s-e-r-v-e-r-a-d-s

hi-fi

Chario Ghibli

test |
Chario Ghibli

Testujemy włoskie kolumny podstawkowe Chario Ghibli, które urzekły nas swoim przestrzennym i zróżnicowanym dynamicznie brzmieniem o zaskaująco silnym basie

Włosi z Chario w stosunkowo krótkim czasie wypuścili na rynek kilka nowych, interesujących serii. Światło dzienne ujrzały kolumny w stylu retro należące do linii Reflex, a także zestawy głośnikowe z rodziny Studio. Najnowsza seria Aviator częściowo bazuje na rozwiązaniach zaczerpniętych z serii Constellation, którą w istocie zastępuje. Tak więc wszystkie kolumny z serii Constellation znikają z oferty Chario, a na jej miejsce sukcesywnie wprowadzane będą nowości z linii Aviator. Obecnie w jej skład wchodzą zarówno opisywane tu monitory, jak i większe, bardziej rozbudowane podłogowe Amelie.

Testowane kolumny wyposażono w dwudrożny układ głośnikowy. Są one bezpośrednim następcą modelu Lynx – niemal identyczny głośnik wysokotonowy współpracuje jednak z zupełnie nową konstrukcją nisko-średniotonową, wyposażoną w specyficzną membranę.

Na uwagę zasługuje fakt, iż Ghibli jest całkowicie nowym projektem i w zasadzie z poprzednim łączą go wyłącznie takie same lub podobne materiały. Na tym podobieństwa jednak się kończą – kolumny z serii Aviator mają przemawiać do użytkownika zarówno bardziej luksusową formą, niezwykle interesującą dla oka linią stylistyczną, jak i dźwiękiem, nad którym Włosi długo pracowali, dopieszczając go w najdrobniejszych detalach. W ten sposób powstał prawdopodobnie jeden z najbardziej ekscytujących niewielkich monitorów, jakie ta włoska firma kiedykolwiek wypuściła na rynek.

kolumny Chario Ghibli

Intrygujące konstrukcje

Chario Ghibli są zupełnie nowymi kolumnami, przeznaczonymi na podstawkę. Jednak to, co jest w nich wyjątkowe, to jeszcze większa wydajność w zakresie basu. Ghibli zaprojektowano tak, żeby z niewielkiego woofera, dysponującego małą obudową, uzyskać bas o zaskakującej masie. To właśnie w obszarze głośnika nisko-średniotonowego zastosowano odmienne rozwiązania, ale o tym później. Wracając do obudów – jak zwykle w przypadku Chario mamy do czynienia z wysokiej jakości stolarką i perfekcyjnym wykonaniem. Włosi lubują się w drewnie i w tworzeniu z niego ciekawych form, czego dowodzą nie tylko produkowane w przeszłości kolumny, ale również najnowsze konstrukcje, które dopiero co pojawiły się w katalogu, jak Ghibli właśnie. Obudowy wykonano z precyzyjnie obrabianych płyt MDF. Uwagę zwracają zwłaszcza wydatne zaokrąglenia, zarówno w obszarze tylnej, jak i przedniej ścianki oraz klasyczne już dla Chario boczne panele ozdobne wykonane z drewna orzechowego. Są one montowane do bocznych sekcji za pośrednictwem ulokowanych od wewnątrz śrub i tworzą wraz z bocznymi ściankami swego rodzaju ustrój akustyczny wyliczony na potrzeby rezonansu w określonym przedziale częstotliwości. Na uwagę zasługuje również specjalna farba antyrezonansowa, którą Chario stosuje od wielu lat – farba jest twarda, ale w dotyku i z wyglądu przypomina nieco zamsz. Dzięki pokryciu matową farbą o specyficznej strukturze bryła prezentuje się niezwykle atrakcyjnie. Włosi stosują dwa odcienie tej farby, na przestrzeni wielu lat używano zarówno czarnej, jak i grafitowo-szarej. Tę drugą wykorzystano właśnie w modelu Ghibli. Należy także odnotować bardzo precyzyjne wykonanie skrzyń. Za przykład można posłużyć się dokładnie wyciętym i obrobionym otworem pod kosz głośnika nisko-średniotonowego – producent wykorzystał, co oczywiste, frezarkę sterowaną komputerowo. Równie ciekawie prezentuje się sam otwór, ponieważ zaprojektowano go tak, aby stykał się z koszem głośnikowym na jak najmniejszej powierzchni, redukując tym samym ryzyko przekazywania wibracji. Zbędną część materiału z przedniego profilu po prostu usunięto, pozostawiając go jedynie w okolicach niewielkich otworów dla śrub w celu usztywnienia konstrukcji. Dzięki temu zabiegowi zwiększono też średnicę otworu, co korzystnie wpłynęło na ograniczenie oporów dla przepływających od tylnej części membrany głośnikowej fal akustycznych.

Głośnik nisko-średniotonowy jest prawdziwym majstersztykiem i to właśnie dzięki tej specyficznej konstrukcji Ghibli wyznaczają zupełnie nowe standardy w zakresie odtwarzania niskich tonów dla monitorów

Ghibli jest niewielką konstrukcją wyposażoną w tunel bas-refleks ulokowany pionowo wewnątrz skrzyni z wylotem wyprowadzonym od spodu. Warto podkreślić, że jest to rozwiązanie, z którego Włosi korzystają od bardzo dawna i praktycznie większość kolumn marki Chario posiada właśnie tak skonstruowany układ rezonansowy (pomijając naturalnie również szeroko stosowany układ oparty na membranie biernej, także często umieszczanej od spodu skrzyni). Umieszczony od spodu wylot z tunelu bas-refleks pozwala uzyskać równomiernie promieniowane w zakresie 360 stopni ciśnienie akustyczne fal niskotonowych, co oczywiście korzystnie wpływa na jakość basu, ale przede wszystkim minimalizuje ryzyko niekorzystnych interakcji kolumn z pomieszczeniem odsłuchowym. Tak więc i małe Ghibli bazują na klasycznym rozwiązaniu opracowanym przez projektantów marki Chario. Wnętrze skrzyni wytłumione jest grubą warstwą sztywnej i gęstej wełny mineralnej, poukładanej w taki sposób, aby nie zakłócać przepływu powietrza między głośnikiem a tunelem bas-refleks. Kolumny spoczywają na specjalnie przygotowanych nóżkach wykonanych z materiału o odpowiedniej elastyczności.

kolumny Chario Ghibli

Sercem modelu Ghibli są oczywiście głośniki pracujące w układzie dwudrożnym, jednak w tym wypadku w miejsce klasycznego rozwiązania zastosowano odwróconą konfigurację, czyli głośnik wysokotonowy znalazł się nie nad stożkiem nisko-średniotonowym, a pod nim, co pozwoliło uzyskać pożądany rozkład charakterystyk kierunkowych o dosyć szerokim kącie. To rozwiązanie ma korzystanie wpływać na reprodukcję sceny dźwiękowej. Jeśli zaś chodzi o same głośniki, to o ile w konstrukcji głośnika wysokotonowego zastosowano raczej zmiany kosmetyczne, o tyle stożek odtwarzający zakres średnicy i basu jest zupełnie nową i bardzo imponującą konstrukcją. Jego membranę wykonano nie z celulozy, po jaką chętnie sięgał wcześniej włoski producent, ale z pianki Rohacell. Kosz jest odlewany z metali lekkich i posiada rzadko spotykany kształt – jest to niewielka i bardzo sztywna konstrukcja. Równie ciekawie prezentuje się sam układ magnetyczny, ponieważ zamiast klasycznych ferrytowych pierścieni zastosowano małe neodymowe krążki. Dzięki temu rozwiązaniu układ magnetyczny generuje ponadprzeciętnie silne pole magnetyczne oraz strumień magnetyczny o precyzyjniejszym rozkładzie. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że Chario jest jednym z nielicznych producentów stosujących bardzo niski podział między głośnikiem wysokotonowym a nisko-średniotonowym – częstotliwość graniczną między jednym a drugim przetwornikiem ustalono w okolicach 1270Hz za pośrednictwem zwrotnicy czwartego rzędu z ostrą jak brzytwa charakterystyką tłumienia 24dB/okt. Zwrotnica z filtrami prezentuje typową dla Chario architekturę z płytką drukowaną najeżoną cewkami rdzeniowymi i blokowymi kondensatorami oraz sporymi pojemnościami elektrolitycznymi pracującymi w obwodach równoległych. Terminale wejściowe znajdujące się na tylnej ściance prezentują, jak zwykle w przypadku Chario, najwyższą jakość wykonania – pojedyncze trzpienie akceptujące zarówno widełki, jak i wtyki pokryto warstwą złota i zwieńczono równie pięknie prezentującą się tabliczką znamionową. Z kolei niewielką tabliczkę znamionową z numerem seryjnym kolumny umieszczono od spodu, w okolicy łagodnie wyprofilowanego ujścia tunelu bas-refleks.

Szokujący bas i skala brzmienia

Ghibli należą do tych mniejszych konstrukcji wśród monitorów – sama membrana głośnika nisko-średniotonowego jest niewielka. Również obudowa należy do tych mniejszych gabarytowo. A jednak dzięki zupełnie nowej, wydajniejszej jednostce przetwarzającej tony średnie i bas udało się uzyskać duży dźwięk z małych kolumn. Ghibli zachwycają przede wszystkim basem, a zwłaszcza jego masą – podczas odsłuchu kilku jazzowych płyt z wokalem Patricii Barber urzekł mnie przede wszystkim odtwarzany kontrabas, ponieważ rysowany był na scenie z zachowaniem niemal naturalnych rozmiarów, tak jakby był odtwarzany przez znacznie większe kolumny podłogowe. Oczywistym jest, że Ghibli mają pewne ograniczenia w zasięgu basu, bo według danych technicznych schodzą do 60Hz, jednak podczas słuchania muzyki pod względem ilości i jakości niskich tonów nie pozostawiają aż takiego niedosytu, jak niektóre kolumny podstawkowe. Oczywiście ze względu na zasięg do 60Hz te małe włoskie monitory nie zachwycą tak nisko brzmiącym basem podczas odtwarzania organów kościelnych, co znalazło potwierdzenie podczas sesji odsłuchowej. Jednak z drugiej strony obszerność dźwięku w zakresie niskich tonów jest imponująca i podczas odtwarzania wielu muzycznych gatunków nie będzie słychać pod tym względem żadnych braków. Ghibli to prawdopodobnie jedne z najwydajniejszych w basie kolumn tej wielkości. Głośnik nisko-średniotonowy jest prawdziwym majstersztykiem i to właśnie dzięki tej specyficznej konstrukcji Ghibli wyznaczają zupełnie nowe standardy w zakresie odtwarzania niskich tonów dla monitorów. Co ciekawe, wykonany z pianki Rohacell charakterystyczny stożek nisko-średniotonowy równie mocno zyskał na jakości brzmienia wokali. Ghibli są obecnie w swoim przedziale cenowym jednymi z kolumn najlepiej odtwarzających wokale. Nie ma znaczenia czy będzie to Freddy Cole, czy Cassandra Wilson, bo Chario doskonale poradzą sobie z oddaniem charakterystyki śpiewu poszczególnych artystów. Wokale są przede wszystkim mocno nasycone, barwne i plastyczne. Jest to związane z tym, że Chario nie przejaskrawiają dźwięku w zakresie wysokich tonów – zmierzają raczej w stronę ciemniejszego grania. W ogóle strojenie wykonano perfekcyjnie, bo mimo zastosowania bardzo stromych filtrów nie odnotowałem w przenoszonym paśmie jakichś dziur czy podbić – wysokie tony tworzą ze średnicą spójny, nierozerwalny zakres. Oczywiście na rynku jest wiele kolumn prezentujących równie efektowną spójność i harmonijność grania na przełomie średnich i wysokich tonów, ale w ich przypadku konstruktorzy stosują inne, łagodniejsze filtry oraz głośniki o innej specyfice. W przypadku Ghibli mamy do czynienia ze swego rodzaju wyczynem, bo podział pasma między głośnikami ustalono bardzo nisko, na 1270Hz, więc wymagało to użycia nie tylko specyficznego głośnika wysokotonowego o znacznie większej średnicy, z czego przecież Włosi z Chario słyną, ale również właściwego zgrania charakterystyk przenoszenia obydwu głośników, co wcale nie jest już tak łatwe.

kolumny Chario Ghibli

W brzmieniu Ghibli słychać także, że włoskiemu producentowi równie mocno jak na basie zależało na zjawiskowej scenie dźwiękowej. Te niewielkie, pięknie wykonane monitory potrafią zaskoczyć rozmiarami reprodukowanego dźwięku. Zaskakujące jest także to, że kolumny te równie dobrze jak w małych pokojach radzą sobie z odtwarzaniem muzyki w pomieszczeniach o powierzchni przekraczającej 30 metrów kwadratowych. Co prawda podczas testu korzystałem z wydajnych wzmacniaczy w postaci Hegla H80 oraz Accuphase E-270, ale sam fakt, że te małe monitory są w stanie wypełnić żywym, zrównoważonym i energicznym dźwiękiem taki pokój, zasługuje na uznanie. Ghibli należą też do bardzo kulturalnie brzmiących kolumn, ponieważ w ich dźwięku brak jest jakichkolwiek śladów nerwowości – bas, tony średnie oraz najwyższe tony odtwarzane są przy zachowaniu ładu na wysokim poziomie. Kiedy sięgałem po mocno zagęszczoną instrumentarium i różnego rodzaju dźwiękami muzykę w wykonaniu Mike'a Oldfielda, dźwięk był zawsze poukładany, z rzetelnie odtwarzanymi detalami i nigdy nie wymykał się spod kontroli.

Ghibli praktycznie niczego nie podbarwiają i nie gubią się nawet przy mocno zagęszczonej brzmieniowej fakturze, prezentując muzykę w takiej formie, jakiej chyba życzyłby sobie sam realizator dźwięku. Chario Ghibli są neutralne, ale i naturalne, oferując przy tym bas o zaskakującej masie i precyzji. Z kolei zakres wysokich tonów brzmi czysto, aż do tego stopnia, że miłośnicy detali w muzyce z pewnością nie będą musieli wysilać narządu słuchu, żeby w swojej ulubionej i znanej na pamięć muzyce usłyszeć nawet najdrobniejsze niuanse.

kolumny Chario Ghibli

Warto wiedzieć

Jeśli na model Ghibli spojrzymy od strony technicznej, to okaże się, że najważniejszą zmianą w stosunku do poprzedniej konstrukcji, czyli Lynx z serii Constellation, jest wymiana głośnika nisko-średniotonowego na zupełnie nowy model. Zastosowano tutaj membranę z pianki Rohacell, która jest sztywniejsza i lżejsza od celulozy. W połączeniu z wydajniejszym neodymowym układem magnetycznym i wzmocnioną cewką jest ona zdolna pracować przy znacznie większej amplitudzie wychyleń przy jednoczesnym ograniczeniu zniekształceń. Tak przygotowany głośnik, mimo niewielkich rozmiarów, jest w stanie przenosić zakres niskich tonów o masie, z jaką możemy się spotkać w przypadku wooferów wyposażonych w membrany o większej średnicy.

Podsumowanie

Chario Ghibli należy zaliczyć zdecydowanie do najbardziej wyczynowo brzmiących kolumn tej wielkości – mało kto mógłby się spodziewać, spoglądając na te niewielkie, zgrabne monitory, że będą w stanie reprodukować bas o takiej masie i, co najważniejsze, bezproblemowo nagłośnić pokój o powierzchni przekraczającej 30 metrów kwadratowych. Oczywiście w takim przypadku należy zastosować wydajniejszą amplifikację, dostarczającą pożądaną ilość amperów, ale jeśli spełnimy ten warunek, małe Chario odwdzięczą się graniem na wysokim poziomie.

Werdykt: Chario Ghibli

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Wysterowanie

Plusy: Zaskakująco brzmiący bas, zróżnicowany i punktualny, o masie jakiej można by się spodziewać po znacznie większych kolumnach. Brzmienie przestrzenne, obszerne, zróżnicowane dynamicznie i plastyczne. Spójny przekaz zakresu średnio-wysokotonowego

Minusy: Nieco ograniczony zasięg niskich tonów, ale słychać to tylko z bardzo wymagającą muzyką, opartą na brzmieniu organów kościelnych. Aby pokazać pełnię możliwości, wymagają wydajnego wzmacniacza

Ogółem: Chario Ghibli stanowią niesamowitą mieszankę dźwięku o dużej skali zarówno dynamicznej, jak i przestrzennej, z typową, monitorową spójnością grania i znakomicie odwzorowanym basem. Te niewielkie monitory zawierają w sobie wiele cech brzmienia charakterystycznych dla znacznie większych konstrukcji

Ocena ogólna:

PRODUKT
Chario Ghibli
RODZAJ
Kolumny podstawkowe
CENA
7.990 zł (para)
WAGA
12 kg (szt.)
WYMIARY (SxWxG)
190x430x300 mm
DYSTRYBUCJA
Nautilus Dystrybucja
www.nautilus.net.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Pasmo przenoszenia: 60Hz (podano jedynie dolną wartość graniczną)
  • Skuteczność/impedancja: 87dB/8Ω
  • Moc nominalna: 110W; 150W (w impulsie)
  • Podział pasma częstotliwości: 1270Hz
  • Konstrukcja dwudrożna
  • Układ bas-refleks wyprowadzony w spodniej części obudowy
  • 38mm miękka tekstylna kopułka wysokotonowa nasączana specjalną substancją
  • 130mm stożek nisko-średniotonowy z membraną wykonaną z pianki Rohacell
  • Dostępne wykończenie z panelami bocznymi z prawdziwego drewna orzechowego