hi-fi

NuPrime Evolution One

test |
Wzmacniacz mocy mono - NuPrime Evolution One Rekomendacja

Monofoniczna końcówka NuPrime Evolution One jest konstrukcją łamiącą stereotypy na temat wzmacniaczy klasy D. Barwne, plastyczne, nasycone, ale i ponadprzeciętnie precyzyjne brzmienie, z pewnością zainteresuje wielu audiofilów.

Monofoniczną końcówkę mocy Evolution One stworzono w oparciu o wcześniejsze doświadczenia z topowym modelem Reference 20 znajdującym się na samym szczycie oferty marki NuPrime. Jest to jeszcze bardziej wyrafinowana i dopracowana konstrukcja wynosząca wzmacniacze pracujące w klasie D na poziom brzmieniowy, jakiego do tej pory nie udało się osiągnąć w przypadku tego typu amplifikacji.

Evolution One przy niższych mocach zachowuje się jak wzmacniacz klasy A, natomiast w chwilach najwyższego zapotrzebowania na moc, jak wzmacniacz klasy D, ale nie jest obarczony pewnymi brzmieniowymi symptomami typowymi dla konstrukcji w klasie D. Evolution One jest pierwszym tego typu monoblokiem w ofercie NuPrime charakteryzującym się impedancją wejściową na poziomie jednego miliona omów – taki układ jest trudny do zaprojektowania, ale w NuPrime sobie z tym poradzono.

Natomiast najważniejszy jest fakt, że Evolution One dzięki impedancji wejściowej o takiej wartości, jest w stanie bardziej uniezależnić się od wpływu przedwzmacniacza, a konkretnie jego impedancji wyjściowej (w pewnym stopniu też od kabli), pozwalając jednocześnie na pełną kontrolę sygnału dostarczanego ze stopnia przedwzmacniacza bardziej zachowując jego oryginalny charakter i cechy brzmieniowe.

NuPrime Evolution One

Evolution One ma być doskonałym rozwiązaniem dla miłośników naturalnego i przyjemnego w odbiorze brzmienia typowego dla wzmacniaczy klasy A czy też AB, połączonego jednak w sposób wyraźny z ponadprzeciętną mocą, a co za tym idzie, również kontrolą oraz dynamiką typową dla wysokosprawnych wzmacniaczy klasy D.

Wzmacniacz przyszłości

Evolution One bazuje na osobliwie zaprojektowanej, zwartej, sztywnej i przede wszystkim cienkiej obudowie typu slim. Na wielu osobach zrobi wrażenie jego moc, dochodząca do wartości 330W na kanał, przy obciążeniu 4Ω. Za tak wysokie osiągi odpowiada nie tylko stopień końcowy pracujący w klasie D, ale przede wszystkim układ zasilający, dostosowany specyfiką konstrukcyjną do stopnia końcowego.

W jego skład wchodzi potężny transformator toroidalny zaprojektowany z uwzględnieniem narzuconej przez NuPrime surowej normy dotyczącej redukcji szumów – ta wydajna jednostka dostarcza prąd do imponującej baterii kondensatorów klasy audiofilskiej. Są to elektrolityczne jednostki z logo NuPrime o pojemności 2.200 µF każda, co daje łącznie przy 14 takich kondensatorach, sumaryczną pojemność rzędu 30.800 µF.

NuPrime Evolution One

Magazyn prądowy został więc ściśle dobrany zarówno do wydajności transformatora, jak i zapotrzebowania końcówek mocy. Ze względu na specyfikę pracy stopnia wyjściowego klasy D i szybkość jego działania, zdecydowano się właśnie na maksymalne ograniczenie impedancji wewnętrznej buforu prądowego. Użyto więc większej ilość kondensatorów o mniejszej pojemności zamiast mniejszej ilości takich jednostek o większej pojemności, co w pewnym stopniu mogłoby przyczynić się do spowolnienia reakcji w dystrybucji prądu na linii końcówka mocy-zasilacz.

Układ końcówki mocy wraz z ostatnią sekcją toru zasilania (prostowniki oraz bateria kondensatorów magazynujących prąd) zmontowano na wspólnej płytce drukowanej, na której króluje montaż powierzchniowy SMD połączony z przewlekanym. Generalnie cały układ wzmacniający sygnał zbudowano na wysokiej jakości podzespołach. Kondensatory operujące na małych prądach i te pracujące w ścieżce sygnałowej pochodzą od takich dostawców, jak Wima, Elna czy też Vishay/Evox. Tylny panel jest naturalnie minimalistyczny, zawiera bowiem po jednym wysokiej klasy wejściu na gnieździe RCA oraz XLR, a także terminale wyjściowe ze stopni końcowych.

Pancerna obudowa spoczywa na specjalnie przygotowanych, stożkowych miękkich stopkach o sporej średnicy u podstawy, co ma gwarantować efektywne tłumienie mikrodrgań, zapewniając tym samym komfortowe warunki pracującej wewnątrz elektronice.

NuPrime Evolution One

Moc i dynamika

Evolution One oferuje wszystko to, co mogą zaoferować nam zarówno wzmacniacze klasy A, AB czy D. Nie twierdzę, że jest to wzmacniacz na wskroś uniwersalny łączący w sobie najlepsze cechy wszystkich tego typu amplifikacji, ale jest w nim coś, co pozwala ocenić go bardzo wysoko, zarówno za walory brzmieniowe, jak i konstrukcyjne.

Monofoniczne końcówki mocy takie jak Evolution One, o czym już wspomniałem, można wykorzystać w dowolny sposób. Można je bez przeszkód łączyć niemal z dowolnym źródłem posiadającym możliwość regulacji poziomu sygnału wyjściowego. Podczas jednej z sesji odsłuchowych zdecydowałem się na taką właśnie konfigurację ze znakomitym odtwarzaczem strumieniowym Gold Note DS-10, który dysponuje własnym przedwzmacniaczem, więc bez najmniejszych problemów mogłem za jego pośrednictwem sterować obydwoma monoblokami Evolution One.

Mogłem też doprowadzić do monobloków sygnał zarówno za pośrednictwem wejść XLR, jak i RCA, gdyż z tyłu znajduje się przełącznik hebelkowy, którym dokonujemy wyboru gniazda do którego aktualnie dostarczamy napięcie z przedwzmacniacza. Monobloki Evolution One w połączeniu z włoskim wielofunkcyjnym odtwarzaczem strumieniowym Gold Note DS-10 zabrzmiały z ponadprzeciętną kulturą. Wystąpił tak zwany efekt czarnego tła, absolutnie pozbawionego szumów, a nanoszone na nim poszczególne dźwięki zyskiwały nie tylko na czystości, ale przede wszystkim jakości w odwzorowaniu dynamiki w skali mikro.

NuPrime Evolution One

Miało to ogromne znaczenie, zwłaszcza wtedy, gdy sięgałem po płyty Larsa Danielssona, czy muzykę zespołu Yello, mocno nasyconą we wszelkiego rodzaju brzmieniowe smaczki i drobniutkie detale, pojawiające się między głównymi partiami instrumentalnymi. Monobloki NuPrime były w stanie bardzo perfekcyjnie oddać brzmienie konkretnych płyt, zachowując jednocześnie wysokiej próby naturalność, bez jakichkolwiek śladów agresji z jaką przecież mogą się kojarzyć wzmacniacze klasy D.

W drugim systemie w roli przedwzmacniacza i jednocześnie źródła zastosowałem odtwarzacz CD-10 marki Ayon, bo również i on może pracować jednocześnie jako odtwarzacz i przedwzmacniacz. Łącząc ten austriacki odtwarzacz, wyposażony w lampowe stopnie wyjściowe, z monoblokami Evolution One poprzez złącza na gniazdach RCA, jak i XLR, również mogłem cieszyć się z wysokiej jakości brzmienia, zwłaszcza gdy sięgałem po jazz czy muzykę klasyczną.

Evolution One oferuje wszystko to, co mogą zaoferować nam zarówno wzmacniacze klasy A, AB czy D.

Evolution One bezbłędnie pokazał wszystkie walory austriackiego odtwarzacza, wplatając jednocześnie w dźwięk dyscyplinę i starannie odwzorowaną dynamikę. Utwory w wykonaniu Lee Ritenoura cechowały się konturowym brzmieniem, pełnym informacji, ale co najważniejsze, monobloki NuPrime Evolution One były w stanie z tej muzyki wyłowić mnóstwo szczegółów i detali, prezentując jednocześnie barwny, plastyczny i przede wszystkim, wierny dźwięk.

Szczególnie do gustu przypadły mi średnie tony, subtelnie ocielone, barwne, kwieciste w swoim charakterze, ale wciąż bardzo czytelne, jakby monobloki Evolution One pracowały w najwyższym skupieniu, starając się przekazać słuchaczowi możliwie najwięcej informacji zawartych w konkretnych nagraniach. Testowane monobloki prezentują również wysoki poziom w kontekście kreowania zjawisk przestrzennych.

NuPrime Evolution One

Nic nie umknie uwadze słuchacza, a źródła pozorne są precyzyjnie rozlokowane na scenie, imponują ostrością i naturalnymi rozmiarami. Wielkie wrażenie robi również trójwymiarowy charakter sceny dźwiękowej reprodukowanej przez NuPrime, bo z każdym rodzajem muzyki obraz stereo rysowany między kolumnami cechuje się znakomicie zarysowaną głębią i przede wszystkim sugestywnie oddaną gradacją wielkości instrumentów znajdujących się na poszczególnych planach.

Evolution One oprócz nasyconej w harmoniczne średnicy oraz perfekcyjnie wyważonej w proporcjach górze pasma, oferują również idealnie wkomponowany w ich brzmieniowy charakter zakres niskich tonów, oparty na precyzyjnym i mocnym uderzeniu. Bas jest bardzo silny, ale równocześnie szybki i przede wszystkim podany w sposób, jaki może przypaść do gustu osobom preferującym bogaty i zróżnicowany przekaz w pełnym paśmie.

NuPrime nie mają przed słuchaczem tajemnic, właściwie eksponując wszelkie dźwiękowe detale nie tylko w zakresie średnio-wysokotonowym, ale również w paśmie niskich tonów, co niewątpliwie jest wielką zaletą.

Warto wiedzieć

Evolution One śmiało można zakwalifikować do grupy wzmacniaczy przyszłości, bo jest w nim coś, co pozwala tak sądzić. W nieprzeciętnie smukłej, futurystycznie prezentującej się bryle zamknięto ponadprzeciętnie wydajny monofoniczny stopień wyjściowy klasy D, dysponujący mocą o wartości wystarczającej, żeby owe monobloki wykorzystać dosłownie w każdym systemie, niezależnie czy będzie to stereo, czy rozbudowany do granic możliwości układ wielokanałowy.

NuPrime Evolution One

Evolution One w zasadzie można zaimplementować do każdego zestawienia, bez względu na sposób montażu, czy umiejscowienie (w przypadku klasycznych konstrukcji klasy A oraz większości klasy AB, konieczne jest zapewnienie miejsca nie ograniczającego w sposób wyraźny wentylacji urządzenia), ponieważ jako końcówka mocy pracująca w klasie D, wydziela znikome ilości ciepła nie wymagające stosowania rozbudowanych radiatorów czy też innych środków mających na celu zapewnienie optymalnego chłodzenia urządzenia.

Evolution One możemy wyeksponować na eleganckim stoliku audio wraz z elektroniką towarzyszącą lub po prostu go ukryć. Tak czy inaczej, nie ma na rynku wzmacniacza klasy A czy AB cechującego się jednocześnie tak niewielkimi rozmiarami i tak ogromną mocą – zapewni to nam wyłącznie klasa D. Ale najważniejszym celem przyświecającym konstruktorom tego wzmacniacza było przede wszystkim uzyskanie specyfiki brzmienia, bliskiej wzmacniaczom pracującym w klasie A czy AB, gdyż są to konstrukcje uważane przez znawców tematu za najbardziej audiofilskie, cechujące się najlepszym brzmieniem.

Podsumowanie

NuPrime od początku wspiera technologię wzmacniaczy klasy D opracowując oryginale rozwiązania i systematycznie je rozwijając. Nazwa monobloków Evolution One idealnie oddaje techniczny charakter urządzenia, bo nawiązuje on do poprzednich konstrukcji, wprowadzając pewne rozwiązania i technologie na jeszcze wyższy poziom. Owocuje to brzmieniem będącym całkowitym zaprzeczeniem stereotypów związanych ze wzmacniaczami pracującymi w klasie D pokazując jednocześnie, że przed tego typu konstrukcjami jawi się świetlana przyszłość. Jeśli więc poszukujecie stopni końcowych o ogromnej mocy i swobodzie brzmienia, ale jednocześnie kładziecie nacisk na odwzorowanie barwy, naturalność oraz dokładność, to NuPrime Evolution One mogą okazać się doskonałym wyborem na długie lata.

Werdykt: NuPrime Evolution One

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Ciekawy, niespotykany design i ogromna moc! Brzmienie nosi znamiona audiofilskiego szlifu, jest wyrafinowane i niesie mnóstwo informacji w pełnym paśmie. Zachwyca trójwymiarową, plastyczną sceną dźwiękową.

Minusy: Evolution One brzmią bezkompromisowo, ale żeby nimi sterować należy doposażyć się w wysokiej klasy przedwzmacniacz, co przekłada się na wzrost ceny całego systemu.

Ogółem: Ze względu na potężną moc oraz niewielkie rozmiary, a także znikome ilości wydzielanego ciepła, można je stosować w dowolnej konfiguracji, bazującej na specyficznym rozlokowaniu poszczególnych komponentów audio np. w przypadku mocno rozbudowanych systemów wielokanałowych.

Ocena ogólna:

PRODUKT
NuPrime Evolution One
RODZAJ
Monofoniczna końcówka mocy
CENA
18.995 zł (szt.)
37.990 zł (para)
WAGA
8,8 kg
WYMIARY (S×W×G)
430×66,5×372 mm
DYSTRYBUCJA
Rafko Dystrybucja
nuprime.rafko.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Moc ciągła: 330W (4Ω); 240W (8Ω)
  • Moc chwilowa: 390W (4Ω); 285W (8Ω)
  • Pasmo przenoszenia: 0Hz-50kHz (-3dB)
  • Pobór mocy: 18,7W (bez podania sygnału na wejście); 1,7W (w trybie standby)
  • Całkowite zniekształcenia harmoniczne (THD): 0,01%
  • Odstęp sygnał/szum: 91dB przy mocy 10W
  • Wzmacniacz pracujący w klasie D
  • Maksymalny prąd wyjściowy: 25A
  • Wzmocnienie sygnału: x28
  • Czułość wejścia: 1,5V rms
  • Impedancja wejściowa: 1M Ω
  • Wejścia analogowe: niezbalansowane mono RCA, zbalansowane mono XLR
  • Transformator toroidalny dużej mocy zoptymalizowany pod kątem maksymalnej redukcji szumów
  • Końcówki mocy przełączające się przy częstotliwości 700kHz
  • Wzmocniony przebieg drugiej harmonicznej dla uzyskania efektu lampowego grania
  • Obudowa dostępna w wersji czarnej lub srebrnej