. Poza tym srebrny grzybek jest wykonany z aluminium, więc zapewnia wyższą stabilność termiczną pracy głośnika, a w zasadzie jego cewki, ponieważ dzięki niemu odprowadzane są spore ilości ciepła.

Mythos ST-L dzięki aktywnej sekcji niskotonowej można również zastosować w systemach kina domowego - wtedy do modułu basowanego napędzanego przez wbudowany wzmacniacz można przesłać sygnał LFE pochodzący z amplitunera kina domowego. W efekcie, jeśli amplituner dysponuje dwoma wyjściami subwooferowymi z przedwzmacniacza, to można sygnał ten wypuścić do kolumn Mythos ST-L i cieszyć się z kinowego potężnego brzmienia w zakresie basu. Zresztą tylny panel tych amerykańskich kolumn prezentuje się dosyć osobliwie, ponieważ oprócz możliwości podłączenia sygnału LFE z amplitunera do kolumn można też regulować charakterystykę pracy sekcji niskotonowej, a także jej głośność (wzmocnienie w zakresie od -10dB do +10dB). Naturalnie w przypadku odsłuchu stereo kolumny łączymy wtedy ze wzmacniaczem za pośrednictwem kabli głośnikowych. W najnowszej odmianie modelu Mythos zastosowano również udoskonalony system BDSS trzeciej generacji. Dołożono specjalną spinkę łączącą z sobą górne i dolne zawieszenie - sprawia ona, że zostają wyrównane różnice energii powstałe w różnych punktach membrany, dzięki czemu unika się ewentualnych podbarwień w zakresie średnich tonów.

definitive-mythos-st-l

Neutralnie i dokładnie

Model Mythos ST-L jest flagową kolumną amerykańskiego producenta, zaś moje oczekiwania wobec kolejnej generacji zespołów głośnikowych Mythos ST-L były równie wysokie jak wtedy, gdy miałem okazję słuchać wcześniejszego modelu ST. Aktywny moduł niskotonowy ma oczywisty wpływ na ostateczny kształt basu i muszę przyznać, że niskie tony w wykonaniu ST-L urzekły mnie przede wszystkim neutralnym i ponadprzeciętnie dynamicznym przekazem. Bas wydobywający się z kolumn Mythos z pewnością ucieszy fanów mocnego, szybkiego i głębokiego uderzenia. Najważniejsze jest jednak to, że wydajność niskich tonów nie będzie się zmieniać nawet, gdy do tych kolumn podłączymy słabszy wzmacniacz, natomiast możemy mieć już wpływ na ich barwę i różnorodność. Znakomite zestawienie udało mi się uzyskać za pomocą systemu sugerowanego przez dystrybutora, a mianowicie z elektroniką marki Roksan i Arcam, a konkretnie wzmacniaczem zintegrowanym Roksan Caspian M2 oraz odtwarzaczem Arcam FMJ CD37.

Całe to zestawienie uzupełniły kable głośnikowe Chord Odyssey 2. Brzmienie cechowało się rozłożystą sceną dźwiękową z holograficznie budowanymi poszczególnymi źródłami pozornymi. Najważniejsze było jednak to, z jaką łatwością Definitive Technology były w stanie przekazać wszelkie cechy brzmienia konkretnych instrumentów, bardzo dokładnie wnikając w ich fakturę, nie tylko pod względem barwy, ale też jej zróżnicowania. Odsłuch kilku płyt z dosyć gęsto zaaranżowaną muzyką instrumentalną pokazał też, że te amerykańskie zespoły głośnikowe nie mają tendencji do gubienia informacji nawet wtedy, gdy w danym momencie do głosu dochodzi bardzo dużo różnorakich dźwięków i to jest chyba największą zaletą nowego modelu ST-L. Niezależnie od tego czy w odtwarzaczu CD lądował krążek z albumem Mike'a Oldfielda, czy też z koncertem Stinga ("Live In Berlin"), miałem wrażenie, że ST-L przekazują muzykę bardzo skrupulatnie, dbając o to, aby żaden, nawet najdrobniejszy szczegół mi nie umknął. Sekcja średnio-wysokotonowa jest zestrojona znakomicie, ponieważ brzmienie zarówno w średnicy, jak i w górnych rejestrach tworzy jedną nierozerwalną całość. Wysokie tony nie brzmią osobno, a są perfekcyjnie zintegrowane ze średnimi, dzięki czemu smyczki, struny gitary czy lutni oraz klawesyn brzmią wiernie, a do tego promieniście.

Te półaktywne podłogowe kolumny są jednymi z najbardziej zaawansowanych wśród podobnych konstrukcji, z jakimi miałem styczność, a jakich tak naprawdę na rynku jest niewiele

Aluminiowo-magnezowa kopułka wysokotonowa nie ma tendencji do rozjaśniania dźwięku, ale wtedy kiedy trzeba, potrafi dołożyć solidną dawką alikwotów. Przez to dźwięk jest bogaty, co ma szczególnie wielkie znaczenie, kiedy odtwarzamy za pośrednictwem tych kolumn muzykę opartą na instrumentach akustycznych, które są bardzo wymagające, zwłaszcza wobec głośnika wysokotonowego. Bardzo dobre brzmienie udało mi się uzyskać również za pomocą odtwarzacza CD-1sx marki Ayon oraz stosując naprzemiennie wzmacniacz Hegel H80 z Ayonem Spirit III. Definitive Technology nie stanowiły większego wyzwania dla tych amplifikacji, ponieważ sekcja niskotonowa działa w oparciu o własny wzmacniacz. Należy jednak pamiętać, że użytkownik tych kolumn może mieć spory wpływ na dźwięk dzięki zastosowaniu różnorakich amplifikacji. Definitive Technology miłośnikom ciepłego i nad wyraz plastycznego przekazu mogą się czasami wydać pod tym względem zbyt powściągliwe, ale nie wynika to z małej chęci do grania tych kolumn, a raczej ich ponadprzeciętnej transparentności - zasada jest taka, że w zależności od tego jaki wzmacniacz podłączymy, takie brzmienie otrzymamy. Zestawienie z elektroniką marki Arcam i Roksan okazało się muzykalne i przyjemne w odbiorze.

Z kolei z Heglem H80 brzmienie stało się gęstsze, bardziej konturowe oraz niezwykle precyzyjne w paśmie niskich tonów - miłośnicy dużych składów symfonicznych i rocka z pewnością by sobie poużywali! Z kolei w połączeniu ze wzmacniaczem lampowym Spirit III, kolumny ST-L od razu pokazały, co znaczy lampowe brzmienie. Zwłaszcza w trybie triody, gdzie Ayon, dzięki aktywnej sekcji niskotonowej ulokowanej w Definitive Technology, nie musiał się w ogóle wysilać, napędzając te kolumny, nawet podczas bardzo głośnego grania. Dźwięk mienił się pełną paletą barw, nawet w basie, który dla wielu osób może się z początku wydać zbyt sterylny z innymi wzmacniaczami. Ale w tym konkretnym zestawieniu zyskał na plastyce i przede wszystkim różnicowaniu barw. Odsłuch kontrabasu towarzyszącego Patricii Barber utwierdził mnie w przekonaniu, że jeśli chodzi o bas, ale i wyżej położone zakresy dźwięku, Definitive Technology z modelem ST-L należą do jednych z najbardziej neutralnie i precyzyjnie brzmiących kolumn w swojej kategorii cenowej. Wracając jednak do kontrabasu, to słychać było dosłownie każde muśnięcie w strunę, nie brakowało dynamiki i kontrolowanego wybrzmienia, co pozwoliło mi w pełni rozkoszować się dźwiękiem tego instrumentu.

Prawda jest taka, że konstruktorom Definitive Technology udało się to, co udaje się niewielu - stosując układ rezonansowy oparty na membranach biernych oraz wzmacniacz o potężnej mocy napędzający tylko i wyłącznie przetwornik basowy, stworzyli konstrukcję, która znakomicie odtwarza zakres niskich tonów. Mythos ST-L prezentują zakres niskich tonów ze wszystkimi zaletami, jakimi cechują się zarówno kolumny wyposażone w tradycyjny układ bas-refleks, jak i klasyczne zespoły głośnikowe z obudowami zamkniętymi. Te pierwsze potrafią swobodnie odtwarzać pasmo basu, schodząc do jego najniższych partii, natomiast kolumny z zamkniętymi skrzyniami cechują się doskonałą odpowiedzią impulsową, ale nie są w stanie odtwarzać basu tak nisko, jak popularne bas-refleksy. Dlatego też połączenie zalet tych obu stylów konstrukcyjnych należy do rzadkości, a Amerykanom się to udało.

Warto wiedzieć

Półaktywne kolumny mają jedną zasadniczą przewagę nad tradycyjnymi. Są niezwykle łatwe do napędzania dla większości wzmacniaczy na rynku. Podczas gdy prądożerną sekcję niskotonową w klasycznych kolumnach napędzić musi wzmacniacz, w modelu Mythos ST-L tę rolę przejmuje wbudowany, ponadprzeciętnie wydajny (1200W) wzmacniacz, który został skonstruowany tylko i wyłącznie z myślą o obsłudze przetwornika pracującego w zakresie najniższych tonów. Płyną z tego wielkie korzyści, bowiem wzmacniacz, który zdecydujemy się połączyć z Mythos ST-L, nie będzie nadmiernie wysilony, ponieważ do napędu przypadnie mu jedynie mało wymagająca sekcja średnio-wysokotonowa, osiągająca do tego wysoką skuteczność. W związku z tym do wysterowania tych amerykańskich kolumn wystarczą zaledwie kilkuwatowe wzmacniacze. Dzięki czemu otwiera się droga do stosowania przeróżnych, czasem i egzotycznych konstrukcji, zwłaszcza dla miłośników lamp. Sekcja niskotonowa zawsze wymaga najwięcej prądu od wzmacniacza, ponieważ głośnik pracujący w paśmie basu musi przepompować (poruszyć) największe masy powietrza. Stąd też jedną z największych zalet stosowania aktywnej sekcji niskotonowej jest fakt, że bazująca na niej kolumna nie wymaga aż tak dużych dawek prądu ze wzmacniacza, jak tradycyjne zespoły głośnikowe. Naturalnie i wśród klasycznych kolumn zdarzają się wysokoefektywne konstrukcje, jak chociażby modele kolumn takich marek, jak Klipsch czy JBL, więc ich napędzanie nie jest jakimś większym wzywaniem nawet dla wzmacniaczy o przeciętnej mocy.

Podsumowanie

Zaawansowana technologia w przypadku Definitive Technology znaczy coś więcej niż tylko marketingowe przechwałki i buńczucznie brzmiące slogany. Te półaktywne podłogowe kolumny są jednymi z najbardziej zaawansowanych wśród podobnych konstrukcji, z jakimi miałem styczność, a jakich tak naprawdę na rynku jest niewiele. Mythos ST-L nie dość, że mają własny wzmacniacz, idealnie dobrany do przetwornika niskotonowego, to jeszcze moduł średnio-wysokotonowy, jaki przyjdzie napędzać zewnętrznemu wzmacniaczowi, odznacza się wysoką skutecznością. To oznacza, że ST-L są jednymi z najprzyjaźniejszych kolumn dla wzmacniaczy, jakie obecnie są dostępne w sklepach.

Pragmatyzm w dążeniu do ideału, będący ucieleśnieniem opatentowanych technologii i pomysłów, jakich w zasadzie nikt nie stosuje, objawia się neutralnym, ale też wiernym i naturalnym dźwiękiem, przykuwającym uwagę słuchacza na długie godziny. Definitive Technology adresuje model ST-L z pewnością do perfekcjonistów chcących mieć swobodny wgląd w każdy dźwięk odtwarzany przez kolumny, niezależnie od gatunku muzycznego. Obojętnie po jaką muzykę sięgniecie, dla tych półaktywnych zespołów głośnikowych nie będzie miało to znaczenia, bowiem zawsze będą bardzo przychylne oryginałowi i oddadzą z pietyzmem wszystko to, o co chodziło realizatorowi dźwięku czy kompozytorowi.

Werdykt: Definitive Technology Mythos ST-L

  • Jakość dźwięku

    ★ ★ ★ ★ ★
  • Jakość / Cena

    ★ ★ ★ ★ ★
  • Wykonanie

    ★ ★ ★ ★ ★
  • Wysterowanie

    ★ ★ ★ ★ ★

Plusy: Perfekcyjny bas, hektary holograficznie kreślonej przestrzeni. Neutralne, wierne, ale też zrównoważone i przede wszystkim dynamiczne

Minusy: Nie smakują tak, jak klasyki, mimo swoich wad. Dla wielu osób mogą okazać się zbyt technicznie brzmiące

Ogółem: Jedne z najbardziej zaawansowanych kolumn Definitive Technology. Są łatwe w napędzaniu oraz ponadprzeciętnie neutralne brzmienie

Ocena ogólna:

★ ★ ★ ★ ★

PRODUKT
Definitive Technology Mythos ST-L
RODZAJ
Półaktywne kolumny podłogowe
CENA
23.995 zł (para)
WAGA
28 kg (szt.)
WYMIARY
(SxWxG) 323x1308x360 mm
DYSTRYBUCJA
Rafko, www.definitive.rafko.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Pasmo przenoszenia: 14Hz-30kHz
  • Skuteczność/impedancja: 93dB/8Ω
  • Rekomendowana moc wzmacniacza: od 15W
  • Symetryczny dwudrożny układ głośnikowy w sekcji średnio-wysokotonowej
  • Aktywny moduł basowy
  • Owalny przetwornik niskotonowy z plecionki karbonowo-polimerowej
  • 2x130mm stożki średniotonowe z polimerowymi membranami
  • 25,4mm kopułka wysokotonowa wykonana z mieszkanki aluminium i magnezu
  • Układ rezonansowy oparty na dwóch owalnych membranach biernych