Jak mogą wyglądać najnowsze kolumny firmy, która zaczynała swoją działalność w wiacie w mieście Hope w stanie Arkansas? Zapewne spodziewacie się, że w obecnych czasach będą to zaokrąglone, designerskie kolumny, wykończone w białym fortepianie? Nic bardziej mylnego.



Najnowsze kolumny Klipsch Heresy III nawiązują wyglądem oraz konstrukcją do skrzynek z poprzedniej epoki. Pierwsze spojrzenie może sugerować, że stoją przed nami kolumny z lat 70. Heresy III należą do serii Heritage, czyli najwyższej w ofercie Klipsch'a, do której przynależą również referencyjne modele Klipschorn czy La Scala II. Do budowy Heresy III użyto płyt MDF pokrytych naturalnym fornirem, z których zrobiono boczne ścianki oraz sklejkę brzozową do wykonania ścianek przedniej i tylnej, które pokryto warstwą czarnego lakieru strukturalnego. Skrzynie są konstrukcją zamkniętą, nie posiadają również wewnętrznych wzmocnień. Jest to stara szkoła strojenia, gdzie skrzynki mają grać, zachowywać się jak pudło rezonansowe.

Front można zakryć maskownicą nawiązującą swoim wzorem do minionych lat. Przetworniki, w jakie wyposażono najnowsze kolumny to 2.54cm kopułka wysokotonowa K-107-TI umieszczona w tubie Tractrix Horn, 4.45cm głośnik średniotonowy K-53-TI umieszczony w tubie Exponential Horn oraz głośnik niskotonowy, potężny 12 calowy K-28-E. Pasmo przenoszenia kolumn operuje w zakresie 58Hz-20 kHz +/-3dB a efektywność sięga 99dB. Maksymalne ciśnienie akustyczne jakie możemy osiągnąć to 116 dB. Wysoka skuteczność paczek pozwala na podłączenie ich do najbardziej egzotycznych wzmacniaczy lampowych, zarówno tych sprzed lat, pracujących w konfiguracji single-ended, jak i najnowszych konstrukcji. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby wpiąć je również w nowoczesne konstrukcje tranzystorowe takie jak np. Hegel H80.

Klipsch Heresy III w salonie Q21

Kolumny są niezwykle łatwe do wysterowania, dla wzmacniaczy nie dysponujących dużymi mocami. Jak zatem brzmią najnowsze kolumny z lat minionych? Przede wszystkim mają obłędną spójność brzmienia, góra pasma pomimo, że obsługiwana przez głośnik umieszczony w tubie, nie jest agresywna i nieprzyjemna. Obydwie tuby zostały idealnie zestrojone z dużym stożkiem niskotonowym nie tylko pod względem efektywności, ale również barwy.

Dźwięk całkowicie odrywa się od kolumn, źródła pozorne kreślone są z chirurgiczną precyzją, a w gęstych utworach nie ma szans aby pominąć najdrobniejsze detale. Heresy III pokażą wszystko. Każdy niuans nagrania podadzą na tacy. Dół pasma charakteryzuje się doskonałą odpowiedzią impulsową, oraz barwą, dzięki czemu bas jest bardzo zróżnicowany a przy tym znakomicie kontrolowany. Charakteryzuje je bogate brzmienie podane w wyrafinowanym stylu, co kłóci się z zastosowaną konstrukcją tubową. Olbrzymia, a jednocześnie precyzyjna scena dźwiękowa to zwieńczenie dzieła jakimi są Heresy III.

Salon Q21 serdecznie zaprasza na odsłuchy tych niesamowitych kolumn retro.

INFO www.q21.pl