![]()
|
![]() E-PRENUMERATA NUMER 11/09
Z P£YT¡ CD
NUMER 11/08
Z P£YT¡ CD
NUMER 11/06
Z P£YT¡ CD
PURE to wyj±tkowa kolekcja cudownie nagranych nastrojowych utworów rockowych, jazzowych i klasycznych w wykonaniu takich gwiazd jak: Antonio Forcione, Daniel Mulhern, Fred Simon, Nicolas Meier, Charlie Haden i wielu innych... Legendy HI-FI
![]() Nie tylko HI-FI
![]()
Nowo¶ci Apple |
||||
|
Wywiady Wywiad z KRZYSZTOFEM HERDZINEM Dodany 2008-10-17![]() Spo¶ród ca³ej rzeszy uzdolnionych pianistów Krzysztof Herdzin posiad³ jeszcze jeden rzadki fach, a mianowicie w stopniu wyj±tkowym opanowa³ sztukê aran¿acji. Mog± siê o tym przekonaæ mi³o¶nicy zarówno Kayah, Ani Jopek, Zbigniewa Namys³owskiego, Ewy Ma³as-Godlewskiej, Edyty Geppert, jak i Henriego Seroki czy Jana A. P. Kaczmarka. To tylko fragment bardzo d³ugiej listy nazwisk. Pretekstem do spotkania z czytelnikami HFC by³o ukazanie siê nowej p³yty "Belcanto Semplice". Jak wiadomo, ka¿dy pretekst jest dobry, ¿eby poruszyæ inne tematy? HFC Jeste¶ ¶wietnie wykszta³conym pianist±, zreszt± u prof. K. Popowej-Zydroñ (profesor m.in. Rafa³a Blechacza). W którym momencie stan±³e¶ na rozdro¿u z dylematem: zostaæ pianist± klasycznym, czy zaj±æ siê szeroko pojêt± rozrywk±? Krzysztof Herdzin Nie mia³em takiego dylematu, poniewa¿ ju¿ w szkole ¶redniej wiedzia³em, czym bêdê siê zajmowaæ w przysz³o¶ci. Chcia³em byæ wszechstronny. Marzy³em o tym, by mieæ swoj± orkiestrê, swój big-band, obserwuj±c tak wielkich band leaderów, jak Glenn Miller czy Tommy Dorsey. Wychowanie rodziców (¶piewacy operowi) wp³ynê³o na to, ¿e bardzo szybko u¶wiadomi³em sobie, i¿ trzeba oddzieliæ dwa ¶wiaty - z jednej strony ¿y³em sobie jako student muzyki klasycznej, a z drugiej dzia³a³em jako jazzman i jedno absolutnie nie przeszkadza³o drugiemu. Nie ukrywam, ¿e by³o to okupione bardzo du¿ym wysi³kiem i ciê¿k± prac±. Jednocze¶nie silnym przekonaniem, ¿e warto obie te drogi "ci±gn±æ". Po studiach zaj±³em siê ju¿ tylko jazzem, choæ z tej "klasyki" tak do koñca nie zrezygnowa³em, gdy¿ od czasu do czasu zdarza mi siê graæ, zw³aszcza muzykê kameraln±. HFC Z czasów Twoich studiów interesuje mnie jeden w±tek, a mianowicie cykl koncertów w ramach fundacji Yehudi Menuhina "Live Music Now". Czy to by³o dla Ciebie takie pierwsze zderzenie z tym "wielkim" muzycznym ¶wiatem? KH Z pewno¶ci± by³o to bardzo presti¿owe wyró¿nienie. To, ¿e siê znalaz³em w¶ród muzyków Fundacji, zawdziêczam w du¿ej mierze Wojtkowi Mrozkowi, wirtuozowi klarnetu, który w tamtym czasie studiowa³ w Monachium w Hochschule für Musik. Przez kilka lat praktycznie co miesi±c pokonywa³em autokarem trasê Bydgoszcz-Monachium i by³a to trochê droga przez mêkê (¶miech). Niemniej dla studenta by³o to wspania³e prze¿ycie. Z jednej strony ¿y³em ju¿ wtedy (pocz±tek lat 90.) jak prawdziwy Europejczyk, graj±c w piêknych salach, obcuj±c z wybitnymi artystami, a z drugiej presti¿ i impreza firmowana wielkim nazwiskiem Menuhina. ![]() HFC Tak na dobre ¶wiat jazzu pozna³ Ciê, gdy trafi³e¶ do zespo³u Zbigniewa Namys³owskiego? Z perspektywy czasu to by³ wa¿ny okres dla Ciebie? KH Najwa¿niejszy! To by³a wy¿sza szko³a jazzu! (¶miech) Zbyszek mnie wszystkiego nauczy³. To, co grali¶my wtedy, by³o dla mnie zupe³nie czym¶ nowym. Zreszt± do dzisiaj Zbyszek jest jednym z najbardziej wyrafinowanych polskich kompozytorów jazzowych. Inna sprawa, ¿e zaproponowa³ nam bardzo du¿o koncertów, wiêc spêdzali¶my mnóstwo czasu w trasach. By³o to dla niewprawionych w cygañskim ¿yciu bardzo mêcz±ce, stresuj±ce i czasami wywo³ywa³o wrêcz organiczny bunt? HFC Ale okaza³o siê, ¿e to by³a ¶wietna szko³a! KH Czêsto Zbyszek przynosi³ nam nowy, strasznie skomplikowany utwór na próbê i tego samego dnia ten utwór grali¶my ju¿ na koncercie, zazwyczaj z dusz± na ramieniu. Ale masz racjê, by³a to ¶wietna szko³a, bo rzeczywi¶cie najlepiej nauczy siê cz³owieka p³ywaæ, wrzucaj±c go do wody. Co¶ w tym jest. HFC Jazz, muzyka klasyczna, pop... Nie ukrywam, ¿e taki eklektyzm bardzo lubiê we wspó³czesnej muzyce, choæ pewnie inni mog± mieæ Ci to za z³e. KH My¶lê, ¿e ka¿dy z muzyków ma w³asn± drogê. To wynika z charakteru, mentalno¶ci czy zainteresowañ. Rzeczywi¶cie jestem czasami krytykowany, zw³aszcza przez "ortodoksyjnych" jazzmanów, którzy uwa¿aj±, ¿e siê rozdrabniam. A ja to naprawdê kocham robiæ: graæ muzykê pop i jazz, aran¿owaæ, dyrygowaæ i komponowaæ. Strasznie du¿o czasu po¶wiêci³em na nauczenie siê aran¿acji. Nie mam bowiem formalnego wykszta³cenia w tym kierunku ani zreszt± w orkiestracji czy instrumentacji. Po latach okaza³o siê, ¿e jest to mój g³ówny sposób realizowania siê i mam wielk± satysfakcjê, ¿e nikt nie mo¿e mi zarzuciæ, ¿e robiê to w sposób nieprofesjonalny czy amatorski. Ka¿dy z nas odkrywa inn± drogê dla siebie. HFC Czy teraz czujesz siê bardziej aran¿erem czy pianist±? Czy da siê jednoznacznie odpowiedzieæ na tak postawione pytanie? KH Tak, jedno drugiemu pomaga. Czujê siê zarówno aran¿erem, pianist± i czujê siê równie¿ kompozytorem, bo umówmy siê, ¿e graj±c jazz na ¿ywo, jest siê wszystkim po trochu. W jazzie do¿yli¶my takich czasów, gdzie bardzo du¿o improwizacji jazzowych to czysta hochsztaplerka. Bardzo wielu muzyków, którzy improwizuj±, gra chaotyczne i przypadkowe d¼wiêki, zupe³nie pozbawione sensu. To wymaga logiki i wiedzy, konsekwencji w rozwijaniu my¶li. Aran¿er-pianista, poprzez swoje do¶wiadczenie, ma du¿o ³atwiej. Choæby przez bardziej wyczulon± wyobra¼niê d¼wiêkow± i kolorystyczn±, dziêki znajomo¶ci ró¿nych gatunków, umiejêtno¶ci stylizacji, my¶leniu np. "smyczkami" lub "blach±", operowaniu faktur± fortepianow±. HFC Co jest w takim razie najwa¿niejsze dla Ciebie w sztuce aran¿acji? KH Wszystko zale¿y od tego, co, dla kogo i w jakim celu siê pisze. Najwa¿niejsze jest zaproponowanie nowego, ¶wie¿ego spojrzenia na znany cover, oczywi¶cie z zachowaniem dobrego smaku. Idea³em dla mnie jest zaskoczenie s³uchacza now± harmoni± pod dobrze znan± melodi±, ucieczka od oryginalnego rytmu itp. Niestety, nie ukrywam, ¿e bardzo czêsto dostajê bardzo okre¶lone zlecenia? HFC I w³a¶ciwie nie trzeba nic wymy¶laæ. KH Tak. Bywa, ¿e piszê schematycznie i szybko, powielaj±c sprawdzone szablony. Natomiast zdarzaj± siê sytuacje, gdy pisze siê dla siebie i nie tylko, gdzie praca aran¿era jest takim pomostem miêdzy my¶l± kompozytora a wykonawc±. Wtedy aran¿er mo¿e bardzo du¿o pomóc albo popsuæ (¶miech). Dla mnie najpiêkniejszym ostatnio takim do¶wiadczeniem by³a wspó³praca z Ani± Jopek przy p³ycie "ID". To by³ jeden z rzadkich przyk³adów, gdy ma siê do dyspozycji du¿y sk³ad i bez obawy mo¿na siê pokusiæ o wyra¿enie siebie, o kreatywno¶æ. HFC Marcin Kydryñski opowiada³ mi, jak Branford Marsalis wychwala³ Ciê pod niebiosa za aran¿ do utworu "Niepojête i ulotne". KH Jak siê o tym dowiedzia³em, rozp³yn±³em siê ze szczê¶cia, bo jest to jeden z kilku moich idoli? HFC I przyznasz, ¿e obecnie jedna z najbardziej kreatywnych postaci na scenie jazzowej. KH Oczywi¶cie, kreatywnych i niezwykle wszechstronnych, bo to przyk³ad muzyka, którym ja zawsze chcia³em byæ. Z jednej strony gra najbardziej wspó³czesny, postcoltrane'owski mainstream, a z drugiej strony Buckshot LeFonque - a wiêc hip-hop, muzyka klasyczna na sopranie czy pop ze Stingiem. Ostatnio ¿ycie obchodzi siê ze mn± bardzo ³askawie i mia³em okazjê wspó³pracowaæ z kilkoma wybitnymi artystami (Richard Bona, Oscar Castro-Neves), co przekonuje mnie, ¿e siê do czego¶ nadajê, takie kontakty weryfikuj± momentalnie, uskrzydlaj± i dodaj± wiatru w ¿agle. Z ust takiego cz³owieka jak Branford pochwa³a jest du¿o wa¿niejsza ni¿ wszelakie nagrody czêsto przyznawane po znajomo¶ci? HFC Czy w sztuce aran¿acji masz swoich mistrzów, jak Gil Evans czy Quincy Jones? KH Oczywi¶cie! Oprócz tych, których wymieni³e¶, Vince Mendoza, którego wielbiê i uda³o mi siê zdobyæ jego partytury, nad którymi "¶lêczê" i analizujê (¶miech). Maria Schneider, wspania³a aran¿erka, która by³a kiedy¶ asystentk± Gila Evansa. Nie mo¿na w tym kontek¶cie pomin±æ Dona Sebesky'ego, który w latach 60. i 70. by³ guru w Stanach. Clare Fischer, amerykañski aran¿er-pianista, naprawdê wyj±tkowa postaæ. W Polsce te¿ mamy mistrzów, we¼my choæby aran¿acje Wojtka Karolaka czy Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego. Niestety, o ich dorobku w tej materii ma³o siê teraz mówi, a reedycji kompaktowych, wspania³ych p³yt sprzed lat mamy jak na lekarstwo. W naszym kraju poziom aran¿erów by³ kapitalny, ¿e wspomnê orkiestry J. Cajmera, L. Czernego, S. Rachonia, B. Klimczuka. Czasami moi koledzy pod¶miewaj± siê ze mnie, ¿e tak interesujê siê tym, co by³o kiedy¶. Mo¿e za pó¼no siê urodzi³em? Ale rzeczywi¶cie ta tradycja jest mi bardzo bliska i ¿a³ujê, ¿e tak ma³o siê o tym mówi i rzadko siêga do piêknych, archiwalnych nagrañ. HFC Twoje nazwisko czêsto pojawia siê w kontek¶cie muzyki filmowej. Jak wa¿ny jest to aspekt w Twojej pracy? KH Istotny, ale zastanawiam siê, do czego mnie to doprowadzi. Czujê siê jak schizofrenik, bo muzyka filmowa w naszych "dziwnych" czasach sta³a siê najpopularniejsz± i najlepiej op³acaln± muzyk±, co niestety robi bardzo du¿o z³ego muzyce w ogóle. Kompozytorzy muzyki filmowej na ca³ym ¶wiecie chodz± w glorii i chwale, zostaj± celebrytami, a zdarza siê, ¿e nie potrafi± tak naprawdê nic. Opieraj± siê na sztabie ludzi, którzy za nich robi± prawie wszystko. To z kolei jest nieuczciwe i uw³aczaj±ce dla rzeszy wspania³ych, utalentowanych kompozytorów muzyki klasycznej czy jazzowej. Melomani wyrabiaj± sobie pojêcie o muzyce w³a¶nie poprzez muzykê filmow±, czêsto banaln± i oprócz napuszonej formy pozbawion± tre¶ci? Nie chcê oczywi¶cie generalizowaæ, bo przecie¿ zupe³nie przez przypadek znalaz³em siê w takim dziwnym momencie i przys³u¿y³em siê Oscarowi dla Jana A. P. Kaczmarka, to by³o dla mnie co¶ nieziemskiego? HFC W jakich okoliczno¶ciach dosz³o do spotkania z Janem A. P. Kaczmarkiem i w efekcie wspólnej pracy nad muzyk± do "Finding Neverland"? KH To by³ czysty przypadek. Bardzo du¿o zawdziêczam Rafa³owi Paczkowskiemu, realizatorowi nagrañ, który jest nadwornym re¿yserem d¼wiêku Kaczmarka. O to, ¿eby pisaæ muzykê do "Finding Neverland" "bi³o" siê naprawdê kilku wybitnych kompozytorów. Jan A. P. Kaczmarek upar³ siê, ¿e przedstawi producentom fragment nagrania, by pokazaæ, jak on to czuje, widzi i ¿e to powinien byæ w³a¶nie on. Przebywa³ akurat w Polsce, wy³o¿y³ pieni±dze na studio, na orkiestrê i trzeba by³o w nocy napisaæ aran¿acjê czterominutowego utworu, bo od dziewi±tej rano rozpoczyna³o siê nagranie. W zwi±zku z tym wieczorem oko³o 22 spotkali¶my siê w hotelu "Sheraton", dosta³em p³ytê z demo tego utworu na fortepianie no i mia³em bezsenn± noc, czyli tzw. nocn± szychtê. Oko³o ósmej rano skoñczy³em drukowaæ partyturê, g³osy dla orkiestry. W studiu nagraniowym dyrygowa³ Tadeusz Karolak i jeszcze tego samego dnia nagranie polecia³o do Stanów, i rzeczywi¶cie producenci tego filmu uwierzyli, ¿e to jest odpowiedni kompozytor. HFC Pó¼niejsza praca z Janem A. P. Kaczmarkiem nad "Finding Neverland" by³a prac± na odleg³o¶æ? KH Tak. Wygl±da³o to tak, ¿e Janek przysy³a³ mi mailem nagrania na fortepianie, czasami przysy³a³ mi w formacie wideo konkretne sceny, ¿ebym widzia³, jak to wygl±da na obrazku, no i oczywi¶cie umieszcza³ sugestie, a poza tym pozostawia³ mi woln± rêkê, wiêc pisa³em ró¿ne rzeczy: czasem impresjonistyczne, czasem proste, zagadkowe, czarowne. To by³a okazja, aby spenetrowaæ dla siebie zupe³nie nowe tereny. HFC A to pierwsze uczucie jak us³ysza³e¶: the winner is... Jan A. P. Kaczmarek "Finding Neverland"! KH By³em wzruszony. Na takie rzeczy reagujê bardzo silnie i nie ukrywam by³em dumny. Jan podziêkowa³ Rafa³owi Paczkowskiemu i Leszkowi Mo¿d¿erowi, który bardzo mocno przyczyni³ siê do tego sukcesu. No i pojawi³y siê te¿ podziêkowania dla mnie. A pó¼niej rozdzwoni³y siê telefony i to ju¿ by³o czyste szaleñstwo. HFC Interesuje mnie, czy za tym sukcesem posz³y w Twoim kierunku inne propozycje z tego amerykañskiego rynku, z Hollywood, czy to dzia³o siê poza Tob±? KH Trochê poza mn±. Zrobili¶my z Jankiem jeszcze jeden film, potem reklamówkê. W tzw. miêdzyczasie trafi³em na swojej drodze na belgijskiego kompozytora Henriego Serokê, zrobi³em z nim dwa ciekawe filmy, ostatnio "U Pana Boga w ogródku", który zosta³ fenomenalnie przyjêty przez widzów. HFC Pracowa³e¶ równie¿ ze Zbigniewem Preisnerem. KH Tak, ale jako pianista przy filmie "Fairy Tale A True Story". Jako piani¶cie te¿ ¶wietnie mi siê pracuje z Maækiem Zieliñskim, w przeci±gu dwóch lat nagrali¶my chyba z piêæ soundtracków do bardzo popularnych komedii romantycznych. HFC Jak wed³ug Ciebie postrzegana jest na ¶wiecie polska muzyka filmowa, np. w kontek¶cie takich koncertów, jak w Gandawie trzy lata temu, którym mia³e¶ przyjemno¶æ dyrygowaæ? KH Wielk± przyjemno¶æ i "stracha", poniewa¿ to by³ pierwszy mój wystêp w tej roli poza granicami kraju i z zagraniczn± orkiestr±. My¶lê, ¿e polska muzyka tak jak i europejska jest bardzo ceniona i interesuj±ca na tle hollywoodzkich produkcji. Dowodem na to jest to, ¿e coraz wiêcej amerykañskich re¿yserów i producentów zamawia j± w³a¶nie u Europejczyków, którzy wnosz± nowy oddech i powiew ¶wie¿o¶ci. HFC Twój najnowszy solowy projekt nosi tytu³ "Belcanto Semplice". Kiedy i w jakich okoliczno¶ciach narodzi³ siê szkic tej p³yty? KH To by³o jesieni±, skoñczy³y siê wakacje, wróci³em do pracy i wpad³em w mój naturalny tryb, gdzie czêsto chodzi siê na "nocn± zmianê" i siedzi siê do pi±tej, szóstej rano przy komputerze, i ¶pi siê kilka dni z rzêdu po dwie godziny. Pomy¶la³em wiêc o projekcie przede wszystkim dla siebie, co da³oby mi pretekst do wyciszenia i uspokojenia. W grudniu materia³ by³ ju¿ gotowy, nagra³em go za w³asne pieni±dze, a dopiero pó¼niej znalaz³em wydawcê. HFC Ale, wbrew wiêkszo¶ci recenzji, to nie jest do koñca p³yta zupe³nie wyciszaj±ca, jest te¿ kilka naprawdê mocnych, rytmicznych tematów? KH Oczywi¶cie. Koncert czy p³yta musi mieæ naturalne tempo z odpowiedni± ilo¶ci± kontrastów. Nie mo¿na wzburzyæ przesadn± dynamik±, a z drugiej strony nie doprowadziæ do stanu u¶pienia zbyt du¿± ilo¶ci± rzewnych i lirycznych utworów. HFC Nie ukrywam, ¿e strasznie mi siê podoba, ¿e ca³o¶æ w charakterze brzmi bardzo akustycznie, choæ siêgacie po instrumenty elektryczne czy te¿ sample. Wra¿enie akustyczno¶ci dalej pozostaje. KH W³a¶nie! Bo tak naprawdê takie by³o za³o¿enie. Rzadko muzycy dysponuj±cy instrumentarium elektronicznym, korzystaj±cy z sampli umiej± to w tak ciekawy i oryginalny sposób wple¶æ w tkankê muzyczn±, ¿e brzmi to akustycznie i nie niesie ze sob± plastikowego brzmienia. Dla mnie mistrzem takich ³±czeñ jest Lyle Mays, pianista Pat Metheny Group. HFC Czarek Konrad, Zbigniew Wegehaupt, Marek Podkowa to zespó³, z którym grasz od lat. Czy charakter p³yty, jej intymno¶æ spowodowa³a, ¿e chcia³e¶ mieæ muzyków, których znasz jak "³yse konie"? KH Ja generalnie lubiê pracowaæ z lud¼mi, których znam. Niezwykle rzadko zapraszam do grania ludzi, których np. kto¶ mi poleci³, a ja nie mia³em okazji ich "sprawdziæ", czy poznaæ bli¿ej. Jako band leader maj±cy pod sob± np. 40-osobowy band, muszê mieæ pewno¶æ stu-, dwustuprocentow± z kim pracujê, zarówno od strony ludzkiej, jak i muzycznej. HFC Wykorzystanie EWI, charakterystyczne "breckerówki" - to nie przypadkiem uk³on i ho³d dla Michaela Beckera? KH Tak. Przyznam siê, ¿e ju¿ kilka lat temu mia³em taki pomys³, aby nagraæ p³ytê z Michaelem Beckerem, ale niestety nie zd±¿y³em? Nie ukrywam te¿, ¿e jestem wielkim fanem Jego twórczo¶ci i Jego jako cz³owieka. Marek Podkowa (dla z³o¶liwych "Marek Podkowa z Breckerowa") zawsze by³ zafascynowany Michaelem. Po latach wreszcie Marek doszed³ do w³asnego jêzyka no i oczywi¶cie jako jeden z niewielu w naszym kraju ¶wietnie gra na EWI. Pomy¶la³em wiêc, ¿e to dobry moment, ¿eby pokazaæ z jednej strony fenomenalnie graj±cego Marka, a z drugiej, ¿eby wys³aæ telepatycznie komunikat w za¶wiaty? HFC Jakie macie plany zwi±zane z "Belcanto Semplice"? Przede wszystkim czy s± plany, aby wydaæ p³ytê na innych rynkach? KH P³yta na pewno bêdzie dystrybuowana w kilku krajach. Moje p³yty s± bardzo ciep³o przyjmowane np. w Japonii i mam nadziejê, ¿e podobnie bêdzie z najnowsz±. W kraju natomiast chcia³bym po wakacjach zagraæ du¿± trasê z tym materia³em. HFC Wiem, ¿e jeste¶ audiofilem. Jaki aktualnie posiadasz sprzêt? KH Od niedawna posiadam sprzêt Marantza (amplituner, odtwarzacz CD) oraz studyjne monitory KEF-a, które graj± bardzo selektywnym d¼wiêkiem. Poprzednio korzysta³em z napêdu i wzmacniacza NAD. HFC Co jest najwa¿niejsze dla Ciebie przy s³uchaniu muzyki? KH Sama muzyka (¶miech). Czasami ¶ledzê na forach dyskusyjnych polemiki audiofili, w których obok apoteozy jakiego¶ modelu pojawiaj± siê potêpiaj±ce w czambu³ s³owa krytyki. A przecie¿ najwa¿niejsza i tak pozostaje muzyka. S³uchana w skupieniu w domowym salonie, czy te¿ przez s³uchawki iPoda w poci±gu. Oczywi¶cie wa¿ne jest, aby bas nie by³ ?przewalony?, ¿eby nie by³o zbyt du¿o kompresji i innych rzeczy, które przeszkadzaj± w odbiorze. Nawet je¶li jest genialnie nagrana p³yta, na z³otym no¶niku, odtwarzana na sprzêcie za 60 tys., z materia³em, który jednym uchem "wlata", drugim "wylata", to nie dla mnie? HFC Na zakoñczenie p³yty-wzorce, które móg³by¶ poleciæ innym zarówno ze wzglêdu na jako¶æ nagrania, jak i warto¶æ artystyczn±. KH Takich p³yt mam przynajmniej kilkadziesi±t, a mo¿e i wiêcej. Na pewno wiêkszo¶æ produkcji ECM-u je¶li chodzi o nagranie, zw³aszcza te, które s± nagrywane w Rainbow Studio w Oslo przez Jana Erika Kongshauga. Poza tym p³yty angielskiego zespo³u Perfect Houseplants, który wydaje Linn Records. Gor±co polecam! I mo¿e jeszcze jeden tytu³ z innej pó³ki, czyli John Rutter, jeden z najpopularniejszych kompozytorów muzyki sakralnej na ¶wiecie. Proponujê p³yty wydane przez EMI Classics "John Rutter Requiem" i "John Rutter Gloria". Przepiêkna wspó³czesna muzyka sakralna, posiadaj±ca niezwykle pozytywny przekaz, a przy okazji znakomicie zrealizowana. Artyku³ pochodzi z miesiêcznika "Hi-Fi Choice & Home Cinema" nr. 5/08 Oficjalna strona Krzysztofa Herdzina: http://www.herdzin.com.pl Rozmawia³: Sylwester Podgórski, Polskie Radio Koszalin Ostatnie wywiady: |
||||
|
||||