hi-fi

Naim Mu-so 2

test |
Bezprzewodowy system muzyczny - Naim Mu-so 2 Rekomendacja

Druga generacja bezprzewodowego systemu Mu-so od Naima przynosi kilka znaczących ulepszeń. Co takiego udało się poprawić?

Drugiej generacji Mu-so, następca obsypanego nagrodami Mu-so, to system nie tyle kompaktowy, ile kompleksowy. Czego tu nie ma? "Od streamingu muzyki w wysokiej rozdzielczości 32 bity przez możliwości multiroom po dźwięk HDMI TV" – tak swoje urządzenie zachwala producent, który zaciera ręce i pęka z radości. Konkurencji pozostaje pękać z zazdrości, bo wszystko wskazuje na to, że Mu-so 2 wykosi konkurencję jak rolnik zboże.

Budowa i obsługa

Skoro mamy do czynienia z drugą generacją Mu-so, to warto skupić się przede wszystkim na tym, co nowe. Obudowa z zewnątrz ma takie same wymiary jak poprzednio, ale wnętrze przeprojektowano tak, by uzyskać większą objętość (jak podaje producent o 13%), co przełożyło się na lepszy, wydajniejszy bas. Swoją drogą "opakowanie" Mu-so z polerowanego i anodowanego aluminium, frezowane CNC, to prawdziwy majstersztyk. Nie wiadomo co ładniejsze: piaskowane i anodowane radiatory z ukrytą w nich anteną Wi-Fi z tyłu czy szaro-czarna maskownica "3D" z tkaniny. Jeśli komuś nie odpowiada kolor grilla, może go zamówić w barwie najlepiej pasującej do wystroju wnętrza: Olive (zielonkawy), Peacock (odcień niebieskiego) lub Terracotta (czerwono-pomarańczowy) – to jedna z nowych opcji personalizacji systemu.

Największą atrakcją pozostaje interfejs dotykowy umieszczony w dużym, wygodnym, podświetlanym pokrętle głośności z czujnikiem zbliżeniowym budzącym wyświetlacz. W nowym Mu-so jest 15 dotykowych przycisków-ikonek, m.in. multiroom, Bluetooth, wybór wejścia, odtwarzanie z urządzenia USB, wznowienie listy odtwarzania, bezpośredni dostęp do pięciu ulubionych i kilka wskaźników: Chromecast, AirPlay, Spotify oraz alarmu. Pod wypukłą maskownicą umieszczono nowe, ulepszone przetworniki, będące owocem współpracy działów badań i rozwoju Naima i Focala.

Naim Mu-so 2

Układ jest trójdrożny, sześć przetworników napędzają wzmacniacze o mocy 75W każdy, co daje łącznie 450W. Serce całego systemu stanowi nowy, wielordzeniowy procesor DSP. W pierwszej wersji systemu była to jednostka jednordzeniowa o wydajności 150MIPS (Million Instructions Per Second). DSP w nowym Mu-so oferuje aż 2000 MIPS. Producent chwali się również nowym algorytmem ograniczającym, który utrzymuje kontrolę nad ruchem każdego głośnika (nowy ogranicznik ma być aktywny tylko przy ekstremalnych poziomach głośności).

Skoro jest serce, to musi też być dusza. Tą jest platforma streamingu muzyki pozwalająca odtwarzać zarówno własną kolekcję cyfrowej muzyki, jak i korzystać z radia internetowego oraz muzycznych serwisów streamingowych, takich jak TIDAL czy Spotify. Platforma ta jest unikatowa, znajdziemy ją tylko w urządzeniach do streamingu Naima, takich jak te z serii Uniti oraz w dedykowanych odtwarzaczach sieciowych, w tym we flagowym ND 555.

Naim Mu-so 2

Z nowości należy wymienić także wspomniany już Chromecast, AirPlay 2, możliwość włączenia Mu-so w system multiroom, szybsze i stabilniejsze Wi-Fi (2,4 i 5GHz), kompatybilność ze Smart Home (Google Home i Apple Homekit), co oznacza de facto integrację ze sterowaniem głosowym, HDMI ARC, którego obecność oznacza, że system może pełnić funkcję soundbaru, oraz funkcjonalność Roon Ready. Ścieżka sygnału w Roonie pokazuje, że w przypadku odtwarzania pliku DSD jest on konwertowany do PCM (352,8kHz), a następnie do 32 bitów (z 64 bit float). Pojawia się w niej również – przed wzmacniaczem cyfrowym – Naim Processor, który... włącza filtr loudness.

Do sterowania Mu-so dołączono nowy mały, bardzo elegancki pilot – miniaturkę tego, jaki znamy z urządzeń z serii Uniti (acz bez podświetlenia i z okrojoną do minimum liczbą przycisków). Najlepszym sposobem na zdalne zarządzenie systemem Naima pozostaje jednak aplikacja, choćby dlatego, że dostęp do serwerów UPnP i TIDAL-a jest możliwy tylko za jej pośrednictwem. Poza tym umożliwia ona przeglądanie według wykonawców, gatunków, albumów itp. wraz z grafikami i rozszerzonymi informacjami muzycznymi.

Naim Mu-so 2

Jakość brzmienia

Mu-so 2 generacji Naima, w pierwszych minutach odsłuchu, wydaje się mało ciekawy brzmieniowo, gdyż niczym szczególnym nie zaskakuje. Ale im dłużej czasu się mu poświęci, tym bardziej oczywiste staje się, że na dłuższą metę jego brzmienie zyskuje – nie męczy i jest bardziej audiofilskie niż konsumenckie, choć do tego pierwszego trochę mu brakuje.

Mu-so 2 to piękny i funkcjonalny kawałek technologii.

Aby wydobyć z niego to, co najlepsze, Mu-so musi stanąć w odpowiednim miejscu, chodzi zwłaszcza o wysokość – między 80 a 100cm nad podłogą. Odległość od ściany tylnej powinna wynosić mniej więcej 25cm (akurat to oddalenie można zrównoważyć za pośrednictwem aplikacji, gdzie dostępne są trzy ustawienia: blisko ściany, w narożniku i bez kompensacji [w wolnej przestrzeni]). No i, co bardzo ważne, trzeba grać głośno, bo Mu-so rozkręca się przy 40–50% skali. Dopiero wtedy przestaje doskwierać niedostatek basu i dynamiki, brzmienie nabiera rumieńców.

Naim Mu-so 2

Mimo wszystko szkoda, że nie zdecydowano się na większe wymiary "dwójki", teoretycznie dwa razy większa wysokość obudowy (co raczej nie zepsułoby efektu wizualnego) pozwoliłaby na wykorzystanie dwa razy większych przetworników, które są tak naprawdę wąskim gardłem całego systemu. Co komu z mocy 450W, skoro powierzchnia głośników jest tak niewielka? Przy cichym słuchaniu dźwięk jest po prostu zbyt zduszony, przytłumiony, a przecież okoliczności nie zawsze sprzyjają głośnym odsłuchom, zwłaszcza późną porą.

Naim Mu-so 2

Mu-so całkiem wyraźnie różnicuje pliki stratne (streaming z YT Music) i bezstratne (serwer UPnP), oczywiście na korzyść tych drugich. Jego bas, choć nie tak potężny, jest urozmaicony. Z kolei średnica jest bardzo dobra, na czym zyskują zwłaszcza wokale. Góra jest cokolwiek "nieodgadniona" – raz jakby zepchnięta na drugi plan, innym razem intensywna i wyraźna. Tu także, jak mi się wydaje, nie udało się wykorzystać całego potencjału tkwiącego w tak zaawansowanym procesorze DSP. Chodzi przede wszystkim o stereofonię i szerokość sceny, które powinny być bardziej przekonujące.

Może warto byłoby przesunąć tweetery nieco do przodu i umieścić je pod pewnym kątem, jak to zrobiono w konkurencyjnym Harman/Kardon Citation 500. Myślę, że dzięki temu zabiegowi znacznie lepiej wypadłby w bliskim polu. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że praw fizyki nie da się oszukać. Przy tych założeniach, które przyjęto (sześć małych głośniczków, po trzy na kanał, upchniętych na panelu o wymiarach 10x63cm), i tak udało się uzyskać bardzo przyzwoite brzmienie. Osobiście wolałbym jednak, aby to ono, a nie funkcjonalność, było priorytetem przy opracowywaniu kolejnej generacji Mu-so.

Naim Mu-so 2

Warto wiedzieć

Mu-so drugiej generacji działa jako samodzielny odtwarzacz lub jako część systemu muzycznego multiroom. Istnieją trzy sposoby, aby słuchać muzyki w trybie multiroom:

  • Należy połączyć się z innymi produktami Naima podłączonymi do sieci (w tym Mu-so pierwszej generacji i Mu-so Qb) za pośrednictwem zaktualizowanej aplikacji Naim;
  • Należy połączyć się z głośnikami bezprzewodowymi zgodnymi z AirPlay 2 za pośrednictwem aplikacji Apple Home;
  • Należy połączyć się z urządzeniami Chromecast za pośrednictwem grup kontrolowanych przez aplikację Google Home.

Podsumowanie

Co by nie mówić, Mu-so 2 to piękny i funkcjonalny kawałek technologii. I całkiem niezły "głośnik".

Werdykt: Naim Mu-so 2

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Wygląd i funkcjonalność poza zasięgiem konkurencji.

Minusy: Przy cichym słuchaniu brzmienie sprawia wrażenie stłumionego, brak mu dynamiki i "życia". Przydałaby się bardziej przekonująca stereofonia i szerokość sceny.

Ogółem: Jeden z najładniejszych i najbardziej funkcjonalnych bezprzewodowych systemów muzycznych klasy Premium.

Ocena ogólna:

PRODUKT
Naim Mu-so 2
RODZAJ
Bezprzewodowy system muzyczny
CENA
6.499 zł
WAGA
11,2 kg
WYMIARY (S×W×G)
122×628×264 mm
DYSTRYBUCJA
FNCE S.A. (Focal Naim Central Europe)
www.fnce.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Wejścia audio: HDMI (ARC przez CEC), Streaming (Apple AirPlay 2, Chromecast, UPnP, Spotify Connect, TIDAL, Roon Ready, Bluetooth, radio internetowe), analogowe (3,5mm jack), USB2 (typu A), cyfrowe (optyczne do 96kHz)
  • Złącza: multiroom (do pięciu produktów streamingowych Naim za pośrednictwem aplikacji Naim), sieciowe Ethernet (10/100Mbps), Wi-Fi (802.11a/b/g/n/ac), BLE v4.2
  • Sterowanie: ręczne (pokrętło z dotykowym interfejsem użytkownika), pilot zdalnego sterowania na podczerwień (RC5), aplikacja sterująca na urządzenia iPad, iPhone, iPod Touch i Android
  • Moc wzmacniacza: 450W (6x75W)
  • Pobór mocy: typowe użytkowanie 17W, tryb gotowości <2W, tryb uśpienia (brak trybu czuwania w sieci) <0,5W
  • Głośniki: 3-drożny układ stereo, system akustyczny DSP otwartą obudową
  • W zestawie: szaro-czarna maskownica, pilot zdalnego sterowania, kable zasilające (zależne od rynku), wtyk do resetowania oraz komplet broszur informacyjnych.
  • Odtwarzane formaty: radio internetowe (zawartość sformatowana w Windows Media, MP3, ACC, streaming Ogg Vorbis i MMS), pliki audio (WAV, FLAC, ALAC i AIFF do 24bit/384kHz; MP3 i AAC do 48kHz, 320 kbitów (16 bitów); OGG i WMA do 48kHz (16 bitów); DSD64 i 128; Bluetooth – SBC, AAC)