s-e-r-v-e-r-a-d-s

hi-fi

Focal Clear

test |
Focal Clear

O słuchawkach Focal Clear mówi się w samych superlatywach. Nasz redakcyjny test wyjaśnia, dlaczego...

Oferta słuchawek Focala nie jest może duża, ale różnorodna, a francuski producent powoli acz konsekwentnie poszerza swój katalog w tym zakresie. W chwili gdy piszę te słowa, wiadomo już, że lada moment na rynku pojawi się nowy model o nazwie Elegia.

Dołączy on do rodziny słuchawek "domowych" (do której należą topowe Utopie oraz modele Clear i Elear), a równocześnie, z racji swoich parametrów (przede wszystkim niskiej impedancji wynoszącej 35Ω), zasili szeregi modeli mobilnych.

Zanim te nowe nauszniki, mam nadzieję, trafią do testów, warto przyjrzeć się z bliska modelowi drugiemu od góry, wspomnianym Clearom. Na ich nieprzeciętne brzmienie uwagę zwrócili już jurorzy EISA, przyznając im tytuł najlepszych słuchawek high-end 2018 roku.

Budowa

W porównaniu z opisywanymi obok Sennheiserami HD820 Cleary wydają się przyciężkie, ważą blisko pół kilograma. Na szczęście są bardzo wygodne i pewnie leżą na głowie. Wysoki komfort użytkowania tego modelu wynika z przyjemnych wrażeń dotykowych, a te z kolei z zastosowanych materiałów wykończeniowych, przede wszystkim dziurkowanej mikrofibry na padach i wewnętrznej stronie pałąka, wyglądem przypominającej zamsz tudzież alcantarę, która zapewnia swobodny przepływ powietrza wokół uszu. Perforacja tego materiału (otwory mają ok. 1mm) ma jeszcze inne uzasadnienie: producent przekonuje, że w ten sposób uzyskano efekt "bycia w pomieszczeniu odsłuchowym", a nie słuchania muzyki przez słuchawki.

Focal Clear

Cleary są otwarte, zewnętrzną część ich muszli tworzy metalowa, gęsto tkana siateczka rozpięta na plastikowym szkielecie. Od wewnątrz głośniki chroni metalowy grill z otworami, których kształt i układ przypomina plaster miodu. 40-milimetrowe przetworniki to autorska (zgłoszone do opatentowania) konstrukcja Focala o niecodziennym kształcie (litera "M"), stop aluminium i magnezu, które to połączenie zapewnia lekkość, sztywność i dobre tłumienie wewnętrznych rezonansów.

Wszystko fantastycznie się tu "klei", dzięki czemu brzmienie jest zawsze naturalne, niewymuszone, a do tego bardzo odprężające.

Produkcja membran przetworników jest skomplikowana (kilka etapów), a po jej zakończeniu rozpoczyna się żmudne testowanie i mierzenie, zanim ostatecznie połączy się je w pary. Dzięki temu każdy egzemplarz słuchawek montowanych ręcznie we francuskiej fabryce Focala w Saint-Étienne jest wyposażony w drivery o identycznej krzywej pasma z tolerancją +/-0,5dB. Cewkę o średnicy 25,5mm nawinięto bez karkasu drutem z czystej miedzi, co poprawia zdolność odprowadzania ciepła i przewodnictwo.

Focal Clear

Producent podkreśla, że zastosowanie miedzianego drutu przekłada się na lepszą dynamikę dźwięku i czytelne odwzorowanie szczegółów. Membrana jest zawieszona na zaledwie 75-mikronowym resorze, który umożliwia pracę z relatywnie dużym wychyleniem, a dzięki odsunięciu rezonansu układu w okolice 24kHz zachowano liniowość reprodukcji góry pasma i szybkość transjentów. I jeszcze jeden istotny parametr – impedancja. 55Ω oznacza, że słuchawki powinny "dogadać się" z przenośnymi odtwarzaczami audio, aczkolwiek chodzi tu bardziej o DAP-y niż smartfony.

Wróćmy jeszcze na moment do pałąka, który także jest dogłębnie przemyślanym elementem całej konstrukcji. Z wierzchu ubrany w skórzany pasek, został zaprojektowany tak, by kąt, pod jakim przetworniki emitują dźwięk do ucha, pozostawał niezależny od wielkości głowy słuchacza. Nacisk rozkłada się równomiernie, a zakres regulacji – część aluminiowego widelca chowa się do wnętrza pałąka – ma wystarczyć do umieszczenia Clearów nawet na dużej głowie.

Focal Clear

Razem ze słuchawkami dostajemy trzy sztywne kable w czarno-białym bawełnianym oplocie, z miedzi beztlenowej 24AWG, charakteryzujące się niskim oporem elektrycznym i wysoką transparentnością. Najkrótszy ma długość 1,2m i jest zakończony wtykiem 3,5mm, co przesądza o jego zastosowaniu z mobilnymi źródłami dźwięku (w tym laptopami, a także biurkowymi DAC-ami). Drugi kabel, o długości 3m, zakończono dużym jackiem 6,3mm, a trzeci, także 3-metrowej długości, zbalansowanym, 4-pinowym XLR-em.

Jakość brzmienia

Jeszcze przed przystąpieniem do odsłuchów naczytałem się na temat Clearów "ochów" i "achów", jakie to są cudowne i wspaniałe. Na słuchawki czekałem bardzo długo, a gdy wreszcie do mnie dotarły, byłem zajęty testowaniem innych urządzeń, więc podłączyłem je "na szybko" do DAC-a/head-ampa (HDV820 Sennheisera) pierwszym kablem z kompletu, jaki mi się nawinął pod rękę – długim, niezbalansowanym, zakończonym dużym jackiem.

Zagrało to "tak sobie" – ciemno czy raczej ciemnawo, więc generalnie tak, jak lubię, ale też z raczej zgrubnie podanymi szczegółami, krótko mówiąc bez efektu wow, którego się spodziewałem, znając opinie użytkowników tego modelu. Przyznaję, że przez dłuższy czas słuchawki leżały sobie spokojnie i czekały na dogodny moment, by się nimi zająć "na poważnie".

Focal Clear

Kiedy moment ów nadszedł, znowu usłyszałem to samo: niby wszystko było OK, fajna głębia, ładna przestrzeń, detal wyłaniający się jakby od niechcenia, ale znowu czegoś mi brakowało... Zajrzałem raz jeszcze do opakowania (notabene jednego z ładniejszych, jakie do tej pory widziałem, z fantastycznie wykonanym futerałem) i sięgnąłem po ostatnią deskę ratunku, czyli kabel zbalansowany.

Daruję wszystkim wykrzyknienia w rodzaju "ożeż w mordę!" i opisów typu "jakby się niebiosa otwarły", przejdę po prostu do konstatacji: te słuchawki należy zasilać w układzie symetrycznym, od tego trzeba zacząć, koniec, kropka.

Co się zmieniło? Ten ciemnawy koloryt na szczęście został, barwy dominujące w przekazie, nadające ogólny ton prezentacji pozostały bardzo ładnie nasycone. Pojawiła się jednak wyraźnie lepsza selektywność, przejrzystość i detaliczność, cechy, które jak gdyby przyspieszyły akcję, uczyniły ją łatwiejszą w tym sensie, że szczegółów nie trzeba już było nasłuchiwać. Połączenie tych cech jest wyjątkowe, uderzające i kluczowe dla tych słuchawek, i w dużej mierze tłumaczy ich fenomen.

Focal Clear

Tak się akurat złożyło, że w tym samym czasie do testów dojechały Sennheisery HD820, czyli na dobrą sprawę topowy model niemieckiego producenta (Orpheusów HE-1 nie licząc, bo to zupełnie inna galaktyka brzmieniowa i cenowa), wyraźnie droższe od Clearów, ale też zdecydowanie tańsze od Utopii, a przez to w pewnym sensie usprawiedliwiające porównanie, którego dokonałem. I gdybym dzisiaj miał wybierać dla siebie słuchawki mające współpracować z HDV820, to nie jestem taki pewny, czy wybrałbym Sennheisery.

Wiem, że nie mogę tej recenzji zakończyć w taki sposób, bo pewnie są osoby, które czekają na dokładniejszy opis z "rozbiciem" na poszczególne częstotliwości itd. Rzecz w tym, że francuskie słuchawki wcale nie zachęcają do takiego odbioru (i opisu).

Każdy zakres jest tu częścią czegoś większego, ważniejszego. Z jednej strony ani bas, ani średnica, ani wreszcie góra się nie narzucają, a z drugiej dają spektakl, w którym każda składowa ma swoje miejsce. Wszystko fantastycznie się tu "klei", dzięki czemu brzmienie jest zawsze naturalne, niewymuszone, a do tego bardzo odprężające.

Focal Clear

Cleary nie grają tak jak Sennheisery, czyli wybitnie, a momentami wręcz bezwzględnie analitycznie, pozwalają spojrzeć na nagranie w sposób bardziej syntetyczny. Imponują spójnością i łagodnością, co jednak nie znaczy, że ich brzmienie jest pozbawione ekspresji. Wyczuwa się w nim pewną satynowość, połysk i miękkość, co jednak nie ma nic wspólnego z rozmyciem czy spowalnianiem rytmu.

Przede wszystkim jednak nie ma w tej prezentacji śladu wymuszenia, wyraźnego "przegięcia" w którąś stronę, starania się ponad miarę i możliwości. Spodziewajcie się więc "układu całościowego", wybitnej spójności, gęstości, muzykalności, sugestywnej przestrzeni i naturalności.

Podsumowanie

Z Clearami czekają Was długie, wciągające odsłuchy, w czasie których zauważycie i piękno barw, i niecodzienne nasycenie, i spójność między zakresami. Docenicie także ich potencjał dynamiczny, neutralność i przejrzystość, jak również to, że w tym brzmieniu nie ma nic sztucznego, nic nie dzieje się na siłę.

Werdykt: Focal Clear

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Chce się ich słuchać godzinami, bo nie męczą, tylko wciągają w muzykę.

Minusy: Sporo ważą. Powinny być zasilane w układzie symetrycznym. Ich cena powoduje, że muszą mierzyć się z tak uznanymi konkurentami, jak np. Sennheiser HD800S, HiFiMAN Edition X v2 czy Ultrasone Edition 8.

Ogółem: Świetny wygląd plus wybitnie spójne brzmienie – w odpowiedniej konfiguracji słuchawki na lata.

Ocena ogólna:

★ ★ ★ ★ ★
PRODUKT
Focal Clear
RODZAJ
Słuchawki dynamiczne
CENA
6.449 zł
WAGA
450g (bez kabli)
DYSTRYBUCJA
FNCE S.A.
salon-focal.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Konstrukcja: wokółuszna
  • Rodzaj przetwornika: dynamiczny, otwarty
  • Impedancja: 55Ω
  • Czułość: 104dB SPL/1mW@1kHz
  • Zniekształcenia harmoniczne (THD): 0,25%@1kHz/100dB SPL
  • Pasmo przenoszenia: 5Hz–28kHz
  • Przetworniki: 1,6" (40mm), stop aluminium i magnezu, kształt litery "M"
  • Przewody: odpinane, 3m zbalansowany (XLR 4-pinowy), 3m niezbalansowany (1/4" TRS jack), 1,2m niezbalansowany (1/8" TRS jack), adapter 1/8" do 1/4" stereo jack