Szukaj:


HI-FI HI-FI
Strona g³ówna Prenumerata E-Prenumerata Archiwalia Kontakt O nas








NUMER 11/09
Z P£YT¡ CD


NUMER 11/08
Z P£YT¡ CD


NUMER 11/06
Z P£YT¡ CD


PURE to wyj±tkowa kolekcja cudownie nagranych nastrojowych utworów rockowych, jazzowych i klasycznych w wykonaniu takich gwiazd jak: Antonio Forcione, Daniel Mulhern, Fred Simon, Nicolas Meier, Charlie Haden i wielu innych...

Wywiady

Wywiad z ADAMEM SZTAB¡
Dodany 2008-07-11

ADAMEM SZTAB¡
Publiczno¶æ zna go przede wszystkim jako szalonego dyrygenta w³asnej orkiestry (rozrywkowej) w programach "Idol" czy "Taniec z gwiazdami". Ale tak naprawdê to tylko przystanki w jego karierze, dziêki którym mo¿e otwieraæ kolejne drzwi, realizowaæ w³asne projekty i marzenia. Trudno go zaszufladkowaæ, gdy¿ ¶wietnie czuje siê w ró¿nych konwencjach. Pracowa³ przecie¿ z Januszem Stok³os±, Maryl± Rodowicz, Edyt± Górniak, Grzegorzem Turnauem, Kasi± Kowalsk±, Przemkiem Gintrowskim, Perfectem, Halin± Fr±ckowiak czy Ew± Ma³as-Godlewsk±. Jest trochê jak kiedy¶ "golden boy" Burt Bacharach czy obecnie David Foster - czego siê nie tknie, zamienia to w z³oto, a w³a¶ciwie "sztabê" z³ota. Swoj± muzyczn± przygodê rozpocz±³ w Koszalinie, a gdzie j± zakoñczy? Osobi¶cie ¿yczê mu muzycznego Olimpu! Czytelnikom HFC Adam Sztaba opowiada o tym, co tak naprawdê chce robiæ w muzyce, jak j± czuje, jak pracuje i wreszcie jakie ma plany.
HFC Sztuka orkiestracji kryje jeszcze w sobie jakie¶ tajemnice których nie poj±³e¶, zawsze mo¿na wprowadziæ co¶ nowego, kreatywnego?
Adam Sztaba Na pewno tak, choæ jest to równie¿, nie bójmy siê tego s³owa, rzemios³o. Ka¿dy kompozytor jest te¿ rzemie¶lnikiem. Natomiast to, jak swoje rzemios³o wykorzysta, zale¿y ju¿ g³ównie od talentu i gustu. My¶lê, ¿e w tym zawodzie cz³owiek uczy siê ca³e ¿ycie. Wiêc nie s±dzê, ¿e kiedy¶ powiem sobie: tak, o orkiestrze wiem ju¿ wszystko. Sam Karol Szymanowski mówi³, ¿e ka¿de prawykonanie Jego utworu jest dla Niego pewn± niespodziank±. Poza wszystkim jestem cz³owiekiem nieustannie poszukuj±cym, z ka¿dym projektem staram siê rozwijaæ. Po gruncie orkiestrowym byæ mo¿e poruszam siê dosyæ sprawnie i nie bojê siê szybkiej pracy wymagaj±cej ostrej dyscypliny czasowej, ale to kwestia przepracowanych wielu lat i setek napisanych partytur. Dlatego te¿ po dwóch latach w "Tañcu z gwiazdami" musia³em odpocz±æ, bo w zasadzie ka¿dy dzieñ polega³ na pisaniu kolejnych partytur. Natomiast przez ten "rajd", bo tylko tak to mo¿na nazwaæ, nabra³em du¿ej bieg³o¶ci w pisaniu, ale na pewno nie mogê powiedzieæ, ¿e wiem w tej materii wszystko.
HFC Od kiedy polubi³e¶ dobrze zaaran¿owane piosenki, czy mo¿na temu nadaæ jak±¶ cezurê czasow±?
ASz Zastanawiam siê, czy by³ taki wyra¼ny moment. Pamiêtam oczywi¶cie jak pisa³em "Fatamorganê" (musical), kiedy to prze¿ywa³em totalne za¶lepienie musicalem "Metro" i wy³apywa³em z nagrañ ka¿dy element aran¿acji, który Janusz Stok³osa umie¶ci³ w partyturze. Orkiestra od zawsze mnie fascynowa³a i sporo zawdziêczam w tej materii mojemu profesorowi akademickiemu Zbigniewowi Rudziñskiemu. Wpoi³ we mnie pewn± niezwykle wa¿n± zasadê, ¿e partytura musi byæ napisana na tyle precyzyjnie, aby nie by³o ¿adnych w±tpliwo¶ci, jak dan± nutê nale¿y zagraæ. Natomiast wyra¼nej cezury czasowej, kiedy to nast±pi³by jaki¶ wyra¼ny rozwój mojego aran¿owania, nie by³o. Wszystko rozwija³o siê w tempie naturalnym. Od zawsze kocha³em takie zespo³y, jak Toto czy Level 42, i zawsze te¿ uwa¿a³em, ¿e wykszta³ceni muzycy mog± osi±gn±æ bardzo du¿o. Nie twierdzê, ¿e wiêcej, bo to z³o¿ona kwestia, ale paleta mo¿liwo¶ci jest z pewno¶ci± du¿o szersza. Jest te¿ druga strona medalu - zdarza³y mi siê takie chwile, kiedy moja wiedza muzyczna, któr± naby³em, przeszkadza³a mi w pracy. By³em na siebie z³y, ¿e wszystko, co w³a¶nie wymy¶li³em, ju¿ kiedy¶ zosta³o wymy¶lone i wówczas dochodzi siê do paradoksu, ¿e nie ma sensu pisaæ czego¶, co napisa³ np. Strawiñski przesz³o 100 lat temu. Wiedza zatem potrafi te¿ nie byæ sprzymierzeñcem, a najtrudniejsze jest nabranie odpowiedniego dystansu do w³asnej twórczo¶ci.
HFC Piszesz pod wp³ywem impulsu czy tak jak niektórzy, wstajesz i zasiadasz na kilka godzin do fortepianu, czy mo¿e na ostatni± chwilê?
ASz Tak jak wiêkszo¶æ moich kolegów po fachu, czêsto piszê na ostatni± chwilê, up³ywaj±cy czas jest bardzo skutecznym bod¼cem mobilizuj±cym. Ale okazuje siê, ¿e wiele wiekopomnych dzie³ powsta³o w ostatniej chwili. Ostatnio jednak zastanawiam siê, czy nie powinienem jednak pracowaæ nieco inaczej, jak chocia¿by Witold Lutos³awski, który wstawa³ wcze¶nie rano i zawsze o tej samej porze zaczyna³ pracê, o 12 robi³ przerwê na kawê, po czym wraca³ do pracy i oko³o 16 ju¿ nie pracowa³ ? wtedy dopiero móg³ zadzwoniæ telefon lub przyj¶æ ktokolwiek w odwiedziny. Czyni³ tak dzieñ w dzieñ i by³y tego efekty w postaci wspania³ych dzie³, choæ niew±tpliwie pisanych do¶æ wolno. Ale przecie¿ istota nie le¿y w tempie pisania. Wielu kompozytorów stosuje tê metodê: niezale¿nie do tego, czy masz pomys³, czy nie, siadasz do pracy. Jeszcze tego sposobu nie wdro¿y³em w ¿ycie, ale widzê, ¿e powoli zmierzam w tym kierunku.
HFC O takiej systematyczno¶ci opowiada³ mi kiedy¶ W³odzimierz Nahorny, wiêc mo¿e to po prostu przychodzi z wiekiem?
ASz Ca³kiem mo¿liwe, aczkolwiek w przypadku takich projektów jak "Taniec z gwiazdami" nie trzeba sobie niczego na si³ê narzucaæ, bo nadchodz±cej nieuchronnie niedzieli niestety nie da siê nijak zatrzymaæ (¶miech). Trzeba byæ rzeczywi¶cie dobrze zorganizowanym, pracowaæ szybko i skutecznie niemal przez ca³± dobê, ale te¿ umiejêtnie ustawiæ logistykê swojej pracy, aby ze wszystkim zd±¿yæ. W tym wypadku, przy tej popularno¶ci programu, poprzeczka by³a zawieszona naprawdê wysoko. Na pewno przy "Tañcu z gwiazdami" lepiej pozna³em siebie i nauczy³em siê, ile czasu na co potrzebujê. A to w przypadku cyklicznego programu jest wed³ug mnie kluczowe. Co z tego, ¿e kompozytor powie sobie: OK, napiszê symfoniê. Przy takim postanowieniu chcia³bym wiedzieæ, czy napiszê j± w pó³ roku, czy w piêæ lat. Nigdy stuprocentowej pewno¶ci nie bêdzie, bo pisz±c, cz³owiek napotyka rozmaite niespodzianki, natomiast znaj±c dobrze siebie i swoje s³abo¶ci, ³atwiej co¶ zaplanowaæ b±d¼ przewidzieæ.
HFC Jaka rola w muzyce najbardziej Ciê interesuje? Nie ukrywam, ¿e przypominasz mi trochê Davida Fostera. Na pocz±tku wyda³ nawet kilka solowych p³yt, ale pó¼niej ca³kowicie po¶wiêci³ siê produkcjom dla innych.
ASz Wiesz, to ciekawe, bo wybitny polski gitarzysta Marek Napiórkowski ilekroæ uczestniczy ze mn± w produkcjach telewizyjnych czy nagraniach, mówi o mnie w³a¶nie David Foster z Koszalina. To do¶æ zabawne porównanie, chocia¿ traktujê je równie¿ jako du¿y komplement. Jakbym mia³ okre¶liæ, kim czujê siê najbardziej, to w g³êbi duszy najbardziej czujê siê kompozytorem, tyle tylko, ¿e paradoksalnie kompozytorem jestem najrzadziej, przynajmniej w ostatnich latach. Pewnie wynika to z tego, ¿e swoim kompozycjom stawiam bardzo wysoko poprzeczkê, przez co niezwykle rzadko jestem z siebie zadowolony. Kilka utworów nie zosta³o ukoñczonych i raczej nie ujrz± ¶wiat³a dziennego. Mo¿e pod koniec ¿ycia bêdê, tak jak Chopin, przedziera³ kartki z niechcianymi utworami, aby nikt ich nigdy nie zagra³... (¶miech). Natomiast aran¿acja to rzeczywi¶cie dziedzina, z któr± jestem najczê¶ciej kojarzony, bo w ostatnich latach g³ównie tym siê zajmowa³em. Mam ogromn± rado¶æ z pokazywania znanych utworów z zupe³nie innej strony. Ten rodzaj aran¿acji, w którym ze znanych tematów czy charakterystycznej linii melodycznej mo¿na wykrzesaæ i pokazaæ zupe³nie inny, nowy ³adunek emocjonalny, interesuje mnie najbardziej. W tym rzeczywi¶cie siê realizujê. Ale muszê przyznaæ, ¿e trochê siê ju¿ zmêczy³em okraszaniem ?cudzych utworów?. Staram siê teraz ograniczaæ pracê nad p³ytami innych artystów i skupiæ na w³asnych autorskich projektach. Je¶li natomiast pojawi siê jaka¶ wspó³praca z innymi artystami, to raczej na bazie w³asnych kompozycji, w ten sposób bêdê stara³ siê nieco podreperowaæ swój kompozytorski bilans (¶miech).
HFC Kiedy mo¿emy siê spodziewaæ pierwszych autorskich projektów?
ASz Pracujê ju¿ nad tym jaki¶ czas, my¶lê, ¿e pierwsze efekty pojawi± siê w po³owie roku. Moje marzenie jest w³a¶ciwie banalne, aby zaprosiæ na swoj± p³ytê wielu artystów, których pozna³em w ostatnich latach. Tak jak to czyni³ wielokrotnie mój odwieczny guru Quincy Jones, który zaprasza³ wspania³ych artystów, dedykuj±c ka¿demu z osobna inny utwór. To sprawia³o, ¿e taka p³yta z jednej strony by³a bardzo ró¿norodna i nieprzewidywalna, a z drugiej spójna, bo czuwa³ na ni± jeden mózg. Co¶ takiego mi siê marzy, oczywi¶cie na nasz± polsk± skalê, chocia¿ mo¿e nie do koñca, bo mia³em przyjemno¶æ i zaszczyt wspó³pracowaæ z takimi artystami, jak Lemar czy Michael Bolton, któremu nie tak dawno akompaniowa³em z moj± orkiestr±. Sam Bolton zreszt± wyrazi³ wolê wspó³pracy w tym roku przy okazji jego trasy po Europie, z czego oczywi¶cie niezwykle siê cieszê.
HFC Czy Quincy Jones to dla Ciebie idea³ w sensie muzycznym?
ASz To jest postaæ, która towarzyszy mi od zawsze i tak, jakbym nie potrafi³ siê od niej wyzwoliæ. Z regu³y jest tak, ¿e w ró¿nych okresach ¿ycia s³uchamy ró¿nej muzyki - ja sam przeszed³em przez hard-rocka (AC/DC, Bon Jovi itd.), potem by³ musical, a nastêpnie fascynacja jazzem (Chick Corea, Pat Metheny). I zaskakuj±ce jest to, ¿e Quincy Jones ca³y czas zajmuje to samo miejsce w g³êbi mojej duszy i marzy mi siê oczywi¶cie, ¿eby go poznaæ, i muszê zdradziæ, ¿e pierwsze kroki w tym kierunku ju¿ wykona³em. Liczê, ¿e siê uda.
HFC Kogo jeszcze z producentów sobie cenisz?
ASz Oczywi¶cie Davida Fostera ? twórcê wielkich sukcesów Celine Dion, a teraz Michaela Buble, ale tak¿e dziesi±tek innych wykonawców. Przypomnia³ wszystkim ostatnio co to znaczy wspania³e brzmienie big-bandowe, takie które znali¶my z p³yt orkiestr Quincy Jonesa czy Duke?a Ellingtona. David Foster jest oczywi¶cie bardziej okre¶lony muzycznie ni¿ Quincy Jones, ale za to niezwykle skuteczny, bo jak siê przes³uchuje p³yty, w których nawet symbolicznie "macza³ palce" Foster, to od razu wiadomo, ¿e to jest on. Kolejnym z listy ponadczasowych producentów jest Trevor Horn, którego dzie³em jest m.in. bia³y album Seala. Bjöz kolei jest niewiarygodnym rodzynkiem na tym polu, pokazuje, ¿e mo¿na byæ artyst± alternatywnym a jednocze¶nie komercyjnym, sprzedaj±cym miliony p³yt. Podziwiam j± za bezkompromisowo¶æ i odkrywczo¶æ, i te¿ mi siê marzy, aby znale¼æ za jaki¶ czas swój w³asny odrêbny jêzyk muzyczny. Mo¿e ludzie kochaj± Bjöza to, ¿e jest autentyczna, ¿e jej p³yty s± za ka¿dym razem odzwierciedleniem jej aktualnego stanu ducha, ona niczego nie udaje, nie wymy¶la sobie ¿adnego przebrania, nagrywa to, co w danej chwili czuje. ¯yczy³bym wszystkim artystom, aby mogli tak bezkompromisowo tworzyæ.
HFC Jaki d¼wiêk lubisz, jakiego poszukujesz w studiu, potrafisz go opisaæ? Czêsto muzycy maj± z tym problem, bo wol± zagraæ, ni¿ opowiedzieæ.
ASz To bardzo trudne i abstrakcyjne pytanie, ale spróbujê. To, czego poszukujê w brzmieniu, to - jak to zabawnie okre¶la mój ulubiony re¿yser d¼wiêku Tadeusz Mieczkowski - "grubo¶æ". Innymi s³owy chodzi o nasycenie, pe³ne pasmo brzmieniowe, które mo¿na wydobyæ z danego instrumentu czy g³osu. S± oczywi¶cie ró¿ne metody, ¿eby to osi±gn±æ. Zawsze dbamy o to, aby ka¿da nuta by³a zagrana czy za¶piewana mo¿liwie najpe³niejszym brzmieniem. Oczywi¶cie jest to poprzedzone indywidualnym dobraniem odpowiednich mikrofonów i pomieszczeñ studyjnych. Je¶li wszystkie ¶lady s± nagrywane z odpowiedni± staranno¶ci±, to pó¼niejsze miksowanie takiego materia³u jest czyst± przyjemno¶ci±. Choæ bynajmniej nie mo¿na powiedzieæ, ¿e staje siê ono wówczas ³atwiejsze. Miks to kolejny niezwykle wa¿ny etap nagrania, w którym przy braku odpowiednich umiejêtno¶ci wszystkie poprzednie starania o jako¶æ d¼wiêku, interpretacjê itd. mog± zostaæ zaprzepaszczone. Na ¶wiecie, co ciekawe, re¿yserzy d¼wiêku dziel± siê na tych, którzy nagrywaj± poszczególne ¶lady, oczywi¶cie z podzia³em na grupy instrumentów, i tych, którzy miksuj±. U nas tego podzia³u jeszcze nie ma, natomiast liczê, ¿e kiedy¶ nast±pi. Wspomnia³e¶ o funkcji producenta muzycznego - w Polsce ca³y czas jest to funkcja dla sporej czê¶ci osób niezrozumia³a i w wielu firmach fonograficznych pojawia siê pytanie: kto to ma byæ? Czym ma siê zajmowaæ? I w³a¶ciwie robi siê problem, bo jest to kolejna osoba do op³acenia. Pojawiaj± siê pytania: A czy nie mog³aby to byæ jedna osoba, która by wszystko nagra³a, wybra³a muzyków, mo¿e jeszcze zaaran¿owa³a, zrealizowa³a nagranie i wszystko zmiksowa³a? Wynika to z prozaicznego powodu - otó¿ jeste¶my na tyle ma³ym rynkiem, ¿e bud¿ety przeznaczane na p³yty maj± siê nijak do bud¿etów np. brytyjskich, nie mówi±c o amerykañskich. Funkcja producenta muzycznego w Polsce jeszcze raczkuje, ale firmy fonograficzne powoli zaczynaj± rozumieæ, ¿e funkcja ta ma decyduj±cy wp³yw na jako¶æ p³yty. Producent muzyczny to osoba, która decyduje, kto ma siê pojawiæ na p³ycie, w jakiej konfiguracji, kto ma tê p³ytê zrealizowaæ b±d¼ jej poszczególne utwory, jakie studio nagrañ bêdzie najbardziej adekwatne do danej muzyki. Tak naprawdê jest to kluczowa postaæ, która decyduje o najwa¿niejszych elementach p³yty.
HFC Czy przy nagrywaniu stosujesz tzw. ulepszacze d¼wiêku, procesory, kompresory itp.?
ASz Do wszelkich ulepszaczy podchodzê bardzo ostro¿nie. Instrument powinien brzmieæ sam w sobie, dlatego takie instrumenty jak bas czy bêbny najczê¶ciej nagrywamy, jak to siê mówi, ?w stó³? (konsoletê). Instrument musi byæ dobrej jako¶ci, a artysta w³asn± gr± powinien nadaæ charakter brzmienia. Kilka razy, zw³aszcza przy imprezach telewizyjnych, zdarza³o mi siê s³yszeæ kilku perkusistów graj±cych na tym samym zestawie perkusyjnym. Ró¿nice by³y ogromne, a przecie¿ by³ to ten sam instrument. Wracaj±c do pytania - technika daje dzi¶ naprawdê sporo mo¿liwo¶ci, ale trzeba byæ wyczulonym na tanie zabiegi, które tylko pozornie daj± dobry efekt. Zwyk³e dodanie wy¿szego pasma pozornie nadaje wiêksz± jasno¶æ i blask, a w dalszym etapie czyni nagranie metalicznym. Strasznie lubiê wykorzystywaæ nowe technologie, uwielbiam testowaæ nowe wersje programów czy plugginów, i jestem lekko "wykrêcony" na tym punkcie, natomiast czêsto widzê w tym ¶lep± uliczkê. Sam spotka³em kilku realizatorów, dla których istot± by³o szukanie brzmienia w korektorach, kompresorach czy pog³osach, a nie wydobywanie najlepszego brzmienia od muzyka i jego instrumentu. Jest te¿ grupa realizatorów, która uwa¿a, ¿e wszystko mo¿na zrobiæ "potem", a niestety je¿eli materia³ wej¶ciowy jest marnej jako¶ci, niczego ju¿ "potem" nie naprawimy. Doceniam nowe mo¿liwo¶ci techniczne, g³ównie z tego wzglêdu, ¿e dzi¶ muzyk nawet w domowych warunkach jest w stanie wykonaæ ogromn± czê¶æ pracy nad p³yt±, aczkolwiek jestem zdecydowanym przeciwnikiem nagrywania ca³ych p³yt w domu. To kolejna z³udna droga, w któr± wybiera siê wielu artystów. Rozczarowanie przychodzi wówczas, kiedy pos³ucha siê bezpo¶rednio po sobie p³yty nagranej w domu i w profesjonalnym studiu. Reasumuj±c te rozwa¿ania: technikê nale¿y wykorzystywaæ, ale umiejêtnie i ze smakiem.
HFC W jakich pomieszczeniach czy studiach nagraniowych lubisz s³uchaæ muzyki i oczywi¶cie na jakim sprzêcie ods³uchowym?
ASz Bardzo lubiê nagrywaæ w studiu Sound And More w Warszawie, g³ównie ze wzglêdu na legendarny stó³ Neve VRL 72 oraz wspania³e ods³uchy, czyli L-707 + L-150G (Lipinski Sound). Konsolety Neve maj± zupe³nie niepowtarzalne brzmienie i nawet zwyk³e "przepuszczenie" sygna³u sprawia, ¿e d¼wiêk staje siê niezwykle nasycony i bardzo analogowy. Uwielbiam te¿ studio im. A. Osieckiej w radiowej Trójce. Tam z kolei znajduj± siê wspania³e kolumny Boxer T3. Ich g³êbia i niskie pasmo jest niewiarygodne. W warunkach tzw. "pracowych" jestem wierny od lat swoim ods³uchom bliskiego pola, aktywnym Genelecom 1029. Nie u¿ywam wiêc klasycznego wzmacniacza, natomiast korzystam z urz±dzenia ods³uchowego AKG Audiosphere BAP 1000 wraz z dedykowanymi s³uchawkami K1000. S³uchawki, których najczê¶ciej u¿ywam, to nieprodukowany ju¿ model Sennheiser HD25 - nastêpcy tych s³uchawek jako¶ mnie nie powali³y, wiêc zosta³em przy starych. To s³uchawki co prawda bardziej masteringowe, ale od samego pocz±tku zaskoczy³y mnie wierno¶ci± i niemal zerowym przek³amaniem w odtwarzanym pa¶mie, co jest niezwykle wa¿ne. Odtwarzacz DVD to Marantz DV-4200. Ods³uch komputerowy: Harman Kardon SoundSticks II. Je¶li jeste¶my przy komputerach, to jestem w pe³ni uzale¿niony od produktów Macintosha... i tu móg³bym snuæ opowie¶æ przez najbli¿szych kilka godzin (¶miech).
HFC Na zakoñczenie Adam Sztaba w nowej roli biznesmena!
ASz To oczywi¶cie przesada. "MyPlace" to firma, która powsta³a w maju 2007, a jej prezesem jest Adam Górko, m.in. dyrektor Sopot Festival 2005. Firma ta jest niezwykle rzadkim po³±czeniem firmy fonograficznej i managementowej, czyli po³±czeniem dwóch powi±zanych ze sob± dziedzin. Chcemy skupiæ wokó³ siebie grupê ciekawych artystów, a moj± rol± jest podejmowanie wszystkich decyzji artystycznych. W tym siê dobrze poruszam i bynajmniej nie chcê zostaæ wspomnianym biznesmenem. Rozmawiamy z wieloma artystami, czê¶æ chcemy pozyskaæ, s± to zarówno wykonawcy znani, jak i debiutanci. Marzy nam siê ciekawa "stajnia" artystów, którzy bêd± przede wszystkim zdolni i maj± co¶ ciekawego do powiedzenia. Du¿e firmy fonograficzne niejednokrotnie ju¿ skrzywdzi³y wielu m³odych, dobrze zapowiadaj±cych siê artystów, g³ównie nieumiejêtnie dobranym repertuarem. Liczê, ¿e moje do¶wiadczenie pozwoli mi podejmowaæ s³uszne decyzje artystyczne odno¶nie artystów, których uda nam siê pozyskaæ. G³ównym wyznacznikiem s± dla nas: talent i dobre kompozycje. Jednym z "naszych" pierwszych artystów jest niezwykle zdolny wokalista Micha³ Ruda¶, nad którego solowym albumem ju¿ rozpoczêli¶my pracê. Rozmawiamy te¿ ze S³awkiem Uniatowskim i zespo³em Sofa. Przy okazji zachêcam wszystkich chêtnych muzyków do zaprezentowania nam swoich materia³ów. Wszystkie informacje mo¿na znale¼æ na stronie http://www.myplace.com.pl.
Dodam tylko, ¿e na rynku jest ju¿ nasze "pierwsze dziecko", czyli p³yta Ewy Bem "Kakadu".
Oficjalna strona Adama Sztaby http://www.sztaba.pl

Rozmawia³: Sylwester Podgórski, Polskie Radio Koszalin

Artyku³ pochodzi z miesiêcznika "Hi-Fi Choice & Home Cinema" Nr. 1/2008

Ostatnie wywiady:

Pozosta³e wywiady >>



Idz do gory strony
Mapa serwisu | Reklama Copyright © 2006-2012 Wydawnictwo Computer Graphics Studio.



Gry Komputerowe - Twojegry.com.pl Computer Arts