Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Więcej o polityce cookies

s-e-r-v-e-r-a-d-s

film

Grawitacja

recenzja
Grawitacja

To jeden z głośniejszych tytułów, który trafił na ekrany kin w 2013 roku, więc trudno było nie natknąć się na opinie o nim, zanim trafił na płyty Blu-ray/DVD

Opinie o "Grawitacji" były skrajne – od zachwytów po totalną krytykę. Temperaturę podniosła jeszcze ceremonia rozdania Oscarów, którymi wręcz obsypano ten film. Czy słusznie zwyciężył aż w siedmiu kategoriach – najlepsza muzyka, najlepsze zdjęcia, najlepszy montaż, najlepszy dźwięk, najlepszy montaż dźwięku, najlepsze efekty specjalne i najlepsza reżyseria – nie mnie o tym sądzić. Jedno jest pewne – tylu Oscarów nie dostaje się przecież za nic.

Mnie w dużej mierze ten film zachwycił, ale zgadzam się także z wieloma osobami wytykającymi jego słabe strony. Pod względem fabuły nie jest to bowiem film wybitny, ba, nawet dobry. Nie wytycza nowych kierunków w kinematografii, nie zaskakuje żadnym nowym pomysłem, mówiąc wprost – nie jest odkrywczy, ale to nie fabuła stanowi o jego wielkości. Zresztą wystarczy jeszcze raz spojrzeć na to, w jakich kategoriach został nagrodzony Oscarami, aby uświadomić sobie, że nie ma tam pozycji "najlepszy film" (ten zaszczytny tytuł przypadł w tym roku "Zniewolonemu"), stąd prosty wniosek, że "Grawitacja" zebrała te wszystkie wyróżnienia za to, jak została zrealizowana! I w tym względzie trudno nie zgodzić się z taką oceną jury, gdyż technicznie to prawdziwy majstersztyk – fantastyczna reżyseria, wspaniałe zdjęcia i efekty specjalne, a do tego sprawny montaż, który zapewne przyczynił się do płynnego rozwoju akcji i odpowiedniego dawkowania napięcia.

Dysponując dobrej klasy kinem domowym, powinniśmy "Grawitację" umieścić na liście pozycji obowiązkowych w naszej kinotece

Film oczywiście może się podobać mimo dość prostej i schematycznej fabuły, ale może też razić niektórych dość licznymi przekłamaniami odnośnie do praw fizyki w przestrzeni kosmicznej, np. zachowań różnych obiektów w warunkach braku grawitacji. Twórcy filmu sami uczciwie przyznali się do tego, tłumacząc, że pewne odstępstwa od prawdziwych realiów panujących w kosmosie podyktowane były dbałością o atrakcyjność fabuły, a więc filmu jako takiego. Myślę, że takie naginanie rzeczywistości na potrzeby filmu w żaden sposób go nie dyskwalifikuje, bo przecież wiadomo, że jest to film fabularny, a nie naukowy. Jak wcześniej wspomniałem, prawdziwą słabością "Grawitacji" jest prościutka i raczej przewidywalna historyjka, co w mojej prywatnej klasyfikacji filmów każe mi go zaliczyć do kategorii "na jeden raz". Nie sądzę bowiem, żeby można było co jakiś czas wracać do niego i ponownie rozkoszować się świetną fabułą. Jeśli już, to żeby obejrzeć ciekawsze fragmenty pod kątem wspaniałej realizacji, a jest na co popatrzeć!

GRAVITY

Dysponując dobrej klasy kinem domowym, powinniśmy "Grawitację" umieścić na liście pozycji obowiązkowych w naszej kinotece. Zachwycająca jest jakość zarówno wideo, jak i audio. Obraz imponuje czystością, klarownością, ale przede wszystkim szczegółowością. Widzimy najdrobniejsze detale, np. faktury materiałów, z których wykonano kombinezony, elementy wyposażenia stacji kosmicznych zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Niesamowity kontrast i wspaniała kolorystyka potęguje wrażenie, jakbyśmy obserwowali akcję, będąc zawieszonymi wiele kilometrów nad powierzchną Ziemi. Mało tego, już po kilku chwilach bardzo łatwo możemy wczuć się w role astronautów i niemal fizycznie odczuwamy to, jak przemieszczają się oni w przestrzeni kosmicznej, czasami płynąc bezszelestnie, innym razem targani gwałtownie, próbując chwycić się czegokolwiek, żeby nie odlecieć w niezmierzoną głębię.

GRAVITY

Napięcie dozowane jest po mistrzowsku i towarzyszy widzom od początku do końca. Do tego należy jeszcze dodać wspaniałą pracę kamery, cudowne ujęcia i odpowiednią dynamikę scen w zależności od tego, co akurat dzieje się na ekranie. Oczywiście muzyka i efekty dźwiękowe również składają się na sukces "Grawitacji". Kosmos to spore pole do popisu dla dźwiękowców, gdyż absolutna cisza tam panująca stanowi znakomite "tło" dla wszelkich odgłosów, mowy, komunikatów radiowych, pracy silników czy wybuchów. W kwestii dźwięku również nie przestrzegano prawdziwych realiów kosmicznych, ale w przeciwnym razie nie byłoby tak efektownie. Jedynym drobnym zastrzeżeniem, jakie można mieć do ludzi odpowiedzialnych za oprawę dźwiękową, jest "zaledwie" 5.1 DTS-HD Master Audio, podczas gdy w wielu filmach mamy już do czynienia z dźwiękiem w systemie 7.1.

GRAVITY

"Grawitacja" pod względem realizacyjnym – chodzi głównie o jakość obrazu i dźwięku – należy niewątpliwie do ścisłej czołówki filmów, jakie powstały w ostatnim roku. Chociażby z tego powodu warto mieć go na swojej półce z filmami. W sprzedaży jest także wersja 3D, która jeszcze bardziej potęguje doznania podczas oglądania tego filmu w trójwymiarze. ★ ★ ★ ★ ½

Tytuł
Grawitacja
Reżyseria
Alfonso Cuarón
Nośnik
Blu-ray
Obraz
16:9
Dźwięk
DTS-HD Master Audio 5.1, polski lektor
Czas
91 minut
Cena
94,99 zł (2D)
132,00 zł (2D + 3D)
Dystrybucja
Galapagos