Szukaj:


HI-FI HI-FI
Strona g³ówna Prenumerata E-Prenumerata Archiwalia Kontakt O nas








NUMER 11/09
Z P£YT¡ CD


NUMER 11/08
Z P£YT¡ CD


NUMER 11/06
Z P£YT¡ CD


PURE to wyj±tkowa kolekcja cudownie nagranych nastrojowych utworów rockowych, jazzowych i klasycznych w wykonaniu takich gwiazd jak: Antonio Forcione, Daniel Mulhern, Fred Simon, Nicolas Meier, Charlie Haden i wielu innych...

Recenzje p³yt

MARIA SCHNEIDER ORCHESTRA "SKY BLUE"
Recenzja dodana: 2010-01-12

/P£YTA AUDIOFILSKA – ARTISTSHARE/
O muzyce: Na pocz±tek pytanie: jak zmie¶ciæ na ma³ym no¶niku p³yty CD b³êkit nieba, szerok± przestrzeñ krajobrazu otaczaj±cego nas ¶wiata i d¼wiêkowy zapis zachwytu nad natur±, ciekawo¶ci ¶wiata i ludzi? W jaki sposób mo¿liwe jest takie wprzêgniêcie ogromnego zespo³u muzyków w twórczy i dynamiczny proces wspó³tworzenia pe³nowymiarowych obrazów muzycznych, aby w ramach bezustannego dialogowania ze sob± i z kompozytorem sta³ siê lekkim i giêtkim narzêdziem pozwalaj±cym na ud¼wiêkowienie zamys³u artysty?
Warto wygospodarowaæ sobie dobr± godzinê, zostawiæ na ten czas swoje codzienne troski i zajêcia, w³±czyæ odtwarzacz i wygodnie usi±¶æ. Najpierw nieco wprowadzenia.
Urodzona w Windon (stan Minnesota) Maria Schneider ju¿ od lat dzieciêcych interesowa³a siê muzyk±. Gra³a od ma³ego na fortepianie i sprawia³o jej to wielk± przyjemno¶æ. Nigdy zreszt± nie gra³a zawodowo i to, ¿e prostu lubi³a graæ, umo¿liwi³o jej bardzo naturalne i swobodne podej¶cie do materii muzycznej. Muzykê traktowa³a zawsze jako sposób emocjonalnej odpowiedzi na postrzeganie ¶wiata i ludzi. Nauczycielka gry na fortepianie zwraca³a Marii uwagê na ilustracyjno¶æ muzyki. Od tamtej pory Schneider wiedzia³a, ¿e bêdzie szukaæ w muzyce narracji, ewokacji oraz, ¿e graj±c (czy ju¿ pó¼niej komponuj±c) bêdzie jednocze¶nie s³uchaczem oczekuj±cym od danego utworu, aby by³ w stanie poruszyæ jej, a wiêc równie¿ nasz±, duszê. St±d te¿ bardziej ni¿ granie na instrumencie poci±ga³o j± komponowanie utworów.
Ruszaj±c w ¶wiat Maria Schneider mia³a w pamiêci szerokie przestrzenie stanu Minnesota, uwielbienie dla przyrody (szczególnie dla ptaków, które czêsto obserwowa³a razem z ojcem, gdy zabiera³ ma³± Mariê na polowania) i osadzone w tej scenerii niespieszne i szczê¶liwe dzieciñstwo. Nic dziwnego, ¿e drzemi±ce w niej wtedy wspomnienia i obrazy mia³y ju¿ wkrótce domagaæ siê odpowiednio szerokiego i bogatego instrumentarium, które bêdzie w stanie podo³aæ przeniesieniu tamtych malowniczych i pe³nych przestrzeni na jêzyk nut. Wybór pad³ na formê big bandu, czy wrêcz orkiestry. Maria studiowa³a kompozycjê u Boba Brookmeyera i mia³a szczê¶cie zostaæ asystentem Gila Evansa, jednego z najwiêkszych aran¿erów historii jazzu. Bardzo szybko sta³a siê kontynuatork± stylu Evansa. Swoj± w³asn± orkiestrê, Maria Schneider Orchestra, za³o¿y³a w 1993 roku i od tamtej pory zapisuje karty tej formacji wielkimi sukcesami (liczne nagrody Grammy, miêdzy innymi za p³yty „Evanessence”, „Concert in the Garden” oraz za kompozycjê „Cerulean Skies” z omawianej tu jej ostatniej p³yty „Sky Blue”) i przyjmowanymi z entuzjazmem i podziwem wystêpami w salach koncertowych na ca³ym ¶wiecie. Na pocz±tku lipca (2009r.) wyst±pi³a po raz pierwszy w Polsce prowadz±c orkiestrê z³o¿on± z naszych muzyków w Warszawie w ramach kolejnej edycji Warsaw Summer Jazz Days. Maria Schneider otrzyma³a tak¿e presti¿ow± nagrodê Jazz Journalist Association jako kompozytor roku oraz w kategorii du¿ego zespo³u muzycznego.
Zanim przejdziemy do omówienia p³yty „Sky Blue” wspomnieæ trzeba koniecznie o bardzo ciekawym projekcie pod nazw± „Artistshare”, który jest po czê¶ci wytwórni± p³ytow± a po czê¶ci platform± internetow±, która umo¿liwia artystom bardziej niezale¿ne funkcjonowanie na rynku muzycznym. Otó¿ mamy tam do czynienia ze swoistym rodzajem mecenatu, gdzie zarówno zwykli s³uchacze jak te¿ bardziej majêtni wielbiciele muzyki mog± sponsorowaæ powstawanie konkretnych projektów. W epoce piractwa i braku kontroli nad dostêpem do plików muzycznych podstawowa idea kry³a siê w pytaniu „do czego dostêpu nie mog± mieæ zbyt czêsto omijaj±cy prawo kolekcjonerzy nagrañ?”. Udzielona przez Briana Camelio, pomys³odawcê projektu Artistshare, odpowied¼, „nie mog± mieæ dostêpu do procesu powstawania muzyki” stanowi sedno wszystkiego tego, o czym tu mówimy oraz równie¿ sedno ca³ego zjawiska, któremu na imiê Maria Schneider Orchestra. Angielski czasownik „to share” oznacza dzieliæ siê czym¶ z innymi, i to jest klucz, przy pomocy którego otworzymy niejedne drzwi omawiaj±c t± zjawiskow± muzykê. Oczywi¶cie na pocz±tku, to Maria Schneider dzieli siê swoimi pomys³ami i snuje swoje muzyczne opowie¶ci. Odbiorcy jej muzyki i wielbiciele partycypuj± w ró¿nym zakresie, od niewielkich wp³at, poprzez zamówienie na stronie Artistshare p³yty a¿ po poka¼ne dotacje, w procesie powstawania muzyki w ten sposób, ¿e oprócz gotowego nagrania maj± równie¿ dostêp do ca³ego ogromu materia³ów ilustruj±cych bez ma³a ca³o¶æ procesu powstawania danego projektu (np. wypowiedzi i komentarze Marii Schneider, bogaty materia³ zdjêciowy, wyk³ady a nawet partytury danych utworów, które przy pomocy odpowiedniego programu umo¿liwiaj± osobom graj±cym na ró¿nych instrumentach w³±czanie siê w narracjê muzyczn± i w ten sposób poznanie ca³o¶ci dzie³a niejako od ¶rodka). Sam proces æwiczenia poszczególnych utworów jest równie¿ swoistym forum, w ramach którego Schneider przedstawia swoje pomys³y i modeluj±c grê muzyków stwarza kreatywn± i otwart± na nowe pomys³y i rozwi±zania przestrzeñ dzielenia siê muzyków „obrabianym” materia³em, podprowadzaj±c ich oczywi¶cie do zaznaczanych na bie¿±co ram danego projektu. Poszczególni soli¶ci (sama Schneider woli mówiæ o zespole nie jako o big bandzie, lecz o orkiestrze) nie maj± sztywno wyznaczonych miejsc na swoje solowe popisy w ramach okre¶lonego ci±gu muzycznych zdarzeñ, lecz to w³a¶nie oni swoim udzia³em wspó³prowadz± strumieñ narracji. Bardzo czêsto Maria Schneider stoi otoczona krêgiem instrumentalistów i, co wa¿ne w przypadku jej utworów, ¿ywo gestykuluj±c i czêsto tañcz±c, wykuwa w rezultacie tych twórczych „rozmów” i „dyskusji” kszta³t powstaj±cych kompozycji. Czyni to jednocze¶nie reprezentuj±c nas, s³uchaczy, reaguj±c w dany sposób na poszczególne frazy jako odbiorca swoich w³asnych pomys³ów ubieranych tu i teraz w instrumentaln± formê. Ca³a ta barwna tkanina ma wiele warstw i potrzeba by³o wielu prób konfrontowania ze sob± brzmienia poszczególnych instrumentów tak, aby, pasuj±c do siebie brzmieniowo i harmonicznie, mog³y staæ siê sprawnym, giêtkim i czytelnym dla s³uchacza wehiku³em dla kompozycji o nadzwyczaj urozmaiconej dynamice. Je¶li dodamy do tego nies³ychanie urozmaicony rytm prezentowanych tu utworów, to chocia¿ po czê¶ci bêdziemy mieli pojêcie o wyzwaniu, jakiego podjê³a siê Maria Schneider i prowadzona przez ni± orkiestra.
Podziw budzi sam fakt, ¿e w nie³atwych przecie¿ dla muzyków czasach z powodzeniem Maria Schneider prowadzi du¿± orkiestrê muzyczn±, która dziêki nieprzeciêtnej wra¿liwo¶ci na piêkno, otwarciu na nowe wyzwania, inteligentnym pomys³om i nieograniczonej wyobra¼ni, brzmi lekko i mieni siê niezliczon± ilo¶ci± barw i odcieni, stwarzaj±c jednocze¶nie miejsce dla wielu wspania³ych solistów, o których wspomnê przechodz±c wreszcie do omówienia programu p³yty.
Koncepcyjny album „Sky Blue” rozpoczyna siê ujmuj±cym wspomnieniem dzieciñstwa Marii i prze¿ywanych przez ni± w gronie rodzinnym wycieczek prowadz±cych „Piêkn± drog±” („Pretty Road”) na wzgórze, z którego roztacza siê widok na rodzinne miasteczko i okolice. Obraz ten obejmuje sob± równie¿ pe³ne ciep³a i m³odzieñczych fascynacji spojrzenie na lata dzieciñstwa. Gdzie¶ w tle s± radosne i pe³ne odkryæ godziny nauki gry na fortepianie, muzyka grana na tym instrumencie przez mamê Marii, poszczególne osoby z krêgu rodzinnego itd. S± tu drzewa, ptaki i niebo pe³ne obietnicy. Przewodnikiem po tej scenie jest Ingrid Jensen, a g³os Luciany Souzy zdaje siê nadawaæ d¼wiêkowemu freskowi atrybuty tego, co uniwersalne.
Fascynacja Peru i napotkan± tam muzyk± znajduje odbicie w kolejnym, zadziwiaj±cym swoim rytmem (jak ci muzycy siê w nim nie pogubili?), utworze „Aires de Lando”. Ciep³y ton klarnetu Scotta Robinsona, zachwycaj±cy akordeon Gary’ego Versace, peruwiañski instrument perkusyjny cajon, coraz mniej mozolne przedzieranie siê przez swoist± rytmiczn± krzy¿ówkê i ju¿ za chwilê wszystko zaczyna tañczyæ, ods³aniaj±c misterium rytmu i tañca przepiêknej urody i lekko¶ci.
„Rich’s Piece” to jedyny utwór na p³ycie, który powsta³ dla konkretnej osoby i ze wzglêdu na jej grê. Mowa jest o saksofoni¶cie tenorowym Richie Perrym, którego gra, otulona przez orkiestrê, eksploruje ca³o¶æ przestrzeni sceny muzycznej.
Nagrodzona statuetk± Grammy kompozycja „Cerulean Skies”, centralny utwór na p³ycie, zachwyca, zadziwia i zdaje siê uciekaæ od wszelkiej kategoryzacji. W tym ponad dwudziestominutowym utworze bardzo wyra¼nie widaæ, w jaki sposób ogromny organizm orkiestry potrafi snuæ zachwycaj±c± swoimi rozmiarami i przestrzeni± opowie¶æ o locie pewnego ma³ego ptaszka, gajówki, który wyrusza wraz z niezliczonym stadem swoich pobratymców z samego ¶rodka tropikalnego lasu w pe³n± przygód wyprawê, która koñczy siê w Central Parku w Nowym Jorku. „Kamera” orkiestry najpierw przenosi nas do ¶rodka lasu, pozwala prze¿yæ moment wzlotu stada (solo Donny’ego McCaslina na saksofonie tenorowym), po czym skupia siê na jednym ptaku. Jak oddaæ d¼wiêkami lot ma³ej gajówki w¶ród tysiêcy innych ptaków na tle rozgwie¿d¿onego nocnego nieba (fortepian Franka Kimborough, akordeon Gary’ego Versace, gitara Bena Mondera)? A spektakularne przybycie ptaków do parku i radosne zabawy w¶ród zieleni (forma chora³u i saksofon altowy Charlesa Pillowa)? Proszê siê ws³uchaæ. Schneider potrafi zadbaæ o ubranie jej wyra¼nej wizji w d¼wiêki, kolory, obrazy i przestrzeñ, która przyprawia o zawrót g³owy. Orkiestra prowadzona jest jednocze¶nie zdecydowanie i z delikatno¶ci±, dziêki czemu ca³o¶æ narracji nie gubi ani nie rozmywa siê ¿egluj±c z wdziêkiem i rozmachem przez bezkres prezentowanej wielow±tkowej opowie¶ci.
Na koñcu tej ksiêgi d¼wiêków znajdujemy utwór tytu³owy p³yty, który koi i wieñczy ca³o¶æ obrazem obietnicy i nadziei. ¦mieræ przyjació³ki Marii Schneider, która przyrównywa³a czêsto ¿ycie i jego bieg do p³yn±cych po b³êkitnym niebie chmur. Ci±g³e przemijanie, kolejne wydarzenia, mijaj±cy czas, a wszystko to na tle nieba, które jest czym¶ sta³ym, niczym mi³o¶æ w ¿yciu cz³owieka, która nie przemija. W chwili smutku chmury nagle rozp³ywaj± siê i poniek±d odwieczny kr±g zdarzeñ ods³ania na chwilê to, co sta³e i fundamentalne, nawet je¶li bywa czêsto zakryte przez codzienne troski (saksofon sopranowy Steve’a Wilsona). Pe³na czu³o¶ci i spokoju scena, która zamyka t± niezwyk³± p³ytê. *****
O d¼wiêku:
In¿ynier d¼wiêku Joe Ferla i uczestnicz±ca równie¿ w procesie nagrywania muzyki Maria Schneider stanêli przed arcytrudnym zadaniem przeniesienia tego ogromnego fresku na cyfrowy no¶nik d¼wiêku. Wszystkie kompozycje maj± zdecydowanie charakter narracyjny. Przy tak bogatym instrumentarium poszczególne w±tki musz± byæ w elastyczny sposób czytelne, aby mo¿liwe by³o na przyk³ad rozpoznanie przez s³uchacza lotu niewielkich rozmiarów ptaka na tle usianego gwiazdami nocnego nieba. W jaki sposób rozmie¶ciæ dwudziestu jeden muzyków, nagraæ ich i spowodowaæ, aby ka¿dy z nich mia³ swoje miejsce w odbieranej przez s³uchaj±cego scenie muzycznej? Jak nadaæ muzycznej materii lekko¶æ, wyrazisto¶æ i ciep³o typowe dla jasnych barw b³êkitu i zieleni? Czy mo¿liwe jest takie ujêcie materia³u d¼wiêkowego, aby szerokoekranowy, trójwymiarowy i taneczny obraz nie oderwa³ siê zbyt od ziemi (w przypadku takiej ilo¶ci instrumentów dêtych przewa¿aj± przecie¿ tony wysokie i ¶rednie)? Jakie zabiegi pozwol± na uzyskanie czytelnego w najdrobniejszych szczegó³ach przekazu d¼wiêkowego a zarazem, nie ton±c w przebogatej scenie muzycznej, konsekwentnie prowadzenie narracji poszczególnych opowie¶ci? Jak oddaæ brzmieniem zachwyt, rado¶æ i obietnicê? Proszê pos³uchaæ. Nawet w najbardziej pochmurny dzieñ w pokoju zrobi siê jasno i rado¶nie.****
Andrzej Fronc

Inne p³yty tego wykonawcy:

Nie odnaleziono innych p³yt tego wykonawcy.

Pozosta³e p³yty >>


Idz do gory strony
Mapa serwisu | Reklama Copyright © 2006-2012 Wydawnictwo Computer Graphics Studio.



Gry Komputerowe - Twojegry.com.pl Computer Arts