s-e-r-v-e-r-a-d-s

hi-fi

Denon DA-10

test |
Denon DA-10

Coraz większa ilość USB DAC-ów/wzmacniaczy słuchawkowych na rynku to wyraz chęci nadążania producentów za rynkowymi trendami. Swoje trzy grosze do stawki dorzucił właśnie Denon

Po bardzo ciepło przyjętym przetworniku/wzmacniaczu słuchawkowym DA-300USB Denon zaprezentował kolejne urządzenie o podobnych możliwościach, ale tym razem dedykowane dla urządzeń mobilnych. DA-10 można podłączyć zarówno do iPoda/iPhone'a/iPada, jak i do przenośnego odtwarzacza plików i zabrać na spacer albo dłuższy wyjazd. Choć na pierwszy rzut oka niewiele na to wskazuje, może on również z powodzeniem zastąpić kartę dźwiękową komputera.

Budowa i funkcjonalność

Wymiary i wygląd DA-10 jednoznacznie wskazują na jego podstawową, mobilną funkcję. Gumowe wypustki na spodzie i górze urządzenia (po 6 z każdej strony) mają zapobiegać ocieraniu się smartfonu/odtwarzacza plików o USB-DAC-a/wzmacniacz słuchawkowy, ale przydają się również na biurku, gdzie pełnią funkcję antypoślizgowych nóżek. W komplecie dostajemy świetny skórzany futerał, który pozwala "zintegrować" DA-10 np. z iPhone'em. Co prawda taka "paczka" nie zmieści się w kieszeni, ale po pierwsze pozwoli trzymać oba połączone urządzenia w jednym miejscu (np. w plecaku) w bezpieczny sposób, a po drugie wygląda to o niebo lepiej niż wzmacniacz i telefon spięte gumką.

Elegancką aluminiową obudowę DA-10 uzupełniono "wkładką" z twardego tworzywa sztucznego w kolorze czarnym, gdzie umieszczono wszystkie gniazda i przełączniki. Z tyłu znalazło się miejsce dla gniazda USB przeznaczonego dla iPoda/iPhone'a/iPada, portu micro USB do podłączenia do komputera (pracuje w trybie asynchronicznym), a także wejścia AUX (3,5mm jack) dla urządzeń z Androidem i odtwarzaczy przenośnych (w zestawie znalazł się analogowy kabel stereo 3,5mm z końcówkami "L" na obu końcach oraz kable dedykowane dla urządzeń Apple'a). Z prawej strony USB-DAC-a/wzmacniacza umieszczono cztery przełączniki: wzmocnienia (Gain) dla słuchawek o niskiej i wysokiej impedancji (pozycje normal i high; to drugie wzmacnia sygnał o 12dB, co oznacza, że DA-10 wysteruje również "oporne" słuchawki), wyjścia (variable/fixed) do bezpośredniego połączenia z innymi komponentami audio, ładowania akumulatora podczas słuchania muzyki (on/off), a także selektor wejścia (USB-DAC, iPod/iPhone, AUX). Z przodu umieszczono odlane z aluminium pokrętło, które osłonięto plastikiem (ten sam materiał, który włożono między warstwy aluminium), zabezpieczając je w ten sposób przed przypadkowym uszkodzeniem. Tuż obok znalazły się kontrolki LED: zasilania oraz informująca o poziomie naładowania akumulatora (pojemność 3200mAh pozwala na 7 godzin pracy z iUrządzeniami i nawet 24 godziny po podłączeniu przenośnego odtwarzacza przez analogowe wejście 3,5mm) oraz gniazdo słuchawkowe 3,5mm.

Denon potrafi dekodować DSD bez konwersji do PCM, daje więc możliwość porównania brzmienia plików 1- i 24-bitowych

"Pod maską" DA-10 znajduje się m.in. 32-bitowy przetwornik Burr-Brown PCM-1795. Potrafi on dekodować pliki o częstotliwości 192kHz. Dzięki autorskiej technologii Denona o nazwie Advanced AL32 Processing sygnały PCM są zamieniane na 32 bity. Taktowanie jest domeną podwójnych zegarów głównych. Ale to nie wszystko. Podczas gdy większość DAC-ów nie odróżnia DSD od LSD, DA-10 Denona potrafi odtworzyć pliki 2,8MHz oraz 5,6MHz nie tylko przez DoP (DSD over PCM), ale także bez konieczności konwersji do PCM. Aby skorzystać z tej możliwości, należy użyć komputera i odpowiedniego odtwarzacza software'owego.

Jakość brzmienia

Testy podzieliłem na dwie części. Najpierw DA-10 współpracował z iPadem 2 (iOS 8.1.2), który służył do odtwarzania plików ALAC (podstawowa aplikacja do odtwarzania muzyki, wyłączona korekcja dźwięku) oraz bezstratnego streamingu za pośrednictwem aplikacji WIMP (usługa Hi-Fi). Następnie DAC USB/wzmacniacz słuchawkowy Denona podłączyłem do komputera (Windows 7 Pro 64-bit) z odtwarzaczem JRiver Media Center 20. Do odsłuchów wykorzystałem słuchawki Sennheisera HD 280 Pro (64Ω) oraz Beyerdynamiki DT 990 Pro (250Ω).

Połączenie z iPadem dość szybko pozwoliło ustalić sygnaturę brzmieniową DA-10, te cechy, które, jeśli można tak powiedzieć, leżą w jego naturze. "Daczek" zaprezentował brzmienie przyjemne, naturalne, dobrze nasycone i szczegółowe. Dźwięk wyraźnie nabrał też masy i potęgi w dole pasma. Bas wcześniej (słuchawki podłączone bezpośrednio do iPada) pozbawiony hartu i krzepy nagle dostał zastrzyk świeżych sił, dzięki czemu "Sarcastrophe" Slipknota dostało skrzydeł. Nigdy bym nie podejrzewał, że słuchanie takiej "rzeźni" może sprawić taką frajdę. Bez mocy w dole pasma płyta ".5: The Gray Chapter" jest cieniem samej siebie, więc mały DAC/wzmacniacz Denona powinien spodobać się fanom cięższych brzmień. Klimaty z zupełnie innej beczki, a mianowicie "Bird Alone" tria Michała Tokaja, ujawniły, że nisko schodzący bas jest też całkiem dobrze kontrolowany – kontrabas w otwierającym płytę utworze "Down" (jeden z lepszych sprawdzianów tego, jak kolumny i wzmacniacz radzą sobie z przetwarzaniem niskich tonów) był sprężysty, dynamiczny i przyjemnie zaokrąglony.

Możliwość podłączenia DA-10 do komputera wydaje się jedynie dodatkiem do urządzenia zaprojektowanego z myślą o sprzęcie przenośnym. Ale to tylko pozory. Denon potrafi dekodować DSD bez konwersji do PCM, daje więc możliwość porównania brzmienia plików 1- i 24-bitowych. Przed podłączeniem DAC-a do komputera z Windowsem należy tylko zainstalować odpowiedni sterownik (do pobrania ze strony WWW z opisem DA-10). Natywne odtwarzanie DSD umożliwia m.in. świetny JRiver Media Center 20, który trzeba jednak odpowiednio skonfigurować. W tym celu w Opcjach odtwarzania programu należy: w zakładce Audio Device wybrać "Denon ASIO Device [ASIO]", w Ustawieniach DSP i format wyjścia w Output Encoding wybrać "2xDSD in native format", a Bitstreaming ustalić na "DSD".

Różnice między plikami dsf (1bit/2,8MHz oraz 1bit/5,6MHz) a flac-ami 24/192 okazały się całkiem wyraźne, potwierdzając wnioski wyciągane dotąd przy okazji podobnych porównań. Te pierwsze recenzenci przyrównują zwykle do analogu, podkreślając ich lepszą spójność. Spostrzeżenie to jest trafne, aczkolwiek można by się pokusić o jego uzupełnienie. Różnica moim zdaniem dotyczy selektywności. Pliki DSD wydają się bardziej spójne dlatego, że nie rozdzielają tak wyraźnie poszczególnych dźwięków, podczas gdy pliki FLAC są trochę jak warstwy w Photoshopie, w którym obraz powstaje przez nałożenie wielu jego części. W przypadku plików DSD warstwy te są niewyczuwalne (stąd poczucie jednorodności, spójności dźwięku), zaś FLAC-i sprawiają wrażenie jakby "struktur przestrzennych", pozwalających na analizę ich składowych. Trudno jednoznacznie ocenić, co jest lepsze; bez wątpienia sensowne jest słuchanie muzyki w sposób zgodny z tym, jak ją zarejestrowano. Jeśli więc mamy do czynienia z nagraniami, które oryginalnie zmiksowano w studiu do postaci DSD i w żadnym stadium nie przybrały one postaci PCM (takie wydaje np. wytwórnia Blue Coast Records), to warto słuchać ich bez konwersji do PCM, co umożliwia właśnie DA-10.

denon da 10

Warto wiedzieć

Przetwarzaniu 1-bitowemu towarzyszy olbrzymia częstotliwość próbkowania. Już podstawowe próbkowanie, 2,8MHz, zapewnia prawie czterokrotnie większą ilość informacji niż standard 16/44,1 (płyta CD). 1-bitowa rejestracja przy 5.600.000 próbek na sekundę daje zapis, który pod względem gęstości niemal dorównuje taśmie analogowej. Ale to nie kres możliwości formatu DSD – w sieci pojawiły się już pierwsze nagrania o częstotliwości 11,2MHz! (www.nativedsd.com). Jednym z niewielu urządzeń, które może je natywnie odtworzyć, jest wzmacniacz słuchawkowy OPPO HA-1.

Podsumowanie

Niepozorny DAC Denona, zaprojektowany jako urządzenie mobilne, dopiero z komputerem uwalnia cały swój potencjał, zaskakując świetną separacją źródeł, bogatymi barwami, głębią i bardzo dobrą szczegółowością dźwięku. Odtwarzanie za pośrednictwem DA-10 plików wysokiej rozdzielczości, w tym DSD, daje mnóstwo frajdy. Jak do tej pory, jest to najtańszy znany mi sposób na to, by bez istotnych ograniczeń przekształcić smartfon i komputer w audiofilskie źródło dźwięku.

Werdykt: Denon DA-10

  • Jakość dźwięku

  • Jakość / Cena

  • Wykonanie

  • Możliwości

Plusy: Kompaktowe wymiary, jakość wykonania, funkcjonalność. Brzmienie nasycone, dynamiczne i szczegółowe

Minusy: Brak

Ogółem: Do smartfona i do komputera – Denon DA-10 oba przekształci w audiofilskie źródła dźwięku

Ocena ogólna:

PRODUKT
Denon DA-10
RODZAJ
USB-DAC/wzmacniacz słuchawkowy
CENA
1.495 zł
WAGA
240 g
WYMIARY
64x29x139 mm (SxWxG)
DYSTRYBUCJA
Horn Distribution Sp. z o.o.
www.denon.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Przetwarzanie Advanced AL32 Processing
  • Konstrukcja DAC z zegarem głównym
  • Konwerter C/A 192kHz/32bit używany w wysokiej klasy odtwarzaczach Denon SACD
  • Podwójny zegar 44,1kHz i 48kHz
  • Układ Discrete Current Buffer dla wyjścia słuchawkowego
  • Wejście USB-A (dla iPod/iPhone/iPad)
  • Wejście Micro-B (dla komputera PC)
  • Wejście Micro-B wspiera pliki 192kHz/24bit i DSD (2,8MHz/5,6MHz)
  • Wejście analogowe 3,5 mm
  • Wyjście analogowe (fixed) do podłączenia do systemu hi-hi jako zewnętrzny DAC
  • Funkcjonalność i wzornictwo podporządkowane mobilności
  • 7 godzin pracy na akumulatorze
  • W komplecie: pokrowiec, kabel Micro USB (Micro B), kabel Lightning USB, kabel 30pin USB, kabel stereo mini