s-e-r-v-e-r-a-d-s

kino domowe

Marantz NR1605

test |
Marantz NR1605

Marantz wyposażył swój smukły amplituner w moduł Wi-Fi i bogaty zestaw złączy

NR1605 to najnowszy model w cieszącej się coraz większą popularnością linii smukłych amplitunerów kina domowego Marantza. W czasach kiedy rynek amplitunerów kurczy się szybciej niż klejnoty kąpiącego się na golasa Eskimosa, producenci szukają nowych sposobów, aby zdobyć względy coraz bardziej wybrednych kinomaniaków. Jednym ze sposobów jest dodanie łączności Wi-Fi i Bluetooth, innym zmniejszenie rozmiarów sprzętów. Marantz zdecydował się na oba te rozwiązania.

W małym ciele wielki duch

Na pozór wydaje się, że niewiele różni ten model od jego poprzednika NR1604. Wygięty panel czołowy wydaje się niezmieniony, dzięki czemu stylistycznie pasuje do pozostałych urządzeń Marantza. Za to z tyłu znajdziemy aż siedem wejść HDMI (plus wielce użyteczne wejście z przodu), co z pewnością wprawi w dobry humor wszystkich, którzy lubią rozbudowane systemy. Z drugiej strony nadal mamy do dyspozycji tylko jedno wyjście HDMI. Na tylnym panelu znalazło się też miejsce dla wejścia Component i Composite, wejście stereo oraz optyczne i koaksjalne wejście cyfrowe. Zestaw uzupełniają wyjścia przedwzmacniacza dla drugiej strefy i dla trybu stereo. Umieszczony z przodu port USB umożliwia streaming muzyki z nośników cyfrowych.

Wejścia HDMI pozwalają przesyłać sygnał 4K/60Hz, dzięki czemu amplituner jest już gotowy na pojawienie się pierwszych źródeł 2160p. O gotowości do rewolucji UHD świadczy też opcja skalowania 4K (30Hz). Odpowiednią moc obliczeniową zapewnia nowy procesor wideo ADV8005 NatureVue firmy Analog Devices, który optymistycznie oferuje obsługę przestrzeni kolorów 4:4:4. Amplituner nie został jednak, ku mojemu zaskoczeniu, wyposażony w system HDCP 2.2. NR1605 posiada dodatkowo złącze Ethernet oraz gniazdo M-Xport z wyjściem zasilania 6V, które umożliwia podłączanie różnego rodzaju akcesoriów. Terminale głośnikowe są solidne, a integratorzy systemów z pewnością ucieszą się na widok triggera 12V.

Oczywiście największą zmianą w stosunku do zeszłorocznego modelu jest obecność wbudowanych modułów Wi-Fi i Bluetooth, o czym świadczą dwie antenki z tyłu. Niestety psują one nieco estetykę urządzenia, ale na szczęście można z nich korzystać nawet wówczas, gdy są złożone. Warto też zaznaczyć, że moduł Wi-Fi obsługuje jedynie pasmo 2,4GHz więc nie widzi sieci działających w trybie 5GHz. Interfejs jest niezwykle przyjazny i prowadzi użytkownika przez cały proces konfiguracji, pomagając w ustawieniu parametrów podłączonych głośników i źródeł oraz w kalibracji Audyssey w wersji MultEQ. Kalibracja wymaga dokonania serii pomiarów w celu skonfigurowania poziomów, odległości i innych ustawień. W zestawie znajdziemy kartonową podstawkę pod mikrofon, ale lepiej jest użyć standardowego trójnoga do aparatów fotograficznych, co pozwoli dokonać pomiarów na wysokości odpowiadającej ulubionej pozycji odsłuchowej użytkownika.

marantz-nr1605

Dźwiękowa odyseja

Zaczynam powoli doceniać zalety systemu Audyssey MultEQ. W przypadku Marantza główny tryb Reference spisuje się całkiem nieźle, chociaż przekonałem się, że wyłączenie go pozwala czasami uzyskać pełniejsze i bardziej ekscytujące brzmienie. Monolog Jamesa McAvoya na początku filmu "Brud" (Blu-ray) zapewnia świetny materiał porównawczy. Przy wyłączonym Audyssey MultEQ aktor wydaje się stać bliżej mikrofonu. Po włączeniu systemu wyraźnie się cofa, a jego głos staje się nieco bardziej wyrazisty. Kiedy w "Kapitanie Phillipsie" łodzie piratów podpływają po raz pierwszy, muzyka Henry'ego Jackmana wyraźnie przyspiesza, dominując front sceny dźwiękowej. Przy Audyssey MultEQ włączonym w trybie Reference najgłośniejszy wydaje się szum morza, a głosy napastników z trudem przebijają się na pierwszy plan. W trybie Flat, zoptymalizowanym pod kątem mniejszych pomieszczeń, dźwiękowy miks jest wyraźnie spokojniejszy, a wszystko jest niemal klinicznie wyraziste. Przy wyłączonym MultEQ brzmienie staje się cięższe, a dźwięk morskich fal bardziej żywiołowy. Najlepszy efekt dało jednak włączenie trybu MultEQ Left/Right Bypass. Front sceny dźwiękowej zachował odpowiedni ciężar, a jednocześnie dialogi w głośniku centralnym pozostały wyraziste. Z punktu widzenia wielu użytkowników będzie to dobry kompromis.

Chociaż NR1605 nie wstrząśnie posadami domu, wydaje się odrobinę bardziej dynamiczny od swojego poprzednika. Zastosowana tu końcówka mocy oferuje nominalnie 50W przy obciążeniu 8Ω, ale jest zaskakująco zwinna. Dzięki temu, kiedy Vin Diesel jak oszalały zmienia biegi na początku "Szybkich i wściekłych 6" (Blu-Ray), NR1605 potrafi dotrzymać mu kroku i równie dynamicznie przyspieszać.

Świetny wielokanałowy dźwięk i dynamiczny tryb stereo sprawiają, że NR1605 to najlepszy szczupły amplituner Marantza w historii

Nikogo chyba nie zaskoczy fakt, że NR1605 obsługuje wszystkie najważniejsze formaty dźwięku surround, włączając w to DTS-HD Master Audio oraz Dolby TrueHD. Co prawda nie posiada dekodera Dolby Atmos, ale zwolennicy kanałów wysokości mogą skorzystać z Dolby Pro-Logic IIz. Zgodnie z deklarowanym przez Marantza etosem maksymalnej prostoty nowy amplituner nie przytłacza użytkownika mnogością trybów DSP. Dostępne są podstawowe tryby Movie, Music i Games plus opcje All Channel Stereo, Dolby Pro-Logic, DTS Neo 6: Music oraz Vritual. Tym, którzy nie znajdą nic interesującego dla siebie, zawsze pozostaje opcja Direct. Niczego nie można zarzucić temu amplitunerowi w kwestii funkcji sieciowych. Nowy Marantz jest zgodny ze standardem AirPlay, zapewnia obsługę Spotify Connect i oferuje usługi internetowego radia. Stacje radiowe mogą być wybierane według gatunku lub lokalizacji, co jest normą dla tego typu rozwiązań, ale moim zdaniem przydałaby się też możliwość selekcji według bitrate'u. Amplituner świetnie też radzi sobie ze streamingiem plików AIFF, MP3, FLAC (24-bit/192kHz), AAC, ALAC oraz WMA z mojego dysku sieciowego. Jeśli chodzi o odtwarzanie muzyki, to Marantz z pewnością nie ma się czego wstydzić. "Are You Gonna Go My Way" Lenny'ego Kravitza (Pure Audio Blu-ray 24-bit/192kHz) zabrzmiało z odpowiednią dozą ostrości, która bezwzględnie obnaży wszelkie niedostatki kolumn. NR1605 dobrze poradził sobie również ze złożonym utworem klasycznym w formacie DSD (2,8MHz) odtwarzanym z napędu USB. Jednak pliki w formacie Double DSD nie zostały rozpoznane.

Płyta CD "Ministry of Sound Anthems 90s" odtwarzana za pośrednictwem DAC-a Musical Fidelity V90 również pokazała, że ten amplituner nie boi się żadnych muzycznych wyzwań. Głęboki, powtarzający się beat i centralnie pozycjonowany dialog w "Pump Up The Jam" (Technotronic feat. Fell) okazał się bardzo zaraźliwy. Przetworzony przez DSP w trybie Multichannel Stereo sprawi, że nogi same zaczną podrygiwać w rytm muzyki. Tryb Virtual Surround okazał się równie rozrywkowy, ale już w trybach Pro-Logic i DTS wrażenie rytmiczności było wyraźnie słabsze. Co jednak najważniejsze, Marantz jest bardzo prosty w obsłudze. Opcja HDMI Passthrough oznacza, że nie trzeba szkolić w obsłudze amplitunera wszystkich członków rodziny, jeśli przyjdzie im ochota na pooglądanie telewizji. Interfejs użytkownika jest przejrzysty i intuicyjny, a automatyczny tryb standby wyłącza amplituner, jeśli nie jest on używany.

marantz-nr1605

Gwiazda pierwszej jasności

Nowy model z rodziny NR Marantza z pewnością można zaliczyć do udanych. Dołożenie modułu Wi-Fi nie wpłynęło negatywnie na jakość brzmienia, a większa funkcjonalność i bogatszy zestaw złączy zwiększają atrakcyjność amplitunera. Świetny wielokanałowy dźwięk, dynamiczny tryb stereo oraz rozbudowane funkcje streamingowe sprawiają, że NR1605 to gwiazda pierwszej jasności i najlepszy szczupły amplituner Marantza w historii.

Werdykt: Marantz NR1605

  • Jakość

  • Design

  • Możliwości

Plusy: Żywe, pełne energii brzmienie surround; HDMI Passthrough 4K/60Hz; moduł Wi-Fi; streaming audio; przyjazny interfejs użytkownika

Minusy: Brak obsługi sieci 5GHz; brak HDCP 2.2; brak obsługi Double DSD

Ocena ogólna:

PRODUKT
Marantz NR1605
RODZAJ
Amplituner kina domowego
CENA
2.995 zł
WAGA
8,6 kg
WYMIARY
(SxWxG) 440x106x376 mm
DYSTRYBUCJA
Horn
www.marantz.pl
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
  • Dolby Truehd: plus Dolby Digital EX, Pro-Logic IIx, Pro-Logic IIz
  • DTS-HD Master Audio: plus DTS-ES, DTS 96/24
  • Wielokanałowe wyjście: 7x50W (8Ω, 0,08% THD)
  • Multiroom: Druga strefa audio
  • Wejścia AV: 3xComposite; 2xwejście cyfrowe (1 optyczne i 1 koaksjalne)
  • HDMI: 8 wejść, 1 wyjście v.20/v1.4
  • Skalowanie wideo: do 4K
  • Component video: 2 wejścia, 1 wyjście
  • Dodatkowe funkcje: Audyssey MultEQ z funkcją DYnamic Volume/DynamicEQ; wbudowane moduły Wi-Fi i Bluetooth; Ethernet; Spotify Connect; internetowe radio; AirPlay; tuner FM; odtwarzanie plików za pośrednictwem DLNA i USB (DSD, AIFF, FLAC, WAV i ALAC); odtwarzanie bez przerw; aplikacja iOS/Android; tryb Pure Direct; system poprawy jakości skompresowanych plików; HDMI Passthrough; graficzny interfejs użytkownika przez HDMI