hi-fi

Wilson Raptor 9

test |
Kolumny podłogowe - Wilson Raptor 9 Najlepszy Zakup

Topowe kolumny Wilson Raptor 9 wyposażono w rozbudowany trójdrożny układ głośnikowy, z dwoma głośnikami niskotonowymi, zapowiadający brzmienie dużego kalibru.

Rodzima marka Wilson powstała w związku z rosnącym zapotrzebowaniem rynku na optymalne systemy głośnikowe adresowane do budżetowych i średniej klasy zestawów kina domowego, jak i stereo. Każdy nowy model wprowadza do oferty powiew świeżości, a za sprawą nowych Raptor 7 i Raptor 9, miłośnicy brzmienia dużego kalibru mają powody do zadowolenia.

Najnowsze w ofercie marki Wilson są kolumny Raptor 9, które urosły względem wprowadzonego stosunkowo niedawno do sprzedaży modelu Raptor 7. Jest to pierwsza konstrukcja z tej serii z trójdrożnym układem głośnikowym, bazującym na dwóch głośnikach niskotonowych.

Taka konstrukcja ma zapewnić możliwość nagłaśniania dużych pomieszczeń, ale też zagwarantować dźwięk wyższej jakości, zwłaszcza w kwestii basu.

Raptor 9 sprawdzą się nie tylko w typowej konfiguracji stereo, ale też jako kolumny frontowe w instalacji kinowej. Bez problemu dobierzemy bowiem, z bogatej oferty marki Wilson, pozostałe głośniki umożliwiające stworzenie rozbudowanego systemu wielokanałowego. Znajdziemy tam nawet Raptor X obsługujące górne kanały sufitowe dla Dolby Atmos.

Wydajny układ głośnikowy

Wilson Raptor 9 są topowymi, najbardziej rozbudowanymi kolumnami z tej serii. W ich przypadku producent zdecydował się na trójdrożny układ wykorzystujący oprócz głośnika wysokotonowego oraz średniotonowego, dwa woofery obsługujące pasmo najniższych tonów. Dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskano jeszcze większą wydajność niż w przypadku dwuipółdrożnego modelu Raptor 7.

Wilson Raptor 9

Efektywność wzrosła do imponującej wartości 91dB, przy jednoczesnym zwiększeniu zdolności do przyjmowania maksymalnej mocy na poziomie 220W. Raptor 9 są zatem adresowane do posiadaczy większych pomieszczeń, o powierzchni przekraczającej 30-metrów kwadratowych.

Kolumny wyposażono w solidne skrzynie wykonane w całości z płyt MDF. Od wewnątrz wzmocniono je poprzecznymi wieńcami usztywniającymi boczne ścianki, które są najbardziej narażone na rezonanse. Komorę akustyczną, w której pracują głośniki niskotonowe, wytłumiono standardowo wełną syntetyczną, pokrywającą niemal wszystkie wewnętrzne ścianki. Tego samego materiału użyto także w niezależnej, szczelnej komorze dla głośnika średniotonowego.

Tunel rezonansowy układu bas-refleks wyprowadzono z przodu, tuż pod dwoma wooferami obsługującymi pasmo najniższych tonów. Ulokowany z przodu bas-refleks ma ułatwić ustawienie kolumn w pomieszczeniu odsłuchowym, gdyż możemy je przysunąć bliżej ściany bez obawy wystąpienia skutków niekorzystnych interakcji z pomieszczeniem objawiających się np. dudnieniem basu.

Wilson Raptor 9

Od spodu znalazły się metalowe, nagwintowane tuleje do regulowanych kolców, z których warto skorzystać, ponieważ są dobrym izolatorem od drgań przenoszonych przez podłogę. Przednia płyta jest lakierowana i w zależności od wersji kolorystycznej, występuje w delikatnie połyskującej czerni lub bieli. Natomiast pozostałą część skrzynki pokryto drewnopodobną, matową folią winylową. Folia jest również dostępna w dwóch kolorach, a mianowicie białym i czarnym z wyraźnym wzorem słojów drewna, nawiązującym do prawdziwego forniru. Pojedyncze terminale wejściowe połączono bezpośrednio z płytką drukowaną zwrotnicy.

Filtry wykorzystują takie elementy jak kondensator elektrolityczny oraz cewkę powietrzną w torze wysokotonowym, a także kondensatory elektrolityczne i cewki rdzeniowe w torze średniotonowym i niskotonowym. Wszystkie filtry cechują się tłumieniem o spadku 12dB/okt. Są to zatem najpopularniejsze układy stosowane obecnie w większości tego typu kolumn, bez względu na zastosowany układ głośnikowy.

Jeśli zaś chodzi o głośniki to zakres wysokich tonów powierzono miękkiej kopułce tekstylnej nasączanej silikonem, natomiast reprodukcją średnich tonów zajmuje się celulozowy głośnik stożkowy o średnicy 13-centymetrów. Bas odtwarzany jest przez dwa woofery o średnicy ponad 16-centymetrów, wyposażone w powlekane membrany celulozowe, wykonane z tego samego materiału co stożek głośnika średniotonowego.

Wilson Raptor 9

Producenci chętnie sięgają po membrany tego typu ze względu na ich niską masę i dużą sztywność. Najważniejsze jest jednak to, że stożki wykonane z celulozy cechują się wysokim współczynnikiem tłumienia wewnętrznego. Takie membrany nie rezonują silnie, więc w tym przypadku można stosować nieskomplikowane filtry, co obniża koszty produkcji.

Wewnątrz znalazły się kable z miedzi OFC poprowadzone przez specjalnie przygotowane otwory. Maskownice bez względu na opcję kolorystyczną są czarne i montuje się je do frontowej płyty za pośrednictwem klasycznego systemu opartego na kołkach.

Swoboda i przestrzenność grania

Nieprzypadkowo podczas odsłuchu najnowszych podłogówek Raptor 9 nieustannie porównywałem je z testowanymi nie tak dawno kolumnami Raptor 7. Jednak mniejsze "siódemki" bazują na innym, bo dwuipółdrożnym układzie głośnikowym, a tym razem mamy do czynienia z trójdrożnym. Co to oznacza w przypadku modelu Raptor 9?

Wilson Raptor 9

Przede wszystkim brzmienie zyskało na otwartości, zwłaszcza w środkowym zakresie częstotliwości, a także na swobodzie w operowaniu dźwiękiem w całym paśmie. Dotyczy to zwłaszcza dynamiki, również w skali makro.

Kolumny trójdrożne z racji bardziej rozbudowanego układu głośnikowego, a szczególnie obecności przeznaczonego do odtwarzania wyłącznie średnich tonów głośnika stożkowego, bardzo zyskują właśnie w tych aspektach. Jeśli sięgniemy po muzykę rockową i pop to "dziewiątki" 9 wypadną lepiej, zwłaszcza w paśmie basu, od tańszych "siódemek". Różnice w brzmieniu obydwu modeli wyłapiemy również w swobodzie odtwarzania niskich tonów. Mimo że "siódemki" mają niemal identyczny zasięg w basie, to już z odwzorowaniem rytmiki niskich tonów oraz ich barwy, Raptor 9 radzą sobie znacznie lepiej.

Ale największe różnice między tymi modelami, występują w zakresie średnicy. I na tym polu, zwłaszcza z muzyką klasyczną i jazzem, lepiej radzą sobie droższe "dziewiątki". Szczególnie dobrze było to słychać w utworach Patricii Barber, bo jej wokal był bardziej otwarty oraz pełniej zarysowany na tle instrumentów towarzyszących. Brzmiał też precyzyjniej w czym zasługę ma z pewnością wyizolowany głośnik średniotonowy.

Wilson Raptor 9

W przypadku kolumn Raptor 9 do głosu dochodzi też bardziej rozbudowana, lepiej zaprezentowana przestrzeń. Scena dźwiękowa zyskała na obszerności, również pod względem głębi. A dzięki precyzyjniej odtwarzanym średnim tonom, również poszczególne instrumenty operujące w średnicy, były wyraźniej odwzorowane. Większą swobodę przestrzenną trójdrożnych Raptor 9 z pewnością docenią miłośnicy muzyki wokalnej, klasycznej, instrumentalnej i jazzu.

Kolumny zaprezentowały brzmienie o dobrej kontroli i dynamice nawet przy wysokich poziomach głośności.

Bardzo podobał mi się styl prezentacji tych kolumn podczas odsłuchu muzyki Mike'a Oldfielda wymagającej precyzji w odwzorowaniu zjawisk przestrzennych i dynamiki w obydwu skalach. Takie albumy jak "Return To Ommadawn" czy "Amarok" zabrzmiały bardziej dobitnie i wierniej. Mimo dwóch wooferów pracujących w paśmie niskich tonów bas był dobrze zbalansowany, bez wyraźnego podbicia jego wyższych partii. Nie ma tu grania na pokaz w postaci nabrzmiałego do granic możliwości, pozbawionego kontroli basu. Jest za to dosyć czytelny przekaz i konturowość, bardziej typowa dla droższych zestawów głośnikowych.

Jak wspomniałem wcześniej, podłogówki Wilsona są łatwe w ustawieniu ze względu na bas-refleks wyprowadzony z przodu. Nawet jeśli zostaną dosunięte do ścian, to nie będą specjalnie kapryśne. Tak więc mimo trójdrożnego, rozbudowanego układu głośnikowego są zaskakująco przyjazne w ustawieniu, ale i w napędzaniu. Podczas sesji odsłuchowej korzystałem między innymi z budżetowego wzmacniacza AMC XIA dysponującego niewielką mocą, a mimo to kolumny zaprezentowały brzmienie o dobrej kontroli i dynamice nawet przy wysokich poziomach głośności.

Wilson Raptor 9

Warto wiedzieć

Jak model Raptor 9 wypada na tle wcześniej testowanych kolumn Raptor 7? "Siódemki" bazują na dwuipółdrożnym układzie głośnikowym, więc zakres niskich tonów jest odtwarzany przez dwa głośniki stożkowe. Jeden przeznaczony jest wyłącznie do reprodukcji niskich tonów, natomiast drugi, oprócz basu, odtwarza również średnie tony, aż do podziału z głośnikiem wysokotonowym. W modelu Raptor 9 również występują dwa głośniki odtwarzające pasmo basu, ale drugi głośnik nie jest obciążony odtwarzaniem średnich tonów, ponieważ tym zajmuje się osobny głośnik średniotonowy. Dzięki temu na jakości zyskują przede wszystkim tony średnie, natomiast bas ma charakter zbliżony do Raptor 7, zwłaszcza jeśli chodzi o jego zasięg oraz masę. Jeśli więc zależy nam na sporej ilości basu, to dwuipółdrożne kolumny Raptor 7 równie dobrze wywiążą się z tego zadania, jak Raptor 9. Jeśli natomiast zależy nam na bardziej otwartym, swobodnym i rozbudowanym przestrzennie dźwięku, to na tym polu topowe trójdrożne "dziewiątki" będą zdecydowanie lepszym wyborem.

Podsumowanie

Raptor 9 należą do konstrukcji budżetowych, więc nie ma co wymagać od nich ponadprzeciętnej rozdzielczości grania i wysokiej wierności (high fidelity) brzmienia poszczególnych instrumentów, bo jest to domena znacznie droższych kolumn. Z drugiej strony, rozbudowany trójdrożny układ głośniowy ma wiele cech, dzięki którym odtwarzana muzyka zyskuje na otwartości wokali oraz wypełnieniu dźwięków w środkowym zakresie częstotliwości. Również dwa głośniki niskotonowe potrafią wydajnie pracować w basie, nie dając się jednak prowokować do nadmiernej interpretacji pewnych zdarzeń muzycznych. Raptor 9 należą do najbardziej uniwersalnych kolumn marki Wilson co oznacza, że dobrze zabrzmią nie tylko z różnymi wzmacniaczami, ale nawet w niezbyt sprzyjającym ustawieniu ich blisko ścian.

Werdykt: Wilson Raptor 9

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Wysterowanie

Plusy: Dosyć dobrze wyrównane tonalnie, bas bez nadmiernego przerostu średnich i wyższych partii, swoboda w operowaniu dźwiękiem w całym paśmie, przyjazne w ustawieniu i mało wymagające dla wzmacniaczy.

Minusy: Nie są mistrzami wierności w odwzorowaniu brzmienia instrumentów, zwłaszcza w muzyce jazzowej i klasycznej.

Ogółem: Raptor 9 idealnie uzupełniającą całą serię, mogą być wykorzystane jako zestaw stereo lub fronty dla rozbudowanych instalacji wielokanałowych. Są to najbardziej zaawansowane konstrukcyjnie kolumny z serii Raptor.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Wilson Raptor 9
RODZAJ
Kolumny podłogowe
CENA
2.998 zł (para)
WAGA
16,7 kg (szt.)
WYMIARY (S×W×G)
195×1160×302 mm
DYSTRYBUCJA
Horn Distribution S.A.
www.horn.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Pasmo przenoszenia: 40Hz-20kHz (+/-3dB)
  • Skuteczność/impedancja: 91dB/4Ω
  • Maksymalna skuteczność (SPL): 110dB
  • Sugerowana moc wzmacniacza: 50-220W
  • Podział pasma częstotliwości: 700Hz, 2500Hz
  • Konstrukcja trójdrożna
  • 25mm miękka nasączana kopułka wysokotonowa
  • 130mm głośnik średniotonowy z powlekaną celulozową membraną stożkową
  • 2x165mm głośnik niskotonowy z powlekaną celulozową membraną stożkową
  • Dostępne wersje wykończenia: czarny, biały