Szukaj:


HI-FI HI-FI
Strona główna Prenumerata E-Prenumerata Archiwalia Kontakt O nas



Recenzje płyt

ELIANE ELIAS "Something For You? Eliane Elias Sings & Plays Bill Evans"
Recenzja dodana: 2008-05-10

Blue Note/dystrybucja EMI Poland
O muzyce
Po ostatnim, można powiedzieć "komercyjnym" bo nie do końca jazzowym albumie "Around The City", Eliane zdecydowała się na klasyczne trio jazzowe w którym obok pianistki i wokalistki zagrali Marc Johnson (aktualnie mąż) na basie i Joey Baron na perkusji. Nazwiska znakomite jak i sama muzyka będąca ukłonem i hołdem dla wielkiego pianisty Billa Evansa. Jazz otaczał tę popularną Brazylijkę już od dzieciństwa, matka Eliane była klasyczną pianistką ale w domu grało się również jazz. Jeszcze jako nastolatka Eliane zaczęła pisać swoje pierwsze tematy jazzowe by następnie koncertować po Ameryce Południowej z Toquinho i Viniciusem de Moraesem. Na początku lat 80-tych wyjechała do Stanów gdzie mieszka do dziś. Tam tez zdobyła sławę i uznanie, najpierw jako ceniony muzyk sesyjny i koncertowy a później już pracując na własne nazwisko. Warto w tym miejscu odnotować zarówno współpracę ze Steps Ahead, później Randy Breckerem (co zaowocowało małżeństwem). W połowie lat 90-tych ukazał się album "Solos And Duets" nagrany z Herbie Hancockiem za który otrzymali nominację do nagrody Grammy. Od tamtego czasu z pewnością należy do najważniejszych artystek latin jazzu choć na swoich płytach prezentuje różne oblicza. Jedni cenią ją za doskonałą grę na fortepianie a inni doceniają jej walory wokalne. Z całą pewnością mając za sobą taki dorobek może sobie pozwolić na tego typu projekty jak ostatni "Something For You". Wcześniej też realizowała podobne płyty np. z utworami Antonio Carlosa Jobima ("Eliane Elias Plays Jobim" i "Sings Jobim").
Nikogo nie powinien dziwić hołd dla Billa Evansa, jednego z najbardziej wpływowych pianistów w historii jazzu. Skoro Hancock, Tyner czy Jarrett przyznają się do fascynacji Evansa to dlaczego miałaby tego nie zrobić Elias. Przypomnę również, że Evans był niezrównanym interpretatorem i wykonawcą ballad, jak mało kto potrafił subtelnie grać na fortepianie. Pod palcami Evansa muzyka zawsze pięknie "płynęła", niezależnie od ilości nut i natłoku akordów. Podobnie jest z nową muzyką Eliane Elias. Dominuja ballady jak "My Foolish Heart", "Detour Ahead", "Minha (All Mine)", "For Nenette" czy jedyny temat liderki "After All". Ciekawostką jest umieszczenie na końcu płyty dwuminutowej introdukcji w oryginalnym wykonaniu Billa Evansa do tematu "Here Is Something For You"(wersja z kasety magnetofonowej należącej do Marca Johnsona). Wspomniany "Here is Something For You" jest również w wersji wokalno-instrumentalnej do którego Elias napisała oryginalny tekst. To z pewnością jeden z bardziej emocjonalnych fragmentów płyty. W części utworów, podobnie jak Diana Krall spełnia rolę pianistki i wokalistki ale w części utworów jak otwierający "You And The Night And The Music", "But Not For Me", "Five" czy "I Love My Wife" pokazuje o wiele większe możliwości interpretacyjne gry na fortepianie niż wspomniana wcześniej Krall. Na "Something For You" nie zabrakło też tematów Evansa, które należą już żelaznego repertuaru większości muzyków jazzowych jak "Blue In Green" czy "Waltz For Debby". Tym razem fani stricte jazzowej Eliane Elias nie powinni kręcić nosem, wręcz przeciwnie, powinni być zachwyceni. ****

O dźwięku
Czy większość najlepszych płyt, również od strony dźwięku, powstaje w Avatar Studios? Trudno się z taką tezą nie zgodzić, kiedy po napisaniu tej recenzji spojrzałem gdzie Elias nagrywała ?Something For You?. Znów Avatar i w roli producenta legendarny Al Schmitt. Jeśli do tego dodamy znakomitych muzyków (bo przecież studia nagraniowe nie grają tylko grają muzycy) to otrzymujemy produkt z najwyższej półki choć jest to jazz powiedziałbym użytkowy ale w tym dobrym znaczeniu. Przecież kilkadziesiąt lat temu jazz był muzyką czysto użytkową i nikt z tego powodu nie marudził. Dziś jest muzyką elitarną i tylko od czasu do czasu uśmiechającą się szerzej do masowego odbiorcy. Tak jak nowa płyta Eliane Elias, którą być może siedząc w przytulnej knajpce kiedyś usłyszymy. Czego oczywiście szczerze życzę. ****

Sylwester Podgórski
Polskie Radio Koszalin

Inne płyty tego wykonawcy:

Nie odnaleziono innych płyt tego wykonawcy.

Pozostałe płyty >>


Idz do gory strony
Mapa serwisu | Reklama Copyright © 2006-2012 Wydawnictwo Computer Graphics Studio.



Gry Komputerowe - Twojegry.com.pl Computer Arts