s-e-r-v-e-r-a-d-s-3

hi-fi

TAGA Harmony STPC-TS

test |
Kabel zasilający - TAGA Harmony STPC-TS Najlepszy Zakup

Przetestowaliśmy jedną z bardziej zaawansowanych konstrukcji wśród kabli zasilających marki TAGA Harmony model STPC-TS.

Kable zasilające budzą w świecie audio sporo emocji. Dla jednych są elementem drugoplanowym, dla innych stanowią ważne uzupełnienie systemu. Niezależnie od podejścia trudno jednak pominąć fakt, że wraz ze wzrostem jakości, a co za tym idzie rozdzielczości toru audio rośnie także wrażliwość na detale związane z jego zasilaniem. W tym kontekście kable zasilające przestają być wyłącznie dodatkiem, a zaczynają pełnić rolę jednego z elementów wpływających na całościowy odbiór dźwięku.

Ich wpływ nie polega oczywiście na kształtowaniu brzmienia, lecz raczej na tworzeniu możliwie stabilnych i po prostu lepszych warunków pracy dla urządzeń audio. Dobre przewodniki, starannie dobrana geometria czy skuteczne ekranowanie pomagają ograniczyć wpływ zakłóceń i szumów obecnych w sieci elektrycznej. W praktyce może to przekładać się na spokojniejsze tło, lepszą czytelność detali czy bardziej uporządkowaną scenę dźwiękową. Są to zmiany subtelne, ale zauważalne zwłaszcza w dopracowanych systemach.

TAGA Harmony STPC-TS

Jednym z kabli zasilających, niekosztującym majątku, ale wpływającym na jakość dźwięku systemów audio jest STPC-TS polskiej marki TAGA Harmony. Zajmuje on bardzo wysoką pozycję wśród kabli zasilających tego producenta, gdyż znajdując się tylko pięterko niżej od topowego modelu GTPC-TS. Uwagę zwraca zaawansowana konstrukcja STPC-TS, tak rzadko spotykana wśród kabli zasilających w porównywalnych cenach

Budowa

Model STPC-TS powstał z myślą o wymagających systemach audio i aby temu sprostać wykonano go z nie mniej ciekawej kombinacji materiałów, niż miało to miejsce w przypadku flagowego modelu GTPC-TS, który jakiś czas temu miałem okazję testować. Od strony konstrukcyjnej prezentuje się interesująco, Zastosowano tu przewodniki wykonane z posrebrzanej miedzi 4N.

Potrójne główne wiązki dla przewodu fazowego oraz neutralnego otaczają centralnie umieszczoną wiązkę przewodnika uziemiającego, tworząc uporządkowaną i przemyślaną strukturę. Warto również zwrócić uwagę na sposób izolacji, bo każdy z głównych przewodników zabezpieczono podwójnie, wykorzystując zarówno płaszcz z PVC, jak i dodatkową otulinę z PE. Całość umieszczono w wypełnieniu z PE, a od zewnątrz zamknięto ekranem wykonanym z plecionki z posrebrzanej miedzi OFC 4N oraz warstwy powstałej z mieszanki tkaniny i metalu.

TAGA Harmony STPC-TS

Kabel powleczony jest płaszczem z PVC ze znajdującą się na zewnątrz estetycznie wykonaną nylonową plecionką w kolorze srebrno-szarym nawiązującym do pozostałych produktów z linii Silver Line. Uwagę zwracają solidne wtyki w estetycznych dwuczęściowych obudowach z elementami przewodzącymi wykonanymi z niemagnetycznego mosiądzu pokrytego dodatkową warstwą rodu. Kabel dostępny jest zarówno ze szpuli na metry, jak i w formie trzech konfekcjonowanych odcinków o różnych długościach i w różnej cenie.

Jakość dźwięku

Konstrukcja STPC-TS sprzyja wydobywaniu z muzyki szczegółów, ale robi to w łagodnej i łatwo przyswajalnej dla ucha formie. Wysokie tony są szczegółowe, ale nieprzerysowane i przesadnie podbite. Odniosłem wrażenie, że tych wysokich jest nawet więcej niż, gdy korzystałem z wyższego modelu GTPC-TS przy użyciu tego samego wzmacniacza, a mianowicie Accuphase E-270. Mimo że w dźwięku zakres wysokich tonów był mocniej wyeksponowany, to gęsta i dobrze zbalansowana średnica nie pozwalała wyjść im przed szereg.

To kabel, który nie próbuje niczego na siłę upiększać, ale konsekwentnie wydobywa z nagrań więcej informacji.

Ale moją uwagę, po wpięciu STPC-TS do wzmacniacza E-270, zwróciła przede wszystkim swobodna reprodukcja dynamiki, zwłaszcza w porównaniu do fabrycznego kabla zasilającego. Bardziej żywiołowy i energiczny przekaz muzyki jazzowej czy synth-popowej sprawiał, że poszczególne bity zostały intensywniej podkreślone z wyraźniej zaznaczonymi wybrzmieniami. Nieznacznej poprawie uległa również stereofonia cechująca się lepiej naniesionymi na scenie źródłami pozornymi precyzyjniej i ostrzej uwidocznionymi. Przykładowo na płytcie "Violator" zespołu Depeche Mode bity były bardziej energetyczne i lepiej podkreślone wybrzmienia elektronicznych dźwięków.

TAGA Harmony STPC-TS

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku GTPC-TS, również i ten kabel zasilający potrzebował sporo czasu, by osiągnąć pełnię swoich możliwości. Musiał popracować w systemie po kilka godzin dziennie przez co najmniej tydzień, by ujawnić swój pełen potencjał.

STPC-TS pokazał się również z dobrej strony w połączeniu z odtwarzaczem Ayon CD-10II Ultimate. Do głosu doszedł przede wszystkim wykonturowany i dużo bardziej zróżnicowany bas. Ale największą zmianę można było odnotować w zakresie wysokich tonów. Okazało się, że te austriacki odtwarzacz świetnie zgrał się z tym kablem zasilającym, co przekładało się na brzmienie bogate w detale w porównaniu do tego, co można było osiągnąć doprowadzając prąd do odtwarzacza za pośrednictwem fabrycznego kabla zasilającego. Również obraz przestrzenny zyskał na trójwymiarowości, co również dało się zauważyć w przypadku wyższego modelu modelu GTPC-TS ,podczas poprzedniego testu.

Na świetnie zrealizowanym albumie "Amused to Death" Rogera Watersa, który często służy mi jako płyta testowa wpływ testowanego kabla zasilającego był od początku odsłuchu zauważalny. Nie były to zmiany drastyczne, ale na pewno słyszalne. Już w otwierających fragmentach słychać, jak ogromną rolę odgrywa tu przestrzeń, mikrodynamika i drobne detale "zaszyte" poza głównym planem. To nagranie to swego rodzaju spektakl dźwiękowy, w którym każdy element ma swoje miejsce.

TAGA Harmony STPC-TS

Z kablem TAGA Harmony STPC-TS bas miał wyraźniejsze kontury i był bardziej zróżnicowany. I nie chodzi mi o ilość basu, ale o sposób jego prezentacji. Łatwiej było śledzić linię basową, wybrzmienia były czytelniejsze, a całość lepiej "trzymała rytm". Na tej płycie ma to znaczenie, bo niskie tony często pracują w tle, budując napięcie i stanowiąc fundament dla reszty pasma.

Najciekawsze rzeczy uwidaczniały się jednak w górze. To właśnie tam STPC-TS potrafi pokazać więcej – drobne efekty, pogłosy, szmery, które wcześniej mogły zlewać się w jedną masę, zaczynają funkcjonować jako osobne byty. Nie jest to agresywne rozjaśnienie, a raczej subtelne "odsłonięcie kurtyny", dzięki czemu nagranie zyskuje na czytelności i wrażeniu obecności.

Scena dźwiękowa na tej płycie to osobny temat i tutaj zmiany po podłączeniu tego kabla zasilającego są bardzo wyraźne. "Amused To Death" słynie z efektów wychodzących poza linię kolumn – na boki, a momentami wręcz mamy wrażenie, iż dobiegają z tyłu. Już w "The Ballad of Bill Hubbard" słynny "szczekający pies" pojawia się wyraźnie poza lewą kolumną, z boku pomieszczenia, a odgłosy są bardzo sugestywne.

TAGA Harmony STPC-TS

Z kolei w "Late Home Tonight, Part I" odgłosy telewizora i rozmów budują tło, które rozciąga się szeroko i głęboko, sprawiając wrażenie obecności kilku planów jednocześnie. Z kolei w "Perfect Sense, Part I" i "Part II" pojawiają się efekty przemieszczające się płynnie przez scenę. Nawet takie drobiazgi, jak odgłosy radia czy fragmenty mowy, potrafią pojawić się punktowo z boku lub lekko za linią kolumn. W efekcie to nagranie jeszcze mocniej pokazuje swój potencjał, a każdy detal ma znaczenie i swoje dokładnie określone miejsce w przestrzeni sugestywnie pokazywanej przez TAGA Harmony STPC-TS.

Podsumowanie

Kable zasilające nie wywracają brzmienia systemu do góry nogami, bo nie taka jest ich rola. Nie zmieniają charakteru brzmienia urządzeń, ale potrafią uporządkować to, co już w systemie jest, czyli: poprawić czytelność, tło, kontrolę i spójność przekazu. To właśnie suma tych drobnych korekt składa się na bardziej naturalny, spokojniejszy i lepiej "ułożony" dźwięk, który po prostu łatwiej się odbiera i dłużej chce się go słuchać.

TAGA Harmony STPC-TS to kabel, który nie próbuje niczego na siłę upiększać, ale konsekwentnie wydobywa z nagrań więcej informacji. Oferuje lepsze różnicowanie, czytelniejszą strukturę dźwięku i bardziej uporządkowaną scenę, zachowując przy tym dobrą równowagę tonalną. Co istotne, osiąga to bez wchodzenia w rejony cenowe, które dla wielu użytkowników są po prostu absurdalne.

W efekcie STPC-TS jawi się jako rozsądny i przemyślany krok w stronę dopracowania systemu, szczególnie dla tych, którzy chcą "domknąć" jego brzmienie, poprawić detale i kontrolę, ale bez rewolucji i bez przesadnych wydatków.

Werdykt: TAGA Harmony GTPC-TS

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Klarowny i szczegółowy przekaz wysokich tonów. Wyraźna poprawa konturu zakresu niskich tonów. Obszernie i precyzyjnie prezentowana scena stereo.

Minusy: Wada wyciągnięta trochę na siłę, bo jak każdy kabel, żeby pokazał pełnię możliwości musi trochę pograć w systemie.

Ogółem: STPC-TS sprawdzi się zarówno w połączeniu z odtwarzaczami CD, jak i wzmacniaczami i w każdym z tych przypadków następuje poprawa dźwięku i na pewno nie jest to sugestia.

Ocena ogólna:

PRODUKT
TAGA Harmony GTPC-TS
RODZAJ
Kabel zasilający
CENA
440 zł (1m)
590 zł (1,5m)
740 zł (2m)
DYSTRYBUCJA
Polpak Poland sp. z o.o.
www.polpak.com.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Przewodniki z posrebrzanej miedzi 4N
  • Konstrukcja: 7 głównych wiązek przewodników (15x0,2mm)
  • Ekranowanie: plecionka z posrebrzanej miedzi OFC 4N + warstwa brokatu tkanina-metal
  • Izolacja: PVC 3mm dla każdego głównego przewodnika, otulina z nylonu
  • Zewnętrzna otulina z PE i nylonowego oplotu
  • Pozłacane 24-karatowym złotem wtyki Shuko, IEC
  • Elementy styczne wtyków wykonane z niemagnetycznego mosiądzu pokrytego rodem