s-e-r-v-e-r-a-d-s-3

hi-fi

AcousticPlan Mantra

test |
Wzmacniacz zintegrowany - AcousticPlan Mantra Rekomendacja

Niemiecki Acoustic Plan ma własny przepis na dobre brzmienie. Przetestowaliśmy wzmacniacz Mantra, który opiera swoją specyfikę brzmieniową o udany mariaż lampowej i tranzystorowej technologii.

Firma AcousticPlan została założona w roku 1996 przez niemieckiego konstruktora Clausa Jackle. To zdeklarowany miłośnika dobrego brzmienia i perfekcjonista podchodzący do każdego nowego projektu z wielką dbałością o najdrobniejsze szczegóły, począwszy od elektroniki, kończąc na obudowach odzwierciedlających specyficzne poczucie estetyki Clausa. Założyciel firmy AcousticPlan zanim zdecydował się wprowadzić własną markę na rynek, przez wiele lat eksperymentował z różnego rodzaju rozwiązaniami, dzięki czemu był w stanie uzyskać satysfakcjonujące go brzmienie.

Claus Jackle zatrudnia w swojej firmie doświadczonych inżynierów, ale dodatkowo korzysta jeszcze z pomocy muzyków, których angażuje w krytyczne odsłuchy nowo powstających urządzeń w celu optymalnego ich zestrojenia i uzyskania jak najlepszych walorów sonicznych. Dlatego AcousticPlan należy postrzegać jako firmę powstałą z wielkiej pasji, a nie korporację nastawioną na maksymalny zysk i rekordową sprzedaż.

W niemieckiej Konstancji, w której znajduje się siedziba AcousticPlan, nie ma presji na wyniki sprzedaży, lecz priorytetem jest uzyskanie możliwie najbardziej naturalnego, wiernego brzmienia przez urządzenia wytwarzane przez tę firmę. Claus Jackle jest przekonany, że taki dźwięk mogą reprodukować wyłącznie urządzenia zaprojektowane w oparciu o lampy próżniowe, a takich w ofercie AcousticPlan nie brakuje. Klient może wybrać między hybrydowym wzmacniaczem Mantra (w którym to stopień wejściowy oparto na lampach, a końcówkę mocy na tranzystorach), a także w pełni lampową konstrukcją Aruna.

AcousticPlan Mantra

W ofercie AcousticPlan nie zabrakło również flagowego dzielonego systemu składającego się z lampowego przedwzmacniacza Sarod oraz hybrydowej końcówki mocy (lampowo-tranzystorowej) Santor. Jednak zdecydowanie najciekawszą konstrukcją znajdującą się w ofercie AcousticPlan jest wzmacniacz magnetyczny MagAmp stworzony we współpracy ze szwedzkim inżynierem Larsem Lundahlem (właściciel firmy Lundahl).

Katalog uzupełnia nie mniej ciekawy lampowy przedwzmacniacz gramofonowy PhonoMaster oraz odtwarzacz CD Vadi wyposażony w intrygujący, nieosłonięty toploader. Dla purystów przewidziano również dzielone cyfrowe źródło w postaci osobnego napędu CD DriveMaster oraz niezależnego przetwornika cyfrowo-analogowego DigiMaster wyposażonego również w wejście USB. Całą ofertę oparto na specyficznym projekcie bazującym na chłodnym, ale jednocześnie dosyć wyrafinowanym wzornictwie, co nadaje urządzeniom nietuzinkowy wygląd.

Stara i nowa technologia

Dla Clausa Jackle lampowa technologia służąca do przetwarzania sygnału audio ma szczególne znaczenie, bowiem we wszystkich swoich urządzeniach wykorzystuje właśnie lampy elektronowe, zwłaszcza w stopniu przedwzmacniającym sygnał, jak ma to miejsce w przypadku hybrydowej integry Mantra. Jednak to, co wyróżnia konstrukcje niemieckiej marki AcousticPlan od konkurencji, to przede wszystkim fakt, że w swoich wzmacniaczach Claus Jackle nie stosuje pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego, a jedynie sprzężenie wyprzedzające, pozwalające zminimalizować zniekształcenia stopni wyjściowych bez wpływu obciążenia, co uniezależnia stopień lampowy od stopnia wyjściowego. To właśnie ze względu na taką specyfikę konstrukcyjną wzmacniacz hybrydowy Mantra ma brzmieć jak rasowa lamowa amplifikacja. Jednak końcówkę oparto już na tranzystorach mocy.

Mantra doskonale radzi sobie z pokazywaniem wszelkich zawiłości brzmieniowych i niuansów stanowiących o charakterze odtwarzanej muzyki.

We wzmacniaczu Mantra harmoniczne lamp przechodzą bez przeszkód przez stopień wyjściowy, co stanowi o jego unikalnych własnościach brzmieniowych. Najważniejszy jest jednak fakt, że Claus Jackle nie specjalnie przejmuje się pomiarami i nie jest w tym przypadku nadgorliwy, bo bardziej ufa testom odsłuchowym, odbywającym się w gronie zaprzyjaźnionych muzyków.

Mantra stylem wzorniczym i jakością wykonania nawiązującym i do pozostałych urządzeń w katalogu marki AcousticPlan. Mamy więc chassis w całości wykonane z grubych aluminiowych, precyzyjnie obrobionych płyt z nieco surowym frontem, aczkolwiek bardzo eleganckim, anodyzowanym na niebiesko lub czarno. Przednią płytę wyposażono w numeryczny wyświetlacz informujący użytkownika o aktualnym poziomie głośności, a także w trzy pokrętła, z których co ciekawe, to najwyżej usytuowane pełni funkcję włącznika z trybu czuwania do trybu pracy (główny włącznik sieciowy znalazł się z tyłu obudowy). Pozostałe dwa pokrętła obsługują układ regulacji głośności oraz układ selektora wejść.

Z tyłu urządzenia użytkownik może skorzystać z czterech par analogowych niezbalansowanych wejść RCA, ale uwagę zwraca druga para wejść wyposażona w kołnierz o takich samych wymiarach, jak klasyczne wejścia XLR – istnieje bowiem możliwość zamówienia wzmacniacza w wersji z jedną parą zbalansowanych wejść XLR. Z kolei pierwszą parę klasycznych wejść na gniazdach RCA można zintegrować z modułem montowanym wewnątrz w postaci przedwzmacniacza Phono, ale wtedy i tak pozostaną jeszcze dwie pary wejść RCA, a także, co nie mniej ważne, Mantra bazuje również na wejściach bezpośrednich do stopni końcowych, więc istnieje możliwość połączenia z niezależnym przedwzmacniaczem.

Po zdemontowaniu górnej pokrywy wyposażonej w drobną kratkę wentylacyjną w okolicach radiatora, ukazuje się wypełnione do ostatniego centymetra kwadratowego wnętrze wzmacniacza. Największą powierzchnię zajmuje potężny transformator toroidalny zalany żywicą tłumiącą, ulokowany w specjalnym kubku znajdującym się niemal pod samą przednią płytą. Z trafa wyprowadzono odczepy z uzwojeń dostarczających prąd zarówno do muskularnych stopni końcowych, jak i napięcie dla lamp pracujących w przedwzmacniaczu oraz do układów sterowania. Tor zasilający podzielono na dwie sekcje, wyodrębnione na oddzielnych płytkach drukowanych. Na górnej widać obwody zasilające lampowy stopień wejściowy, a także układ sterowania wraz z regulacją głośności i selektorem wejść (w jego obrębie użyto znakomicie działające, hermetyczne przekaźniki Takamisawa).

Na drugiej płytce drukowanej znalazł się tor zasilający stopnie końcowe wraz z magazynem prądowym w postaci kondensatorów elektrolitycznych, do których prąd dostarczany jest po przejściu przez prostownik zbudowany na elementach dyskretnych. W stopniu wejściowym zastosowano dwie lampy E88CC (6922) firmy Electro-Harmonix, umieszczone w solidnych podstawkach ceramicznych. W ich pobliżu widać bardzo dobrej jakości blokowe, sprzęgające kondensatory polipropylenowe, dostarczone między innymi przez firmę Wima. Lampowy stopień wejściowy znalazł się na osobnej płytce drukowanej ulokowanej prostopadle względem drugiej płytki (w celu zyskania największej przestrzeni) z końcówką mocy.

AcousticPlan Mantra

W obszarze tej drugiej płytki drukowanej widać zarówno technologię montażu powierzchniowego SMD z typowymi dla niej elementami elektronicznymi, jak i klasyczny montaż przewlekany z pełnowymiarowymi elementami dyskretnymi. W stopniach końcowych pracują tranzystory mocy przytwierdzone do potężnego aluminiowego radiatora mającego za zadanie odprowadzać nadmiar ciepła. Uwagę zwraca również sposób łączenia terminali wyjściowych z płytką końcówki mocy. Przeprowadzono je za pośrednictwem skręcanych połączeń bez udziału lutowia oraz miedzianych kabli o sporym przekroju poprzecznym.

Wzmacniacz spoczywa na specjalnie przygotowanych stopkach antywibracyjnych wykonanych z polerowanych tulei stalowych, połączonych z gumowym rdzeniem pochłaniającym drobne drgania. Dla wzmacniacza Mantra przewidziano pilot zdalnego sterowania – jest to niewielkie prostokątne pudełko wyposażone w dwa przyciski do zwiększania, lub zmniejszania poziomu głośności.

Witalność, moc i naturalność

Mantra jest wzmacniaczem nietuzinkowym, chociażby ze względu na fakt że jest to hybryda, składająca się z lampowego przedwzmacniacza i tranzystorowej końcówki mocy. Właściciel marki Claus Jackle chciał maksymalnie wykorzystać walory dźwiękowe lamp pracujących w stopniu wejściowym, aplikując je po swojemu - inaczej niż w większości konstrukcji tego typu. Dzięki temu, jak również innym, autorskim rozwiązaniom Mantra brzmi niepowtarzalnie.

Jedną z konfiguracji polecanych przez wrocławskiego dystrybutora firmę Galeria Audio, jest połączenie Mantry z kolumnami Wolf von Langa SON, które również miałem przyjemność przetestować. Mimo że te dwudrożne zespoły głośnikowe nie mają dużtch wymagań co do ilości watów generowanych przez stopnie końcowe wzmacniacza, to jednak w tym zestawieniu nie chodziło bynajmniej o zaspokojenie ich apetytu na prąd, a głównie o ukazanie walorów brzmieniowych wzmacniacza Mantra.

Ze względu na naturalną i wierną reprodukcję brzmienia przez kolumny SON, połączenie ich z podobnie brzmiącym wzmacniaczem, jest jak najbardziej wskazane. Taki zestaw przybliża nas do brzmieniowego ideału jaki są w stanie wygenerować najlepsze systemy audio. Nie bez znaczenia będzie również użycie odpowiedniego źródła, choć w tym przypadku mamy większą dowolność. Można wykorzystać zarówno odtwarzacz CD z lampowym stopniem wyjściowym lub klasyczny CD, albo inne źródło.

Podczas kilku sesji odsłuchowych korzystałem zarówno z odtwarzacza CD Ayon CD-10, ale i ze znakomicie brzmiącego odtwarzacza strumieniowego DS-10 włoskiej marki Gold Note. W klasycznym zestawieniu wraz z austriackim odtwarzaczem CD wyposażonym w lampowe stopnie wyjściowe, spotęgowane zostały cechy brzmienia lamp. Zaskakujące jednak było to, że również z odtwarzaczem strumieniowym Gold Note DS-10 wzmacniacz Mantra był w stanie pokazać pełnię swoich możliwości, a brzmienie było nieprzeciętnie gładkie w odbiorze, a jednocześnie bardzo szczegółowe.

Ten niemiecki wzmacniacz hybrydowy ma w sobie coś, czego trudno doszukać się w przypadku innych konstrukcji. Chodzi mi przede wszystkim o swoistą organiczność dźwięku, jego namacalność, ukształtowanie w formie umożliwiającej odczuwanie muzyki w niemal fizyczny sposób. Pod tym względem zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Natomiast co do innych aspektów brzmienia, jak równowaga tonalna, kontrola zwłaszcza w paśmie niskich tonów, czy dynamika, nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Wszystko jest na poziomie jakiego możemy oczekiwać po wysokiej jakości wzmacniaczu zintegrowanym w tej cenie.

Faktura dźwiękowa poszczególnych instrumentów w muzyce w wykonaniu Kari Bremnes i towarzyszącemu jej zespołowi na albumie "Losrivelse" została bardzo dokładnie zobrazowana. Precyzyjnie oddana z zachowaniem cech typowych dla tej płyty. Chodzi mi głównie o precyzyjne pokazanie wszelkich zjawisk przestrzennych, a także oddanie klimatu tej znakomicie zrealizowanej płyty. Z pewnością przyczyniła się do tego umiejętność tego wzmacniacza do wyciągnięcia na światło dzienne najsubtelniejszych dźwięków, nawet tych z tła.

Szczególnie dobrze ten niemiecki wzmacniacz hybrydowy poradził sobie z oddaniem charakteru brzmienia wokalu norweskiej śpiewaczki. Kari Bremnes ma silny głos przepełniony blaskiem i te wszystkie cechy jej wokalu zostały przez Mantrę uwidocznione, dzięki otwartemu, barwnemu i swobodnemu przekazowi w zakresie średnich tonów. Nie inaczej było też podczas odtwarzania znakomicie brzmiącej płyty "Picking Up The Pieces" Agi Zaryan, a szczególnie gorącego i charakternego utworu "Woman's Work".

Mantra bez najmniejszego wysiłku przetwarzała sygnał pochodzący ze źródła, zachowując przy tym fenomenalną swobodę w interpretacji wszelkich zjawisk muzycznych. Jeśli chodzi o barwę, jej charakter i temperaturę, to oczywiście Mantra operuje dźwiękiem w lampowym klimacie, ale nie chodzi tu bynajmniej o ocieplenie czy też nad wyraz mocne wypełnienie brzmienia poszczególnych instrumentów, bo to potrafi większość hybrydowych wzmacniaczy, wyposażonych w lampowe stopnie wejściowe, a wydobycie z nich doskonale słyszalnej pełnej struktury dźwiękowej – jest to granie zarezerwowane dla najwybitniejszych konstrukcji.

AcousticPlan Mantra

Mantra doskonale radzi sobie z pokazywaniem wszelkich zawiłości brzmieniowych i niuansów stanowiących o charakterze odtwarzanej muzyki. W tym przypadku możemy mówić o pełnej wierności i naturalności w odwzorowaniu odtwarzanej muzyki. Mantra wypada bardzo dobrze również na polu stereofonii, bo jest to wzmacniacz obrazujący wszelkie przestrzenne zjawiska niemal w skali 1:1.

Oczywiście bardzo dużo będzie zależało od jakości źródła dźwięku, bo przykładowo z Ayonem CD-10 muzyka została odtworzona niczym ściana dźwięku z bardzo dobrze ujętą gradacją poszczególnych planów z uwzględnieniem fenomenalnie pokazanej głębi sceny dźwiękowej. Z kolei w połączeniu ze strumieniowym odtwarzaczem Gold Note DS-10, zarówno wzmacniacz Mantra, jak i kolumny Wolf von Langa SON były w stanie szczególnie rzetelnie zobrazować lokalizację źródeł pozornych w przestrzeni o czym mogłem się przekonać podczas słuchania albumu "Libera Me" Larsa Danielssona jak również "Return To Ommadawn" Mike'a Oldfielda.

Warto wiedzieć

W katalogu marki AcousticPlan znajduje się niespotykana i bardzo tajemnicza konstrukcja MagAmp. Jest to wzmacniacz magnetyczny, którego pomysłodawcą jest szwedzki inżynier Lars Lundahl, a nad rozwinięciem tego projektu do formy jaką przedstawia konstrukcja MagAmp, pracował właśnie właściciel marki AcousticPlan – Claus Jackle. Wzmacniacz ten opiera się na wyjątkowo oryginalnej koncepcji działania, a w jego skład wchodzą tzw. Magampy, czyli elementy indukcyjne wykonane na wzór transformatora, gdyż jak transformator, składające się z dwóch oddzielnych uzwojeń oraz wspólnego rdzenia o wysokiej początkowej przepuszczalności i charakterystyce ostrego nasycenia.

Każdy taki Magamp działa jak kontrolowany prostownik, gdzie w fazie początkowej poziom nasycenia rdzenia ustalany jest poprzez sygnał kontrolny, natomiast w fazie roboczej prąd zatrzymywany jest aż do pełnego nasycenia rdzenia, po czym uwalniany jest do obciążenia (w tym przypadku zestawów głośnikowych). Jedna taka para Magampów (w konfiguracji push-pull) współpracuje ze sobą naprzemiennie – wtedy gdy jeden Magamp jest w fazie kontrolnej, drugi działa już w fazie roboczej. W tego typu wzmacniaczu każdy kanał bazuje na dwóch parach Magampów, więc w na jeden wzmacniacz dwukanałowy przypada osiem takich jednostek.

Dzięki takiemu rozwiązaniu wzmacniacz magnetyczny mimo że pracuje w klasie A, charakteryzuje się znacznie mniejszym współczynnikiem wydzielania ciepła, a co za tym idzie mniejszymi stratami, co przekłada się na jego wyższą skuteczność. Z opinii osób mających już styczność z takimi wzmacniaczem wynika, że konstrukcje tego typu w zasadzie nie podbarwiają brzmienia poszczególnych instrumentów, sprawiając jednocześnie, że faktura brzmieniowa jest doskonale słyszalna, nawet przy bardzo silnym zagęszczeniu muzyki.

Podsumowanie

AcousticPlan jest firmą nietuzinkową, zajmującą się projektowaniem osobliwie prezentujących się i pięknie brzmiących wzmacniaczy, czego dowodzi hybrydowy wzmacniacz zintegrowany Mantra. W przypadku tej konstrukcji nacisk położono na uzyskanie naturalnego i barwnego brzmienia, będącego pochodną lampowego stylu grania, uzupełnionego jednak o bezwzględną kontrolę i silny przekaz typowy dla solidnie skonstruowanych, mocarnych tranzystorowych stopni końcowych. Kluczem do sukcesu w tym przypadku jest nie tylko osobliwie zaimplementowany stopień wejściowy na jaki składa się para lamp o niewielkim stopniu wzmocnienia, ale przede wszystkim zastosowanie nieco innej filozofii w aplikacji końcówki mocy. Tak przygotowany wzmacniacz jest rzeczywiście prawdziwą hybrydą, łączącą w sobie najlepsze elementy brzmienia zarówno lamp, jak i tranzystorów.

Werdykt: AcousticPlan Mantra

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Brzmienie będące doskonałym mariażem lampowego stylu grania z siłą i precyzją mocnego tranzystora. Mantra oferuje piękną barwę oraz wielka swobodę grania, bez względu na gatunek muzyki.

Minusy: Nie każdemu przypadnie do gustu surowy i chłodny design tego wzmacniacza. Przedwzmacniacz Phono jako opcja, brak jakichkolwiek dodatków np. wbudowanego przetwornika C/A.

Ogółem: Mantra jest przedstawicielem wzmacniaczy "czystej krwi", gdzie muzyka i najwierniejsza reprodukcja sygnału są czynnikami stojącymi na pierwszym miejscu. Jest to zdecydowanie konstrukcja adresowana do miłośników wysokiej jakości dźwięku i purystów, dla których wzmacniacz w jak najczystszej formie pracujący w systemie audio ma szczególne znaczenie.

Ocena ogólna:

PRODUKT
AcousticPlan Mantra
RODZAJ
Hybrydowy wzmacniacz zintegrowany
CENA
26.900 zł
WAGA
17 kg
WYMIARY (S×W×G)
260×170×350 mm
DYSTRYBUCJA
Galeria Audio
www.galeriaaudio.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Moc: 2x100W (8ohm); 2x160W (4Ω)
  • Lampy w przedwzmacniaczu: 2xE88CC (6922)
  • Czułość wejścia: 300mV
  • Odstęp sygnał/szum: > 95dB
  • Regulacja głośności: 1,25dB na krok, 64 kroki
  • Szum: - 80dBV, 0,1mV (nie ważone)
  • Stopnie końcowe pracujące w klasie AB
  • Wydajny transformator o niskim szumie i zniekształceniach
  • Analogowe wejścia stereo: 4x RCA w tym jedno opcjonalne dla przedwzmacniacza Phono
  • Opcjonalne wejście XLR
  • Dodatkowe bezpośrednie wejście RCA do końcówki mocy
  • Pilot zdalnego sterowania (regulacja głośności)
  • Dostępny z przednim panelem w kolorze niebieskim lub czarnym przy srebrnej obudowie