![]()
|
![]() E-PRENUMERATA NUMER 11/09
Z P£YT¡ CD
NUMER 11/08
Z P£YT¡ CD
NUMER 11/06
Z P£YT¡ CD
PURE to wyj±tkowa kolekcja cudownie nagranych nastrojowych utworów rockowych, jazzowych i klasycznych w wykonaniu takich gwiazd jak: Antonio Forcione, Daniel Mulhern, Fred Simon, Nicolas Meier, Charlie Haden i wielu innych... Legendy HI-FI
![]() Nie tylko HI-FI
![]()
Nowo¶ci Apple |
||||
|
Wywiady Wywiad z GRA¯YN¡ AUGU¦CIK Dodany 2008-02-29![]() Prawdziwa sztuka broni siê sama, a kariera Gra¿yny Augu¶cik jest tego najlepszym dowodem Wchodz±c na stronê internetow± Gra¿yny Augu¶cik, mo¿emy w nag³ówku przeczytaæ [g r a - j e - n a] [a w - g o o s e - c h i c k]. Zapis fonetyczny jest czytelnym sygna³em, mówi±cym: tak siê naprawdê nazywam, takie s± moje korzenie i nie wybieram prostych rozwi±zañ, prostych dróg. Przebieg kariery tej obecnie jednej z najlepszych wokalistek jazzowych na ¶wiecie jest tylko potwierdzeniem powy¿szej tezy. Zdoby³a uznanie, markê tylko dziêki talentowi i ciê¿kiej pracy. Wyda³a kilkana¶cie p³yt, a kilka z nich, jak "River", "PastForward", "The Light" czy "Fragile" odbi³o siê w ¶wiecie szerokim echem, zyskuj±c entuzjastyczne recenzje i uznanie jazzfanów. Prawdziwa sztuka broni siê sama, niezale¿nie od tego, czy jest tworzona z ogromnym zapleczem w postaci wielkiego koncernu p³ytowego, czy przez muzyka, który sam postanowi³ kierowaæ swoj± karier±, decyduj±c siê na emigracjê do Stanów Zjednoczonych z dalekiego kraju nad Wis³±? HFC Jest Pani postrzegana jako ambasador polskiej kultury na ¶wiecie, to zapewne mile ³echce ego? Gra¿yna Augu¶cik Mieszkam w Stanach od 18 lat, wyjecha³am do szko³y, mia³am zostaæ tylko rok, a zosta³am trochê d³u¿ej? Zawsze by³am mi³o¶nikiem muzyki etnicznej, w tym polskiej muzyki ludowej. Pamiêtam swój recital na studiach w Berklee College of Music w Bostonie. W ka¿dym semestrze mieli¶my w rozk³adzie zajêæ obowi±zkowo zorganizowaæ w³asny koncert. Na pierwszym koncercie za¶piewa³am utwór ludowy "Dwa serduszka cztery oczy", ale najciekawsze by³o to, ¿e na gitarze zagra³ Afrykanin, na kontrabasie kolega z Izraela, na perkusji i kontrabasie z Austrii i na keyboardach Amerykanin. To by³a moja pierwsza próba konfrontacji mojej muzyki, estetyki z publiczno¶ci±, która kompletnie nie zna tego repertuaru. Dla nich to by³ utwór jak ka¿dy inny, ale dla mnie by³o to du¿e wydarzenie. Ta moja przygoda z polsk± muzyk± ludow± trwa i do dzisiaj w³±czam do swojego repertuaru nasze tematy ludowe. St±d pewnie bardzo mi³e zreszt± okre¶lenie mnie mianem ambasadora polskiej kultury. HFC Nie ukrywam, ¿e interesuje mnie sama decyzja wyjazdu do Stanów... GA Wszystko odby³o siê wed³ug planu, czyli akceptacja na studia przez uczelniê, czê¶ciowe stypendium w³a¶nie z Berklee. Oczywi¶cie nigdy wcze¶niej nie marzy³am o wyje¼dzie. Proszê pamiêtaæ, ¿e to by³y inne czasy. To by³ trudy wyjazd pod ka¿dym wzglêdem. Po pierwsze mia³am obawy, czy dostanê wizê, po drugie sk±d wezmê pieni±dze na wyjazd ? proszê mi wierzyæ, ¿e to by³ potwornie du¿y wysi³ek. Decyzja dojrzewa³a we mnie przez rok i tak siê szczê¶liwie z³o¿y³o, ¿e przed wyjazdem do Stanów mog³am pracowaæ przez trzy miesi±ce z zespo³em, który gra³ do tañca w Finlandii. To pozwoli³o mi pó¼niej wyjechaæ do USA, a tak przy okazji to my¶lê, ¿e mam anio³ów, którzy prowadz± mnie w ¿yciu (¶miech). HFC Czy cel by³ jasno okre¶lony? GA Wiedzia³am, ¿e jadê do szko³y na rok i ¿e chcê realizowaæ swoje muzyczne marzenia. HFC Ale zapewne pocz±tkowo nie by³o sielanki? GA Przede wszystkim jecha³am z nik³± znajomo¶ci± jêzyka, na szczê¶cie w szkole by³y zajêcia z jêzyka angielskiego dla obcokrajowców. Przez pierwsze pó³ roku nie mog³am siê zupe³nie zaaklimatyzowaæ, wszystko mnie dra¿ni³o, ta Ameryka nie by³a taka, jak± nosi³am w swojej wyobra¼ni. Têskni³am za krajem i bliskimi, to by³a dla mnie ogromna hu¶tawka emocji. Pamiêtam, ¿e pó¼niej nast±pi³ taki moment zwrotny. Zaczê³am dostrzegaæ pozytywne strony Ameryki, zrozumia³am, ¿e ka¿de miejsce, kraj, sytuacje maj± swoje zalety i wady. Zaczê³am po prostu szukaæ zalet. Jedn± z naszych przywar narodowych jest niestety negacja wszystkiego, choæ tak naprawdê nie mamy do tej negacji powodów. Do tego dochodzi "kompleks" Ameryki, którego zupe³nie nie rozumiem. Mo¿e dlatego, ¿e tam mieszkam, ja nie muszê mówiæ, gdzie gram i z kim gram, bo dla mnie to jest normalne. Z kolei moi niektórzy koledzy i kole¿anki robi± z koncertu w klubie amerykañskim wielkie wydarzenie, wrêcz zwrot w karierze. Dla mnie to jest chleb powszedni. HFC Czy ju¿ na studiach w Berklee czu³a siê Pani silna muzycznie? GA Tak. Zanim wyjecha³am do Stanów, sporo koncertowa³am i nawet nagra³am dla Polskich Nagrañ swoj± pierwsz± p³ytê "Sunrise, Sunset", która ukaza³a siê dopiero po moim wyje¼dzie. W porównaniu z innymi studentami mogê powiedzieæ, ¿e pojecha³am tam jako w miarê do¶wiadczony muzyk. Ja ju¿ wiedzia³am, co mnie interesuje. Moja pozycja w szkole by³a bardzo silna od pierwszego semestru. Pamiêtam pierwszy konkurs z muzyk± jazzow±, do którego wystartowa³o 70 kandydatów, a w finale wyst±pi³a tylko szóstka. Za¶piewa³am trzy utwory i pamiêtam reakcje ludzi na sali. Po pierwszym utworze by³o mmm?, po drugim mmmhhhmmm?, a po trzecim to ju¿ tak naprawdê JESTE¦. Od tamtego momentu pozosta³am w szkole na tej "górnej pó³ce", w domy¶le: trzeba patrzeæ, co ONA robi, przygl±daæ siê rozwojowi JEJ kariery. Na ka¿dym nastêpnym recitalu, koncercie mia³am komplety na widowni, wszyscy bacznie obserwowali, co robiê, jakie rzeczy ¶piewam i z kim gram. Przede wszystkim ja mia³am ogromn± ³atwo¶æ improwizacji jazzowej, która dla wiêkszo¶ci wokalistów jest problemem. Dla mnie to jest jêzyk, który sama sobie stworzy³am. W trakcie wystêpu nie mogê siê nigdy doczekaæ momentu, kiedy nareszcie jestem wolna od tekstu i mogê zacz±æ rozmawiaæ z publiczno¶ci± swoim g³osem. Wielokrotnie ludzie mnie pytaj±, w jakim jêzyku ¶piewam i mówiê, ¿e to jest mój w³asny, a wtajemniczeni wiedz±, ¿e po prostu ¶piewam scatem. Tak± mocn± pozycjê mia³am ju¿ do koñca studiów. HFC Czy dziêki studiom, wyk³adowcom zyska³a Pani bardzo du¿o od strony muzycznej, twórczej? GA Niektórzy uwa¿aj±, ¿e szko³a zmienia negatywnie, ¿e mo¿na zatraciæ swoj± indywidualno¶æ. My¶lê, ¿e jest w tym trochê prawdy, ale tylko trochê, bo tym, którzy wiedz±, co chc± robiæ, w jakim stylu siê rozwijaæ na pewno pomaga. W moim przypadku by³a to mo¿liwo¶æ edukacji i ¼ród³a informacji, którego gdzie indziej pewnie bym nie znalaz³a. Je¶li chodzi o nauczycieli wokalu, to by³y to typowo techniczne lekcje, tak naprawdê to nie by³o nic ciekawego. Natomiast mia³am bardzo ciekawe zajêcia dla instrumentalistów, bo zawsze bardzo interesowa³a mnie improwizacja instrumentalna jako odrêbny jêzyk interpretacji i ekspresji. Pamiêtam kilku nauczycieli, a jednym z nich by³ Hal Crook, on nas traktowa³ bardzo rygorystycznie, mia³ metodê, któr± ja nazywam "wschodni±", co prawda nie bi³ po ³apach, ale raczej krytykowa³, ni¿ chwali³. Na mnie to dzia³a³o (¶miech). I pamiêtam, kiedy¶ zrobi³ nam egzamin w ¶rodku semestru (¿eby oceniæ nasz postêp w nauce albo zastój), na który ka¿dy mia³ 10 minut. Wszyscy siê go bali¶my, ja równie¿, a on zapyta³ mnie: Ile godzin dziennie æwiczysz? No dwie, trzy? Ale do moich zajêæ? Nie, do wszystkich ? odpowiedzia³am. Je¿eli chcesz co¶ zrobiæ w ¿yciu, to musisz do moich zajêæ æwiczyæ dwie godziny minimum. Ale tego mo¿e nie wytrzymaæ g³os - odpar³am. Nie ma innej drogi, jak bêdziesz æwiczyæ du¿o, to mo¿esz byæ jedn± z najlepszych na ¶wiecie. Masz absolutnie to, czego wielu wokalistów nie ma. To by³o bardzo dla mnie wa¿ne i mocne wyzwanie, ale ja lubiê takie wyzwania. Drugim wa¿nym dla mnie nauczycielem by³ Ed Thomas, który napisa³ kilka ciekawych ksi±¿ek, prowadzi³ zajêcia, na których musieli¶my na przyk³ad spisywaæ koszmarnie trudne solówki i uczyæ siê ich na pamiêæ. Do tego bardzo ciekawa osobowo¶æ. By³ te¿ Greg Hopkins, fenomenalny trêbacz, aran¿er, który uczy³ nas utworów, nie daj±c nut, i dopiero kiedy opanowali¶my je pamiêciowo jako tako, pod koniec lekcji dostawali¶my nuty. Ja sobie zapamiêta³am utwory z tej lekcji na ca³e ¿ycie. Poza tym uczelnia w Berklee jest niesamowicie ciekawa i to nie tylko ze wzglêdu na system nauczania i nauczycieli, ale g³ównie ze wzglêdu na ludzi, studentów, z którymi mog³am koncertowaæ. Dzi¶ mogê przyznaæ, ¿e to by³ jeden z najpiêkniejszych okresów w moim ¿yciu. HFC Czy nadszed³ taki moment, kiedy trzeba by³o zmierzyæ siê ze sob± i zadaæ kilka konkretnych pytañ w stylu: ?co ja chcê tu osi±gn±æ na rynku amerykañskim i jak± pój¶æ muzyczn± drog±?? GA Ca³y czas zadajê sobie te pytania. Nie zada³am tego pytania kiedy¶ i od tamtego czasu ju¿ wszystko wiem. Nic nie wiem. Ca³y czas siê uczê, moja muzyka ca³y czas siê zmienia, ewoluuje, ka¿dy mój projekt jest inny. Nie potrafiê zamkn±æ siê w jednej stylistyce, choæ wszystko, co robiê, jest oparte na bazie jazzowej. Do mojego repertuaru w³±czam muzykê ludow±, popow±, rockow±, world music i ka¿d± inn±. Od 10 lat gram z fenomenalnym gitarzyst± amerykañskim Johnem McLeanem, wed³ug mnie jednym z najciekawszych na ¶wiecie. Gramy muzyk± niszow±, bo muzyka jazzowa zawsze tak± bêdzie. To jest tak¿e styl ¿ycia. HFC Co da³o impuls do za³o¿enia w³asnej wytwórni p³ytowej, w³asnej firmy? GA Dla mnie to by³o jedyne mo¿liwe rozwi±zanie. Proszê pamiêtaæ, ¿e jestem z obcego kraju, jestem z Europy Wschodniej i na dodatek jestem wokalistk±. Bardzo szybko siê zorientowa³am, ¿e szanse na podpisanie kontraktu p³ytowego s± niewielkie albo ¿adne, tym bardziej ponad 10 lat temu, kiedy ja zaczyna³am swoj± amerykañsk± przygodê z muzyk±. Poza tym to jest potê¿na machina, w której licz± siê tylko pieni±dze, wszystko musi na siebie zarobiæ. To wcale nie jest komfortowa sytuacja, kiedy ma siê kontrakt, na przyk³ad z Blue Note. Tylko niewielu tak naprawdê siê liczy i s± widoczni na rynku i w te osoby ulokowano ogromne pieni±dze? HFC No dobrze, to jakie s± plusy i minusy posiadania w³asnej wytwórni? GAiesiêæ lat temu bardzo niewielu muzyków decydowa³o siê na taki krok. HFC A od kilku lat dziêki rozwojowi Internetu to siê diametralnie zmieni³o? GA To by³o do przewidzenia, ja jestem ?do przodu? o dekadê. Poza tym by³am niezale¿na, kiedy inni pukali siê w g³owê, mówi±c, co ja robiê, ja tak naprawdê nie mia³am wyj¶cia: nagram p³ytê, której nikt mi pó¼niej nie wyda? Co dalej, nic nie robiæ, kiedy w kolejce czekaj± nastêpne projekty? Musia³am podj±æ "mêsk±" decyzjê, zwi±zan± jednak z du¿ymi nak³adami finansowymi. Nagranie p³yty, wydanie, promocja - to poch³ania ogromne ¶rodki, których ja oczywi¶cie nie mam w porównaniu z koncernami p³ytowymi. Dlatego te¿ ja nie istniejê tak mocno w tym obiegu, poniewa¿ moja muzyka do wielu miejsc nie dociera. To, ¿e ja jestem fizycznie, pojawiê siê na kilku koncertach i ¿e kilka rozg³o¶ni radiowych ma moj± p³ytê, to jeszcze nic nie znaczy. Dopiero gdy co¶ jest "nadmuchane" do granic mo¿liwo¶ci, wmówi siê odbiorcy, ¿e to jest dobre ? dopiero wtedy siê dobrze sprzeda. HFC Czy to jest firma jednoosobowa, czy ma Pani na przyk³ad agentów? GA W firmie wydaj± tylko moje p³yty i mam jeszcze grafika, z którym pracujê. Dystrybucja moich p³yt w Stanach odbywa siê prawie wy³±cznie przez Internet. Mam agenta w Polsce, jak równie¿ dystrybucjê moich p³yt we wszystkich wa¿niejszych sklepach. W Stanach mam osobê, która zajmuje siê promocj± radiow±. Ta osoba pracuje tylko nad tym, ¿eby ka¿da moja nowa p³yta trafi³a do oko³o 400 stacji graj±cych jazz, no i oczywi¶cie, ¿eby j± w tych stacjach grano. Co tydzieñ pojawiaj± siê raporty z tych stacji i tworzona jest lista 50 najczê¶ciej granych utworów jazzowych. Dla porównania, proszê sobie wyobraziæ, ¿e miesiêcznie ka¿da rozg³o¶nia dostaje oko³o 300 nowych tytu³ów, a wiêc konkurencja jest ogromna, a tym samym mo¿liwo¶æ przebicia siê na tym rynku. Koncertami zajmujê siê sama, je¿d¿ê trochê po Stanach, w wiêkszo¶ci jednak Chicago. Wiêcej koncertujê w Europie, by³o te¿ kilka wystêpów w Japonii. HFC Nie ma Pani ochoty na superprodukcjê, na zaproszenie wymarzonych muzyków, którzy, niestety, kosztuj±? GA Zaproszenie gwiazdy jest zwi±zane z pewnym ryzykiem. Z jednej strony jest to wielka przygoda, ale z drugiej spotkanie z osob±, której nie znam, nie gramy razem, nie rozmawiamy. Spotykamy siê tylko w studiu, a co bêdzie, je¶li gwiazda bêdzie mia³a z³y dzieñ i potraktuje moj± produkcjê jak kolejny job, dla pieniêdzy? Taka produkcja mnie nie interesuje. Poza tym ja siê po prostu wstydzê poprosiæ na przyk³ad Jima Halla, z którym by³am na koncertach w Japonii. Ubóstwiam go, uwa¿am ¿e to jest "ojciec" wszystkich wspó³czesnych gitarzystów. Pod koniec trasy koncertowej da³am mu swoje p³yty, bo on mnie o nie poprosi³ i po miesi±cu dzwoni do mnie i mówi: ja nie wiedzia³em, ¿e Ty tak piêknie ¶piewasz, jestem Twoim wielkim fanem. Za ka¿dym razem kiedy przyje¿d¿a do Chicago, dzwoni do mnie i zaprasza na koncert. Dla mnie to ogromne prze¿ycie móc obcowaæ z takimi lud¼mi. By³am te¿ na trasie koncertowej z braæmi Breckerami? HFC A jakim cz³owiekiem by³ Michael Brecker? GA Cudownym, zharmonizowanym, bardzo przyjaznym i ciep³ym. HFC Mo¿e jednak warto wej¶æ do studia na przyk³ad z Jimem Hallem, ¿eby pó¼niej nie ¿a³owaæ, ¿eby nie by³o za pó¼no? GA Planujê zadzwoniæ do Jima Halla i chcia³abym z nim co¶ nagraæ. Gdzie¶ tam g³êboko w duszy kie³kuje mi taki plan z kilkoma muzykami i jestem przekonana, ¿e powsta³aby cudowna muzyka. Do tych muzyków z pewno¶ci± nale¿y Marc Ribot, Bill Frisell? HFC Jak s³yszê sami gitarzy¶ci GA Uwielbiam gitarzystów, kiedy¶ uczy³am siê graæ na tym instrumencie. Teraz przygotowujê siê do kilku koncertów z kapitalnym gitarzyst± Kurtem Rosenwinklem, którego zreszt± pozna³am jeszcze w Berklee, gdzie zagrali¶my parê razy. W ubieg³ym roku w Nowym Jorku by³am na jego koncercie w Village Vanguard. W czasie rozmowy Kurt zapyta³: czemu razem nie gramy? Odpowiedzia³am: Ty teraz jeste¶ gwiazd±. Na to on: nie wyg³upiaj siê, pograjmy razem. Od tamtej pory jeste¶my w kontakcie, ale trudno nam siê zdecydowaæ, kiedy nast±pi nasze muzyczne spotkanie, bo on albo ja jeste¶my zajêci, ale na pewno siê to wydarzy. To bardzo ciekawy gitarzysta, muzyk. HFC Pani muzyka jest bardzo oszczêdna, ¶piewa Pani raczej d³ugim d¼wiêkiem, niezmiernie wa¿na jest przestrzeñ w tej muzyce. Oprócz emocji, czego Pani jeszcze szuka w muzyce? GA Najwa¿niejsza jest "chemia" miêdzy muzykami, gdyby nie ona, nie by³oby muzyki. Najlepszym przyk³adem jest mój ostatni, koncertowy album "Live Sounds Live". To jest rejestracja jednego wieczoru, jednego koncertu w s³ynnym chicagowskim klubie jazzowym Green Mill. M³ody akustyk nagra³ ten koncert zupe³nie przypadkowo na dwu¶cie¿kowym magnetofonie i na drugi dzieñ zadzwoni³ do mnie, mówi±c: musisz to wydaæ, to jest wspania³e! I rzeczywi¶cie to jest uchwycenie interakcji miêdzy muzykami, to jest to, na czym mi najbardziej zale¿y w muzyce. Dla mnie muzyka to nie jest wokalista i zespó³ akompaniuj±cy, to jest grono muzyków, którzy spotykaj± siê razem i nie ma tak naprawdê lidera. Wszyscy tworzymy i stanowimy "jedno cia³o". To jest praca na emocjach i dobra muzyka jest mo¿liwa wtedy, kiedy te nasze emocje siê spotykaj±. Granie nie mo¿e byæ prac± na zasadzie: ³adnie zagra³em, jestem dobrym muzykiem, wzi±³em pieni±dze itd. To nie o to chodzi. To jest prze¿ycie i ka¿dy wystêp, ka¿dy koncert jest inny. Ja wszystkim muzykom dajê pograæ i oni sobie to bardzo ceni±. Obecnie oprócz Johna McLeana gram z bardzo m³odymi lud¼mi, którzy dopiero zaczynaj± swoj± przygodê z muzyk±. S± niezwykle utalentowani i maj± ¶wietn± bazê. Z drugiej strony wprowadzaj± do muzyki elementy typowe dla swojego pokolenia, co bardzo od¶wie¿a i kreatywnie wp³ywa na to, co robimy. Wszyscy na tym korzystamy. Ja nie wiem, gdzie pójdê, co bêdê robiæ, jakie projekty, jak± muzykê. Mam ochotê nawet na zagranie takich "³adnych" i prostych piosenek, jakie siê gra³o kiedy¶ przy ognisku, ale oczywi¶cie w trochê innej formie (¶miech). HFC Jak du¿± wagê przywi±zuje Pani do brzmienia, d¼wiêku, czy uczestniczy Pani we wszystkich etapach powstawania p³yty? GA Oprócz interakcji miêdzy muzykami dla mnie najwa¿niejszy jest d¼wiêk i barwa. Kiedy na przyk³ad podczas koncertu jest z³y d¼wiêk, to dla mnie koncert jest "niewa¿ny" i to jest dla mnie najbardziej depresyjna sytuacja. Wracaj±c do p³yt, to oczywi¶cie uczestniczê we wszystkich nagraniach, miksach i masteringach. Siedzê godzinami przy konsolecie i to ubóstwiam. Jest bardzo wa¿ne, aby ka¿da nuta, która powstaje podczas nagrania, nie umknê³a mojej uwadze. W tym wypadku jestem tytanem pracy. D¼wiêk, barwa, brzmienie to zagadnienia dla mnie niezwykle istotne. HFC Na zakoñczenie, na jakim sprzêcie s³ucha Pani muzyki w domu? GA Nie przywi±zujê do tego wielkiego znaczenia i to z prostego powodu: nie mam zbyt wiele czasu na s³uchanie muzyki w domowym zaciszu. Najczê¶ciej s³ucham w samochodzie, na d³ugich trasach. To jest jedna z niewielu dla mnie mo¿liwo¶ci, aby us³yszeæ, poznaæ co¶ nowego, ciekawego i niekoniecznie zwi±zanego z jazzem. A je¶li ju¿ s³ucham w domu, to ze zwyk³ego odtwarzacza stereo, z du¿ymi kolumnami, starego sprzed 10 lat Panasonica. Wywiad pochodzi z numeru 11/07 miesiêcznika "Hi-Fi Choice & Home Cinema" Strona Gra¿yny Augu¶cik http://www.grazynaauguscik.com Rozmawia³ Sylwester Podgórski, Polskie Radio Koszalin Ostatnie wywiady: |
||||
|
||||